Jump to content
Sign in to follow this  
Snowman

Markowy Browarek

Recommended Posts

Markowy Browarek - browar założony w październiku 2013, Ożarów Mazowiecki.

 

Spis treści:

 

Sezon 2013/14 - jazda na dwa fermetory, ten sezon jedynie z gotowych ekstraktów słodowych, chmielę granulatem (oprócz warki #10), nie przelewam na cichą, wszystkie warki oprócz #04 fermetowane 2 tygodnie, chmiel na zimno wrzucam w luźnej pończosze do fermentora po ustaniu burzliwej (również bez przelewania). Cukier do refermentacji dozuję miarką wprost do butelek. Butelkuję częściowo w szkło (0,5l, 0.33l, 1l), częściowo w 1l PETy.

 

#01 - IPA (brewkit Coopers'a) - warzenie 05.10.2013 butelkowanie 18.10.2013

#02 - Randka w Ciemno (Ciemna IPA ver. 0) - warzenie 19.10.2013 butelkowanie 02.11.2013

#02' - Gorzkie Gody (#02 + napar z piołuna) - warzenie 19.10.2013 butelkowanie 02.11.2013

#03 - Irish Stout (brewkit Coopers'a) - warzenie 03.11.2013 butelkowanie 15.11.2013

#04 - Lekki Pils - warzenie 09.11.2013 butelkowanie 2.03.2014

#05 - English Bitter (brewkit Coopers'a) - warzenie 16.11.2013 butelkowanie 29.11.2013

#06 - Bed'n'Breakfast - warzenie 30.11.2013 butelkowanie 13.12.2013

#07 - Re-Porter - warzenie 14.12.2013 butelkowanie 28.12.2013

#08 - Ciemna IPA (ver. 1) - warzenie 29.12.2013 butelkowanie 10.01.2014

#09 - Hamerykańskie - warzenie 11.01.2014 butelkowanie 25.01.2014

#10 - Lubelska Szyszka - warzenie 25.01.2014 butelkowanie 08.02.2014

#11 - Anglijskie - warzenie 08.02.2014 butelkowanie 22.02.2014

#12 - Cypis - warzenie 22.02.2014 butelkowanie 09.03.2014

#13 - Letnia Kaskada - warzenie 08.03.2014 butelkowanie 22.03.2014

#14 - Robin Hood - warzenie 15.03.2014 butelkowanie 28.03.2014

#15 - Barbapapa - warzenie 22.03.2014 butelkowanie 05.04.2014

#16 - Ciemna IPA (ver. 2) - warzenie 29.03.2014 butelkowanie 11.04.2014

#17 - Chuck Norris - warzenie 05.04.2014 butelkowanie 21.04.2014

#18 - PszePiwo - warzenie 12.04.2014 butelkowanie --.--.2014

#19 - Kopernik niech się schowa - warzenie 21.04.2014 butelkowanie 17.05.2014

#20 - pikowarki testowe (zacierane) - warzenie 26.04.2014

#21 - cydr kartonikowy hortexiany Horacy - "warzenie" 18.05.2015, butelkowanie 08.06.2014

 

Wnioski po sezonie:

 

1) zabawa z brewkitami jest bez sensu - piwo wychodzi pijalne, ale cienkie (wodniste), badziej podobne do coca-coli niż do piwa. Przy gotowaniu chmielonego ekstraktu (w celu sterylizacji) traci się większość (jeśl nie całość) aromatu - rozwiązaniem jest pewnie wlanie zawartości puszki wprost do fermentora (po wysterylizowaniu puszki), ale to już nie ja będę testował ;)

 

2) ekstrakty słodowe schodzą po fermentacji bardzo nisko, dając piwo cienkie i ze słabą pianą, rozwiązaniem na tę przypadłość jest dodatek przynajmniej 0,5kg ekstraktu słodowego pszenicznego - zdecydowanie lepsza piana (gęsta, trwała, ładnie oblepiająca szkło) i większa cielistość piwa.

 

3) chmielenie koniecznie w jak największej ilości brzeczki o ekstrakcie zbliżonym do docelowego (objętość przynajmniej połowy warki, w jednej połowie na goryczkę, w drugiej połowie pozostałe chmiele) - w przeciwnym wypadku goryczka zdecydowanie poniżej spodziewanej, z aromatami też dzieją się dziwne rzeczy. Chmielenie w woreczkach (a tym bardziej w czystej wodzie zamiast w namiastce brzeczki) jest słabym pomysłem.

 

4) z prostych drożdży najlepiej spisują się US-05, po T-58 miałem dziwne aromaty w piwie (możliwe, że w niektórych stylach porządane), S-04 pozostawiają piwo trudne do sklarowania, warka #06 pomimo upływu 3 miesięcy nadal jest mętnawa.

