Jump to content
pachura

9 konkretnych pytań

Recommended Posts

Cześć!

 

Dziewięć konkretnych pytań przed pierwszą warką. Z góry dzięki !

 

 

1. Idzie lato i temperatura pokojowa rośnie, co - jak rozumiem - nie jest wskazane przy warzeniu. Od jakiej temperatury otoczenia zaniechalibyście w ogóle warzenia? 24 C?

 

 

2. W jednym z poradników online spotkałem się z zaleceniem żeby na fermentację burzliwą "przykryć fermentator luźno pokrywą (trzeba umożliwić swobodne wydostawanie się gazów z pojemnika)". Nie lepiej zamknąć solidnie, ale pokrywą z rurką fermentacyjną? Chyba łatwiej w ten sposób uniknąć infekcji?

 

 

3. Czy drożdże są wrażliwe na energiczne mieszanie? Często pisze się żeby nie mieszać drożdży przy rehydratacji ani po wlaniu do brzeczki... mogą się w jakiś sposób "uszkodzić"?

 

 

4. Czy należy unikać napowietrzania piwa? Chciałem przelewać warzone piwo z jednego fermentatora do drugiego po prostu otwierając kranik.

 

 

5. Jak obliczyć ile ekstraktu słodowego należy dodać do piwa na refermentację w butelkach?

 

 

6. Czy kapslownica Greta i standardowe kapsle z zestawu startowego Browamatora dadzą radę zakapslować duże butelki 0.75, np. po Leffe Blonde?

 

 

7. Fermentacja burzliwa kończy się kiedy Blg osiąga 1/3 Blg wartości początkowej, lub gdy odczyt nie zmienia się przez 2-3 dni. A czy nie łatwiej po prostu zostawić piwo w fermentatorze na tydzień i założyć że burzliwa na pewno w takim czasie się skończy? W ten sposób uniknie się ew. infekcji przy otwieraniu/zamykaniu wieka i pobieraniu próbek...

 

 

8. Po zabutelkowaniu piwa (załóżmy że odbyła się też fermentacja cicha), czy wstawiać je od razu do chłodnej piwnicy czy zostawić jeszcze parę dni w temperaturze pokojowej?

 

 

9. Czy pierwszy raz Blg mierzyć przed dodaniem drożdży czy po?

Edited by pachura

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad 1 Pomijając belgi to ja bym gdzieś od 21-22°C

Ad 2 Ja zawsze solidnie zamykam z rurką

Ad 3 Na energiczne mechaniczne mieszanie tak ale raczej nie na ręczne machanie fermentorem

Ad 4 Tak ale na początku zabawy nie to jest najistotniejsze

Ad 5 Skorzystać z kalkulatora np tu http://www.brewersfr...ing-calculator/

Ad 6 Raczej nie, potrzebna jest inna głowica

Ad 7 Dla mnie fermentacja kończy się jeżeli ekstrakt piwa równa się wynikowi FFT :)

http://www.wiki.piwo...ntacja_brzeczki --> rozdział FFT

W praktyce zostawiam na 2-3 tygodnie i przed rozlewem robię pomiar, zazwyczaj się zgadza

Ad 8 Zostawić w pokojowej AŻ do nagazowania (raz to 2-3 dni, inym razem 2-3 tygodnie), oczywiście odnośnie górnej fermentacji, dolna trzymam cały czas w niskiej temperaturze.

Ad 9 Raczej nie ma znaczenia, ja mierzę ekstrakt z brzeczki odzyskanej z osadów na której to później robię FFT

Edited by kantor

Share this post


Link to post
Share on other sites

2. W jednym z poradników online spotkałem się z zaleceniem żeby na fermentację burzliwą "przykryć fermentator luźno pokrywą (trzeba umożliwić swobodne wydostawanie się gazów z pojemnika)". Nie lepiej zamknąć solidnie, ale pokrywą z rurką fermentacyjną? Chyba łatwiej w ten sposób uniknąć infekcji?

 

Kwestia stosowania lub nie bulkadełka to temat drażliwy, każdy robi jak uważa.

 

3. Czy drożdże są wrażliwe na energiczne mieszanie? Często pisze się żeby nie mieszać drożdży przy rehydratacji ani po wlaniu do brzeczki... mogą się w jakiś sposób "uszkodzić"?

