Jump to content
sebek

Piwny Depozyt - Poznań "Piwna Stopa" (Szewska 7)

Recommended Posts

Jutro dostarczę po 2 butelki:

 

- kaiserlich hefeweizen

- single hop Simcoe black IPA

- smoked & sour mediæval oak-aged quadrupel

- European double IPA

 

Mam nadzieję, że w skrzynce jest dużo ciekawych rzeczy :>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zostawiłem to co napisałem. Łącznie 8 butelek. Weizen mocno gazowany, więc polecam schłodzić.

 

Zabrałem:

- AIPA i Stout od Sebka

- BDSM, ekhm.. BDSA od Ahtanuma

- Ciemne Chmielone od Komornika

- FES od mkmk

- Weizen od zasady

- NZ Black IPA od Szejka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zasadniczo browar, warka #20

WEIZEN 15A

Data butelkowania: 24.05.14

 

Etykieta: tradycyjna od Zasady, podany skład, parametry, daty, natomiast brak informacji o alkoholu (znaki zapytania)

Zapach: jak na piwo trzymiesięczne, wciąż jest lekki aromat weizenowy, zapewne był mocniejszy jak było świeższe, bardziej goździk niż banan, z czasem leciutki alkohol

Wygląd: ciemniejszy niż zwykły weizen (zapewne przez zastosowanie Monachijskiego II), na minus piana – grubopęcherzykowa, a po trzech łykach znikła kompletnie, nawet krążka nie zostawiła, brak lacingu – zbyt długa przerwa białkowa?

Smak: słodkawe, pojawia się guma balonowa, nieco zbożowości, może leciutki alkohol, ale nieznacznie, z czasem więcej zboża

Odczucie w ustach: pełne, jakby dość płytko odfermentowane, jak na trzynastkę treściwe, nagazowanie w normie, jednak nieco wyklejające

Ogółem: biorąc pod uwagę wiek tego weizena, jest całkiem OK, wypiłem z przyjemnością

 

***

 

Komornik

Ciemne chmielone

 

Etykieta: wspaniała, świetny design, fonty, wykonanie – chapeau bas!, brak rodzaju drożdży i IBU. Przydałaby się także informacja o stylu.

Zapach: ciemne owoce, może lekkie rodzynki, leciutka paloność i alkohol

Wygląd: ładna beżowa piana, drobno- i średniopęcherzykowa, coś tam zostawia na ściankach nawet

Smak: tu już więcej takiej likierowości rodzynkowej, słodyczy, która na myśl przywodzi RISy, nieco też kwasek od słodu, goryczka jak dla mnie zbyt mała, ale ja lubię ekstremę, mimo to zostaje na języku, lekko ściągająca

Odczucie w ustach: wysycenie mogłoby być mniejsze, piwo zostaje na języku, pełnia smaku w normie jak na 16

Ogółem: niezłe, choć to osadzanie się piwa na środkowej części języka na dłuższą metę troszkę męczy, świetny efekt z tą rodzynkową słodyczą

 

***

Psalm 69

Belgian Strong Dark Ale

Ahtanum Ahtanowicz

 

Etykieta: Pomysłowa, ładnie zaprojektowana, wszystkie informacje są

Zapach: mam zagwozdkę, gdyż czuję… dzikość… dzikich drożdży w składzie nie ma, nie robiłem nic na M27, może taki dają efekt?, kolendry nie czuję, lukrecję może trochę

Wygląd: barwa ciemnorubinowa, piana mocna i duża, ale szybko opadająca, redukuje się do kożuszka

Smak: ciekawy, złożony, jest alkohol, którego nie było za bardzo w zapachu, pieczenie z tyłu języka, są owoce, przyprawy, cierpki, lekko winny, troszkę matowości takiej od wytrawnego wina, w miarę picia coraz bardziej cierpkie

Odczucie w ustach: ściągające, średnio-mocno wysycone, wytrawne

Ogółem: piwo na chłodny wieczór, czyli w sam raz na dziś gdy siedzi się przy otwartym oknie, dla wielbicieli wytrawnych win, do których się zaliczam

Edited by Vami

Share this post


Link to post
Share on other sites

AIPA od Sebka

 

Etykieta: podany skład, data rozlewu,ekstrakt końcowy i początkowy. Brak informacji o IBU i alkoholu.

