Jump to content
ThoriN

Słabe odfermentowanie Hefe-weizena na MJ M20

Recommended Posts

Witam,

 

Mam mały dylemat z Hefe-weizenem. Piwko ~12,3Blg (dokładny opis receuptury) na Mangrove Jack's M20 Bavarian Wheat po 5-6 dniach burzliwej zeszło tylko do 5,5Blg. Potrzymałem do 8 dni - dalej nie chciało ruszyć, więc zlałem na cichą i natleniłem trochę. Ruszyło ponownie, wydęło wieko i dziś (po 3 dniach) zrobiłem pomiar i zeszło do 4Blg, ale to wciąż trochę za dużo - wydaje mi się, że przy takim zacieraniu (15' 45-47C, 15' 54-55C, 30' 62-64C, 30' 70-72C) powinno odfermentować nieco głębiej (ok. 3Blg?). Trochę to dziwne, bo warka przed zadaniem drożdży była całkiem dobrze natleniona itp. Fermentacja w temperaturze 20-21C.

 

Dziś, próbując podratować sytuację, wziąłem zdezynfekowaną łyżkę i pobełtałem trochę w fermentorze, żeby natlenić jeszcze trochę warkę. Boję się, że jak rozleje do butelek to mogę narobić granatów, bo jednak pszeniczki gazuje się dosyć mocno...

 

I teraz pytanie - co z tym zrobić? Czekać ze 2-3 dni, mierzyć i butelkować jak nie ruszy dalej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie wiem skąd się wam to bierze, żeby natleniać młode piwo... Przecież to proszenie się o infekcje, fermentacja zachodzi przecież beztlenowo, a tlen jest tylko i wyłącznie potrzebny drożdżom do rozmnożenia, w fazie startu, potem trzeba go unikać jak ognia. Jeżeli piwo też przelałeś na cichą i usunąłeś drożdże z młodego piwa, to nie ma szans na dokończenie prawidłowo fermentacji, bo co ma ci fermentować pozostałe cukry? Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość, 8 dni to widocznie za krótko mogłeś zaczekać jeszcze kilka, być może nie było by takiego problemu, ale co się stało to się nie odstanie. Ja pszenice robię też szybko ale fermentacja u mnie to minimum 12-14 dni bez przelewania na cichą bo to nie ma sensu, chyba że piwo leję do kega to mogę się pokusić o naturalne nagazowanie ;) Przetrzymaj piwo jeszcze z tydzień, jeżeli pomiar się nie zmieni w tym czasie to do butelek, tylko czas ci w tym wypadku może pomóc, żadne natlenianie i mieszanie już nie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość, 8 dni to widocznie za krótko mogłeś zaczekać jeszcze kilka, być może nie było by takiego problemu, ale co się stało to się nie odstanie. Ja pszenice robię też szybko ale fermentacja u mnie to minimum 12-14 dni bez przelewania na cichą bo to nie ma sensu, chyba że piwo leję do kega to mogę się pokusić o naturalne nagazowanie ;)

Taki był plan, a potem doznałem zaćmienia umysłu i nie wiem czemu i po co - przelałem na cichą :P Generalnie kierowałem się chyba tym, że gęstwa mi będzie potrzebna do Weizenbock'a.

 

Hmm wiesz co - coś tam jednak dofermentowuje w tym piwie, bo tak jak pisałem - po przelaniu na cichą zeszło prawie 1,5Blg :) Gęstwa, gęstwą - co prawda jej już tam nie ma, ale przecież przy butelkowaniu też nie masz gęstwy, a piwo refermentuje w butelce - masa drożdży jest zawieszona w nim. Generalnie po natlenieniu, dziś rano wieko fermentora znów wybrzuszone - jeżeli nic złego nie złapało z powietrza, to zakładam, że jednak coś tam się rusza. Naprawdę nie wiem czemu tak się dzieje - leniwe drożdże czy co? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak bo w młodym piwie, w jego całej objętości pływa jeszcze całkiem dużo drożdży, ale usuwanie drożdży z dna może powodować niedofermentowanie. Więc nie dziwne, że coś tam jeszcze fermentuje, ale czy jesteś pewien, że do odpowiedniego poziomu dojdzie? Robiłeś test FFT może? Doradzam też kontrolować nagazowanie piwa w butelkach, co by w razie niedofermentowania granatów nie otrzymać.

