Jump to content
bart3q

EIPA

Recommended Posts

Cześć.

Za jakiś czas planuję uwarzyć pierwszą EIPA. Chciałbym żebyście mi poradzili, czy nie przesadzę z ilością chmieli:

 

Zasyp:

2,5kg strzegom pale ale

2.5kg pils bruntal

250g karmel 150EBC Strzegom

0.5kg cukru - bez niego wychodzi mi strasznie wysokie blg końcowe

 

Zacieranie - 66-63 stopnie 90minut

dolanie wrzątku i mash out

 

Chmiele:

Fuggle 5,1% ak 15g 60min

EKG 6,4% ak 15g 60min

Target 11,4% ak 10g 60min

 

Fuggle 5,1% ak 15g 10min

EKG 6,4% ak 15g 10min

Target 11,4% ak 15g 10 min

 

Fuggle 5,1% ak 10g 0min

EKG 6,4% ak 10g 0min

Target 11,4% ak 10g 0 min

 

Fuggle 5,1% ak 50g na zimno

EKG 6,4% ak 50g na zimno

 

Planowane 20l 16 blg, akurat wahania wydajności pozwolą się zmieścić w stylu. BT wylicza 42 IBU oraz kolor 8,8 SRM. Chciałbym wysłać piwo na konkurs na FDP, więc zależy mi na tym żeby mieściło się w widełki BJCP.

 

Drożdże Brewlab 1508 Thames Valley 2

Edited by bart3q

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie za dużo chmielu na zimno, zredukował bym go o połowę. Na goryczkę dałbym cały Target w dwóch porcjach (na 60' i 30'), a później dawał resztę.

 

[Edit]

Jak masz jakiś ciemniejszy karmel (300 lub 600) to możesz go użyć dla pobicia koloru.

Edited by leszcz007

Share this post


Link to post
Share on other sites

42 IBU to w ogóle nie jest gorzkie piwo, zwłaszcza na dość dużej gęstości.

Za to 100 g chmieli na zimno - to po prostu będzie czuć dośc intensywnie, obawiałbym się czy nie lekko trawiasto nawet - kwestia co kto lubi.

 

"0.5kg cukru - bez niego wychodzi mi strasznie wysokie blg końcowe" - chyba odwrotnie, albo czegoś nie zrozumiałem, Cukrem podbijesz ekstrakt. Jak na zasyp 20 l to wychodzi około 15 BLG bez cukru, a z cukrem koło 18 BLG. Cukier do EIPA to chyba mało ciekawy pomysł, chociaż tak pobieżnie czytajac opis 14A - dopuszczalny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cyneq przepraszam, nieprecyzyjnie napisałem. Pisząc blg końcowe miałem na myśli już po fermentacji. Chciałbym żeby po fermentacji było 4 blg lub niżej.

 

Leszcz chodzi Ci o to, żeby chmielić na goryczkę tylko targetem, czy żeby target z 10 min i 0 przesunąć na 30 min?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym nie przesadzał z ilością angielskich chmieli na zimno. Ja dałem coś ok 60g Fuggles i EKG i aromat był trawiasto-ziołowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz w sumie 35g Targeta, to wrzuć całość na 60' a nie dawaj tam już reszty, albo daj go w dwóch porcjach 25g-60' i 10g'-30'

Wszystko zależy jak wysoką goryczkę chcesz uzyskać.

Edited by leszcz007

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym zwiększył caramel do ok. 10%. Daj też ok. 10% pszenicy prażonej (terrified wheat), 10% cukru trzcinowego I 70% słodu Pale Ale (bez Pils). Na zimno zmniejsz do ok 25 g. Celuj w ok. 15-16 Plato I ok. 40-50 IBU. Zacieranie 66-67°C, 60 min. Na goryczkę daj Bullion. Historycznie Fuggle najbardziej pasuje na chmielenie smakowe/aromat.

