Skocz do zawartości
Gawith

Chmielenie na zimno i kilka innych pytań.

Rekomendowane odpowiedzi

Niedawno jako 2 moją warkę popełniłem IPA z brewkitu tego producenta. Niby piszą że to tadycyjna angielska IPA jednak jest on chmielony Apollo (Fantastyczny Grejpfrut. Polecam!) więc zdaje się, że jednak AIPA.

 

No i teraz zaskoczenie bo producent poza bliżej nieokreślonymi drożdżami dodaje chmiel do chmielenia na zimno (niestety nie wiadomo jaki). Jest go niewiele bo jakieś 10 góra 15g.

 

Nie robiłem cichej. Chmiel sypnąłem do fermentora po zakońceniu burzliwej na 5 dni. (Podczas butelkowania bardzo dobrze wyczuwalny, ziemisto-ziołowy aromat z naciskiem jednak na ziołowość). Z braku sprzętu postatnowiłem nie filtrować więc w niektórych butelkach jest odrobinka paprochów (chmielu było niewiele a większość i tak opadła na dno więc zaryzykowałem.)

 

No i w niektórych butelkach jest gusching jednak piwo nie nosiło i nadal nie ma oznak żadnych infekcji. Przy schłodzeniu problem znika więc podejrzewam, że to wina chmielu w butelkach. Dobry to trop czy niekoniecznie ??

Wiem że to też może być wina przegazowania ale piwo jest w butelce od 10dni więc chyba nie powinno się jeszcze przegazować ?

 

No i troche się rozpisałem ale docieram do mojego głównego pytania. Czy możliwe jest żeby chmielenie na zimno nierównomiernie nachmieliło piwo ?

 

Otóż kilka butelek już próbowałem i część była fantastycznie Grejpfrutowa jednak z tych aromatów ziemisto-ziołowych nie zostało zupełnie nic. W innych butelkach Grejpfrut jest przytłumiony a aromaty wspomniane powyżej wyczuwalne. Z początku myślałem, że jakaś trafiona butelka mi się otworzyła bo i w smaku i w aromacie to były 2 zupełnie inne piwa.

 

Z waszego doświadczenia. Gdzie mam się dopatrywać przyczyny. Za młode piwo i się jeszcze układa ? Za mało chmielu na zimno ? czy jeszcze coś innego ?

 

BTW. Brewkit wspomniany powyżej bardzo polecam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w niektórych butelkach jest gusching jednak piwo nie nosiło i nadal nie ma oznak żadnych infekcji. Przy schłodzeniu problem znika więc podejrzewam, że to wina chmielu w butelkach. Dobry to trop czy niekoniecznie ??

Tak

Czy możliwe jest żeby chmielenie na zimno nierównomiernie nachmieliło piwo

Nie, ale być może zaciągnięte do butelek drobiny chmielu mogą powodować taką różnicę w smaku, w stosunku do butelek, które są ich pozbawione

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, ale być może zaciągnięte do butelek drobiny chmielu mogą powodować taką różnicę w smaku, w stosunku do butelek, które są ich pozbawione

Jak najbardziej to może być przyczyna.

No i w niektórych butelkach jest gusching jednak piwo nie nosiło i nadal nie ma oznak żadnych infekcji. Przy schłodzeniu problem znika więc podejrzewam, że to wina chmielu w butelkach. Dobry to trop czy niekoniecznie ??

Problem również może wynikać z tego, że piwo nie dofermentowało. Plus glukoza (lub cukier) do refermentacji i mamy piwko przegazowane. Czy takie jest w Twoim odczuciu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i w niektórych butelkach jest gusching

Problem również może wynikać z tego, że piwo nie dofermentowało

to musiał by cukier czy glukoza być źle wymieszana,nie równo dodane,wina chmielu w butelkach,też tak kiedyś miałem

no chyba że butelki były źle wymyte i zaraza się wdała

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piwo stało łącznie 13 dni w fermentorze. Z 13,5 Blg ( 22l wody + Brewkit 1,8kg + 1,7kg jasny Bruntal + około 70g Glukozy) zjechało tylko do 4Blg i tak poszło w butelki.

Do refermentacji szła glukoza do każdej butelki. Płaska miarka 4g do każdej butelki więc ok. 3,4g glukozy na butelkę jeśli dobrze liczę.

 

W moim odczuciu piwo nie jest przegazowane (przynajmniej obecnie), jednak nie mam za wiele doświadczenia więc nie bardzo mam jak znaleźć sensowny punk odniesienia.

 

Butelki są raczej ok, więc wygląda na to że to jednak wina chmielin. Mam nauczkę na przyszłość żeby jednak filtrować.

 

Do lodówki poszły dwie butelki jedna z chmielinami i druga w której było w miarę czysto. W imię nauki zbadam je dzisiaj przy meczu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tomato

jak masz w butelce tyle chmielin, że je widać, to otwieraj tą butelkę nad zlewem. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

w imię nauki trzeba po trzy sztuki :)

jak się przyjrzysz to widać jak CO2 okleja chmiel

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×