 

Ja tam solidnie mieszam by napowietrzyć brzeczkę już po zadaniu drożdży i nie zauważyłem by coś się złego działo.

 

4. Czy należy unikać napowietrzania piwa? Chciałem przelewać warzone piwo z jednego fermentatora do drugiego po prostu otwierając kranik.

 

Zdekantuj wężykiem.

 

5. Jak obliczyć ile ekstraktu słodowego należy dodać do piwa na refermentację w butelkach?

 

Ekstrakt słodowy sobie zostaw na startery / by podbić ekstrakt, do refermentacji użyj glukozy lub zwykłego cukru. Ile? Sprawdź w kalkulatorze, np: http://hbd.org/cgi-bin/recipator/recipator/carbonation.html?10539609#tag

 

7. Fermentacja burzliwa kończy się kiedy Blg osiąga 1/3 Blg wartości początkowej,

 

NIE!

 

gdy odczyt nie zmienia się przez 2-3 dni.

 

Tak. To jest jedyny, pewny sposób. A jak się przy okazji robiło test FFT to ma się pewność, że dofermentowało do końca, a nie że drożdże przerwały pracę.

 

A czy nie łatwiej po prostu zostawić piwo w fermentatorze na tydzień i założyć że burzliwa na pewno w takim czasie się skończy? W ten sposób uniknie się ew. infekcji przy otwieraniu/zamykaniu wieka i pobieraniu próbek...

 

Czasem nawet tydzień to za mało i nie można zakładać, że "na pewno" po X dniach się już zakończy.

 

8. Po zabutelkowaniu piwa (załóżmy że odbyła się też fermentacja cicha), czy wstawiać je od razu do chłodnej piwnicy czy zostawić jeszcze parę dni w temperaturze pokojowej?

 

Zależy jak chłodna ta piwnica. Jeśli będzie zbyt zimno drożdże nie podejmą pracy i nie nagazują (lub będzie to trwać zdecydowanie dłużej). Tydzień, dwa w temperaturze pokojowej i dopiero do chłodnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Warzyć to można w dowolnej temperaturze (ile kto wytrzyma ;) ), ważna jest temperatura fermentacji (ja bym nie przekraczał 20-21 st. C dla piw ale).

2. Na ten temat to tu już chyba książki napisano, każdy robi jak mu łatwiej/wygodniej bądź przekonania nakazują ;)

3. Nie, choć pytanie co to znaczy energicznie?

4. Przelewanie brzeczki przed zadaniem drożdży to jedyny moment w procesie, w którym wręcz należy zadbać o prawidłowe napowietrzenie brzeczki,

W innych sytuacjach napowietrzenie szkodzi piwu.

5. Choćby korzystając z kalkulatora http://hbd.org/cgi-bin/recipator/recipator/carbonation.html?10539609#tag

Nie jest doskonały, ale wystarczający.

6. Jeśli kapsel ma normalny rozmiar to tak.

7. Błędne podejście, IMHO, fermentacja w ogóle się kończy jeśli gęstość piwa nie spada przez 2-3 dni. Inną rzeczą jest czy zakończyła się prawidłowo czy nie?

Co do pobierania próbek, to po zadaniu drożdży faktycznie lepiej przez 1 tydz. do piwa nie zaglądać, ale nie można robić założenia, że przez ten czas fermentacja się zakończy.

8. Pełna dowolność (różne szkoły).

9. :) Ja mierzę gęstość już dla filtrowanej brzeczki przedniej. Jeśli chodziło Ci o to czy drożdże wpłyną na pomiar to IMO, w sposób pomijalny wpływają.

