Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

2042 - Danish Lager

 

Rich, Dortmund-style with a crisp, dry finish. Soft profile accentuates hop characteristics.

 

Origin: Milwaukee, WI

Flocculation: Low

Attenuation: 73-77%

Temperature Range: 46-56F, 8-13C

Alcohol Tolerance: 9% ABV

 

Styles:

Classic American Pilsner

Dark American Lager

Dortmunder Export

Lite American Lager

Munich Helles

Premium American Lager

Standard American Lager

 

Bogaty, w stylu Dortmund z rześkim, wytrawnym końcem. Delikatny profil zwiększa charakter chmielu.

 

 

Pochodzenie: Milwaukee, WI

Flokulacja: niska

Odfermentowanie: 73%-77%

Zakres temperatur: 46-56 F, 8-13 C

Tolerancja na alkohol: 9%

 

Style:

Classic American Pilsner

Dark American Lager

Dortmunder Export

Lite American Lager

Munich Helles

Premium American Lager

Standard American Lager

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem dortmundera export na tych drożdżach i American Lagera, ten drugi dopiero zlany do kega, ogólnie jest dość goryczkowy i całkiem lagerowy w smaku, jak się nagazuje i dojrzeje za jakieś 2-3 tygodnie to mogę napisać o nim więcej. Natomiast dortmunder był wytrawny, z delikatną goryczką, ale dostałem w nim cholernego diacetylu, a później wyszły mi trochę winne aromaty. Drożdże te wydaje mi się też że dają troszeczkę estrów pomimo fermentacji w 11-12C, ogólnie nie są dla mnie za jakieś cudowne i prędko nie chciałbym do nich wracać ;)

Edytowane przez Undeath

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że infekcję zwalasz na drożdże :)

Używam ich od kilku lat i bardzo jestem zadowolony, faktycznie dają leciutkie estry i są dość wytrawne na finiszu. Dla mnie najlepsze jest to, że piwa mają fajny balans po mimo wytrawności.

Nigdy nie dały mi diacetylu.

Edytowane przez leszcz007

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi się, że infekcję zwalasz na drożdże :)

Używam ich od kilku lat i bardzo jestem zadowolony, faktycznie dają leciutkie estry i są dość wytrawne na finiszu. Dla mnie najlepsze jest to, że piwa mają fajny balans po mimo wytrawności.

Nigdy nie dały mi diacetylu.

 

Być może ale gdyby to była infekcja to by diacetyl nie zmalał raczej po czasie ;) Może jakoś zestresowałem drożdże cholera wie, ale masełko było co potwierdzi parę osób ;) Co do wina cofam to... Nalałem sobie tego piwa po tej wypowiedzi i nic takiego nie ma, zwalam winę na wąż i kran który od tygodnia stał z kegiem w wahającej się temperaturze i mogło dostać dziwnego smaku (choć wcześniej tak nie miałem). Z opisem by się ogólnie zgadzało, a co do nie wracania do tych drożdży to moje subiektywne odczucie, chwilowo nie są dla mnie priorytetem, a jeszcze kilka ciekawych szczepów jest do przetestowania.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Używam ich od kilku lat ...

 

A czy, tak jak w opisie, faktycznie akcentują chmielowy charakter ?

Edytowane przez WiHuRa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chmiel jest wyczuwalny, ale nie dominujący - zostaje lekka słodowość. Piwo jest zbalansowane. Nie wiem czy to wszystko wynik tylko z zastosowanego szczepu drożdży, bo ostatnio zastosowałem je w tym piwie, gdzie jest kombinacja różnych rzeczy. Użyłem też innych szczepów i jak na razie na nich mi najbardziej pasuje, chociaż przypuszczam, że pozostałem potrzebują po prostu jeszcze poleżeć.

Edytowane przez leszcz007

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki, Twój opis zgadza się z moim wyobrażeniem profilu tych drożdży. Wyeast rekomenduje te drożdże do "słodowych" stylów i opis akcentowania chmielu rozumie, poprzez wydobycie chmielowości ze słodowych piw tak aby nie były płaskie-jednowymiarowe-mdłe.

 

Pewnie na przyszły rok te robaczki wskoczą u mnie na warsztat.

Edytowane przez WiHuRa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lekko odkopię. Czy to normalne że te drożdże w starterze dawały typowy zapach dolniakowy , siarkowodorowy,a teraz przy fermentacji dają jak górniaki, lekko słodkawo ,owocowo ( nie jestem dobrym sensorykiem ,nie umiem tego inaczej określić).?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×