 

5) przy piwach, w których zanikła goryczka, bardzo ładnie sprawdza się tuning przy pomocy naparu z piołuna - dodatek około 20ml naparu według przepisu z opakowania (1 łyżeczka na szklankę wrzątku) dodaje wyraźną goryczkę (inną niż chmielowa, ale dość przyjemną - i co najważniejsze - czyni pijalnym piwo, które bez tego smakuje jak perfumowana woda)

 

Coś czuję, że pomiędzy sezonami nie wytrzymam i będę ćwiczył zacieranie na mikrowarkach (10-12l), na prostych słodach i prostym chmieleniu. Numeracja będzie inna, poza głównym ciągiem. Lodówka turystyczna do zacierania na lenia już jest, fermentory 15l (wiadra z Castoramy z atestem do żywności) też, planuję rozpocząć testy w połowie maja (może na przełomie maja i czerwca) trzeba najpierw mijający sezon podsumować i ogarnąć (porządki w butelkach, etykietowanie, weryfikacja i uzupełnienie wyposażenia)

 

Plany na sezon 2014/15 - samodzielne zacieranie, przygotowanie filtratora z oplotu

 

#22 - Cypisek (jeszcze z ekstraktów, a może już zacierane?) - jasne, lekkie, średnia goryczka, aromat Żatecki

#23 - Rumcajs (jeszcze z ekstraktów, a może już zacierane?) - jasne, mocne, silna goryczka, silny aromat Żatecki

#24 - Hanka (jeszcze z ekstraktów, a może już zacierane?) - ciemne, lekkie i pełne, minimalna goryczka, silny aromat Żatecki

#25 - Pils

#26 - Ciemna IPA - modyfikacja w zależności od efektów warki #16

Kolejne warki jednolicie prosto chmielone, zacierane na różne sposoby z prostego zestawu słodów jasnych, później stopniowe wprowadzanie innych słodów.

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#01 - IPA (brewkit Coopers'a) - warzenie 05.10.2013 butelkowanie 18.10.2013

 

Nachmielony ekstrakt IPA Coopers 1,7kg

glukoza 300g

suchy ekstrakt Znalec 200g

Drożdże z zestawu

Woda do 22l

Temperatura fermentacji: 24°C

Ekstrakt początkowy: nieokreślony

Ekstrakt końcowy: 3°Blg

 

Uwagi:

Nachmielony ekstrakt rozpuszczony w około 4 litrach wody, do tego dodana glukoza i suchy ekstrakt słodowy, zagotowane. W fermentorze uzupełnione wodą do założonej objętości. Smak brzeczki przed fermentacją mocno chmielowy i mocno goryczkowy.

 

Wrażenia:

Piwo dość cienkie, przyjemne w smaku z wybijającą się goryczką, piana prawie żadna, pijalne. Szału nie ma, dupy nie urywa, pozostawia niedosyt.

 

 

Wnioski:

Gotowanie ekstraktu z wodą (dla wysterylizowania) zabija aromat, w tym piwie w zasadzie pozostała jedynie dominująca goryczka. Same ekstrakty odfermentowują nisko, co daje wrażenie piwa cienkiego, bardziej podobnego do Coca-Coli niż do piwa.

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#02 - Randka w Ciemno (Ciemna IPA ver. 0) - warzenie 19.10.2013 butelkowanie 02.11.2013

 

Ekstrakt ciemny WES 1,7kg

Enhancer (mieszanka suchego ekstraktu słodowego i glukozy) 1,2kg

Ekstrakt słodowy suchy Znalec 300g

Chmielenie:

- Marynka - 80g - 60'

- Styrian, Cascade, East Kent Golding, Fuggles - po 50g - 15'

- East Kent Goldings - 50g na zimno na tydzień przed rozlewem

Drożdże T-58

Woda do 24l

Temperatura fermentacji: 22°C

Ekstrakt początkowy: 12°Blg

Ekstrakt końcowy: 1,5°Blg

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone w około 4 litrach wody i zagotowane, chmiele gotowane w woreczku muślinowym (pierwszy i ostatni raz, kolejne warki chmielone granulatem chmielu wsypanym luzem), osobno Marynka, osobno aromatyczne, każde w około 3 litrach czystej wody, wszystko to zlane do fermentora i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości. Przed fermentacją brzeczka z bardzo silną goryczką i silnym aromatem chmielowym.

 

Wrażenia:

Miało wyjść ciemne, mocne, mocno chmielone i gorzkie, wyszła porażka - cienkie, mocno aromatyczne (wciąż nie potrafię zidentyfikować tego aromatu) z zerową goryczką, ciemnobursztynowe wpadające w ciemną wiśnię, piana praktycznie żadna. Ciężko pijalne, dobrze sprawdza się zmieszane 1:1 z warką #01.