 

To tak na szybko, inni pewnie też Ci coś "od siebie" jeszcze napiszą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad1. Powyżej 30°C, bo wtedy ja już nie wyrabiam ;)

Ad2. Jak tak robię i nie widzę żadnych problemów w związku z takim postępowaniem

Ad3. Mit

Ad4. Bezwzględnie, napowietrzasz tylko raz w momencie szczepienia brzeczki drożdżami, napowietrzanie przed i po jest niepożądane

Ad5. Wg kalkulatorów: 1 i 2

Ad6. Brak danych :roll:

Ad.7 I tak i nie - jedynie pomiar daje Ci 100% pewność odfermentowania piwa, ani założone stopnie odfermentowania, ani ramy czasowe nie dają takiej pewności. Chociaż oczywiście po tygodniu pracy drożdży w górnych zakresach ich temperatur (nie dotyczy lagerów) będzie już raczej na pewno po sprawie. Jeszcze raz uczulam, jedynie pomiar daje pewność

Ad8. Piwo musi się nagazować i musi to przeprowadzić w temperaturach górnego zakresu prac dla drożdży. Dobrym patentem jest wlanie piwa do Peta i kontrola zamiany nagazowania.

Ad9. Nie ma to chyba znaczenia, ja osobiście kontrolują Blg początkowe już od momentu wysładzania, aż do przelania do fermentora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad1. Powyżej 20st. zaprzestaję warzyć w stylach amerykańskich i angielskich, do 23st. warzę pszenicę, do 25st. belgi, a do 30st. saisony.

Ad2. Rurka fermentacyjna też ma swoje wady. Raczej zaleca się, żeby rurkę stosować na cichą, a na burzliwej - pojemnik z uchyloną pokrywą.

Ad3. Drożdże nie są wrażliwe na mieszanie. Tutaj kwestia jest inna - drobiny drożdży mogą się zbić w kulki i przez to wolniej zaczyna się fermentacja i drożdże gorzejpracują

Ad4. Fermentor z kranikiem zostaw tylko do rozlewu. W ostatnim piwowarze coder napisał parę słów i przelewaniu, polecam kupić sobie ten numer.

Napowietrza się [solidnie] brzeczkę przed zadaniem drożdży. W każdym innym przypadku - napowietrzanie jest niewskazane

Ad7. Długie trzymanie piwa nad drożdżami też niekoniecznie daje pewność, że odfermentuje. Ostatnio miałem weizenbocka który stał 4 tygodnie na burzliwej, 2 tygodnie na cichej i nie dofermentował, o czym się przekonałem po rozlaniu. Tylko pomiar daje Ci wiedzę, czy jest już koniec fermentacji

Ad8. Daj butelkom 4-5 dni w ciepłym, potem w piwnicę

Ad9. Ja mierzę niezależnie - chmieliny przelewam do dzbanka, jak się odstoi - to przelewam do menzurki i robię pomiar. A co do Twojego pytania - nie ma znaczenia, czy drozdże są czy nie, nie zmieniają one gęstości piwa (oczywiście, w przypadku gdy nie podjęły jeszcze pracy) :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi! Zmartwiliście mnie z tą temperaturą otoczenia... brewkit ruby red ale będzie więc musiał poczekać na jesień a ja jakiegoś triple'a dokupię.

 

Ad 7 W praktyce zostawiam na 2-3 tygodnie i przed rozlewem robię pomiar, zazwyczaj się zgadza

Tzn., pomijasz etap fermentacji cichej i przelewasz tylko raz, tuż przed rozlaniem do butelek?

 

Ad 8 Zostawić w pokojowej AŻ do nagazowania (raz to 2-3 dni, inym razem 2-3 tygodnie)

Hmmm, a jak poznać że piwo się nagazowało?

 

Ad 4 Zdekantuj wężykiem.

Może najlepszym rozwiązaniem byłoby podłączenie wężyka do kranika? W ten sposób piwo się nie natleni w trakcie dekantacji, a i nie trzeba będzie robić naczyń połączonych...

 

Ad2. Rurka fermentacyjna też ma swoje wady. Raczej zaleca się, żeby rurkę stosować na cichą, a na burzliwej - pojemnik z uchyloną pokrywą.

Mógłbyś napisać parę słów na temat wad rurki przy burzliwej? Czy drożdże potrzebują dopływu tlenu który rurka im odcina? Albo wytwarza się za duże ciśnienie pod wiekiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm, a jak poznać że piwo się nagazowało?

Dobrym patentem jest wlanie piwa do Peta i kontrola zamiany nagazowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi! Zmartwiliście mnie z tą temperaturą otoczenia... brewkit ruby red ale będzie więc musiał poczekać na jesień a ja jakiegoś triple'a dokupię.

