Jump to content
Ten Zielony

POMOCY - Piwo Historyczne

Recommended Posts

Mam znajomego odtwórce wczesnego średniowiecza, pytał mnie czy potrafiłbym uwarzyć historycznie zbliżone piwo z tego okresu, cośtam mnie naprowadził ale ogólny misz masz wszystkiego i pomieszanie z poplątaniem informacji mnie przytłacza. Jedni mowią "zrób na przenicy, inny z domieszką przenicy, zaś kolega mówił że na pewno było metne ciemne i słabe jak sahti mało wysycone, ze drozdze piekarskie lub jakieś górnej fermentacji to wiem, ale kolejne czy chmielli wtedy, czy jakiś Gruit dawali....zasłyszałem że jałowiec pomagał w filtracji i wkońcu nie mam pojęcia jak to ugryźć. Pomożecie??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co to jest "przenica"?

 

Sahti to całkiem fajny pomysł jest, moje wyszło kapitalne (recepturę znajdziesz u mnie w zapiskach). Ale ostatnią rzeczą jaką można o tym piwie powiedzieć, to że jest słabe. To prawdziwy fiński morderca, upijający z zaskoczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hah...

przy obecnym zacofaniu... wróć, przy obecnym kapitalizmie i słabych koncerniakach co byś nie zrobił będzie inne...

Ja tak przynajmniej traktuje moje doświadczenie z piwowarstwem. Myślę, że wystarczy zrobić Polskie Ale i będzie git. Oczywiście użyj normalnych drożdży piwowarskich, nie robisz przecież placka drożdżowego. Chcesz zrobić piwo na jakąś inscenizacje bitwy? Jakie są założenia? Jeśli ma być odtworzone z czasów średniowiecznych to potrzeba historyka...

W literaturze widziałem gdzieś przepis z XVIIIw. (typu weź garść chmielu dodaj wody i zboża)

 

edit:

Ale nadal nie napisałeś jaki jest tego cel?

Edited by Scoff

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie pierwsza połowa XI wieku, przenisy niesłodowanej uzyje napewno, tylko jaki słód? Jakiś archaiczny gatunek, a chmiel dziki? Czy klasycznie marynke? Choć sahti tez by tu na miejscu było....:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Piwowarze jest ciekawa seria atrtykułów o piwowarstwie historycznym wraz z opisem technologii i recepturami (m.in. na piwo ze stu procentowym udziałem słodu owsianego). Niestety z głowy wyleciało mi nazwisko autora owych artykułów, a pod ręką nie mam żadnego numeru.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Piwowarze jest ciekawa seria atrtykułów o piwowarstwie historycznym wraz z opisem technologii i recepturami (m.in. na piwo ze stu procentowym udziałem słodu owsianego). Niestety z głowy wyleciało mi nazwisko autora owych artykułów, a pod ręką nie mam żadnego numeru.

Sławomir Dryja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chcesz uwarzyć piwo starymi metodami, to polecam lekturę "Dokładna nauka warzenia piwa" Karola Shmidta, z czasów kiedy jeszcze o enzymach i zamianie skrobi w cukier nie wiedziano nic. Jest tam też kilka przepisów, choć o niektóre składniki może być trudno: "Rogu jeleniego piłowanego funtów 4" :smilies:

Share this post


Link to post
Share on other sites

przenisy

 

Już raz zwróciłem uwagę, ale widzę, że potrzebne tu historyczne metody. Weź arkusz papieru kancelaryjnego, pióro (ewentualnie długopis) i 200 razy napisz: "pszenica". Przez "sz" i "c". W razie potrzeby zadanie powtarzać do skutku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślałem o steinbier i wytłumaczyłem mu co i jak i usłyszałem: "nie rób z naszych pszodków idiotów, kociołki już mieli z żelaza" z kolei mówilem ze zrobie normalnego Ale na drożdzach nu SU-05 to usłyszałem: "Nie rób z naszych przodków wymyślnych jeleni "

Share this post


Link to post
Share on other sites

przenisy

 

Już raz zwróciłem uwagę, ale widzę, że potrzebne tu historyczne metody. Weź arkusz papieru kancelaryjnego, pióro (ewentualnie długopis) i 200 razy napisz: "pszenica". Przez "sz" i "c". W razie potrzeby zadanie powtarzać do skutku.

