Jump to content
Sign in to follow this  
HumanistaNG

Pomiar blg filtratu pod koniec wysładzania

Recommended Posts

Witajcie,

 

Jak pewnie duża część z nas wie, wysładzamy do pewnego minimalnego poziomu. Niezależnie czy jest to 4, 3 czy 2 blg, jakoś trzeba to zmierzyć. I teraz pytanie, jak to robicie?

 

Aerometrem trzeba odbierać próbkę, zatrzymywać filtrację, chłodzić próbkę i dopiero spuszczać kolejny litr lub dwa.

 

Macie może jakieś inne sposoby w tym zakresie? Zastanawiam się nad sensem zakupu refraktometru tylko do tej czynności. Z drugiej strony wysładzanie do objętości niby ma sens, ale chciałbym dokładnie mierzyć wydajność warzelni, więc np. wysładzałbym do 2 blg, żeby odebrać wszystko dobre ze słodu, zanim wyrzucę resztki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

więc np. wysładzałbym do 2 blg, żeby odebrać wszystko dobre ze słodu, zanim wyrzucę resztki.

I to jest prawidłowe założenie. Ciężko jedną uniwersalną metodę przytoczyć, wszystko zależy od warunków i sprzętu. Najprościej jest wysładzać właśnie do 2 Blg.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja pod koniec filtracji odbiwram do osobnych naczyn po litr-dwa. Kiedy próbkę szybko wystudzę i zmierzę, to wiem z których garnków wlewać a z których już nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wysładzam do objętości, zwykle jest to 27 lub 28 litrów, którą przelewam do gara i gotuję. w młócie zostaje jeszcze jakaś objętość, zwykle ok 2 litrów, którą spuszczam do wiadra. blg tych 2 litrów wynosi zwykle 2 lub 3, więc również ląduje w garze. i na tym kończę wysladzanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Abstrahując od wysładzania do określonego Blg wysłodzin, czy nie łatwiej i wygodniej wysładzać do zakładanej objętości?

Przecież dobieramy surowce i ich proporcje, zakładamy również objętość warki (chociażby po to, aby dobrać odpowiednie ilości chmielu), więc wiemy też mniej więcej ile potrzebujemy mieć brzeczki.

Edited by ThoriN

Share this post


Link to post
Share on other sites

mniej więcej ile potrzebujemy mieć brzeczki.

Właśnie- mniej więcej. Wychodząc z takiego założenia, bardzo łatwo wypłukać z młóta związki, które piwo zepsują. Mniej szkody wyrządzi nam dawka chmielu na 20 litrów obliczona, w 18 litrach zastosowana, niż taniny np. Poza tym ilość chmielu po wysładzaniu po prostu korygujemy i po problemie.

Edited by Jacenty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wysładzam do ustalonego BLG-2, chyba, że wcześniej zejdę z cukrem do poziomu ~2-3BLG, sprawdzam na bieżąco refraktometrem.

Jeżeli zostaje jakaś użyteczna resztka w młócie, to po zagotowaniu ląduje w PET i czeka na swoją starterową kolej.

 

Jeśli nawet wyjdzie mi ten litr mniej, to delikatnie modyfikuję chmielenie (bądź stwierdzam "pal licho, będzie bardziej goryczkowe!" ;) ) Spędzam chwilę nad przygotowaniem receptury, więc wolę mieć mniej piwa, które będzie spełniało moje wstępne założenia i zmarnować kilka litrów wysłodzin, niż wysładzać do oporu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mniej więcej ile potrzebujemy mieć brzeczki.

Właśnie- mniej więcej. Wychodząc z takiego założenia, bardzo łatwo wypłukać z młóta związki, które piwo zepsują. Mniej szkody wyrządzi nam dawka chmielu na 20 litrów obliczona, w 18 litrach zastosowana, niż taniny np. Poza tym ilość chmielu po wysładzaniu po prostu korygujemy i po problemie.

No tak, tylko że jeżeli jeszcze nie osiągniemy wyznaczonej objętości, a wysłodziny już mają zbyt małą zawartość cukru (<2Blg), co skutkuje zbyt dużą ilością przedostających się do brzeczki tanin, to chyba problem leży na etapie planowania/projektowania warki, jakości słodu czy też naszej niższej niż zakładana wydajności? Długie wysładzanie jest tylko następstwem powyższych. Mnie bardziej chodziło o przypadek, gdzie już mam np. 23l (dla zakładanej warki 20l) brzeczki, a wysłodziny jeszcze mają 3-4 Blg - wtedy mierzymy zawartość cukru wysłodzin i co? Pewnie wysładzamy dalej, a w efekcie mamy więcej brzeczki, niż zakładaliśmy.. i problem np. z chmieleniem.

Edited by ThoriN

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie bardziej chodziło o przypadek, gdzie już mam np. 23l (dla zakładanej warki 20l) brzeczki, a wysłodziny jeszcze mają 3-4 Blg - wtedy mierzymy zawartość cukru wysłodzin i co? Pewnie wysładzamy dalej, a w efekcie mamy więcej brzeczki, niż zakładaliśmy.. i problem np. z chmieleniem.

