Skocz do zawartości
zbylon

Piwo orzechowe.

Rekomendowane odpowiedzi

Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie zrobienie takiego eksperymentu. 3kg słodu i do tego 2kg drobno posiekanych orzeszków ziemnych. Ktoś coś kiedyś kombinował w tym kierunku ?? Jaki może być efekt ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie zrobienie takiego eksperymentu. 3kg słodu i do tego 2kg drobno posiekanych orzeszków ziemnych. Ktoś coś kiedyś kombinował w tym kierunku ?? Jaki może być efekt ??

Bardzo zły. Po pierwsze orzechy są tłuste, więc zapomnij o pianie. Z tego tłuszczu drożdże też nie zrobią pożytku, więc po prostu 2kg drobno posiekanych orzeszków zostanie ci w młócie. Natomiast brzeczka będzie tłusta, ale cienka, bo orzeszki ekstraktu nie zbudują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jaki efekt chcesz uzyskać?

 

Słyszałem o porterze z czekoladą orzechową, jak chcesz, mogę wypostować przepis.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hmm no chętnie. Ja ogólnie bardzo lubię orzechy - ich zapach i smak. Pomyślałem więc o piwku takim :smilies:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja, jakbym miał robić piwo z aromatem orzechowym to bym te orzechy ziemne lekko podprażył na patelni i dodał doświadczalnie tak do 5% zasypu. :smilies: Najlepiej to sprawdzać na małych warkach np 5 litrów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, pomyliłem się, piwo nazywa się chocolate halzenut porter, ale dodaje się do niego nie czekoladę, ale kakao i ekstrakt z orzechów.

Nie wiem, czy ten ekstrakt jest dostepny w Polsce, ale jezeli tak, to może być to, czego Ci trzeba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dawniej ekstrakt z orzechów był dostępny w Polsce jako domowej roboty nalewka orzechowa. Jakby co, to sezon na taką nalewkę wkrótce (potrzebne są zielone, ale już duże orzechy włoskie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dawniej ekstrakt z orzechów był dostępny w Polsce jako domowej roboty nalewka orzechowa. Jakby co, to sezon na taką nalewkę wkrótce (potrzebne są zielone, ale już duże orzechy włoskie).

I to jest dobry trop. Zbylon: zalej te orzeszki ziemne wódką na 2 tygodnie i przetestuj, czy dostajesz taki aromat jak się spodziewałeś, dolewając odrobinke do kufla piwa.

Jeżeli tak, to taka "nalewkę" można bezpiecznie dolewać na każdym etapie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za radę. Co do Brown Ale to uwarzyłem taką warkę w poprzednim miesiącu. Niedawno testowałem i niestety nie jestem do końca zadowolony z efektu. Niech jeszcze troszkę poleżakuje i zobaczymy. Moim znajomym smakuje - mi średnio jej zapach odpowiada :smilies:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tą orzechówką to też jest dobry pomysł. Co roku w domu przygotowuję ok 2 litrów tej nalewki.

Mój przepis, który może Ci się przydać zbylon:

10 zielonych orzechów włoskich pokrojonych w ćwiartki razem z łupiną zalewam spirytusem 70%(0,5 litra spirytusu rektyfikowanego rozcieńczam do 70% zaw. alkoholu) i trzymam tak przez 2-3 tygodnie, potem filtruję a orzechy zasypuje 2 łyżkami cukru i pozostawiam na 2 tygodnie, potem znowu filtruje syrop i mieszam z nalewką i pozostawiam znowu na 2 tygodnie, ponownie filtruję i pozostawiam na kilka miesięcy żeby się przegryzło.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z tą orzechówką to też jest dobry pomysł. Co roku w domu przygotowuję ok 2 litrów tej nalewki.

Mój przepis, który może Ci się przydać zbylon:

10 zielonych orzechów włoskich pokrojonych w ćwiartki razem z łupiną zalewam spirytusem 70%(0,5 litra spirytusu rektyfikowanego rozcieńczam do 70% zaw. alkoholu) i trzymam tak przez 2-3 tygodnie, potem filtruję a orzechy zasypuje 2 łyżkami cukru i pozostawiam na 2 tygodnie, potem znowu filtruje syrop i mieszam z nalewką i pozostawiam znowu na 2 tygodnie, ponownie filtruję i pozostawiam na kilka miesięcy żeby się przegryzło.

Wszystko fajnie, tylko, zbylon chciał orzechy... ziemne. Znaczy fistaszki. IMO żadna ciekawa nalewka mu na nich nie wyjdzie. :smilies:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Z tą orzechówką to też jest dobry pomysł. Co roku w domu przygotowuję ok 2 litrów tej nalewki.

Mój przepis' date=' który może Ci się przydać zbylon:

10 zielonych orzechów włoskich pokrojonych w ćwiartki razem z łupiną zalewam spirytusem 70%(0,5 litra spirytusu rektyfikowanego rozcieńczam do 70% zaw. alkoholu) i trzymam tak przez 2-3 tygodnie, potem filtruję a orzechy zasypuje 2 łyżkami cukru i pozostawiam na 2 tygodnie, potem znowu filtruje syrop i mieszam z nalewką i pozostawiam znowu na 2 tygodnie, ponownie filtruję i pozostawiam na kilka miesięcy żeby się przegryzło.[/quote']

Wszystko fajnie, tylko, zbylon chciał orzechy... ziemne. Znaczy fistaszki. IMO żadna ciekawa nalewka mu na nich nie wyjdzie. :D

Wiem :D

 

Ja już wcześniej pisałem, żebym lekko podprażył obłuskane fistaszki i dodał max. 5% zasypu.

Zbylon może jeszcze spróbować dodać masła orzechowego ale czy coś z tego wyjdzie :smilies::)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Zbylon może jeszcze spróbować dodać masła orzechowego ale czy coś z tego wyjdzie :smilies::D

może jeszcze oleju z orzeszków ziemnych :D

Edytowane przez anteks

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Orzechowe posmaki można uzyskać stosując odpowiednie słody. Jakie? Nie wiem. Piłem niedawno kilka Dunkeli niemieckich i były bardzo orzechowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Odświeżę trochę temat. Właśnie mam zamiar zrobić tą nalewkę. Zobaczymy. Mam zamiar zrobić nalewkę z orzechów włoskich i fistaszków. Jak będzie kiszka to nie dodam do piwka i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W międzyczasie dowiedziałem się, jak można użyć orzeszki ziemne: należy je rozdrobnić i zostawić w ciepłym miejscu pomiędzy dwoma warstwami ręcznika papierowego. Gdy się natłuści, wymienić. I tak do skutku, po ok. 2 tygodniach nie powinny już wydzielać oleju i można je dodać do piwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obawiam się, że tłuszcz który zostanie w orzeszkach zjełczeje przez te dwa tygodnie pod wpływem wysokiej temperatury i dostępu powietrza. Takie orzeszki raczej nie nadadzą piwu przyjemnego orzechowego aromatu jakim cechują się świeżo prażone fistaszki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może by tak wyprażyć te orzechy jak słód, powiedzmy w 200-300 °C, na sitku co by odciekło ? chyba zrobię taką 4 litrową warkę na eksperyment:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

trochę odświeżę: co sądzicie o orzechach włoskich np. jako dodatek do brown ale. lepsze niż ziemne, czy też się raczej nie nadaja?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Same orzechy raczej nie, bo zawierają sporo tłuszczu, tak jak pisali na poprzedniej stronie. Jedyne co to chyba jakiś ekstrakt albo sztuczny aromat. Zresztą ekspertem nie jestem, musiałby się wypowiedzieć ktoś bardziej doświadczony.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×