Skocz do zawartości
bzium1986

BroGuziec

Rekomendowane odpowiedzi

W końcu, po długich perypetiach związanych z kompletowaniem sprzętu, udało mi się nastawić 2 pierwsze eksperymentalne warki z użyciem brewkitów (pils i australian coopers). Wszystko wykonane podług instrukcji (no, może z małym wyjątkiem - zamiast cukru użyłem ekstraktu słodowego 1,7kg). Wg instrukcji, po uzupełnieniu do 23 litrów miało wyjść 12°Blg, natomiast mi wyszło troszkę mniej: 11°Blg (uzupełnione do 23 litrów) i 11,5°Blg (uzupełnione do 21 litrów). Puszki wyczyszczone prawie całkowicie ;).

 

Już po kilkunastu godzinach miałem sporą, ok. 3cm pianę a roztwór ładnie syczy. Temperatura fermentatorów stabilna, ok. 25°C. Potem już było coraz intensywniej, choć może ostatnio trochę się uspokoiło (3 dzień).

 

W lipcu planuję jeszcze rozlać trzecią warkę z użyciem brewkitów. W zasadzie, to będzie za kilka dni ;).

 

Ale do rzeczy. Mam więc kilka pytań do bardziej doświadczonych piwowarów:

1. Na ile instrukcji można wierzyć? Jak zrobić roztwór wzorcowy, żeby stwierdzić "prawdziwość" wskazań areometru?

2. czy jeśli mam rurkę fermentacyjną, to wieko powinno być szczelnie zamknięte przy burzliwej?

3. Potrzebuję odzyskać drożdże z wcześniejszej fermentacji. Na forum znalazłem wątek o odzyskiwaniu gęstwy, ale niewiele z tego zrozumiałem i potrzebowałbym instrukcji krok po kroku (takiej idioto-odpornej)

4. czy użycie kranika podczas rozlewu nie spowoduje poruszenie osadów na dole fermentatora?

 

pozdrawiam :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Ale do rzeczy. Mam więc kilka pytań do bardziej doświadczonych piwowarów:

1. Na ile instrukcji można wierzyć? Jak zrobić roztwór wzorcowy, żeby stwierdzić "prawdziwość" wskazań areometru?

Nalej do menzurki wody i ustal temperaturę na 20°C. Jeśli "spławik" wskazuje 0 (zero) to jest ok.

 

2. czy jeśli mam rurkę fermentacyjną, to wieko powinno być szczelnie zamknięte przy burzliwej?

Aktualne warunki pogodowo-przyrodnicze są niesprzyjające warzeniu piwa. Raz, że za ciepło. Mógłbyś śmiało zejść z temperaturą fermentacji do 19-21°C°. Dwa, w powietrzu grasują dzikie drożdże (np z owoców), pleśnie i inne mikroby. Generalnie przyjmuje się, że wystarczy luźno położyć pokrywę na fermentatorze, ale w obecnych warunkach, chyba lepiej jednak będzie ją założyć szczelnie.

 

3. Potrzebuję odzyskać drożdże z wcześniejszej fermentacji. Na forum znalazłem wątek o odzyskiwaniu gęstwy, ale niewiele z tego zrozumiałem i potrzebowałbym instrukcji krok po kroku (takiej idioto-odpornej)

Odzyskać drożdże z wcześniejszej fermentacji? Nie bardzo rozumiem. Drożdże zbiera się zaraz po fermentacji burzliwej. Czyli przelewasz piwo do drugiego fermentatora na tzw, cichą, a z pierwszego sterylną łychą, do sterylnych słoiczków zbierasz to co zostało na dnie. Potem wszystko do lodówki i ze 2-3 miesiące może postać.

 

4. czy użycie kranika podczas rozlewu nie spowoduje poruszenie osadów na dole fermentatora?

No pewnie spowoduje, dlatego używa się takiego ustrojstwa wsadzanego do kranika zwanego reduktorem osadów. Osobiście nie stosuję, bo po burzliwej zlewam znad osadów na cichą, po cichej znad osadów, do fermentatora z kranikiem i rozlewam.

