Skocz do zawartości
takijiro

Wyeast 1272 - American Ale II?

Rekomendowane odpowiedzi

1272 - American Ale II?

 

With many of the best qualities that brewers look for when brewing American styles of beer, this strain?s performance is consistent and it makes great beer. Fruitier and more flocculent than Wyeast 1056 American Ale yeast, slightly nutty, soft, clean with a slightly tart finish. Ferment at warmer temperatures to accentuate hop character with intense fruitiness, or ferment cool for clean, light citrus character. Expect good attenuation, but this will vary with grist makeup, mashing protocol, or other wort characteristics. Reliably flocculent, producing bright beer without filtration.

 

Origin:

Flocculation: High

Attenuation: 72-76%

Temperature Range: 60-72F, 15-22C

Alcohol Tolerance: 10% ABV

 

Styles:

American Amber Ale

American Brown Ale

American IPA

American Pale Ale

American Stout

Blonde Ale

Fruit Beer

Imperial IPA

Wood-Aged Beer

 

 

 

Zachowując najlepsze cechy jakich piwowarzy poszukują warząc piwa w stylu amerykańskim ten szczep pracuje w sposób jednostajny dając wyśmienite piwa. Bardziej owocowe i bardziej flokulujące niż drożdże Wyeast 1056 American Ale, lekko orzechowe, delikatne, świeże z lekko kwaśnawym końcem. Można fermentować w wyższych temperaturach w celu zwiększenia posmaku chmielu i intensywniejszej owocowości lub w temperaturach niższych dla świeżego, lekko cytrusowego charakteru. Spodziewane jest dobre odfermentowanie ale zależy to od składu zasypu, procesu zacierania lub innych czynników brzeczki. Flokulują na sensownym poziomie dając jasne piwo bez filtracji.

 

Pochodzenie:

Flokulacja: wysoka

Odfermentowanie: 72%-76%

Zakres temperatur: 60-72 F, 15-22 C

Tolerancja na alkohol: 10%

 

Style:

American Amber Ale

American Brown Ale

American IPA

American Pale Ale

American Stout

Blonde Ale

Fruit Beer

Imperial IPA

Wood-Aged Beer

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

WY1272, używam je od pewnego czasu jako drożdże "domowe" zamiast US-05. Kilkakrotnie zrobiłem porównanie tych drożdży z US-05 tzn uwarzyłem warkę 40L, w jednym fermentorze 20L dodałem WY1272, w drugim US-05. Są to drożdże bardzo podobne, tylko że WY1272 są bardziej słodkie w smaku. US-05 ma posmak bardziej kwaśnych pomarańczy a WY1272 słodkich pomarańczy (nieco mniejsza atenacja).

Podczas fermentacji krausen jest mniejszy niż w US-05, i piwo klaruje się szybciej.

Słyszałem kilka pogłosek z kąd te drożdże pochodzą, zwykle uważa się że są to zmutowane drożdże Chico (US-05, WLP001, WY1056). Niektórzy twierdzą że zmutowano je w browarze Anchor, inni że w New Belgium albo w Bell's.

Bez wątpliwości, są to zdecydowanie najlepsze drożdże do IPAs i innych amerykańskich ales.

Wyeast 1272 American Ale II to te same drożdże co WLP051 California Ale V.

Edytowane przez scooby_brew

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też w sezonie jesiennym porównywałem 1272 z US-05 (zrobiłem na nich A.Pale, A.Amber, A.Brown, dwie AIPY, Am. Stouta i IIPA. Niektóre jeszcze dojrzewają w butelkach). Na korzyść tych pierwszych. Robią lepszą pianę (wysoka i drobnobąbelkowa), piwo jest prawie klarowne.

Smak jednak idzie w kierunku kwaskowatości, dobrze podkreślają chmiele z aromatami cytrusowymi. Żeby dać solidną podstawę do AIPY, trzeba dać solidny zasyp, te drożdże treściwości nie dodadzą. Może i dobrze, przecież AIPA ma być rześka. Nieszczególnie uwypuklają goryczkę, co sprawia, że nie pozostaje, nie powraca w posmaku.

Jest jednak coś, co sprawi, że chyba w przyszłym sezonie nie wrócę do nich. Mianowicie ta kwaskowatość. Dużo lepiej podobała mi się AIPA fermentowana Irish Ale. Pełnia słodowości i wybitne podkreślenie aromatów chmielowych sprawia, że tamto piwo było dla mnie wybitne. "Americanska Ale 2" AIPA jest piwem bardzo dobrym, wręcz sesyjnym, można powiedzieć. Jednak nie umiem zapomnieć aromatu tamtej AIPY na drożdżach Irish. Dlatego w przyszłym sezonie jesiennym to właśnie one wrócą do mojego browaru, mimo, że pewnie wiele osób powie, że nigdy nie uwarzę na nich stylowej AIPY. No cóż, przecież w końcu warzę piwo dla siebie, żeby smakowało :beer:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak porównanie 1272 z 1056 (American Ale)? Pytam o praktyczne doświadczenia, bo opis obu czytałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jak porównanie 1272 z 1056 (American Ale)? Pytam o praktyczne doświadczenia, bo opis obu czytałem.