Większa ilość brzeczki z zakładaną gęstością nie jest problemem, jest powodem do zadowolenia. Takie sytucje są rzadkie, raczej za mała wydajność Ci wyjdzie, niż za duża. Jeżeli już jakimś cudem uda Ci się taką wydajność osiągnąć, to możesz uzyskać piwo z większą ilością ekstraktu, lub więcej piwa o ekstrakcie zakładanym. W obydwu przypadkach jest to powód do radości, a nie płaczu. Jeżeli dla Ciebie to problem, to po prostu już nie wysładzaj dalej.

Edited by Jacenty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wysładzam do objętości, ale jak w garze zostaje około 5-6 litrów wolnego miejsca, to stawiam go na gazie. Pobieram próbkę wysłodzin, schładzam, w między czasie kontynuuję wysładzanie do mniejszego garnka. Jeśli blg próbki jest w porządku, to wysłodziny z mniejszego garnka przelewam do dużego. Jeśli blg próbki jest niskie, to... w sumie jeszcze nie wiem co wtedy, bo dotychczas zawsze było ok. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja kiedyś dla eksperymentu taki "nadmiar dobra" wlałem do 5 litrowego baniaka po wodzie, wcześniej pogotowałem chwilę z chmielem, dodałem jakiś syrop malinowy, drożdże (nie pamiętam dokładnie, ale chyba to co wypłukałem ze słoika po uwadnianiu) i wyszło z tego kilka piw malinowych. Niestety efekt na kolana nie powala. Co prawda po długim czasie jest pijalne, ale szału ni ma :D . Może dlatego, że nie przejmowałem się za bardzo warunkami fermentacji, czystością procesu itd. A może gdyby się bardziej przyłożyć, można by w podobny sposób wykorzystać to, co z takim bólem trafia do pojemnika na śmieci lub kompostownika? :):beer: :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Refraktometr za 80 zł rozwiązuje problem i daje możliwość zabawy. Ja tam lubię sobie mierzyć co mi schodzi, więc sprawdzam brzeczkę przednią, tylną, boczną, początkową, końcową i co mi tam do głowy jeszcze wpadnie :P A wysładzam najwyżej do 4Blg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie,

 

Jak pewnie duża część z nas wie, wysładzamy do pewnego minimalnego poziomu. Niezależnie czy jest to 4, 3 czy 2 blg, jakoś trzeba to zmierzyć. I teraz pytanie, jak to robicie?

 

Ja nie wiem. Ja wysładzam, żeby uzyskać tyle brzeczki, ile chcę przy średniej wydajności, którą uzyskuję. Pół stopnia w tą czy w ta nie gra roli, bo inaczej to gotować też by trzeba było do pewnego poziomu ze względu na parowanie, które może być różne w różnych warunkach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak masz kilkanaście warek za sobą, to wiesz już jaką masz wydajność i jaki dobrać zasyp. To raz.

 

Dwa: możliwość lania się jeszcze takiej brzeczki jak 3-4 albi i 5 BLG jest możliwe tylko przy bardzo mocnych piwach. Ja wtedy robię jedną z trzech rzeczy:

1. Odlewam do innego gara, czasem mieszając z brzeczką główną - mam tak 5 l, które gotuję oddzielnie i chmielę eksperymentalnie, albo używam jakichś przypraw, żeby się czegoś nauczyć

2. Gotuję to oddzielnie, żeby, kiedy w głównym garze zrobi się miejsce, przelać resztkę do głównego gara. Dostanę więcej objętości, nieco mniejsze BLG

3. Dodaję cukru tak do 5 BLG, gotuję i pakuję w butelki z zamknięciem patentowym - mam wtedy na startery.

 

Natomiast kiedy mi się nie chce robić żadnego z powyższych, to po prostu wysładzam do objętości. W 90% warek trafiam w zadane parametry tak +/- 0,5~1 BLG.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież napisałem, że takie BLG pod koniec jest możliwe tylko przy bardzo mocnych piwach ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież napisałem, że takie BLG pod koniec jest możliwe tylko przy bardzo mocnych piwach

Przy słabszych także.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież napisałem, że takie BLG pod koniec jest możliwe tylko przy bardzo mocnych piwach ;)

 

Wiem, że tak napisałeś. Dlatego chciałem się spytać jak robi się 10'tke, albo jeszcze cieńszego Milda, wysładzając do 4°Blg, bo uzyskana wtedy brzeczka musi być gęsta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego chciałem się spytać jak robi się 10'tke

U mnie wyszło by to tak:

Zakładana wydajność 90%, wybicie 20L gęstość 10°Blg

Słód 3,10kg

Zasyp słodu do 11L wody (stosunek 1:3,5) - zacieranie wyłącznie przez podgrzewanie, przy infuzji zmniejszy się ilość wody do wysładzania

Woda do wysładzania 15,2L - koniec wysładzania przy 4°Blg

 

Otrzymałbym do chmielenia 23L o gęstości 8,9°Blg, a po gotowaniu 20L 10°Blg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z mojego doświadczenia przy 10tce leci mi już około 2-3 BLG, a może i mniej. W garze ląduje niemal 30 l, po gotowaniu około 23.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z mojego doświadczenia przy 10tce leci mi już około 2-3 BLG, a może i mniej. W garze ląduje niemal 30 l, po gotowaniu około 23.

Podejrzewam, że było by dokładnie tak samo.

Czasami ustawiam limit na 2,5°Blg, a czasami na 4°, jeżeli potrzebuję powysładzać jeszcze kilka litrów na startery.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.