 

pozdrawiam ;)

Ja również. Masz pytania rozszerzające - wal śmiało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ufff, właśnie skończyłem. Wróciłem po przerwie wakacyjnej, zakupiłem (sporo) słodów i zaczynam eksperymenty. Tym razem piwo robione metodą właściwą, tj. przez zacieranie. Dzisiaj poszły 2 warki, które zacząłem o 14, skończyłem po 5.30. Mam nadzieję, że kolejne nieco szybciej pójdą...

Warka 4

Dunkelweizen

pilzneński 2kg

pszeniczny jasny 3kg

monachijski II 600g

karmelowy ciemny Caraaroma - 300g

pszeniczny czekoladowy 100g

(wszystkie słody od Weyermana)

 

chmiel granulat lubelski 43g

 

drożdże Wyeast 3068 Weihenstephan

 

1. Śrut (słabo zmielony) dorzucony do 18l wody w temp. 47°C, przerwa 15 min

65°C - przerwa 30 min

78°C - przerwa 10 min

 

Płukane 12l wody o temperaturze 72°C

Chmielenie 90min granulatem. Kłopot z tym, że palnik elektryczny nie był w stanie zagotować brzeczki, więc chmielenie odbywało się w temperaturze ok. 95°C.

 

Wyszło 27l, 12,0 Blg. Zadane drożdżami w 21°C.

Warka 5

a'la grodziskie

pilzneński 1kg

pszeniczny jasny 1kg

wędzony pilznenski 1kg

 

granulat lubelski 35g

 

drożdże Safbrew S-33

 

Przerwy: 46°C - 15'

65°C - 25'

78°C - 30 min

Słód wysładzany 10l wody o temp. 78°C

 

chmielenie porcjami - 20g od początku, po 30' 15g. W sumie 60' "gotowania" (95°C)

 

Otrzymałem ok. 18l, 9,5°Blg. Zadane drożdżami jeszcze dzisiaj.

 

Jestem bardzo ciekawy, co z tego wyjdzie. Na szczęście, za miesiąc się przeprowadzam, więc będę miał dostęp do lepszego palnika, który przyśpieszy działanie ;)

 

pozdrawiam

Edytowane przez bzium1986

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Kłopot z tym, że palnik elektryczny nie był w stanie zagotować brzeczki, więc chmielenie odbywało się w temperaturze ok. 95°C.

Dokup grzałkę do gotowania wody. Tak przynajmniej z 1000W. Ja też "walczę" z płytą grzejną. Aktualnie wspomagam się dwoma grzałkami 1400W. Gdy brzeczka dojdzie do wrzenia wystarcza jedna.

 

wędzony pszeniczny 1kg

Sam wędziłeś?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, był wędzony od Weyermanna. Nie mam za bardzo możliwości wędzić słody ;)

 

W zasadzie, kolejna warka będzie w nowym mieszkaniu, na palniku gazowym. Mam nadzieję, że będzie miało większą moc.

 

Mam jeszcze kilka pytań:

1. Jak natlenić brzeczkę po chmieleniu?

2. Na dnie garnka zostaje dość sporo piwa z chmielinami. Da się to jakoś odzyskać?

3. Czy błyskawiczne wysładzanie to jest jakiś problem? Zajęło to, po uprzednim ułożeniu się, jakieś 5min.

4. Wężyk z oplotu przy przelewaniu brzeczki ze śrutem wypływa mi na wierzch. Jak go utrzymać na dnie?

 

pozdraiwam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie, był wędzony od Weyermanna. Nie mam za bardzo możliwości wędzić słody ;)

Weyermann nie ma w ofercie pszenicznego wędzonego. Jedynie pilzneński. Stąd też było moje pytanie o własnoręczne wędzenie. :)

 

Mam jeszcze kilka pytań:

1. Jak natlenić brzeczkę po chmieleniu?

Najprościej przelać wolno z garnka do fermentora z pewnej (ok 1m) wysokości.