Temperaturę fermentacji można obniżyć. Kupujesz styropian, sklejasz sobie pudełko do którego mieści się fermentator i wkładasz tam fermentujące piwo + zamrożone PETy z wodą. Wkład chłodzący wymieniasz co 12 godzin i bez problemu zbijesz temperaturę minimum o kilka stopni poniżej temperatury otoczenia.

 

Tzn., pomijasz etap fermentacji cichej i przelewasz tylko raz, tuż przed rozlaniem do butelek?

Fermentacja cicha to faza pracy drożdży i odbywa się niezależnie od tego czy przelejesz piwo do innego fermentatora czy nie.

Co do tego czy przelewać to są dwie szkoły. Jeśli nie potrzebujesz zbierać gęstwy ani nie planujesz chmielić na zimno, to zlewanie jest w zasadzie zbędne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Temperaturę fermentacji można obniżyć. Kupujesz styropian, sklejasz sobie pudełko do którego mieści się fermentator i wkładasz tam fermentujące piwo + zamrożone PETy z wodą. Wkład chłodzący wymieniasz co 12 godzin i bez problemu zbijesz temperaturę minimum o kilka stopni poniżej temperatury otoczenia.

 

OK - dzięki! To jeszcze jedno pytanko: skoro 20-21 C to maksymalna temperatura zalecana do fermentacji piw typu ale, jaka będzie temperatura minimalna?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są drożdże typu ale które będą pracowały nawet i w 12°C, ale wtedy piwo trochę traci ejlowy charakter.

 

Około 18-19°C przyjmuje się zazwyczaj jako temperaturę idealną. Powyżej 21°C drożdże produkują dużo niepożądanych substancji, więc dostaniesz niechciane aromaty i możesz się spodziewać większego kaca. Obniżając temperaturę piwo będzie miało wyraźnie czystszy profil, trochę bardziej zacznie przypominać lagera.

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK - dzięki! To jeszcze jedno pytanko: skoro 20-21 C to maksymalna temperatura zalecana do fermentacji piw typu ale, jaka będzie temperatura minimalna?

Taka, w której dany szczep jest w stanie skutecznie pracować. Parametr ten jest zwykle podawany przez producentów drożdży. Dla "ejli" to zwykle ok. 15-16°C. Dla drożdży lagerowych nawet około 6°C. Zasada jest taka, że im zimniej tym więcej drożdży powinno się dawać do fermentacji a uzyskane piwo ma zwykle mniej aromatów pochodzących od fermentacji (estry, fenole). Jak widać temat rzeka i wszystko zależy od pożądanych efektów.

BTW. są szczepy. które powinny fermentować znacznie powyżej pułapu 20-21°C. Np. Belgian Saison właściwie fermentują nawet w 30°C!

Edited by JacekKocurek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi! To jeszcze tylko jedno-jedyne-ostatnie-tycie pytanie dot. temperatury fermentacji.

 

Czy to jest tak że temperatura jest najważniejsza na etapie fermentacji burzliwej, a przy cichej / refermentacji nie ma już tak wielkiego wpływu na smak/walory piwa?

 

(Czytałem prognozę pogody na następny tydzień i za dnia ma oscylować właśnie koło tych 19 - 20 C. Burzliwa powinna się w tym zamknąć, ale co będzie w kolejnych dniach - ciężko przewidzieć...)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak. Zwykle decyduje kilka pierwszych dni. Na cichej prawie nie ma już fermentacji więc wiele produktów ubocznych fermentacji się nie pojawi. Podczas referementacji tym bardziej. Jednak w wyższej temperaturze szybciej zachodzi autoliza drożdży więc lepiej zlać piwo znad osadu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

2. Lepiej zamknąć pokrywą z rurką. Wiadomo wtedy bez otwierania, że fermentacja się rozpoczęła.

7. Lepiej potrzymać trochę dłużej niż zwykle i nic nie otwierać w międzyczasie.

9. Pierwszy (i ostatni raz) w czasie filtracji po chmieleniu i po schłodzeniu (po co potem grzebać w fermentorze?). Z ciekawości możesz zmierzyć podczas przelewania na cichą i przy rozlewie.