 

Wnioski:

Gotowanie chmielu w woreczkach i w wodzie (a zwłaszcza małej ilości wody) to bardzo kiepski pomysł, niska ekstrakcja alfakwasów i praktycznie żadna goryczka po fermentacji.

 

 

Ponieważ ostatnio bawię się naparem z piołuna, tam mnie naszło żeby ztunigować to piwo (zachęcony tuningiem Gruitu Kopernikowskiego z Kormorana). Na kufel piwa poszło 20ml takiego naparu według recepty z opakowania (łyżeczka ziela piołunu na szklankę wrzątku) - zrobiło się zdecydowanie lepiej, przyjemniej, goryczkowo. Z niepijalnego piwa (ostatnio miałem problem z dopiciem) zrobiło się naprawdę miłe ciemne piwo. Na tyle miłe, że zdecydowałem się nadać mu własną nazwę:

 

#02' - Gorzkie Gody (500ml #02 plus 20ml naparu z piołuna)

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#03 - Irish Stout (brewkit Coopers'a) - warzenie 03.11.2013 butelkowanie 15.11.2013

 

Nachmielony ekstrakt Irish Stout Coopers 1,7kg

Enhancer (mieszanka glukozy i suchego ekstraktu słodowego) 1kg

Drożdże z zestawu

Woda do 21l

Temperatura fermentacji: 22°C

Ekstrakt początkowy: 11°Blg

Ekstrakt końcowy: 3°Blg

 

Uwagi:

Nachmielony ekstrakt rozpuszczony w około 4 litrach wody, do tego dodana glukoza i suchy ekstrakt słodowy, zagotowane. W fermentorze uzupełnione wodą do założonej objętości. Smak brzeczki przed fermentacją chmielowo-kawowy i mocno goryczkowy.

 

Wrażenia:

Piwo dość cienkie (ale pełniejsze niż #01), w kolorze prawie czarne, przyjemne w smaku (gdzieś tam przebija się alkohol) z wybijającą się goryczką i aromatem kawowy, piana brązowa, szybko opadająca, pijalne. Szału nie ma, pozostawia niedosyt, ale źle nie jest.

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#04 - Lekki Pils - warzenie 09.11.2013 butelkowanie 2.03.2014

(dokupiłem drugi fermentor by nie blokować cyklu warzenia górniaków, zrezygnowałem z suchych ekstraktów i glukozy)

 

Ekstrakt jasny WES 2x 1,7kg

Chmielenie:

- Marynka - 100g - 60'

- Żatecki - 100g (60g - 15', 40g - 5')

Drożdże Biowin BrewGo1 (dolnej fermentacji) 2 paczuszki po 7g

Woda do 25l

Temperatura fermentacji: 12°C (przez kilka tygodni - koniec stycznia początek lutego temp ok. 2-3°C, później wzrosła do 8°C)

Ekstrakt początkowy: 10°Blg

Ekstrakt końcowy: 5°Blg

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone w około 4 litrach wody i zagotowane, chmiel gotowany w roztworze brzeczki o ekstrakcie zbliżonym do docelowego (około 5 litrów), wszystko to zlane do fermentora i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości. Przed fermentacją brzeczka z bardzo silną goryczką i silnym aromatem chmielowym. Po rozlewie stoi sobie nadal w temp. około 10°C.

 

Wrażenia:

Jasne, z delikatną, ale dość trwałą pianą, goryczka znikoma ale wyczuwalna, dość pełne, słodkawe, przyjemny ale bez szały aromat chmielu, nie takie miało wyjść (miało być wyraźnie goryczkowe, wytrawne, z silnym aromatem chmielu), ale całkiem przyjemne, po nagazowaniu lekko kwaskowe od CO2

 

16 kwietnia zawartość dwóch PETów zdecydowała się pójść na spacer. Temperatura w garażu wzrosła nieco powyżej 12°C, pękło dno w dwóch butelkach (podobna sytuacja zdarzyła mi się kiedyś, gdy do butelki wlałem resztkę piwa ze zdecydowanie zbyt dużą ilością gęstwy - ale tam refermantacja była w okolicach 18°C) - co ciekawe, wszystko w tym samym typie butelek. Może to feralna partia butelek, tak czy inaczej z pozostałych petów upuściłem gazu, piwo w szkle pewnie pójdzie do lodówki do pojemnika na warzywa z przeznaczeniem do szybkiej konsumpcji. 22 kwietnia piwo z bączka trzymanego przez kilka ostatnich dni w lodówce chciało pójść na spacer - i prawie mu się udało.