Tu info o innych sposobach.

2. Na dnie garnka zostaje dość sporo piwa z chmielinami. Da się to jakoś odzyskać?

Można przelać np do dużego słoika i wstawić do lodówki na kilka godzin. Większość osadu opadnie na dno.

 

3. Czy błyskawiczne wysładzanie to jest jakiś problem? Zajęło to, po uprzednim ułożeniu się, jakieś 5min.

Poważnie 5 minut i po wysładzaniu?!? To chyba niemożliwe... :o

 

4. Wężyk z oplotu przy przelewaniu brzeczki ze śrutem wypływa mi na wierzch. Jak go utrzymać na dnie?

Tu nie rozumiem... Gdzie masz ten wężyk i co i gdzie przelewasz? Ja zacieram w garnku a po scukrzeniu zacier przekładam do fermentora z kranikiem gdzie mam wkręcony wężyk z oplotu. Z fermentora nie wypłynie bo go nie przechylam. Z garnka też nie, bo go tam nie ma. :)

Edytowane przez Stasiek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie, był wędzony od Weyermanna.

Jesteś pewien, że to był pszeniczny?

 

1. Jak natlenić brzeczkę po chmieleniu?

Ja natleniam dekantując wężykiem piwo z dość dużej wysokości, później ewentualnie kołyszę fermentorem. Możesz mieszać wyjałowioną łyżką, przelewać z dużej wysokości, użyć sprzętu akwarystycznego... możliwości jest wiele. Poszukaj w wiki.piwo.org, Coder pisał o sposobach napowietrzania

2. Na dnie garnka zostaje dość sporo piwa z chmielinami. Da się to jakoś odzyskać?

Najprościej przelać do wysokich kufli i pozostawić aż osad się zbierze na dole, zlać delikatnie piwo z góry, zagotować - dodać do fermentora, użyć na startery..

3. Czy błyskawiczne wysładzanie to jest jakiś problem? Zajęło to, po uprzednim ułożeniu się, jakieś 5min.

To zbyt szybko, nie miałeś problemów z wydajnością? Czy 5 minut trwała cała filtracja, czyli spływ brzeczki przedniej i wysładzanie???

4. Wężyk z oplotu przy przelewaniu brzeczki ze śrutem wypływa mi na wierzch. Jak go utrzymać na dnie?

Nie bardzo rozumiem, o jakim przelewaniu piszesz. Opisz dokładniej problem.

 

PS

Widzę, że Stasiek, był szybszy ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak, sprawdziłem dokładnie i faktycznie, jest to wędzony pilzneński :D

 

Problem przy wysładzaniu był takowy:

jak przelewałem brzeczkę ze słodami z garnka do fermentatora (w którym była rurka z oplotu), końcówka oplotu wypływała na wierzch, którą to potem musiałem "topić". Przelewanie odbywało się dość szybko, może to dlatego.

Następnie czekam 20 min na utworzenie się złoża i zbieram brzeczkę przednią, zawracam jakieś 2-3litry, a następnie już zbieram do garnka. Jak już poziom cieczy w fermentatorze opada poniżej złoża, dolewam porcjami (po 2-4litry) gorącą wodę.

 

Spływ brzeczki i wysładzanie trwa jakieś. Idzie to jak burza, co też wzbudza moje podejrzenie. Wydajności w poprzednich warkach nie liczyłem, gdyż nie zapisałem ile otrzymałem brzeczki po wysładzaniu. Czy tu wszystko jest normalne?

 

 

Kwestia nr 2:

Dzisiaj zlewam na cichą i chcę wykorzystać gęstwę drożdżową po dunkelweizenie jeszcze raz. Jak to zrobić? Zalać nowe zielone piwo wprost na pozostałości z fermentacji burzliwej? Kombinować z butelką? Tutaj przydałyby mi się dość obszerne porady, za które z góry dziękuję :)

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zbyt szybka filtracja też nie jest dobra - jak wygląda filtrat jest w miarę klarowny, czy bardzo mętny? Szybkość filtracji możesz regulować otwarciem kurka bądź bezpośrednio na wężyku.