Edited by jake

Share this post


Link to post
Share on other sites

2. Lepiej zamknąć pokrywą z rurką. Wiadomo wtedy bez otwierania, że fermentacja się rozpoczęła.

Tu akurat widzę przewagę przeźroczystych fermentorów - jak dla mnie ogromne ułatwienie przy obserwacji zaawansowania fermentacji - bez otwierania, wąchania rurki i sprawdzania czy pokrywa jest szczelna. Posiadam dwa i wykorzystuję je do przeprowadzania burzliwej. Na cichą piwa lądują w białych.

Edited by korzen16

Share this post


Link to post
Share on other sites

9. Pierwszy (i ostatni raz) w czasie filtracji po chmieleniu i po schłodzeniu (po co potem grzebać w fermentorze?). Z ciekawości możesz zmierzyć podczas przelewania na cichą i przy rozlewie.

Hmmm, przecież trzeba cyklicznie mierzyć Blg żeby wiedzieć że burzliwa się już skończyła, nie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm, przecież trzeba cyklicznie mierzyć Blg żeby wiedzieć że burzliwa się już skończyła, nie?

Kto powiedział, że "trzeba"? Nigdy nie mierzyłem.

Inaczej - mierzyłem przy okazji przelewania na cichą i zawsze okazywało się, że Blg jest wystarczająco niskie. A nawet jakby było o 0.5 Blg za wysokie, to co z tego? Po cichej będzie OK.

Więc po co mierzyć?

Edited by jake

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Podepnę się pod temat.

 

Piwo typu AIPA leży w butelkach już 13 dni.

 

Sypnąłem na cichą ok 100g chmielu i byłem pewien, że aromat będzie niszczył system, ale przy przelewaniu (i gdy kontrolnie otworzyłem pierwszą buteleczkę) trochę się rozczarowałem. Aromat słaby. Gdy otworzyłem wieko (już przy butelkowaniu) zobaczyłem, że prawie cały chmiel pływał po powierzchni.

 

I tutaj pytanie:

 

1) Czy to jest normalne, że chmiel unosi się na powierzchni przy chmieleniu na zimno, czy może powinien opaść? Jeśli jest to normalne to dlaczego wyszedł tak słaby aromat?

 

 

Drugie pytanie:

 

2) W jakiej temperaturze trzymać gotowe butelki piwa?

Na chwile obecną butelki leżą w 18/19 stC, jeszcze daję im czas na prawidłowe nagazowanie i "ułożenie się smaku". Jednak gdy zacznę wzmożoną konsumpcję :) to jaka powinna być temperatura przechowywania? Jest to obojętne, czy lepiej znieść do piwnicy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

ad.1. To normalne, że chmiel pływa. W końcu by zatonął ale to trwa nawet dwa tygodnie. Nienormalnym jest słaby aromat przy dodaniu 100g chmielu (no chyba, że miałeś 200l piwa). Jak długo chmiel był w piwie?

ad.2. Im zimniej tym lepiej.

Edited by JacekKocurek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad1. Powyżej 20st. zaprzestaję warzyć w stylach amerykańskich i angielskich, do 23st. warzę pszenicę, do 25st. belgi, a do 30st. saisony.

 

Jestem trochę skonfundowany: czy chodzi o temperaturę powietrza w pokoju gdzie stoi fermentor czy samej fermentującej brzeczki?

Bo chyba pracujące pełną parą drożdże podnoszą o parę stopni temperaturę w fermentorze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nienormalnym jest słaby aromat przy dodaniu 100g chmielu

 

Ja użyłem 20g na 0' i 100g na zimno (cascade) i aromat był słąby, teraz (po 2 msc) jest już niemal niewyczuwalny. Przy butelkowaniu czuć było tylko słód.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak długo chmiel był w piwie?

 

35g na 4 dni, 35g na 3 dni i 35g na 2 dni.

 

Aromat jest naprawdę marny. Ledwo wyczuwalny w szkle. Z świeżo opróżnionej butelki trochę lepiej, ale też kiepsko.

 

Szkoda. Jestem tylko ciekaw czy to ja popełniłem gdzieś błąd czy miałem po prostu pecha.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.