Wygląd: świetna, trwała, drobnopęcherzykowa piana, znakomicie oblepiająca szkło!, barwa miedziano-bursztynowa, lekko zmętnione

Zapach: białe owoce, cytrusy, lekka leśna nuta, też taka charakterystyczna nuta Simcoe, którą czuję w swoim single hopie

Smak: dobre, goryczkowe, bez przesadnego karmelu, goryczka przyjemna

Odczucie w ustach: średnie wysycenie, w sam raz, pijalność na wysokim poziomie

Ogółem: wielki plus za pianę, dobra goryczka, smakowało

Share this post


Link to post
Share on other sites

AIPA od Sebka

 

Etykieta: podany skład, data rozlewu,ekstrakt końcowy i początkowy. Brak informacji o IBU i alkoholu.

Wygląd: świetna, trwała, drobnopęcherzykowa piana, znakomicie oblepiająca szkło!, barwa miedziano-bursztynowa, lekko zmętnione

Zapach: białe owoce, cytrusy, lekka leśna nuta, też taka charakterystyczna nuta Simcoe, którą czuję w swoim single hopie

Smak: dobre, goryczkowe, bez przesadnego karmelu, goryczka przyjemna

Odczucie w ustach: średnie wysycenie, w sam raz, pijalność na wysokim poziomie

Ogółem: wielki plus za pianę, dobra goryczka, smakowało

a wg. mnie goryczka jest zbyt trawiasta i zalegająca :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stout od Sebka

 

Etykieta: wszystkie informacje poza IBU i alkoholem, jak w AIPA

Wygląd: czarna nieprzejrzysta barwa, piana średnio- i drobnopęcherzykowa, zostawia pierścień po paru łykach

Zapach: palony, lekko owocowy?, głównie jednak paloność – dość lagodna

Smak: lekko wodnisty, jak dla mnie brakuje goryczki, która dopiero pojawia się w tle lekko zostaje z tyłu języka, przy kolejnych łykach już jest lepiej

Odczucie w ustach: dość wytrawne, taki lekki sesyjny stoucik

Ogólnie: jako pierwsze piwko do kolejki degustacyjnej w sam raz – goryczka mimo że niska to lekko zalega po którymś tam łyku, nie wali niczym po łbie, myślę że każdy wypije z przyjemnością, a ekstremistów niczym nie zaskoczy

Share this post


Link to post
Share on other sites

BEERmuda czyli American / NZ Black IPA od Szejka (Bad To The Bone)

 

Etykieta: jest clipart, jest skład, informacje, brak daty butelkowania/warzenia i IBU

Wygląd: nie jest czarne, a raczej brązowe, bardzo duża piana, na pół szkła (piwo stało dwa dni w lodówce), małe i średnie pęcherzyki – szybko dziurawiące się, jednakże piana jest trwała, mocna i oblepiająca szkło

Zapach: troszkę cytrusów, ciut gumy balonowej, aromat jest przyjemny, acz nienachalny, brak aromatów palonych

Smak: czuć lekki alkohol, jest goryczka – całkiem niezłej mocy –zarówno od chmielu, jak i od alkoholu, gorzkawe z lekką podbudową

Odczucie w ustach: jest leciutkie ściąganie, przy tak płytkim odfermentowaniu (5,3% z 15 Blg) spodziewałem się bardziej słodkiego piwa, ale może to wysycenie sprawia wrażenie wytrawności

Ogólnie: ktoś kiedyś powiedział że Black IPA ma wyglądać na ciemne, a smakować na jasne – i tu rzeczywiście smak przywodzi na myśl IPA, natomiast barwa jest brązowa

Share this post


Link to post
Share on other sites

I ostatnia degustacja:

 

Foreign Extra Stout od mkmk

 

Etykieta: dlaczego po angielsku? Brak grafiki, suche informacje – wszystko jest, wolałbym parametry w stopniach Plato niż w amerykańskich jednostkach, ale rozumiem, że taka konwencja