W tym wątku znajdziesz trochę informacji na temat użycia gęstwy. Jeśli chcesz poczytać więcej, to na tej "mapie" poszukaj podpunktu dotyczącego drożdży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka 4 i 5 przelana na cichą. Wydawało mi się, że mam więcej tego piwa, ale w tajemniczy sposób wyparowało...

 

Warka 6

Hefe Weizen

pszeniczny Weyermann 2,5kg

pilzneński Weyermann 2,5kg

carahell 250g

carapils 100g

 

granulat lubelski 40g

 

drożdże z warki 4 - wyeast 3068

 

45°C - 30'

66°C - 20'

76°C - 30'

 

chmielenie: granulat 40g 60'

 

chłodzenie z dużymi problemami, trwało prawie godzinę.

 

Otrzymałem 23l, 14,5°Blg.

 

 

Następna warka i kolejne problemy. Widać, że w poprzednich warkach miałem bardzo niską wydajność ze względu na filtrację. Teraz także, pomimo wysładzania 15litrami wody pod koniec schodziła mi brzeczka ok. 7blq. Teraz nieco spowolniłem filtrację, ale wciąż niewystarczająco się wysładza. Jak temu przeciwdziałać?

 

Warka 4, dunkelweizen, ma dość nieprzyjemne posmaki na końcu. Czy to ma związek z dość długą fermentacją burzliwą (2tyg)? Czy może jakieś inne powody?

 

pozdrawiam

 

edit

PS. Następne warki, które planuje zrobić za jakieś 2 tyg, to Brown Ale i Alt (bazując na przepisach z BA). Jakie drożdże będą do nich odpowiednie?

Edytowane przez bzium1986

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Chmielenie 90min granulatem. Kłopot z tym, że palnik elektryczny nie był w stanie zagotować brzeczki, więc chmielenie odbywało się w temperaturze ok. 95°C.

Cześć, Może dlatego ma takie dziwne posmaki? Ważne jest żeby brzeczka się gotowała przy chmieleniu, żeby wygotować wszystko szkodliwe i nie pożądane związki, które potem wpływają na całe piwo (piana, smak,aromat, zapach itd.)

 

Moim zdaniem, długotrwała fermentacja burzliwa nie jest szkodliwa, gorzej jeśli trwa krótko, a młode piwo przetrzymuje się dalej z drożdżami i zaczyna zachodzić ich autoliza. "W trakcie autolizy wydzielają się związki siarkowe, powodując zgniłą gumową woń gotowego piwa." Więc może być i również to.

Edytowane przez vettis

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wydaje mi się, żeby proces chmielenia w nie-gotującej się brzeczce wpływał znacząco na smak (no, poza ewentualną gorszą ekstrakcją a-k).

 

Trochę długo przetrzymałem w fermentatorze. Niestety, nie miałem możliwości kontrolowania i wcześniejszego przelania piwa i widzę, że podane objawy dobrze pasują. Pozostaje zatem pytanie: czy coś jest w stanie uratować to piwo?

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Następna warka i kolejne problemy. Widać, że w poprzednich warkach miałem bardzo niską wydajność ze względu na filtrację. Teraz także, pomimo wysładzania 15litrami wody pod koniec schodziła mi brzeczka ok. 7blq. Teraz nieco spowolniłem filtrację, ale wciąż niewystarczająco się wysładza. Jak temu przeciwdziałać?

Chyba za wcześnie kończysz wysładzanie. Możesz spokojnie wysładzać do osiągnięcia 2-3Blg. Ja nigdy nie mierzę, zawsze wysładzam do osiągnięcia pewnej objętości, ale oczywiście lepiej jeśli na początku będziesz robił pomiary i poznasz cały proces.

Warka 4, dunkelweizen, ma dość nieprzyjemne posmaki na końcu. Czy to ma związek z dość długą fermentacją burzliwą (2tyg)? Czy może jakieś inne powody?