 

Co do MJ z tego co rozmawiam z ludźmi są to dość specyficzne drożdże, długi czas ich startu (bardzo często się zdarza), bardzo długa fermentacja też, ale piwa dają dobre smakowo i klarowne. Jeżeli chcesz już poderwać drożdże to możesz zamieszać nim i zostawić w spokoju, a napowietrzanie moim zdaniem jest złe i nic nie daje (oprócz możliwości infekcji), tlen jest potrzebny tylko drożdżom w początkowej fazie ich wzrostu do namnożenia się, potem fermentacja przebiega beztlenowo i tak jak pisałem unikać go lepiej jak ognia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, tak zrobię. Faktycznie z tym natlenianiem może i średni pomysł - ale jak widać działa :) Bez tego piwo stało praktycznie 2,5 dnia i ruszyć nie chciało - cieszę się, że nie przeszło mi przez myśl, aby butelkować (w końcu pomiar Blg bez zmian.. :P)!

 

Drożdże trochę startowały (ok. 20h) i teraz też mają jakieś dziwne fochy, ale nie chciałem piwa zbyt wytrawnego (np. na WB-06) - Kolomar zaproponował więc te MJ. Jak ma piwo wyjść dobre, to trzeba trochę powalczyć - im więcej z tym kłopotu, tym bogatsze doświadczenia :) Dzięki za pomoc - w takim razie teraz tylko czekam. Gęstwę już mam, więc Weizenbock'a mogę zatrzeć niezależnie od HW.

 

Ps. Zakładam że teraz nie ma sensu już kombinować z akcjami w stylu "dodawanie z powrotem gęstwy" do tego HW, tylko po prostu czekać... więc nawet nie pytam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może nie tyle ruszyły dzięki natlenieniu co poderwaniu drożdży z dna. Ja próbowałem tych drożdży i więcej ich nie użyję, pszenica mi na nich zeszła z 12 do 4, i się nie nagazowała w butelkach, dunkel mi zszedł z 12 do 5,5 i później się wcale nie przegazował w butelkach. Fakt, że robiłem underpitching i sypałem po pół paczki na brzeczkę bezpośrednio, ale z wb-06 nie miałem takich problemów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To dosyć niepokojące, co piszesz. Zastanawiam się wobec tego, czy nie wstrzymać się z tym Weizenbockiem - chyba poczekam z tydzień i wpierw spróbuję zabutelkować tę pszeniczkę i zobaczę, czy się odpowiednio nagazuje w butelce..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te drożdże, to jest jakaś komedia... dziś wchodzę do pokoju po pracy, a fermentor spuchnięty jak balon :F Dziś, gdy piwo postało w spokoju 3 dni (od zamieszania fermentorem 12.05) i temperatura w pokoju spadła z 21 do 19.8C, a ja planowałem je rozlewać. Na powierzchni znów piana drożdżowa :P To jest jakiś cyrk po prostu.. i weź człowieku bądź mądry - co z tym zrobić? Z jednej strony pszeniczka powinna być już w butelkach, a z drugiej takie coś...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się dzieje, gdy poprawiać chcemy to, co poprawy nie wymaga. Świetne wytrawne pszeniczki wychodzą na WB-06, idealne na Mauribrew Weiss, to po co kombinować, nie widzę sensu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te drożdże, to jest jakaś komedia... dziś wchodzę do pokoju po pracy, a fermentor spuchnięty jak balon :F Dziś, gdy piwo postało w spokoju 3 dni (od zamieszania fermentorem 12.05) i temperatura w pokoju spadła z 21 do 19.8C, a ja planowałem je rozlewać. Na powierzchni znów piana drożdżowa :P To jest jakiś cyrk po prostu.. i weź człowieku bądź mądry - co z tym zrobić? Z jednej strony pszeniczka powinna być już w butelkach, a z drugiej takie coś...

