Jump to content
takijiro

Wyeast 1728 - Scottish Ale

Recommended Posts

1728 - Scottish Ale?

 

Ideally suited for Scottish-style ales, and high-gravity ales of all types. Can be estery with warm fermentation temperatures.

 

Origin:

Flocculation: high

Attenuation: 69-73%

Temperature Range: 55-75° F (13-24° C)

Alcohol Tolerance: approximately 12% ABV

 

Styles:

American Barleywine

Baltic Porter

Braggot

Christmas/Winter Specialty Spiced Beer

Foreign Extra Stout

Imperial IPA

Old Ale

Other Smoked Beer

Russian Imperial Stout

Scottish Export 80/-

Scottish Heavy 70/-

Scottish Light 60/-

Strong Scotch Ale

Wood-Aged Beer

 

Idealnie dopasowane dla ale w stylu szkockim i wszystkich typów ale o wysokim ekstrakcie początkowym. Mogą być estrowe przy wyższych temperaturach fermentacji.

 

Pochodzenie:

Flokulacja: wysoka

Odfermentowanie: 69%-73%

Zakres temperatur: 55-75 F, 13-24 C

Tolerancja na alkohol: około 12%

 

Style:

American Barleywine

Baltic Porter

Braggot

Christmas/Winter Specialty Spiced Beer

Foreign Extra Stout

Imperial IPA

Old Ale

Other Smoked Beer

Russian Imperial Stout

Scottish Export 80/-

Scottish Heavy 70/-

Scottish Light 60/-

Strong Scotch Ale

Wood-Aged Beer

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy te drożdże będą nadawać się do American IPA?

Raczej się nadają do fermentacji w trochę niższych temperaturach i wtedy pewno nie dają mocno owocowych posmaków.

Z drugiej strony nie wiem czy aby nie podkreślają one za bardzo smaku słodowego.

Chociaż odpowiednie IBU zabije każdą słodowość :(

Poza tym dedykowane są do Imperial IPA a to w sumie podobny styl.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przez pomyłkę zamówiłem te drożdże (miały być Irish Ale). Planuję zrobić stouta irlandzkiego (dry) i IRA, ktoś nimi takie piwa fermentował, jakieś wrażenia? Wygląda na to że Irish Ale mają wyższą zdolność odfermentowania - może bardziej wytrawnie zacierać pod Scottish Ale?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie fermentowałem tymi drożdżami RISa i popłuczyny po Risie. Ris jest jeszcze na cichej (w tym tygodniu będę butelkował). W składzie oprócz słodów był cukier i ekstrakt słodowy , zacieranie 62°C 40min i 72°C 20min. Zacząłem od 24Blg i przed cichą miałem słabe 7Blg (po 13 dniach). Na cichej mocno na początku jeszcze pracowało, więc podejrzewam że jeszcze trochę zejdzie. Popłuczyny po RISie odfermentowały z 12Blg do 2,5. To jedyny na razie mój kontakt z tymi drożdżami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiłem parę piw na tych drożdżach i jestem bardzo zadowolony z nich. Ładnie fermentują w temp. poniżej 15°C Dają bardzo klarowne piwo, ładnie osiadają na dnie fermentatora. W butelkach jest mały osad na dnie po nich i dobrze zbity. Trochę są żarłoki, duży stopień odfermentowania. Nie wiem jaki dają profil powyżej 16°C, w każdym razie w dolnym zakresie dają bardzo czysty. Na pewno jeszcze będę ich używał, jak temp. będzie wyższa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie też zauważyłem, że deklaracja Wyeast co do zdolności odfermentowania się nijak ma do rzeczywistości - odfermentowały w 12 dni z 10 do 2.5°Blg.

 

Ale co innego mnie zastanawia. Kolejna warka i drożdże startują jakby chciały a nie mogły, 8-10 godzin lagu, jak przy lagerach - temperatura na naklejonym termometrze 14°C. Tego się nie spodziewałem. Przy pierwszej sądziłem, że było ich za mało (starter), teraz już na pewno było ich dość bo wziąłem całą gęstwę z poprzedniej warki, "gęstego" było ze 350ml.

Edited by zgoda

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie z 10 zjadły do 4, ale zgadzam się, że stopniem odfermentowania deklarowanym przez producenta nie należy się mocno przejmować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam za sobą cztery piwa na tych drożdżach, odfermentowały następujaco:

Szkocka 70ka - z 9,5 do 2,5°Blg (dwa tygodnie w 14-15°C )

Pale Ale - z 12,5 do 3,3°Blg (dwa tygodnie w 14-15°C )

IPA - z 16,0 do 4,5°Blg (10 dni w 14-15°C )

RIS - z 25,5 do 8°Blg (ledwie 7 dni w 18-15°C, tu jeszcze czekam z przelaniem na cichą to może zejdzie niżej)

Ale co innego mnie zastanawia. Kolejna warka i drożdże startują jakby chciały a nie mogły, 8-10 godzin lagu, jak przy lagerach - temperatura na naklejonym termometrze 14°C. Tego się nie spodziewałem. Przy pierwszej sądziłem, że było ich za mało (starter), teraz już na pewno było ich dość bo wziąłem całą gęstwę z poprzedniej warki, "gęstego" było ze 350ml.