Dwa tygodnie cichej to nie tragedia, może wpłynąć oczywiście na piwo, ale nie drastycznie. To piwo chyba dopiero przelałeś na cichą? Jeśli tak to na prawdę nie ma się czym przejmować, nie warto oceniać młodego piwa w trakcie fermentacji. Spróbujesz je po miesiącu leżakowania w butelce, wtedy będzie można je dopiero ocenić :D

 

edit

PS. Następne warki, które planuje zrobić za jakieś 2 tyg, to Brown Ale i Alt (bazując na przepisach z BA). Jakie drożdże będą do nich odpowiednie?

Masz zamiar kupić płynne czy suche?

Jeśli chodzi o Brown Ale to może Makaron Ci coś podpowie :) Do ALTa polecam 1007 German Ale lub suche S-33.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Brown ale warzyłem na S 04. Jest to taka słaba angielska herbatka. Mnie osobiście nie podchodzi, ale to kwastia gustu. Warzyłem to tylko raz na konkurs i o dziwo miało, aż 7 miejsce na 19 wystawionych piw.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witam;

po przenosinach, w środku sesji ruszył BroGuziec. Wczoraj nastawiłem 2 warki:

 

Warka 7

jasne mocne

pilzneński 4600g

monachijski II 1100g

carapils 300g

(wszystkie od Weyerman)

 

Lubelski granulat 40g

Marynka granulat 30g

 

65-62°C - 30'

72°C - 20'

78°C - 10'

i filtracja

 

Gotowanie:

10' - Marynka 30g

60' - Lubelski 40g

75' - chłodzenie

 

Wyszło ok. 25l piwa o 15°Blg.

Zadane drożdżami S-04 w 23°C prosto z paczki

 

Warka 8 - miodowe 21°Blg

Przepis był na 17°Blg. Sam jestem zdziwiony dużą różnicą w gęstości...

pilzneński 4300g

monachijski I 1100g

caraaroma 400g

miód naturalny gryczany 1,2kg

 

Marynka granulat 40g

Lubelski granulat 25g

 

64-61°C - 40'

72-70°C - 30'

78°C - filtracja

 

Gotowanie:

10' - marynka

50' - lubelski, 5g mchu irlandzkiego, miód

65'- chłodzenie

 

Wyszło ok. 23l piwa 21°Blg

Zadane drożdzami US-05 w 21°C prosto z paczki

 

 

Po zmianie palnika na gazowy praca nieco ułatwiła się. Łatwiej jest regulować temperaturę, w końcu moc jest wystarczająca by zagotować brzeczkę, jest szybciej. Czas przygotowania jednej warki wczoraj to było ok. 5h zamiast 7h w poprzednim mieszkaniu.

 

Dziękuje także za rady dot. filtracji (tu :) dla wszystkich :smilies:, odbiór w warszawie). Mocniej ześrutowałem słody, zmniejszyłem szybkość przepływu, zastosowałem wyczytany na forum patent z talerzem na złożu - choć filtracja trwa teraz ok. 40-50', widzę wyraźny skok wydajności.

 

 

Jakiś czas temu udało mi się urządzić piwnicę (mała, 1,3x1,6, ale mieści się 1200butelek), i jak tylko pozbyłem się towaru z domu, zaprosiłem znajomych na tzw. parapetówę, gdzie moje piwo lało się litrami (a właściwie - ja lałem). Generalnie ludzie byli zadowoleni, smakowała szczególnie warka 3. Dunkelweizen mi bardzo smakował, jednak nieprzyjemne posmaki zniknęły i okazało się być bardzo dobrym piwem (aczkolwiek za bardzo nagazowane). Grodziskie, ze względu na dość specyficzny smak, nie znalazło zbyt dużo fanów. Widzę, że zapewniania o dobroczynnym skutku leżakowania - pierwsze warki ze statusu "mocz na cukier" przeszły na "pijalne, a nawet dobre".

