Jump to content
atos

zniknięcie piany po 24 godzinach

Recommended Posts

Witam

Jestem początkującym piwowarem . Zrobiłem dopiero drugią warkę i mam taki problem niwiem co jest grane po 24 godzinach piana zanikła co jest grane .Na forach doczytałem że powinna być o wiele dłużej .Robię owsiany stout na drożdzach Windsdor proszę o radę czy to jest normalne

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj. A jaka temperatura fermentacji? I w jakiej temperaturze zadałeś drożdże?

Edited by WiHuRa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj. A jaka temperatura fermentacji? I w jakiej temperaturze zadałeś drożdże?

Temperatura zadania 20 C fermentacja 21-23

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nic groźnego, czasem drożdże potrafią bardzo szybko uporać się z robotą. Choć z drugiej strony tak szybkie tempo fermentacji nie jest zbyt korzystne dla smaku piwa, ale na razie się tym nie martw.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tomo33
:) Edited by tomo33

Share this post


Link to post
Share on other sites

48 godzin i prawie nic się nie dzieje . Raz na jakiś czas wyskoczy bąbel na powierzchni brzeczki . Czy to jest normalne ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to bym polecał aby kolega nie zaglądał co raz do wiadra, to raz. Po drugie to w takiej temp. jeżeli dobrze zadałeś drożdze (rehydratacja) itd. to nie ma bata żeby sobie nie poradziły w tej temp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Jeżeli" to słowo klucz. Lepiej zrobić pomiar, a 48h to jeszcze czas aby zareagować jeśli fermentacja nie ruszyła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja podłączę żeby nie zaczynać nowego wątku.

English IPA wg receptury BA

Drożdże s-04 zdrowa tygodniowa gęstwa po Stoucie 12Blg użyta 4 raz.

 

i teraz zdziwko

Na wejściu 13,5 Blg

po 36 godzinach burzliwa zakończona 4 Blg.

 

Powodem mogla być trochę temperatura bo pilnowałem 18-21 ale w nocy mi uciekła do 25 C (może z 8 godzin)

 

Co teraz? Odczekać 24 h na opadnięcie śmiecia i na cichą czy inna opcja?

Edited by mietekii

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co teraz? Odczekać 24 h na opadnięcie śmiecia i na cichą czy inna opcja?

 

Za 3 dni zmierzyć jeszcze raz Blg i wtedy zdecydować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za 3 dni zmierzyć jeszcze raz Blg i wtedy zdecydować.

 

Zakręciłem fermentorem. Pojawiły się jeszcze nieduże wysepki pianki. Ale podejrzewam, że szału już nie będzie bo BLG spadło o przepisowe 2/3 do 3/4. Jutro zmierzę , 3 dni raczej czekał nie będę, bo kubełko się przyda do następnej warki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

bo BLG spadło o przepisowe 2/3 do 3/4. Jutro zmierzę , 3 dni raczej czekał nie będę

 

Wytłumacz drożdżom, że mają zjeść tylko tyle ile w "przepisie". Z takim podejściem to zamiast piwa zabutelkujesz granaty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

bo BLG spadło o przepisowe 2/3 do 3/4. Jutro zmierzę , 3 dni raczej czekał nie będę

 

Wytłumacz drożdżom, że mają zjeść tylko tyle ile w "przepisie". Z takim podejściem to zamiast piwa zabutelkujesz granaty.

Nie o to mi chodziło.

Jeżeli przy pomiarze jutro BLG już nie spadnie, to daję jeszcze nockę na uspokojenie, pomiar BLG i na cichą.

Edited by mietekii

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo Polacy nie czytają instrukcji i wiedzą lepiej :)

Odczekam 3 dni.

Chociaż zadając tu pytanie chciałem się zorientować co się stało i czemu tak szybko?

Tak patrzę na kalkulator i gęstwy było za dużo o 1/3 miało być 124ml a poszło ze 180. Wynikało to z tego, że gęstwa miała sporo zanieczyszczeń i to takich co nie chcą opadać. Gdzieś czytałem, że to białka czy coś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stary poczekaj tydzień albo dwa. Teraz będziesz miał duże ryzyko niedokończonej fermentacji czyli granatów. Do tego jak piwo postoi, drożdże opadną na dno, będziesz miał mniej syfu w butelkach, lepiej dofermentowane, bez diacetylu czy aldehydu octowego. Jednym słowem piwu tylko wyjdzie to na dobre. A jak chcesz mieć wolne wiadro żeby warzyć więcej to dokup sobie więcej wiader, są tanie od pszczelarzy czy po paście bhp na allegro.

 

No chyba że chcesz robić piwa dużo i byle jak, zamiast skupić się na jego jakości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chociaż zadając tu pytanie chciałem się zorientować co się stało i czemu tak szybko?

Dlaczego tak szybko? Bo miałeś dużo silnych drożdży z gęstwy. U mnie podobnie było z AIPA, która miała 18,5Blg - na gęstwie (było jej naprawdę dużo - po prostu zlałem znad niej jedno piwo i od razu na nią zapodałem nową brzeczkę) - praktycznie w 2 dni przeleciała burzliwa i zeszło do ~6,5Blg :) Mimo wszystko nie zlewałem jeszcze na cichą - poczekałem 11 dni, dopiero potem zostawiłem na cichej 12dni (tak mi akurat pasowało z wolnym czasem). Przez ten czas zeszło jeszcze 0,5Blg - dzięki temu zapewne nie przegazowałem tego piwa.

 

Na zachętę do czekania powiem tylko, że ostatnio w sobotę robiłem degustację tej AIPA (2 tygodnie w butelkach - nie ma co dać mu się zestarzeć za bardzo :) ) i jest świetne - idealne wysycenie, super smak, goryczka i aromaty chmielowe. Za kolejne 2 tygodnie będzie pewnie jeszcze lepsze :) Także cierpliwości! Nawet jak przefermentuje Ci do końca, to nic się piwu nie stanie, jak postoi kilka dni w spokoju i zaczeka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i jak zwykle mamy dwie szkoły.

Jedni radzą czekać bo smak będzie lepszy. Ostatnio gdzieś czytałem, że piwa po burzliwej nie należy niepotrzebnie trzymać nad osadem drożdżowym i trzeba niezwłocznie zlać na cichą bo smak będzie gorszy.

Na razie czekam bo wysepki piany nie zniknęły i czuć CO2.

 

dokup sobie więcej wiader, są tanie od pszczelarzy czy po paście bhp na allegro

A jeżeli chodzi o wiadra to robienie piwa w wiadrach nieprzystosowanych do żywności raczej nie jest wskazane.

Wiadra mam ale bez kranika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio gdzieś czytałem, że piwa po burzliwej nie należy niepotrzebnie trzymać nad osadem drożdżowym i trzeba niezwłocznie zlać na cichą bo smak będzie gorszy.

 

Tu właśnie kluczem jest słowo niezwłocznie. Otóż autoliza może się pojawić jak będziesz trzymał piwo nad osadem parę miesięcy a nie parę dni.

Spokojnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiadra mam ale bez kranika.

Jak masz wężyk to w czym problem?

 

To można filtrować w wiadrze bez kranika ale z wężykiem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To można filtrować w wiadrze bez kranika ale z wężykiem?

Filtrację ja rozumiem jako oddzielenie brzeczki od młóta. I do tego samym wężykiem był nie polecał (można poparzyć usta przy zaciąganiu :P ). A jeżeli chcesz po fermentacji przelać piwo na cichą, to nie ma problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.