Ze startem masz podobnie jak u mnie - przy 70ce przez pierwsze dwa dni bez śladu fermentacji, drożdże z Activatora (po aktywacji szaszetka napęczniała dopiero po 3 dniach czekania). Pale Ale i IPA (w obydwu gęstwa dość świeża, do 3 dni od zebrania) start po dobie. Za to w RIS-ku start już po około 2 godzinach (gęstwa dwutygodniowa ale obudzona dobę wcześniej 200ml ekstraktu).

 

Jakby te drożdże nie startowały to bardzo mi smakują piwka na nich! :(

Edited by prusak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejna obserwacja - w związku z silnym osiadaniem drożdży piwo nagazowuje się bardzo powoli. Tydzień w ciepełku zdaje się być za mało, żeby piwo się nagazowało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie te drożdże przypadły do gustu.

Podobają mi się z kilku względów:

- są przewidywalne

- dają mi odpowiadający profil smakowy

- są silne/długowieczne - po kilku warkach stały już ze 2 miesiące w lodówce, pomyślałem, oszczędzę je i zrobię jeszcze jedną warkę, uwarzyłem starter i bach bach kilka godzin i wyłażą ze słoja :okey:

- żadnego problemu ze startem fermentacji - z tym, że robię 2-5l startery

 

Aktualnie nie mogę podzielić się szczegółowymi informacjami, bo nie mam ze sobą notatek

Uważam że są podobne do Irish Ale'ów, które cenię nade wszystko :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wszystkie moje piwa fermentowane tymi drożdżami po 3-4 miesiącach są przegazowane. :)

Cytując klasyka: "nie dajmy się zestarzeć alesom" :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

zawsze można pić zielone, po co brudzić butelki :):)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Wszystkie moje piwa fermentowane tymi drożdżami po 3-4 miesiącach są przegazowane. :)

U mnie też powtórka szkockiej 70tki zaczyna się mocno burzyć przy nalewaniu to chyba coś w tym jest. Inna sprawa, że podobnie ma się sprawa chyba ze wszystkimi piwami w piwnicy, letnie temperatury im nie służą.

Pale Ale i IPA robiona na tych drożdżakach nie zdążyły się przegazować :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też zauważyłem że muszę zwolnić produkcję co by zdążyć spijać na bieżąco. Nie starcza mi wieczoru żeby się napić piwa przez to nalewanie piany do kufla.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiłem 3 piwa na tych drożdżach (posłałem gdzieś tam po Polsce jeszcze gęstwy):

- smakowo super, aczkolwiek na początek strasznie mi nie podchodziły, z biegiem czasu je doceniłem

- mocno dofermentowują, fajny rześki finisz

- ponad 5 miesięcy w butelkach, żadnego przegazowania

- lekki lag przy starcie ale może to był jeszcze brak doświadczenia, aczkolwiek już takie głosy były

 

Na pewne jeszcze kiedyś skorzystam z ich usług.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile najdłużej Wam startowały? Bo z tego, co pisaliście to tak ~24h z nowej saszetki. U mnie póki co mija 25h i cisza w eterze (18C ~12blg).

Edited by Kilus

Share this post


Link to post
Share on other sites

świetne drożdze :) zobacz ile warek uwarzyliśmy na nich

 

Wierzę w ich potencjał :D tylko, chce wiedzieć ile zdarza im się startować ;p, bo w poniedziałek wyjeżdżam na tydzień i już nic nie zrobię ;p

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile najdłużej Wam startowały? Bo z tego, co pisaliście to tak ~24h z nowej saszetki. U mnie póki co mija 25h i cisza w eterze (18C ~12blg).

 

 

7 dni :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dalej podtrzymuję moją opinię o nich z 2011 roku ;)

 

Ostanie piwo - starter 2l na mieszadle, 45l brzeczki 12°Blg zadane w 16°C, start do widocznych oznak fermentacji 6-7h

Mocne i szybkie drożdże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile najdłużej Wam startowały? Bo z tego, co pisaliście to tak ~24h z nowej saszetki. U mnie póki co mija 25h i cisza w eterze (18C ~12blg).

Do kilkunastu godzin w 16°C (trudno ocenić bo zadałem o 17 a rano fermentowały), na FFT najpóźniej po 5-6h.

Dałeś bez startera?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...