Edited by scooby_brew

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego tak dziwnie określacie to piwo? To piwo od wieków ma jedną, jedyną nazwę-India Pale Ale, chyba że źle odczytałem plany receptury kolegi Bart3q.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze odczytałeś zamiar, Bartek chce uwarzyć piwo z kategorii 14A, czyli English IPA.

Jako, że nie jest to AIPA, IIPA, BIPA... to jest to EIPA ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

On chce więc uwarzyć prawdziwe India Pale Ale, a nie jakieś fałszywe trawestacje bez duszy i bez tradycji, których ostatnio mnogo. Literatura ówczesna mówi wyraźnie, że piwo nazywało się India Pale Ale (ewentualnie East India Pale Ale wtedy może i by akronim pasował) i nikt nie musiał mu udowadniać, że jest angielskie z krwi i kości (a właściwie z chmielu i słodu), poza tym nie istniały też alternatywy i te wszystkie współczesne DIPA, CIPA, SRIPA, LIPA (adekwatne dość) można między bajki (typu BJCP czy CAMRA) włożyć.

 

Nonszalancja w nazewnictwie, jakie stosują te indywidua powyżej mnie niestety nie śmieszy, a krew się we mnie gotuje jak ktoś usiłuje nazwać single stout mający ledwo 5% double stout'em np.

 

Poniżej parę wskazówek.

east india pale ale, 1846.doc

Edited by Bogi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego tak dziwnie określacie to piwo? To piwo od wieków ma jedną, jedyną nazwę-India Pale Ale, chyba że źle odczytałem plany receptury kolegi Bart3q.

On chce więc uwarzyć prawdziwe India Pale Ale, a nie jakieś fałszywe trawestacje bez duszy i bez tradycji, których ostatnio mnogo. Literatura ówczesna mówi wyraźnie, że piwo nazywało się India Pale Ale (ewentualnie East India Pale Ale wtedy może i by akronim pasował) i nikt nie musiał mu udowadniać, że jest angielskie z krwi i kości (a właściwie z chmielu i słodu), poza tym nie istniały też alternatywy i te wszystkie współczesne DIPA, CIPA, SRIPA, LIPA (adekwatne dość) można między bajki (typu BJCP czy CAMRA) włożyć.

 

Nonszalancja w nazewnictwie, jakie stosują te indywidua powyżej mnie niestety nie śmieszy, a krew się we mnie gotuje jak ktoś usiłuje nazwać single stout mający ledwo 5% double stout'em np.

 

Poniżej parę wskazówek.

 

Bogi jest przedstawicielem lokalnej policji polityczno-poglądowej "anty-hamerykanskiej" I nie uznaje "hamerykańskich chmieli" ani "hamerykabskich piw" bo wiadomo że hameryka nie ma własnej kultury I jest wogóle be. Ale żeby pokazać światu że nie jest zupełnie "anty-zachodni" Bogi jest "espertem I snafcom" angielskiego IPA. I w związku z tym nasz "espert I snafca"= od IPA" twierdzi że "prwdziwe IPA to tylkom angielskie a inne IPA's po prostu nie istnieją.

Tak to jest jak własne zakompleksienia polityczne przenosi się w świat piwa. Mam nadzieję Bogi że nie jesteś polskim sędzią piwowarskim :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tomato

A ta jaskółka jest afrykańska czy europejska? :D

Wyjdzie Etjopskie India pale ale :P

suchar:

-Co mogę zmienić w tym zasypie?

