Jump to content
MateuszO.

Tea Time BrewPub Kraków

Recommended Posts

Witam! Chiałbym podzielić się oraz usłyszeć waszej opinii na temat tego browaru restauracyjnego. Byłem wczoraj, serwowane były 4 piwa: Black Prince- porter, Pale Rider IPA - english IPA, Kraków Claret - ruby red ale oraz Pale Saint - sunny ale.

Był wtorek, godzina około 16 stąd chyba bardzo mała frekwencja, co nawet mi pasowało gdyż można było zwiedzić dokładnie cały lokal. Tak więc, na górze są 2 sale plus sala barowa. Trochę topornie, surowo i pustawo urządzona ale ogólnie w jednym fajnym stylu.

Na dole- niby serce całego browaru. Jedna duża sala z tv oraz co mnie trochę zasmuciło bardzo słabo wyeksponowane sale za szklanymi drzwiami gdzie można było podglądać fermentowy oraz kadzie warzelne. Spodziewałem się więcej.

Co do samego piwa również mam mieszane uczucia. Spróbowałem wszystkich piw. Jedynie o english IPA nie mogę nic złego powiedzieć. Porter już miał się nieco gorzej, natomiast pozostałe dwa piwa bardzo podobne i moim zdaniem zbyt lagerowe. Chyba wiąże się z tym iż zbytnia ekstrawagancja zniechęciłaby "koncernowych" piwoszy. To chyba tyle z minusów.

Z plusów dodam ręczne pompy- niskie wysycenie CO2, ceny całkiem przystępne oraz największy plusik za możliwość zamówienia piw wielkości: całej pinty, pół pinty oraz jednej trzeciej pinty.

Tak więc można za kilkanaście złotych spróbować w ładnych szklankach 1/3 pinty wszystkich specjałów browaru. Ogólnie rzecz biorąc stwierdziłem iż English Real Ales to nie do końca moja bajka.

Edited by MateuszO.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chyba wiąże się z tym iż zbytnia ekstrawagancja zniechęciłaby "koncernowych" piwoszy.

Chyba jednak nie o to chodzi, bo multitapy z ekstrawaganckim asortymentem trzymają się w Krk całkiem nieźle. :)

 

Jeszcze nie byłem, ale wybieram się jak najszybciej, pewnie jeszcze w tym tygodniu. Trochę się obawiam że z takim asortymentem mogą mieć problem na dłuższą metę. Dla koncernopijców może być zbyt dziwnie, a dla rewolucjonistów zbyt nudno.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dla koncernopijców może być zbyt dziwnie, a dla rewolucjonistów zbyt nudno.

I to jest chyba kwintesencja mojego postu. Ale widocznie Angielskie podniebienia takie mają być?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Byłem w piątek dwa tygodnie temu około 18-19 na dwie pół-pintówki, ludzi mnóstwo, dużo obcokrajowców, ciężko znaleźć wolne miejsce.

Co do piw, wtedy brown porter wybitny, jeden z lepszych jakie piłem (jak nie najlepszy), natomiast golden ale raczej słabo z dość mocnym aldehydem, chyba za wcześnie go wypuścili, bo pierwsza warka szybko się skończyła (ale poza tym dość poprawny, sporo estrów, na pewno nie lagerowy).

Piwa z pompy, przez minimalne wysycenie, bardzo pijalne, pół pinty porteru wypiłem chyba w dwie minuty :)

Edited by kantor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwowar jest na forum, jego posty można znaleźć w temacie np. pokazów w Omercie ;)

 

Ja byłem dwa razy - za pierwszym razem jeszcze nie było piw z browaru a za drugim razem został tylko porter - był bardzo fajny, zgadzam się z opinią Kantora. Wystrój wg mnie jest zbyt prosty, przydałoby sie trochę pierdółek żeby nie raziło gołymi ścianami i prostymi ławami, w klimacie Real Ale/wyspiarskim inspiracji i gadzetow nie brakuje.

 

Na pewno wpadnę jeszcze nie raz zdegustować inne piwa. Pomimo niedociągnięć i tak jest to najlepszy brewpub w Krakowie a znając jego animatorów to jestem pewny że się rozkręci.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Adamsky , daj znać jakbyś się wybierał , jak będziesz miał wolne miejsca :) ja też planuję , PrzemO też by się pewnie wybrał ? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Adamsky , daj znać jakbyś się wybierał , jak będziesz miał wolne miejsca :) ja też planuję , PrzemO też by się pewnie wybrał ? :)
w poniedziałek mam czas :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

poniedziałek to w sumie jedyny dzień w najbliższym czasie kiedy mi nie pasuje :)

 

a co z piątkiem? pepek84 sugerował piątek w wątku o niedzielnych spotkaniach w Strefie

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja też się podzielę wrażeniami po dzisiejszym w sumie krótkim , ale jednak , posiedzeniu. Lokalizacja , jak dla mnie bajka , dla ludzi z innych części Krakowa, może trochę na końcu świata, ale bardzo łatwo znaleźć, nie sposób przegapić lokalu. Sam wystrój , mnie akurat bardzo się spodobał. W lokalu jest jasno , w miarę świeżo ( wiadomo,lokal jest nowy ) . Brakuję tylko tak jak pisał kolega yapko, troszkę gadżetów, pierdółek które by robiły klimat. Ale pod tym względem nie mam zastrzeżeń.

