Jump to content
vpatyk

Problemy z zacieraniem

Recommended Posts

Wczoraj wysładzałem Grodziskie (zestaw z centrum piwowarstwa)

zasyp

Słód pszeniczny 1,30 kg

Słód wędzony 0,70 kg

Słód pilzneński 0,50 kg

 

Zaspałem przy Mashoucie i chyba przekroczyło 80 stopni. Przy wysładzaniu cały czas się zapychało... wydajność wyszła tragiczna, bo przy 15 l brzeczki przedniej miałem już tylko 1 blg... Generalnie miała być łatwo lekko i przyjemnie, bo to już (dopiero) trzecia warka z zacieraniem, a wyszła mała załamka, bo nie wiedziałem, czy wysłądzać dalej do objętości, czy też dolać wody, a jeśli to nie wiedziałem- ile, na szczęście pomógł jeden z forumowiczów (podziękowania dla Crosisa), Dolałem do ok 23 l po schłodzeniu wyszło ok 17 litrów 8 blg, więc jakoś to wyszło choć liczyłem na więcej, bo ostatnio przy zestawie aipa 17 z centrum piwowarstwa wyszło mi blg początkowe 18 przy 20 litrach.

I tu pojawia się kilka pytań, na które mam nadzieje pomożecie mi odpowiedzieć...

 

1) Co się dzieje "przejechaniu" mashouta - miało być do 78 stopni wyszło ponad 80, bo zadzwonił telefon i przegapiłem moment - jaki jest skutek podgrzania do zbyt wysokiej temperatury

2) Czemu miałem takie problemy z wysladzaniem (zapychanie) czy jest to wina zasypu (pszeniczny?)? (filtrowałem wężykiem z oplotu)

3) Jak sobie radzić z zapychaniem (mieszałem całe młóto) odczekiwałem ok 10 min i dolewałem wody - jaka jest wg was najlepsza metoda?

4) Czy niska wydajność mogła być spowodowana niższą temperaturą wody do wysładzania (wodę miałem przygotowaną do wysładzania ciągłego - ok 70 stopni, ale w związku z tym zapychaniem- już jej nie podgrzewałem i trochę ostygła, gdzie mogłem popełnić inne błędy wpływające na wydajność?

 

Z góry dzięki za odpowiedź. Jutro kolejna warka, na tapete idzie Kolsch, więc chyba nie powinno być lepeij, niemniej jednak na błędach trzeba się uczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

ad.1 - ubiłeś resztki enzymów

ad.2 - duża zawartość słodu pszenicznego

ad.3 - robiłeś dobrze + cierpliwość

ad.4 - nie znam się ;-) na pewno cieplejsza woda lepiej wypłukuje resztki cukrów z młóta, ale tu jest zbyt wiele zmiennych (np. jakość słodu) że ciężko coś wyrokować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z wiki:

Mash out jest to specjalny krok na koniec zacierania - podgrzanie całości zacieru do temperatury 76-79*. Ma on na celu dezaktywację większości enzymów, aby przerwać dalsza konwersję i ułatwia filtracje, zacier jest wtedy luźniejszy i mniej "klejący". Niekiedy też pomaga podnieść wydajność. Należy uważać, żeby nie przekroczyć 80°C, aby nie zdezaktywować wszystkich enzymów, będą one potrzebne, aby przerobić śladowe ilości skrobi które mogą wypłukać się przy filtracji. Mash-out jest nieobowiązkowy, ale jak widać ma pewne zalety i warto go stosować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem co jest w wiki, ale nie wiem jakie to ma praktyczne przełożenie (podejrzewam, że będe butelkował piwo z nieprzerobioną skrobią, ale jaki to będzie miało wpłyp na efekt końcowy w przypadku rego stylu piwa?)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czegoś nie rozumiem... Brzeczka przednia ma 15L 1 Blg? Więcej bym miał jak bym zacierał kocią karmę :lol::D Po chmieleniu i studzeniu 17L 8Blg.Jak zacierałeś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

NIe pisałem, że przednia brzeczka ma 1blg... chodziło oczywiście o ekstraktywność schodzącej brzeczki (skrót myślowy wydawał mi się oczywisty),

Zacierałem 90 minut ok 64-68 stopni wcześniej przerwa białkowa 10 min w 52 stopniach. Próba jodowa po 90 minutach była negatywna.

 

Odnośnie pomiarów dziś sprawdzałem balingometr i trochę się zdziwiłem, po przy 20 stopniach w wodzie wychodziło mi -1blg...

Edited by vpatyk

Share this post


Link to post
Share on other sites

przy 15 l brzeczki przedniej miałem już tylko 1 blg

 

Rozwiń myśl.

Coś pojebałeś z pomiarami.

 

Taka była moja pierwsza myśl, zgoda się pier... w tańcu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja podobnie miałem przy moim pierwszym zacieraniu - zdaje się że też miałem coś koło 80°C, a do tego zbyt szybka filtracja. Jak to na początku pełna szajba ;) ale człowiek uczy się na błędach. Piwo wyszło strasznie mętne, jak woda z kałuży, ale w smaku było ok. Miało być Irish Red Ale, a wyszło Bajoro Ale ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.