-nazwę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest to bynajmniej zakompleksienie, moje poglądy polityczne stoją dużo powyżej tego, co reprezentuje USA i co reprezentuje współczesna Polska (księcia Radziwiłła już cytowałem onegdaj). Oceniam wszelkie trunki od wielu naprawdę długich lat (dłuższych od większości tych co się mienią ekspertami w dziedzinie degustacji) i nie potrzebowałem sprzedawać ani swojej godności dla koncernów, żeby sprzedawać ich barachło (does Sommersbygate ring a bell?) ani kupować zaszczytów wątpliwej jakości (jakieś śmieszne blaszki wpięte w klapę marynarki przez awangardę polskiej bufonady Mr Know It All piwowarskiej), moje oceny bronią się same. Poza tym cytat pochodzi od Pana Tizard'a, któremu BJCP nie byłoby nawet godne butów czyścić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest to bynajmniej zakompleksienie, moje poglądy polityczne stoją dużo powyżej tego, co reprezentuje USA i co reprezentuje współczesna Polska (księcia Radziwiłła już cytowałem onegdaj). Oceniam wszelkie trunki od wielu naprawdę długich lat (dłuższych od większości tych co się mienią ekspertami w dziedzinie degustacji) i nie potrzebowałem sprzedawać ani swojej godności dla koncernów, żeby sprzedawać ich barachło (does Sommersbygate ring a bell?) ani kupować zaszczytów wątpliwej jakości (jakieś śmieszne blaszki wpięte w klapę marynarki przez awangardę polskiej bufonady Mr Know It All piwowarskiej), moje oceny bronią się same. Poza tym cytat pochodzi od Pana Tizard'a, któremu BJCP nie byłoby nawet godne butów czyścić.

Widzisz Bogi, ja szanuję Twoją wiedzę, umiejętności. Z ciekawością śledzę Twoje warzenie. Czasem jak opisujesz jakieś piwo, które było warzone wieki temu, to sam mam ochotę na taki eksperyment. Ale! Już nie chodzi tutaj o to czy faktycznie mamy tu bufonadę czy nie. Już nie pierwszy raz Twoje posty brzmią tak, jakby faktycznie wychodził z Ciebie jakiś kompleks - "Patrzcie na mnie, ja jestem największym ekspertem, ja się najlepiej znam na wszystkim, a inni to nie wiedzą nic, bo ja wiem lepiej!" - tak właśnie bardzo często odbieram Twoje wypowiedzi, pomimo wielkiego szacunku, jakim Cię darzę. BJCP czy CAMRA to są wytyczne, które w jakiś sposób trzeba realizować organizując i biorąc udział w konkursach piw domowych. Dlaczego? Ano dla tego, żeby była jakaś sprawiedliwość i równość (nie powiesz mi, że Stout 11°Blg ma szansę pokonać Imperial Stout o ekstrakcie 25°Blg, pod warunkiem oczywiście, że oba są uwarzone poprawnie). Jeśli piwo nazywało się dawniej India Pale Ale, a teraz jakaś organizacja (których, jak wynika z powyższych postów nie uznajesz) nazywa je English India Pale Ale, to naprawdę sprawa drugorzędna, bo i tak każdy wie o co chodzi. Dyskusja ta brzmi jak przechwałki dzieci w piaskownicy, czyj tata jest wyższy, silniejszy etc., ew. kto ma dłuższego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień bez strollowania wątku jest dniem straconym.

 

A wracając do cukru - nie obniży Ci również ekstraktu końcowego wyrażonego jednostkowo, nie ma takiej możliwości. Procentowo - owszem. Jeśli zakładasz że z 15 BLG odfermentuje Ci do 4, to po pobciciu ekstraktu cukrem z 18 odfermentuje również do 4, więc niewiele to zmienia.

Fakt, procentowo - w pierwszym wypadku jest 73% odfermentowania, w drugim 77%.

Ale jak wolisz, z drugiej strony 10% nie zaszkodzi ( ale raczej 10% efektywnego zasypu a nie suchej masy się IMHO liczy).

Zreszta "kandyzowany" albo chociaż trzcinowy wniosą dodatkowe fajne posmaczki (trochę rumowe) i nawet odrobinę koloru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A wracając do cukru - nie obniży Ci również ekstraktu końcowego wyrażonego jednostkowo, nie ma takiej możliwości. Procentowo - owszem. Jeśli zakładasz że z 15 BLG odfermentuje Ci do 4, to po pobciciu ekstraktu cukrem z 18 odfermentuje również do 4, więc niewiele to zmienia.