Wygląd: czarne nieprzejrzyste, piana drobna, ładnie oblepiająca szkło

Zapach: ciemne owoce, paloność, likierowość, rodzynki, po przelaniu ujawnia się niestety diacetyl

Smak: suszone owoce, przyprawy, lekka goryczka, niezalegająca

Odczucie w ustach: niskie wysycenie – fajnie, raczej wytrawne

Ogólnie: mimo ekstraktu 16 piwo bardzo pijalne, z ciekawym profilem smakowym, do poprawy jedynie ten diacetyl w aromacie

 

***

 

Podsumowując wszystkie piwa wypiłem ze smakiem. Gratulacje dla piwowarów :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Psalm 69

Belgian Strong Dark Ale

Ahtanum Ahtanowicz

(...)

Zapach: mam zagwozdkę, gdyż czuję… dzikość… dzikich drożdży w składzie nie ma, nie robiłem nic na M27, może taki dają efekt?, kolendry nie czuję, lukrecję może trochę

 

Na pewno nie jest to efekt M27. Pytanie tylko czy czujesz dzikość czy kwaskowatość.

Jeżeli kwaskowatość to przyczyną wg mnie jest kolendra (aromat jej już uciekł, natomiast charakterystyczny kwasek nie), ale może to być też wpływ nieintencjonalnego zakażenia bakteriami mlekowymi ;), zbyt mocnego zakwaszenia zacieru, syropu kandyzowanego (on też trochę kwaśny jest) i pewnie wielu innych rzeczy.

Jeżeli dzikość typu stodoła, siodło, skóra, czyli Brettowe zapachy, to tylko mogło być zakażenie od flandersa, ale podobno powietrzem się nie przenosi, a Psalm stał od niego najbliżej 5m, wszystkie węże i wiadra też się nie stykały.

 

Ogółem: piwo na chłodny wieczór, czyli w sam raz na dziś gdy siedzi się przy otwartym oknie, dla wielbicieli wytrawnych win, do których się zaliczam

 

Cieszę się, przyznaję, że ja też lubię bardziej wytrawne piwa, choć w tym akurat przypadku nie wiem, czy nie przesadziłem.

Przyczepiłbym się do alkoholu, a to pieczenie z tyłu (od aframonu) trzeba lubić (ja w sumie nie wiem, czy lubię ;))

 

Dzięki za recenzję, przy ewentualnych kolejnych odwiedzinach w rejonie Stopy będę się starał popróbować Waszych wyrobów i zostawić swoje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Goat City Brewery Midnight Queen

Aromat: głównie chmielowość, leśne, iglaste nuty, trochę karmelu i paloności (niski poziom).

Wygląd: czarne, pod światło brazowe, rubinowe, bardzo dobra piana, biała, obfita, drobnopęcherzykowa. Lacing wystapił.

Smak: chmielowe nuty, te same co w aromacie, trochę większa paloność niż w aromacie, średnia i krótka goryczka, nie była ona nachalna.

Podniebienie: nagazowanie odpowiednie, na średnim poziomie,

Uwagi/podsumowanie: bardzo dobre piwo, oczywiście byłoby lepsze wypite miesiac temu. Gratuluję :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koźlak @borwariata [ w ramach prywatnej wymiany :] ]

 

495kXMa.png

 

Kolor: ciemna wiśnia / burgundowe... klarowne

Piana: na początku max na jeden palec, niestety szybko znika

Aromat: karmelowy, dla mnie podobny do whisky oraz bardzo delikatne zioła

Smak: słodowe, karmelowe z lekko wyczuwalnym alkoholem, goryczka słaba, + smak który ewidentnie kojarzy mi sie z whisky

 

Niestety nie mam doświadczenia z tym stylem piwa, ale po przeczytaniu opisu na wik mogę napisać, że piwo bardzo dobrze wpisuje się w styl. :]

Edited by dege

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Do skrzyneczki wrzuciłem:

3x Pilzner? [ BABUN] - mała wariacja pils-wit-pale_ale na drożdżach piekarniczych z kolendrą i skórką pomarańczy

1x American Witbier [ FALBALA]

 

zabrałem:

- Eurotrip [ Double EU IPA]

- Honey Badger [ Smoked Quadrupel]