 

To nawet nie bede zwalał winy na laptopa ze zdechłą klawiaturą:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym sam zesłodował pszenicę i żyto tak ok 50% zasypu i 50% monachijskiego. Nienachalne chmielenie głównie dla goryczki i jakieś neutralne drożdże g.fermentacji z tym, że fermentowałbym w 18-20°C.

Jak to ma być na XI wieczną ucztę to rozlewałbym do 2,5 l petów po coli (tylko owinąć żeby światło nie zniszczyło), a przed podaniem przelewał bym do glinianych dzbanków (lekko by się odgazowało i docelowo do kufla czy czegoś tam byłoby już nisko nasycone).

 

Zaznaczam, że to nie piwo historyczne tylko taka tam zabawa. Wiem, że na naszych ziemiach do piwa używano dużo pszenicy (najpopularniejszy surowiec) i żyta. Własne słodowanie może zbliży ten słód swoimi ułomnościami do tego co mogli uzyskać w średniowieczu (choć zboża i tak są znacznie inne). Monacha dla łuski i enzymów. Tak planowałem kiedyś uwarzyć swoje piwo historyczne, ale nie chce mi się.

Edited by Biniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koleżanka odtwarza też wczesne i chciała piwo, zrobiłem po prostu jansego ejla ale tak "na odp się" bo zgodnie uznaliśmy, że dla tyskopijców to i tak nowość będzie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszukaj w tym temacie, może coś znajdziesz:

http://www.piwo.org/...skie-z-x-wieku/

Ubiegłeś mnie ;):D właśnie chciałem ten link wkleić

jeszcze troche linków znajdzie się tu http://www.piwo.org/...orze-przeszkod/

 

Myślałem o steinbier i wytłumaczyłem mu co i jak i usłyszałem: "nie rób z naszych pszodków idiotów, kociołki już mieli z żelaza" z kolei mówilem ze zrobie normalnego Ale na drożdzach nu SU-05 to usłyszałem: "Nie rób z naszych przodków wymyślnych jeleni "

Niestety w naszym rekonstruktorstwie historycznym więcej jest stereotypów i wyobrażeń, niż wiedzy merytorycznej i rekonstrukcji opartej na danych naukowych i archeologii eksperymentalnej.

No bo kto z pszodków ;) miał kociołek żelazny, czy miedziany? Popiel miał, ale czy Piast Kołodziej miał? A może warzono w garach glinianych a zacierano w drewnianych? Skąd kolega ma taką wiedzę? Z pojedynczych znalezisk których kontekstu nie zna i nawet nie próbuje zrozumieć?

Edited by mimazy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego morał taki że jest tyle przesłanek informacji że nie da się z tego sklecić jednolitego piwa, tylko warzyć lekko chmielonego Ale i musi się z tym znajomy pogodzić

Share this post


Link to post
Share on other sites

A, jeszcze ostatnio gdzieś czytałem co do sahti - najstarsze znalezisko beczki jest datowane na IX w. w wikińskim pochówku. Najstarsze źródło pisane o tym to 1366.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega - odtwórca z drużyny o duzym poziomie historyczności i bazujący na badaniach historyków i archeologii eksperymentalnej napisał:

 

"Jeżeli chodzi o beczki klepkowe to z okresu wczesnego średniowiecza znalezisk nie ma żadnych, jeżeli chodzi o kociołki to piwo dla drużyny książęcej, po wygraniu kampanii kijowskiej, a chrobry tam się nie źle obłowił, piwo było głównym napojem nawet dla dzieci więc musiało być robione z czego popadnie i szybko. Ortografia i gramatyka - na tych terenach jeszcze tego nie było :D (pszenica pszodkowie itd). Z założenia piwo z tego okresu ma być szybkie w produkcji z jak najmniejszym nakładem narzędzi i pracy"

 

Sumując coś a'la sahti ale słabsze możliwie z jałowcem (owoce i gałęzie), fermentowane zakwasem lub piekarskimi drożdzami i jakis dziki chmiel na goryczne sumboliczną lub gruit jakiś - któryś z forumowiczów zna mieszanki na gruit zamiast chmielu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.