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#05 - English Bitter (brewkit Coopers'a) - warzenie 16.11.2013 butelkowanie 29.11.2013

(ostatnie z brewkitów, myślałem przez chwilę, by dochmielić jeszcze kiedyś jakiegoś gotowca, ale chyba już tego nie zrobię, wszedłem w posiadanie refraktometru)

 

Nachmielony ekstrakt English Bitter Coopers 1,7kg

Ekstrakt słodowy jasny WES 1,7kg

Drożdże z zestawu

Woda do 21l

Temperatura fermentacji: 22°C

Ekstrakt początkowy: 15°Blg

Ekstrakt końcowy: 7°Brix (kiedyś to przeliczę na Blg i AbV)

 

Uwagi:

Nachmielony ekstrakt rozpuszczony w około 4 litrach wody, do tego dodana puszka ekstraktu WES, zagotowane. W fermentorze uzupełnione wodą do założonej objętości. Smak brzeczki przed fermentacją chmielowo-kwiatowy i mocno goryczkowy.

 

Wrażenia:

Piwo dość cienkie (ale pełniejsze niż #01), w kolorze bursztynowe, przyjemne w smaku z delikatną goryczką i aromatem kwiatowym, piana prawie żadna, pijalne. Szału nie ma, pozostawia niedosyt, ale źle nie jest. Z biegiem czasu mam wrażenie, że wchodzi jakiś mdły posmak (nie jestem sensorykiem, wyczucie też mam koślawe - diacetyl?)

Share this post


Link to post
Share on other sites

#06 - Bed'n'Breakfast - warzenie 30.11.2013 butelkowanie 13.12.2013

 

Ekstrakt jasny WES 2x 1,7kg

Ekstrakt bursztynowy WES 1,7kg

Ekstrakt pszeniczny WES 0,5kg

Chmielenie:

- Iunga - 100g - 60'

- East Kent Golding - 100g (50g - 15', 50g - 5')

- Challenger - 50g na zimno na 6 dni przed butelkowaniem

Drożdże S-04

Woda do 20l

Temperatura fermentacji: 20°C

Ekstrakt początkowy: 21°Blg

Ekstrakt końcowy: 12°Brix ( ?°Blg po przeliczeniu)

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone w około 4 litrach wody i zagotowane, chmiel gotowany w roztworze 0,5kg ekstraktu pszenicznego w około 5 litrów, wszystko to zlane do fermentora i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości. Przed fermentacją brzeczka z bardzo silną goryczką i silnym aromatem chmielowym.

 

Wrażenia:

W założeniu miało być coś w stylu Ekstra Special Bitter, inspirowane Angielskim Śniadaniem Pinty. Oczywiście nie wyszło. Ciemnobursztynowe, silna i trwała piana (pierwsza butelka otwarta zanim się sklarowało w połowie poszła na spacer, następne już nie robią takich numerów), goryczka wyczuwalna ale poniżej założeń, silny kwiatowo-drożdżowo-alkoholowy, w smaku silne coś, czego nie potrafię określić, przeszkadza w piciu, ale zanika po kilkunastu minutach od przelania do kufla.

Degustacja 27 marca 2014 (trzy i pół miesiąca od butelkowania) - piwo pomimo upływu czasu nadal mętne, w sumie taki brudny ciemny brąz, dziwny smak i aromat zanika (może za kilka miesięcy zaniknie zupełnie) chociaż nadal wyczuwalne drożdże, goryczka ledwo wyczuwalna, aromat kwiatowo-alkoholowy, bardziej zbliżone do bittera (z ESB niestety nie ma wiele wspólnego). Jest szansa, że za parę miesięcy będzie z tego całkiem przyjemne piwo.

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#07 - Re-Porter - warzenie 14.12.2013 butelkowanie 28.12.2013

 

Ekstrakt ciemny WES 2x 1,7kg

Ekstrakt pszeniczny WES 1,7kg

Laktoza 500g

Chmielenie:

- Marynka - 100g - 60'

- Challenger - 50g - 15'

Drożdże T-58

Woda do 21l

Temperatura fermentacji: 20°C

Ekstrakt początkowy: 21°Blg

Ekstrakt końcowy: 11°Blg - 12°Brix ( ?°Blg po przeliczeniu)

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone w około 4 litrach wody i zagotowane, chmiel gotowany w roztworze o ekstrakcie zbliżonym do docelowego w około 5 litrów, wszystko to zlane do fermentora łącznie z zagotowanym roztworem ftuktozy i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości. Przed fermentacją brzeczka kwaskowata z wyczuwalną goryczką.

 

Wrażenia:

W założeniu miało być ciemne, mocne i słodkie. Wyszło tak sobie. Prawie czarne, silna i trwała piana, goryczka wyczuwalna pod silnym karmelem i słabo wyczuwalną słodyczą laktozy, w smaku silne coś, czego nie potrafię określić - takie samo jak w warce #06, przeszkadza w piciu, ale zanika po kilkunastu minutach od przelania do kufla.