- Kamikaze [ Rice IPA]

- Bad to the Bone [ American Weat]

 

Oczywiście po degustacji będzie relacja [ mlask]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad. Eurotrip [ Double EU IPA] - Vami

 

Trunek chłodził się w lodówce 4dni. Niestety podczas otwarcia poczułem się jak w Sylwestra, 70% zawartości butelki nie zdążyło trafić do sniftera. Po pierwszym łyku w gardle CO2 [ dużo, bardzo dużo] i bomba alkoholowa. Cierpliwie czekałem przez godzinę, aby piwo odgazowało się, niestety po drugim łyku [ bez zmian - CO2 + alk] reszta poszła w kanał. Szkoda bo obiecywałem sobie wiele po tej butelce. Niestety za długo 'leżakowało' w Stopie lub za wcześnie zostało zabutelkowane.

 

pozdrawiam

Edited by adamlan

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie to piwo wygląda tak:

OHR6o4i.jpg

 

I to bez chłodzenia, stalo 3 miesiące w temp. pokojowej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To tyczy się też mojego Rice IPA, które polecam pić mocno schłodzone.

 

Witam

Zgodnie z zaleceniem Szejka piwo chłodziło się w lodówce ponad tydzień. Jak widać na załączonym zdjęciu, jest dosyć mocno nagazowane [ piana zrobiła się błyskawicznie - dziurawiec], ale to nic. Cierpliwe poczekam i będzie lepiej. Nalewając doszły do mojego nosa niepokojące zapachy. Pierwszy łyk - [omg]. Nigdy jeszcze nie próbowałem piwa zakażonym chlorofenolem – a feeeeee. Szok, apteka przy tym to pikuś. Przypomniały mi się dawne czasy u Pani stomatolog Krysi ;) .

 

Chyba mam pecha, drugie piwo poszło w kanał :(

post-6558-0-38741200-1411926897_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Falbala American Witbier

 

Kolor: Słomkowo-mleczny, mętny, poprawny.

Piana: Biała, obfita, gęsta, trwała. Trzyma się grubą warstwą minimalnie oblepiając szkło.

Zapach: Wyraźna pomarańcza, kolendry odrobinę mniej, ale na zadowalającym poziomie. Żadnych akcentów amerykańskich chmieli nie wyczuwam.

Smak: Treściwość średnio niska, ogólnie lekkie. Lekka zbożowość, wyraźna pomarańcza, cytrusowa kwaskowatość i kolendra. Próbuję się doszukać tutaj tej Ameryki, ale ciężko z tym. Może lekko żywiczny charakter goryczki, ale to już chyba próbuję sobie wmówić.

Wysycenie: Średnio wysokie.

Ogółem: Bardzo przyzwoity Witbier, ale nie American ;) Może na początku było w tej kwestii lepiej, już ponad 3 miesiące od zabutelkowania.

 

Eurotrip - Double European IPA

 

Kolor: Ciemny bursztyn wchodzący w miedź, mętne.

Piana: Koloru złamanej bieli, obfita, gęsta, trwała. Utrzymuje się do końca sporą warstwą lekko oblepiająć szkło.

Zapach: Mocno chmielowy o ziołowo-kwiatowym charakterze z wyraźną podbudową słodową i nutą alkoholową.

Smak: Treściwe. Mocna podbudowa słodowa, lekkie posmaki chmielowe i wyraźny alkohol. Goryczka dosyć wysoka o mocno alkoholowym charakterze.

Wysycenie: Średnio wysokie.

Ogółem: Jednak trochę za bardzo alkoholowe. Nie jest oczywiście źle, jak najbardziej do wypicia z przyjemnością, ale jakbym miał sugerować jakieś poprawki to właśnie lepsze zamaskowanie alkoholu. Poza tym niepotrzebnie tak mocno nagazowane. Oprócz tego bardzo przyjemne. Europejskie chmiele dały lepszy efekt niż się spodziewałem.

 

_________________

 

Od siebie zostawiłem 2x Smoked Brown Ale.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za opinię. Racja - alkoholowość i nagazowanie do poprawy :) Natomiast cieszę się, że po kilku miesiącach jeszcze czuć było europejski chmiel.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...