Alkohol jest lżejszy od wody. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja kompleksów nie mam, bo bez względu na klimat (że taki mamy :P ) i tak będę warzył jak warzyłem (tu źródłem jest London and Country Brewer 1720). Dziękuję za miłe słowa, ale też popełniam błędy, nawet i masę, ale potrafię się z nich rozliczać i nie uważam się za eksperta-ale zawsze mam źródłowego eksperta w zanadrzu, który jest traktowany raczej pobłażliwie przez ludzi, którzy stworzyli sobie różne organizacje, przyznają sobie różne tytuły, nas maluczkich mają gdzieś (gdyby dbali jakkolwiek o tradycję, dodali by do swoich list i grodziskie i Mumme, i gros piw polskich, pruskich, staro angielskich, etc a nie mieli masę wątpliwości, których nie wzbudzają wśród nich sztuczne twory piwowarskie, w to im graj).

 

Nie powiem, że Single może konkurować z Imperial, ale oba powinny być rozpatrywane w swoich kategoriach.

 

Nie każdy wie o co chodzi, bo ofensywa AIPA trwa. Weź Browar Birbant, mieli uwarzyć Brown Ale, dostaliśmy znowu tępe AIPA, które American jest dlatego, bo są chmiele-nie wymagające większej ekwilibrystyki od browaru, wystarczy dowalić i jest, a z Brown Ale nie ma nic wspólnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poza tym cytat pochodzi od Pana Tizard'a, któremu BJCP nie byłoby nawet godne butów czyścić.

 

A Ty Bogi co robisz Panu Tizardowi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja go szanuję, bo poza tym, że pisał, brał udział praktyczny w tworzeniu tych piw i wiedział o czym mówi. No i nieśmiało naśladuję, ale to na razie daleka droga.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tomato

Nie każdy wie o co chodzi, bo ofensywa AIPA trwa. Weź Browar Birbant, mieli uwarzyć Brown Ale, dostaliśmy znowu tępe AIPA, które American jest dlatego, bo są chmiele-nie wymagające większej ekwilibrystyki od browaru, wystarczy dowalić i jest, a z Brown Ale nie ma nic wspólnego.

Oj słabe to piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
które American jest dlatego, bo są chmiele-nie wymagające większej ekwilibrystyki od browaru, wystarczy dowalić i jest

To co piszesz jest bardzo nie fair wobec osób skupiają się na chmieleniu. Nie wrzucają na pałę co bardziej popularnych amerykańców, ale kombinują, eksperymentują, próbują nadać piwu ciekawy aromat. Równie dobrze można napisać, że stouty są popularne, bo wystarczy nawrzucać słodów palonych które zdominują smak i przykryją ewentualne wady. Moim zdaniem nie tędy droga.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tomato

Przecież to jest o konkretnym piwie, które jest ciulowe. A ty uogółniasz wyrwanym z kontekstu zdaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może jestem przewrażliwiony. Pewnie za dużo się naczytałem, że AIPA to się warzy sypiąc na pałę jakiekolwiek amerykańskie chmiele żeby przykryć własną nieudolność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@adamsky Zwróc uwagę od kiedy te chmiele są stosowane, oraz na fakt, że piwowarstwo angielskie opierało się głównie na dwóch-trzech odmianach chmielu i sobie doskonale radziło (z czego najczęściej stosowane były chmiele z ogrodów Anglii). Jest może 5% ludzi z branży, którzy z tymi chmielami amerykańskimi eksperymentują żeby pokazać że umieją coś uwarzyć, a niestety reszta (nie tylko w Polsce) pokazuje, że li tylko umią.

Edited by Bogi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może Panowie skończcie tą przepychankę słowną i zajmijcie się tematem kolegi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.