WY1056 = US 05 = WLP 001 (nazywa je się drożdże "Chico" od miejsca gdzie były znalezione). Jak się te drożdże Chico porównują do WY1272, przeczytaj mój post wcześniej.

Edytowane przez scooby_brew

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zmienił się zakres temperatur, teraz jest na opakowaniu 18-22°C.

Edytowane przez BeerGrill

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako nekromanta wskrzeszający dawno zmarłe wątki chciałem zapytać, czy przy tych drożdżach formowała Wam się czapa większa niż przy US-05? Mi po tygodniu burzliwej cały czas wisi taka, że jak chciałem próbkę do refraktometru to się ledwo co strzykawką przebiłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jako nekromanta wskrzeszający dawno zmarłe wątki chciałem zapytać, czy przy tych drożdżach formowała Wam się czapa większa niż przy US-05? Mi po tygodniu burzliwej cały czas wisi taka, że jak chciałem próbkę do refraktometru to się ledwo co strzykawką przebiłem.

Piana podobna jak w US05, ale jednak opadająca... Po tygodniu burzliwej raczej miałem jeszcze solidną czapę, ale kończąc burzliwą (2-3 tygodnie) piany już nie było.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super! Dzięki wielkie za odpowiedź. W związku z tym, że fermentacja prawie się skończyła i jest już prawie tyle co w FFT, zbiorę sobie łyżką i nie będę musiał za mocno płukać :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zauważyłem pewną prawidłowość w piwach na 1272 i 1056, a mianowicie bardzo ciężko jest mi je dofermentować do końca, pomimo 3 tyg burzliwej i 1 cichej piwo schodziło z 14,5BLG do 3BLG, a po 4 tygodniach w butelkach miało już 2,5BLG (zacieranie 65C + wygrzew). Czy mieliście podobne problemy z tymi drożdżami ew jak na to zaradzić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A temperatura i metoda pomiaru taka sama? Ewentualnie uwzględniona korekta? Nie wychodzą Ci przegazowane piwa/granaty? 0,5blg w butelce + surowiec refermentacyjny to już może być niebezpiecznie w zależności od ilości tego drugiego, na szybko to wychodzi vol3,5 przy 3g na butelkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A temperatura i metoda pomiaru taka sama? Ewentualnie uwzględniona korekta? Nie wychodzą Ci przegazowane piwa/granaty? 0,5blg w butelce + surowiec refermentacyjny to już może być niebezpiecznie w zależności od ilości tego drugiego, na szybko to wychodzi vol3,5 przy 3g na butelkę.

 

Sposób pomiaru wydaje się być poprawny i wykonany w podobnych warunkach. Cechą wspólną dla warek z którymi miałem problem było chmielenie na zimno na cichej. Po dodaniu chmielu cały osad drożdżowy który zdążył mi opaść podnosił się znowu. Przy rozlewie piwo jest mętne, osad drożdżowy po butelkowaniu na dnie jest dość wysoki ~3mm a w toni pływają drobinki drożdży (wszystko opada jak butelka trafi do lodówki – i tutaj ew doszukiwał bym się tej różnicy w blg w pomiarze, bo jednak próbka przed butelkowaniem ma więcej drożdży i może to jakoś delikatnie wpływać na areometr). Ogólnie moim pomysłem na to jak zmusić 1272 do lepszej flokulacji jest dodanie mchu irlandzkiego, bo wolał bym uniknąć żelatyny itp.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem ostatnio 3 warki na 1272. Od początku coś z nimi było nie tak. Opakowanie słabo się "napompowało" po aktywacji, drożdże startowały po 2 dobach (na gęstwie to samo). Wszystkie trzy piwa wyszły mętne jak woda z kałuży. Początkowo mętność tłumaczyłem dużą ilością chmielu na zimno ale to chyba jednak przez drożdże mam błotko, bo trzecią warkę zrobiłem na pół z FM52 i na fermentumach wyszło klarownie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem ostatnio 3 warki na 1272. Od początku coś z nimi było nie tak. Opakowanie słabo się "napompowało" po aktywacji, drożdże startowały po 2 dobach (na gęstwie to samo). Wszystkie trzy piwa wyszły mętne jak woda z kałuży. Początkowo mętność tłumaczyłem dużą ilością chmielu na zimno ale to chyba jednak przez drożdże mam błotko, bo trzecią warkę zrobiłem na pół z FM52 i na fermentumach wyszło klarownie.

Napisz ile czasu minęło od produkcji drożdży do ich użycia, czy robiłeś starter i jaki duży, jaka byłą gęstość brzeczki, jak i ile czasu napowietrzałeś, a jakiej temp. zadałeś drożdże i w jakich temp. była fermentacja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie pamiętam dokładnie ale były chyba wyprodukowane w lutym 2017, a ja pierwszą warkę na nich zrobiłem w maju.

Nie robiłem startera bo to były Activatory, wrzuciłem je do brzeczki 13,5blg o temperaturze 18 stopni. Napowietrzyłem standardowo przelewając brzeczkę z gara do fermentora.

Fermentacja przez pierwsze 5 dni szła w 16-17 stopni potem 20-21. Drugą i trzecią warkę fermentowałem w 17-18 (pierwsze 4 dni), potem 20-21.

Potraktowałem je tak samo jak wcześniej 1056. Rozruch na słabszym piwie a potem dwie kolejne warki na gęstwie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×