Jump to content
Swiezy

Śrutowanie

Recommended Posts

Hej,

 

Jak na razie kupuje słody ześrutowane, ale co raz częściej zaczynam myśleć o samodzielnym śrutowaniu, tym bardziej że widzę iż niektórzy z Was robią to przy pomocy wiertarki :) i właśnie ku takiemu rozwiązaniu się skłaniam. Jest może jakies opracowanie na forum jak zrobić taki "wiertarkowy śrutownik" ? I jakie są wasze opinie na temat takiego śrutownika, daje radę ?

 

Dzięki !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczej tu chodzi o urzycie wiertarki jako napędu srutownika, a sam srutownik trzeba kupić. Ja tak zrobiłem i urzywam wiertarki zamiast korbki, jestem zadowolony z takiego rozwiązania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak jest, Potrzebujesz śrutownik (nowy lub używany), wiertarkę, śrubę, przegub kardana i odpowiednią nasadkę. Jak to wszystko połączysz, to zamiast kręcić korbką napędzisz młynek wiertarką. Zamiast 30 minut poświęcisz 5 ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest może jakieś fotoopracowanie tego na forum :)?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do mojego śrutownika nic nie potrzebowałem żeby połączyć go z wiertarką ;) Na zdjęciu tego nie widać dokładnie ale na "tej końcówce" są 3 spłaszczenia i wygląda to tak że jest montowane jak wiertło.

prod_mm2_img4_lg.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No walcowy to inna bajka, jednak chyba więcej osób używa "młynka" i tam sama wiertarka to za mało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jednak chyba więcej osób używa "młynka" i tam sama wiertarka to za mało.

eee... co Ty?

ostatnio śrutowałem ok,10 kg słodu młynkiem od znajomego i napędzałem go starą wkrętarką 14,4V zasilaną z ładowarki do aku, samochodowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koledzy jak myślicie nada się takie coś na prowizoryczny śrutownik ?

 

http://allegro.pl/ml...4110868238.html

 

mam podobny młynek. śrutowałem kiedyś nim 1,8 kg pszenicy niesłodowanej. męka pańska, trwało to dłuuugo, a ręka chciała odpaść i bolała ze dwa dni. no, ale jak kto lubi.

Edited by kowalczyka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tzn. Chodziło mi bardziej o to czy da się taką machiną w miarę poprawnie ześrutować bo i tak bym ją jakoś usprawnił bo mam w domu kilka różnych silników elektrycznych a i znajomy tokaż sie znajdzie jeśli będzie potrzeba jakieś koło zębate i coś by się z tego wymyśliło żeby nie robić ręcznie

Share this post


Link to post
Share on other sites

czy sie da ześrutować? tak. ale nie wiem czy jest sens to usprawniać, ponieważ zasyp tego młynka to dosłownie kilka łyżek stołowych. nawet jeśli wyeliminujesz pracę ręczną to i tak będzie to długo trwało. aha. i czarna śruba dociskowa szybko się odkręca, ale na to pewnie ma wpływ stan spręzyny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zasypownik to nie problem zastanawiam się tylko nad tą śrubą no zobaczę jak to będzie bo koszt tego to 0,1 kosztu konkretnego śrutownika więc może warto pokombinować a poza tym radość z realizacji czegoś takiego to też argument przemawiający na korzyść :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tydzień temu podobny w 1/2h przerobiłem.

Zasyp z peta po wodzie, napęd wkrętarka aku z zasilaniem z prostownika do aku samochodowego podłączona przez bit nasadowy 13 do łba śruby + nakrętki dystansujące do ustalania szczeliny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze kupuję słody ześrutowane, ale tym razem zapomniałem zamówić usługi śrutowania.

Czy będzie jakimś wielkim grzechem użycie zwykłej maszynki do mielenia mięsa? Mam 2 kilogramy słodu do przerobienia.

Skleroza ze mnie :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W jakim sensie namoczyć? Do wody (zimnej? ciepłej?) na ileś minut, czy zwilżyć?

Może do blendera? Żeby lekko przemielić?

 

A może ktoś zna lepsze wyjście awaryjne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poszukaj kogoś ze śrutownikiem w okolicy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

W jakim sensie namoczyć? Do wody (zimnej? ciepłej?) na ileś minut, czy zwilżyć?

Może do blendera? Żeby lekko przemielić?

 

A może ktoś zna lepsze wyjście awaryjne?

 

Namocz przez noc, co zwiększy wydajność. Mokry słód zachowa w większości całe łuski, co dobrze wpłynie na smak (mniej garbników o ile dobrze pamiętam), a zmiel czym chcesz. Stosowałem maszynkę do mięsa - maskra. Albo słaba śruta, albo znowu na mąkę. Blender o wiele szybszy, ale mieli wszystko równo...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest arczi_901

Najlepiej to napisać na forum. Na bank ktoś się znajdzie na weekendzie kto poratuje śrutownikiem :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym chętnie poratował, ale niestety do 3-city się na dniach nie wybieram, a do mnie to 100km. Jutro jadę do Malborka, ale to pewnie niewiele zmienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.