Degustacja 26 marca 2014 (3 miesiące od butelkowania) - piana jakby słabsza, dziwny aromat też jakby mniej odczuwalny (nie narzuca się i nie przeszkadza, jest szansa, że za kolejne 3 miesiące zaniknie). Piwo lekko kwaskowate (od ciemnych ekstraktów) z przebijającą się słodyczą laktozy (ta słodycz mi nie odpowiada, będę musiał jakiegoś milkstouta spróbować dla porównania). Źle nie jest, ale zdecydowanie mogłoby być lepiej.

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#08 - Ciemna IPA (ver. 1) - warzenie 29.12.2013 butelkowanie 10.01.2014

 

Ekstrakt ciemny WES 2x 1,7kg

Ekstrakt jasny WES 1,7kg

Ekstrakt pszeniczny WES 0,5kg

Chmielenie:

- Iunga - 100g - 60'

- Citra, Chinook, Mosaic, Cascade - po 50g - 15'

- Citra, Chinook, Mosaic, Cascade - po 20g na zimno na 4 dni przed butelkowaniem

Drożdże US-05

Woda do 24l

Temperatura fermentacji: 20°C

Ekstrakt początkowy: 18°Blg - 16,5°Brix

Ekstrakt końcowy: 8°Blg - 12°Brix ( ?°Blg po przeliczeniu)

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone w około 4 litrach wody i zagotowane, chmiel gotowany w roztworze brzeczki o ekstrakcie zbliżonym do docelowego w około 5 litrów (osobno Iunga, osobno aromatyczne), wszystko to zlane do fermentora i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości. Przed fermentacją brzeczka z bardzo silną goryczką i bardzo silnym aromatem cytrusowym.

 

Wrażenia:

Zdecydowanie najlepsze z dotychczasowych, trafione w założenia, silna trwała piana, bardzo ciemne, pełne i mocne, silna goryczka, silne aromaty cytrusowe, w smaku mocny karmel i lekka kwaskowość.

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#09 - Hamerykańskie - warzenie 11.01.2014 butelkowanie 25.01.2014

 

Ekstrakt jasny WES 2x 1,7kg

Ekstrakt pszeniczny WES 0,5kg

Chmielenie:

- Marynka - 50g - 60'

- Citra, Chinook, Mosaic, Cascade - po 30g - 15'

- Citra, Chinook, Mosaic, Cascade - te same chmiele po odcedzeniu z brzeczki dołożone na 60' do gotowania razem z Marynką

Drożdże US-05

Woda do 22l

Temperatura fermentacji: 20°C

Ekstrakt początkowy: 15°Blg - 13,5°Brix

Ekstrakt końcowy: 5°Blg - 7°Brix ( ?°Blg po przeliczeniu)

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone w około 4 litrach wody i zagotowane, chmiel gotowany w roztworze brzeczki o ekstrakcie zbliżonym do docelowego w około 5 litrów (osobno Marynka, osobno aromatyczne, aromatyczne po odcedzeniu z brzeczki dołożone do Marynki na 60'), wszystko to zlane do fermentora i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości. Przed fermentacją brzeczka z bardzo niewielką goryczką i słabym aromatem cytrusowym.

 

Wrażenia:

Silna trwała piana, silna goryczka, silne aromaty cytrusowe, zdecydowanie udane.

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#10 - Lubelska Szyszka - warzenie 25.01.2014 butelkowanie 08.02.2014

(chmielone suchą szyszką chmielu Lubelskiego którą dostałem od Staśka, dziękuję!)

 

Ekstrakt jasny WES 1x 1,7kg

Ekstrakt jasny Gozdawa 1x 1,7kg

Ekstrakt pszeniczny WES 0,5kg

Chmielenie:

- Marynka - 50g - 60'

- Lubelski (szyszka) 80g - po 40g - 20' i 5'

Drożdże US-05

Woda do 23l

Temperatura fermentacji: 20°C

Ekstrakt początkowy: 14°Blg - 13°Brix

Ekstrakt końcowy: 4°Blg - 6,5°Brix ( ?°Blg po przeliczeniu)

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone w około 13 litrach wody i zagotowane, chmiel gotowany w roztworze brzeczki o ekstrakcie zbliżonym do docelowego w około 13 litrów (osobno Marynka, osobno Lubelski), wszystko to zlane do fermentora i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości. Przed fermentacją brzeczka z silną goryczką i słabym aromatem chmielu.

 

Wrażenia:

Silna trwała piana, silnie wyczuwalna goryczka, przyjemny delikatny aromat chmielu.