 

Obsługa w barze bardzo miła, nie dopytywałem o szczegóły, bo nie było w sumie potrzeby, wszystko co trzeba wypisane na tablicy. Możliwość zamówienia pół pinty za pół ceny rewelacja. Najpierw spróbowałem wszystkich piw, potem wybrałem te które chciałbym wypić w pełnej objętości. Świetne szkło , czyste, bez zapachów, zimne.

 

Co do samych piw. Dzisiaj były dostępne 3 , Red Ale, Golden Ale i Porter. Golden niestety strzał w kolano. Ewidentnie trafione piwo, nie będę się rozwodził nad konkretnymi wadami, bo zdania były podzielone ;) . Red ale mi smakował, całkiem niezły jak na brown ale :D Porter ewidentnie najlepszy. Jednak przy pijalności tych piw powodowanej niskim wysyceniem, można się zdziwić. Jak pisali koledzy wyżej, pintę porteru można spokojnie wypić w kilka minut, a to jednak ponad 5 %.

 

Podsumowując, wrażenia pozytywne poza jednym z piw które w ofercie które ewidentnie nie powinno znaleźć się na kranie. Nie wiem z czego to wynika, nie chcę dociekać, ale to nie jest dobra droga. Mam obawy co do tego czy lokal znajdzie szersze rzesze amatorów, bo jest to pewna nowość, ale trzymam kciuki. Ja w każdym razie, wiem że zajrzę ponownie jak tylko pojawią się jakieś nowe piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj były dostępne 3

Porter ewidentnie najlepszy.

Wypili już IPĘ :( Porter trzyma poziom :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

IPA była, zaczęli ją lać niedługo po tym jak poszedłeś.

 

Golden Ale nieudany. Amerykańskie chmiele w zasadzie niewyczuwalne, wychodzą za to wady.

Red Ale bardzo dobry, ale jak dla mnie to nie był Red tylko Brown Ale (kolor, orzechowe nuty).

IPA również bardzo dobra, trzymała poziom Red Ale.

Porter rewelacyjny.

 

Potem skoczyliśmy jeszcze "na jedno piwo" do Strefy. Moja głowa...

Edited by adamsky

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy miałem jakiś słabszy dzień, ale jakoś w weekend zajrzałem tam ponownie i mam wrażenie że jeszcze wysycenie piw jeszcze niższe. Prawie jakbym pił sok. Niestety jak dla mnie już zbyt niskie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To trafiłeś tam w piątek? Dla mnie porter poszedł w nuty wędzone, i co najfajniejsze pierwsze skojarzenia w aromacie to boczek, taki smażony chrupiący w smaku porter. A piwa rzeczywiście robią się płaskie ale to takie angielskie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bylismy tydzień temu, poniżej dowód.

Wnioski podobne do powyższych: ruby ale i klasyczne pale ale smakowały całej trójce odwiedzających, porter wchodził tylko mi, "amerykanin" nie podszedł nikomu.

Wbrew założeniom, żadne nie wróciło na stół w pełnej pincie, poszliśmy dalej - Omerta, Strefa - gdzie panowała podobna wtrzemięźliwość.

 

Tea Time Brew Pub Kraków @1.05.2014

Edited by zasada

Share this post


Link to post
Share on other sites

w końcu się tam wybrałem.

 

Super miejsce - piwo świetne, kolesie za barem znają się na rzeczy.

To niskie wysycenie jest wspaniałe - pijalność piw genialna, oferta ciągle się powiększa, dla tych którzy wolą czeskiego lagera to i butelka się znajdzie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dziś zawitałem ponownie , no i niestety tym razem nie ma taryfy ulgowej :/

 

Zaprosiłem znajomych na piwo , więc wybrałem coś nowego. 1st Twiggs batch, czy jakoś tak. Niestety ,w bawełnę nie będę owijał , piwo z wadami. I to nie takimi że da się wypić , tylko kompletnie nie do wypicia nawet dla osób które nie bardzo wiedzą co i jak. Nie dość że utlenione to jest apteka na poziomie nie do przełknięcia. Ale cóż... może ja po prostu się nie znam , więc potruptałem grzecznie do baru popytać o to piwo. Poinformowano mnie ,że mętność której nie powstydziłby się weizen jest zamierzona i że piwo jest dobre i "takie ma być" No sorry , ale skoro czytam na rozpisce new world pale ale , to nie spodziewam się mętnego , pachnącego bananami ( zero chmielu ani w smaku ani w zapach ) czegoś...

Porter, który za pierwszym razem był na prawdę niezły , teraz jest tylko marną próbą. Reszty niestety nie miałem już ochoty degustować.

 

Drugi raz lejecie piwo które jest ewidentnie zepsute. I na dodatek idziecie w zaparte że tak ma być.

Tylko Bitter i IPA się broniły i posmakowały nam. Reszty niestety nie miałem już ochoty degustować.

 

Btw. Miałem tego nie pisać , ale woła to o pomstę do nieba. Zgaście przynajmniej światła w pomieszczeniach gdzie warzycie .. bo włos się na głowie jeży...

 

Przeprasza za tak mocny post ,kibicuję Wam z całego serca bo miejsce jest świetne , ale po raz kolejny piszę, nie tędy droga.

Edited by pepek84

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.