 

Hehe to nie pierwszy raz taki tych drożdży :D Rozmawiałem z paroma osobami na spotkaniu piwowarów domowych o nich, większość ludzi jest zadowolona z brytyjskiego, amerykańskiego i belgijskiego szczepu drożdży, natomiast dolniaki i pszenice zostawiały dużo do życzenia... i właśnie jedna osoba opowiedziała o dolniakach, że jej po dwóch tygodniach stanął pils na nich, potem się pobudził trochę, po 4 tygodniach przelała na cichą i do 6C wstawiła, a po tygodniu znowu ładna czapa drożdży i fermentacja ruszyła ponownie ;) Więc nic dziwnego po przelaniu na cichą i dostarczeniu tlenu drożdże znowu się namnożyły i zaczęły dożerać u ciebie to co nie dane im było :D Dziwne nie dziwne nie przejmuj się i jak skończą zlej do butelek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cieszę się że po poczekałem z rozlewem - rozwaga i cierpliwość przede wszystkim! Przecież tak zacierane wręcz musiało zejść niżej niż 4blg... a nie chciało ;p Ważne, że ruszyło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mangrove Jack to nie są zwykłe (najłatwiejsze) US-04 czy S-05. Użyłem M10 , M20 i M27, jednorazówki. Gęstwa jest nietrwała, najlepiej od razu nastawiać na 'ciepło' następne piwo. Te drożdże wg mnie są dla doświadczonych domowych piwowarów (nie dla mnie :) , może kiedyś...)

Edited by GB...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak się dzieje, gdy poprawiać chcemy to, co poprawy nie wymaga. Świetne wytrawne pszeniczki wychodzą na WB-06, idealne na Mauribrew Weiss, to po co kombinować, nie widzę sensu.

Wiesz, to może wyrzućmy wszystkie inne drożdże i róbmy wszystko na S-04, US-05 i WB-06... bo one wszystko zjedzą. Chyba nie o to chodzi w piwowarstwie, a właśnie o nieustanne kombinowanie, celem uzyskania jakiegoś ciekawego efektu... poza tym zależało mi na "niewytrawnej" pszeniczce - idealnie by było, jakby się zatrzymała koło 3Blg.

 

Mangrove Jack to nie są zwykłe (najłatwiejsze) US-04 czy S-05. Użyłem M10 , M20 i M27, jedorazówki. Gęstwa jest nietrwała, najlepiej od razu nastawiać na 'ciepło' następne piwo. Te drożdże wg mnie są dla doświadczonych domowych piwowarów (nie dla mnie :) , może kiedyś...)

No to mało fajnie, bo mam właśnie z nich gęstwę i chciałem w sobotę nastawić Weizenbock'a na nich. W sumie to nie wiem czy nie poratować się WB-06 z torby - z 16-17Blg powinny dać sobie radę, choć lepsza byłaby gęstwa.

Edited by ThoriN

Share this post


Link to post
Share on other sites

GB, ja właśnie zdobywam pierwsze szlify na tych drożdżach i nie tylko na tych - mimo wszystko postawiłem wczoraj na 9 dniowej gęstwie Weizenbock'a. Zadane do brzeczki 16,5blg 25C, widok dziś rano o 8:

post-8533-0-68127500-1400397756_thumb.jpg

Jak to mówią: "kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana" ;) Zobaczymy jaki będzie efekt końcowy, ale jestem dobrej myśli - najwyżej przetrzymam dłużej tak, jak Weizena i już :P

 

PS. A Weizen chyba kończy dofermentowywać... :D Powoli schodzi już pianka...

Edited by ThoriN

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gęstwa jest nietrwała

tydzień czy dwa to nie problem, miałem ok trzy tygodnie i się zepsuły. Jeśli miałbym wrócić do Mangrove to uniwersalne M10 - gęstwa od razu do następnego czyli seryjne piwka prawie takie same. Edited by GB...

Share this post


Link to post
Share on other sites
ach ta ludzka ciekawość :smilies:

Aaa bo straszysz niepotrzebnie... :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.