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#11 - Anglijskie - warzenie 08.02.2014 butelkowanie 22.02.2014

 

Ekstrakt jasny WES 1x 1,7kg

Ekstrakt bursztynowy WES 1x 1,7kg

Ekstrakt pszeniczny WES 0,5kg

Chmielenie:

- Iunga - 100g - 60'

- East Kent Golding i Challenger po 100g rozdzielone do gotowania: po 50g - 20', po 30g - 10', po 20g - 0'

Drożdże US-05

Woda do 22l

Temperatura fermentacji: 19°C

Ekstrakt początkowy: 14°Blg - 13°Brix

Ekstrakt końcowy: 5°Blg - 7°Brix ( ?°Blg po przeliczeniu)

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone w około 13 litrach wody i zagotowane, chmiel gotowany w roztworze brzeczki o ekstrakcie zbliżonym do docelowego w około 13 litrów (osobno Iunga, osobno aromatyczne), wszystko to zlane do fermentora i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości. Przed fermentacją brzeczka z silną goryczką i słabym aromatem chmielu.

 

Wrażenia:

Miało być w deseń Ekstra Special Bitter, i podobne wyszło. Silna trwała piana, silnie (może ciut zbyt silnie, zobaczymy z czasem czy się zmieni) wyczuwalna goryczka, przyjemny kwiatowy smak i aromat chmielu. Udane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

#12 - Cypis - warzenie 22.02.2014 butelkowanie 09.03.2014

 

Ekstrakt jasny WES 1x 1,7kg

Ekstrakt ekstra jasny Gozdawa 1x 1,7kg

Ekstrakt pszeniczny WES 0,5kg

Chmielenie:

- Iunga - 50g - 60'

- Żatecki 200g rozdzielone do gotowania: 60g - 30', 50g - 20', 40g - 10', 30g - 5', 20g - 0'

Drożdże US-05

Woda do 23l

Temperatura fermentacji: 19°C

Ekstrakt początkowy: 12°Blg - 11°Brix

Ekstrakt końcowy: 2°Blg - 5°Brix ( ?°Blg po przeliczeniu)

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone w około 13 litrach wody i zagotowane, chmiel gotowany w roztworze brzeczki o ekstrakcie zbliżonym do docelowego w około 13 litrów (osobno Iunga, osobno Żatecki), wszystko to zlane do fermentora i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości. Przed fermentacją brzeczka z wyraźną goryczką i delikatnym aromatem chmielu.

 

Wrażenia:

Silna trwała piana, silnie wyczuwalna goryczka, przyjemny kwiatowy smak i aromat chmielu. Nie chce się sklarować (ponoć to "zasługa" superjasnego ekstraktu Gozdawy). Udane, choć nieco rozmijające sie założeniami, miało być mniej goryczkowe a bardziej aromatyczne. Do powtórzenia w przyszłym sezonie z odpowiednimi modyfikacjami (dlatego tegoroczne nazywa się Cypis, a nie Cypisek ;) ).

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#13 - Letnia Kaskada - warzenie 08.03.2014 butelkowanie 22.03.2014

 

Ekstrakt ekstra jasny Gozdawa 2x 1,7kg

Ekstrakt pszeniczny WES 0,5kg

Chmielenie:

- Cascade - 20g - 60'

- Cascade 80g rozdzielone do gotowania: 30g - 30', 20g - 15', 20g - 5', 10g - 0'

Drożdże US-05

Woda do 25l

Temperatura fermentacji: 19°C

Ekstrakt początkowy: 8°Blg - 6,6°Brix

Ekstrakt końcowy: 1°Blg - 2°Brix ( ?°Blg po przeliczeniu)

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone w około 13 litrach wody i zagotowane, chmiel gotowany w roztworze brzeczki o ekstrakcie zbliżonym do docelowego w około 13 litrów, wszystko to zlane do fermentora i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości. Przed fermentacją brzeczka z wyraźną goryczką i wyraźnym cytrusowym aromatem.

 

Wrażenia:

Jeszcze przed nagazowaniem, może po nagazowniu się zmieni. Silna trwała piana, silnie (nieco zbyt silna w stosunku do założeń) wyczuwalna goryczka, wyraźny cytrusowy aromat chmielu. Lekkie i dość cienkie w smaku. Znowu powoli (prawie wcale) się klaruje - znowu ekstrajasny ekstrakt Gozdawy? Udane, choć może nieco zbyt goryczkowe jak na damskie orzeźwiające piwo na lato.

