Jump to content
Sztok

Pierwsze zabawy ze starterem i gęstwą

Recommended Posts

Wracając do początku tematu i tytułowej gęstwy.

Zrobiłem za mocnego Tripla, teraz Quadrupel stoi na burzliwej. Na dniach przelewam na Cichą i już nie wiem co dalej. Nie chce chyba kolejnego typowego Belga. Może ma ktos na koncie jakies ciekawe eksperymenty z drożdżami 1214 belgian abbey?

 

I ktoś mi może powie jakie błędy przy produkcji piwa wpływają na mętność i brak piany?

 

Edit: Pytanie o braku piany odwołuje bo już znalazłem interesujące mnie informacje na Wiki:)

Edited by Sztok

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rasowy witbier na tych drożdżach raczej nie wyjdzie, poza tym one są strasznie pyliste i dość długo się układają.

 

Mimo to możesz na nich robić praktycznie wszystko, jak zrobiłeś te dwa, to uwarz np belgian IPA. Polecam też jasne belgijskie w okolicach 13 BLG z imbirem.

Ogólnie możesz na nich zrobić praktycznie każde piwo, polecam eksperymenty z przyprawami ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem chwilkę poczytałem i jeszcze pytanie. Myślicie że z tej gęstwy starczy na 2 piwka czy robić startery? :D

 

1. Witbier

2. Chce zrobić back IPA i nachmielić to amerykańskimi chmielami chce jakies 15 plato

3. no i tego samego dnia zrobic American Wheat, da sie coś sensownego zrobić na jakichś suchych drożdzach?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Quadrupel mial okolo 22 blg. Jakie negatywne skutki może dać użycie tej gęstwy w witbirze i blacki ipa?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W teorii wymęczone drożdże mogą powodować problemy podczas fermentacji i negatywnie wpłynąć na profil smakowym piwa. Zasada jest taka, zaczyna się od piw słabszych i kończy na mocniejszych. Czy możesz jeszcze użyć tej gęstwy ? Nikt pewni jednoznacznie Ci nie napisze, sam musisz zdecydować będąc świadomym ryzyka.

Edited by WiHuRa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gęstwy nie musisz przemywać. Ale jest jeden patent które możesz zrobić zaraz po dekantacji piwa. Zostawiasz trochę piwa na dnie aby łatwiej było wybełtać placek drożdżowy to płynnej masy. Niektóre drożdże bardzo zbijają się i zbełtanie ich bez piwa (wody) będzie praktycznie niemożliwe. Są drożdże które są luźne i nie trzeba zostawiać piwa ale jako początkujący nie wiesz który szczep jak się zachowuje. Po wybełtaniu ustawiasz wiadro pod kątem 45 (np. w zlewozmywaku) i czekam kilkanaście minut, ciężkie frakcje szybko opadną na dno a zdrowe drożdże będę w luźniej zawiesinie, następnie delikatnie zlewasz około 2/3 płynu, a resztę zostawiasz i wylewasz. W ten sposób bez żadnych wstępnych przygotować i wielkiej dodatkowej pracy masz wstępnie oddzielone zdrowe drożdże od reszty. Praktycznie całość słoika będzie do wykorzystania, na dnie zbierze się się jeszcze około 1 cm umarlaków.

 

WiHuRa a jakiej pojemność potrzebny jest słoik. A by tak zebrać drożdże ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie najlepiej jest robić jedna warkę za drugą. Jak pierwsza jest po burzliwej wtedy robię drugą i po wystudzeniu, biorę spuszczam troche z tej beczki po burzliwej i w ciągu kilku godz. ta druga pracuje jak wsciekła. Z tym że jedno ale, każda jedna z warek musi potrzebować tych samych drożdży. Zrobiłem 2-e warki po 20l i 2-e po 40l Kożlaka majowego jasnego i ciemnego. Pierwsze robiłem jasne aby nie wlewać zaczynu z ciemnego do jasnego. W lodówce też trzymałem zaczyn ale tylko 3-y tygodnie ale zadziałał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według mnie najlepiej jest robić jedna warkę za drugą.

Doszedłem do tego samego wniosku i przestałem przechowywać gęstwy. Po pierwszym sezonie, dokładnie zaplanowałem kalendarz warzeń i w tym sezonie wykonałem cztery serie warek działając w ten właśnie sposób, czyli w dniu warzenie przelewałem poprzednią warkę na cichą i korzystałem z gęstwy do zaszczepienia brzeczki - taki system bardzo mi odpowiada.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podstawowa zasada użycia gęstwy to robić to jak najszybciej po zbiorze. Więc pełna racja w Waszym postępowaniu.

Wiadomo czasem nie ma logistycznie takich możliwości, sam używałem gęstwę około 1,5 miesiąca po zbiorze i było OK. Jednak w przypadku takiej świeżynki, o której piszecie fermentacja zasuwała o wiele sprawnej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim postepowanie ( nie znam możliwości sprzętowych kolegów) musisz mieć dużą ilość butelek i BARDZO CIERPLIWĄ SZANOWNĄ MAŁŻONKĘ. Ale zrobisz raz i na jakiś czas, masz spokój. I tylko piwa pijesz coraz starsze. MNIAM.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj zebrałem gęstwę jak napisał WiHuRa. Tylko za dużo piwa zostawiłem w fermentatorze i wyszło tak jak na zdjęciu (więcej piwa nisz drożdży ). Wystarczy to na jedno warkę około 23l ? Słoik ma pojemność około 900 ml.

post-6567-0-54768300-1401203542_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie. Jak w słoiku z gęstwą drożdże dosyć mocno się zbiją, to lepiej je w takiej gęstej (jak jogurt grecki) formie dodać do brzeczki, czy lepiej wg Was np użyć brzeczki do rozluźnienia gęstwy? Oczywiście piszę o brzeczce, którą chcemy zadać tymi drożdżami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja to co się wyklaruje odlewam i próbuje, to dobry sposób na sprawdzenie czy gęstwa jest w porządku. No sama gestwe wlewam świeżą brzeczke , mieszam i zadaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie:

Mam gęstwy cały słoik 0,9 własciwie same drożdze 1214, pół centymetra płynu nad nimi, nie podzieliły sie na żadne warstwy nic. chce zrobic 2 piwa jednego dnia ( zresztą już o tym tu pisałem) Black IPA i witbier. po prostu podzielić na pół i dodac czy to za dużo? czy np do witbiera dac mniej ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można zrobić taki starter ?

Bierzemy saszetkę suchych drożdży. Dzielimy ją na dwie lub trzy cześć ( każda cześć pójdzie na inną warkę i starter). Bierzemy słoik 0,9l. Lejemy do niego 0,5 wrzątku i sypiemy suchy ekstrakt słodowy ( Ile jego wsypać ?) wszystko mieszamy jak temperatura opadnie do odpowiedniej temperatury drożdży to wsypujemy drożdże i mieszamy (resztę suchych drożdzy zamykamy i kładziemy do lodówki). Pozostawiamy to na kilkanaście godzin coraz mieszając aby drożdże się namnożyli.

 

Jak posiadamy kolbę i mieszadło magnetyczne to robimy to wszystko na tym sprzęcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...