Szkoda, że jest spora przerwa od ostatnich warek - dzisiejsze piwo będzie pijalne dopiero w czerwcu, a zapasy szybko się kończą... Tym bardziej, że warka 6 została zakażona i czuć wyraźne kwaśne smaki (choć piwo jest pijalne, to jednak wyleję do kanału). Pozostaje mi jedynie zrobić jakieś szybkie pszeniczniaki tudzież jakieś mniej gęste piwo.

 

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niestety, warka 8 wydaje się być zakażona. Po tygodniu widzę drobny kożuszek, który wskazuje na zakażenie podobne do tego, który pojawił się w warce 6. Sprzęt odkaziłem bardzo dokładnie za pomocą ACE, wymieniłem rurki, ale widzę, że na niewiele to się zdało... Jestem zły, bo przeszło 25l pójdzie w kanał...

 

Warka 9 - Stout owsiany

słód pilzneński 4200g

Caraaroma 250g

Carapils 350g

Carahell 150g (wszystkie słody od Weyermanna)

jęczmień palony 300g

płatki owsiane 800g

 

Wrzucone do wody temp. 74°C . Odstawione na 120' 70-65°C .

Podgrzanie do 78°C i filtracja (która była długa i męcząca, trwała ponad 2h...)

 

Chmielenie:

0' - 40g marynka granulat

45' - 10g lubelski granulat

70' - chłodzenie

 

Zadane drożdżami Safale S-04 prosto z paczki w 20°C . Nastawność 12,5°Blg , ok. 24l.

Nie wyszedł niestety klasyczny Stout, choć piwo jest ciemne, widać wyraźny brąz. Następnym razem dorzucę więcej jęczmienia, zwiększy intensywność czerni...

 

Warka 10 Dunkelweizen (powtórka warki 4)

słód pilzneński 2000g

pszeniczny jasny 2000g

pszeniczny ciemny 1000g

czekoladowy pszeniczny 100g

Caramunich III 150g

carawheat 250 g (wszystkie od Weyermanna)

 

Słody wrzucam do wody o temp.60 °C . Trochę zagapiłem się i nie zrobiłem przerwy ferulikowej, jak w poprzednim przepisie. Dogrzewam brzeczkę do 68°C i przerwa 30' (spada do 64°C )

72°C - 10'

79°C i filtracja

 

chmielenie:

0' - 40g Lubelski granulat

50' - 20g Lubelski granulat i 5g mchu irlandzkiego

60' - chłodzenie

 

zadane 3068 Weihenstephan w 21°C . 12,5°Blg , ok. 23l

Zobaczymy, na ile będzie podobne do poprzedniej warki :P

 

 

Warka 11 malinowy Ale

słód pilzneński 3500g

monachijski I 500g

carapils 250g

sok malinowy z Tesco 1,4l

 

wrzucone do 15l wody o temp. 59°C

64°C - przerwa 10'

72°C - przerwa 40'

78°C i filtracja

 

chmielenie

0' - perle granulat 40g

55' - perle granulat 10g

60 - dolewka soku malinowego

65' - chłodzenie

 

zadane drożdżami US-05 w 23°C , 12°Blg, 24l.

 

To był pracowity tydzień. Szkoda jednej warki, mam nadzieję, że następne będą ok...

Edytowane przez bzium1986

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Reaktywacja :).

 

warki 6, 9, 12, 13 oraz 14 zakażone. Zasiliły miejski kanał, a mnie skutecznie zniechęciły do następnych działań.

Po roku i wyczerpaniu wszelkich zapasów, wzmogło się pragnienie porządnego piwa. Przełamałem zniechęcenie i browar wznowił działalność. Jak na razie - piwo jest pijalne. Niektóre można nawet wypić więcej niż raz.

 

pozdrawiam

 

PS. także zapraszam na fanpejdża. Adres: poniżej

Edytowane przez bzium1986

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trochę dużo tych kwasów :/ . Jeżeli dokładnie dezynfekowałeś sprzęt to może problem leży w miejscu gdzie piwko fermentuje. Jakaś wilgoć, pleśń, grzyby...........?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×