Pierwsze degustacja po nagazowaniu - przyjemne, orzeźwiające (kwaskowate od CO2), niski ekstrakt nie przeszkadza, zaczyna od uderzenia w nos cytrusami, kończy dość silną goryczką, bardzo pijalna oranżada, ale chyba jednak nie kobieca ;)

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#14 - Robin Hood - warzenie 15.03.2014 butelkowanie 28.03.2014

 

Ekstrakt ekstra jasny Gozdawa 2x 1,7kg

Ekstrakt pszeniczny WES 0,5kg

Chmielenie:

- Iunga - 50g - 60'

- Fuggles 100g rozdzielone do gotowania: 50g - 30', 20g - 10', 20g - 5', 10g - 0'

Drożdże US-05

Woda do 23l

Temperatura fermentacji: 19°C

Ekstrakt początkowy: 14°Blg - 12,5°Brix

Ekstrakt końcowy: 2°Blg - 5°Brix ( ?°Blg po przeliczeniu)

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone w około 13 litrach wody i zagotowane, chmiel gotowany w roztworze brzeczki o ekstrakcie zbliżonym do docelowego w około 13 litrów (osobno Iunga, osobno Fuggles), wszystko to zlane do fermentora i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości. Przed fermentacją brzeczka z wyraźną goryczką i słabym aromatem chmielu.

 

Wrażenia:

Nie podba mi się to piwo, ale dajmy mu szansę. W smaku głownie drożdże, chmielu nie potrafię wyczuć/opisać, albo po prostu Fuggles mi nie leży. Albo po prostu za wcześnie na jakiekolwiek opinie o tym piwie (dajmy mu się przynajmniej nagazować).

No i otwarte po nagazowaniu (tydzień od butelkowania) - jest dobrze, jest nadzieja, że będzie już tylko lepiej :) Solidna trwała piana, silna goryczka, czuć kwiatami. Zaczyna mi się podobać.

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#15 - Barbapapa - warzenie 22.03.2014 butelkowanie 05.04.2014

(piwo pobudzające z dużą zawartością kofeiny delikatnie chmielone)

 

Ekstrakt bursztynowy WES 1x 1,7kg

Ekstrakt pszeniczny WES 1x 1,2kg

Dodatki:

- piołun (ziele z apteki) 7g w postaci naparu (zalany wrzątkiem około 3l, około godziny)

- guarana (cięta) 80g wywar (gotowany około godziny w około 3l wody)

- yerba mate 200g w postaci naparu 80°C przez około godzinę, po odcedzeniu zagotowane

Chmielenie:

- Amarillo 30g rozdzielone do gotowania: 10g - 15', 10g - 5', 10g - 0'

Drożdże US-05

Woda do 24l

Temperatura fermentacji: 19°C

Ekstrakt początkowy: 11°Blg - 9°Brix

Ekstrakt końcowy: 3°Blg - 4.6°Brix ( ?°Blg po przeliczeniu)

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone w około 7 litrach wody i zagotowane, chmiel gotowany w roztworze brzeczki o ekstrakcie zbliżonym do docelowego w około 13 litrów, wszystko razem z wywarami i naparami zlane do fermentora i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości. Przed fermentacją brzeczka z delikatną goryczką i wyczuwalnym smakiem i aromatem wywaru z guarany, smak i aromat yerby i chmielu niewyczuwalny. Zdecydowanie za mało piołunu w stosunku do założeń (czysty napar wodny jest porażająco gorzki, ten sam napar dodany do brzeczki czy gotowego piwa zaskakująco łagodnieje, ciekawe czy dojdzie do głosu po refermentacji). Poprawka do uwzględnienia przy warce #17.

 

Wrażenia:

Wyszło zadziwiająco dobre, goryczka piołunowa pojawia się po pierwszych łykach tylko, jako ostatnie wrażenie, nie jest silna ani przytłaczająca. Yerby i chmielu nie czuć, pozostał smak ze słodu bursztynowego i wywaru z guarany (jakby lekko kakaowy). Pije się przyjemnie (przed nagazowaniem jeszcze), trudno stwierdzić, czy pobudza od kofeiny (wypiłem coś koło 0.3l), na pewno nie czuć działania alkoholu (ale też nie za dużo tam tego alkoholu jest), trzeba będzie sprawdzić po nagazowaniu któregoś wieczora - wypić zamiast kawy. Po nagazowaniu przyjemne pijalne piwo, o smaku trudnym do określenia (dominuje guarana, yerby nie czuć, podobnie jak chmieli - ale one były symbolicznie). Wypite pół litra o 21:00 dało napęd do 2:00 w nocy - bez odczucia pobudzenia - po prostu normalnie się funkcjonuje mimo późnej pory i wcześniejszego zmęczenia całym dniem. Drugie pół litra wypite o 9-tej rano dało napęd w zasadzie na cały dzień :) Znaczy się - jest dobrze :)

 

Wnioski:

Piołun zdecydowanie ginie pod słodami - te 7g na warkę jest ledwo wyczuwalne. Do następnego podejścia (Chuck Norris #17) dam 16g piołunu, ekstrakt będzie mniejszy, mam nadzieję, że zarówno goryczka jak i chmiele będą bardziej wyczuwalne.


  •  

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#16 - Ciemna IPA (ver. 2) - warzenie 29.03.2014 butelkowanie 11.04.2014

 

Ekstrakt ciemny WES 2x 1,7kg

Ekstrakt jasny WES 1,7kg

Ekstrakt pszeniczny WES 0,5kg

Chmielenie:

- Iunga - 100g - 60'

- Citra, Chinook, Mosaic, Cascade, Amarillo - po 10g - 30'

- Citra, Chinook, Mosaic, Cascade, Amarillo - po 20g - 15'

- Citra, Chinook, Mosaic, Cascade, Amarillo - po 20g - 10'

- Citra, Chinook, Mosaic, Cascade, Amarillo - po 10g - 0'

- Citra, Chinook, Mosaic, Cascade, Amarillo - po 25g na zimno na 4 dni przed butelkowaniem

Drożdże US-05

Woda do 22l

Temperatura fermentacji: 19°C

Ekstrakt początkowy: 20°Blg - 18.5°Brix

Ekstrakt końcowy: 7°Blg - 10°Brix ( ?°Blg po przeliczeniu)

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone w około 8 litrach wody i zagotowane, chmiel gotowany w roztworze brzeczki o ekstrakcie zbliżonym do docelowego w około 13 litrów (osobno Iunga - 2x1,7kg jasny i ciemny do 13l wody, osobno aromatyczne - 1x1,7kg ciemny, 1x0,5kg pszeniczny do 13l wody), wszystko to zlane do fermentora i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości. Chmielenie na zimno w luźnej pończosze.

 

Wrażenia:

Zielone piwo zaraz po rozlaniu: silna goryczka, silna karmelowość, silny aromat chmieli. Piwo mocne, sprawia wrażenie, że również będzie dobre :)

Jest dobre. Nagazowane tydzień po rozlewie, gęste, mocne, ciężkie i karmelowe, leciutko kwaskowate, z silnym aromatem chmieli, z silną goryczką. Trochę musi się pewnie ułożyć, ale i tak do szybkiej konsumpcji, póki nie zacznie tracić. Piana może nie szczególnie duża (będzie większa jak się bardziej nagazuje), ale trwała i znaczy szkło, lekko beżowa. Bardzo ciemne, prawie nieprzejrzyste.

 

Wnioski:

Myślę, że spokojnie można ograniczyć ilość Iungi do 50g (ze względu na większą utylizację chmieli w większym garze). Jak dla mnie te 100g Iungi jest OK, przy mniejszej goryczce pewnie karmelowatość będzie dominowała, a tak jest dobrze przykryta.

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#17 - Chuck Norris - warzenie 05.04.2014 butelkowanie 21.04.2014

(ma kopać z półobrotu - do rozlania w butelki 0,33l)

 

Ekstrakt jasny WES 1x 1,7kg

Ekstrakt pszeniczny WES 0,5kg

Dodatki:

- piołun (ziele z apteki) 16g w postaci naparu (zalany wrzątkiem około 4l, około godziny)

- guarana (cięta) 180g wywar (gotowany około godziny w około 5l wody)

Chmielenie:

- Citra, Chinook, Mosaic, Cascade, Amarillo - po 15g rozdzielone do gotowania: po 10g - 15', po 5g - 0'

- Citra, Chinook, Mosaic, Cascade, Amarillo, Centenial - łącznie resztówek 20g, wrzucone luzem 16.04.2014

Drożdże US-05

Woda do 24l

Temperatura fermentacji: 19°C

Ekstrakt początkowy: 9°Blg - 7°Brix

Ekstrakt końcowy: 3°Blg - 3,5°Brix ( ?°Blg po przeliczeniu)

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone w około 12 litrach wody i zagotowane, chmiel gotowany w roztworze brzeczki o ekstrakcie zbliżonym do docelowego w około 13 litrów, wszystko razem z wywarami i naparami zlane do fermentora i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości.

 

Wrażenia:

Brzeczka przed fermentacją dość gorzka, wyczuwalny aromat chmielu. Goryczka od piołunu niezbyt silna, konkurująca z goryczką od chmielenia.

Zadziwiające, że pomimo niskiego ekstraktu początkowego oznaki fermentacji burzliwej utrzymują się już przez tydzień (przy wszystkich poprzednich piwach fermentacja burzliwa trwała 3-5 dni), oj, będzie się działo ;)

W niedzielę rano bulka nadal w najlepsze ;) Ba, w poniedziałek wieczorem również... Środa - jeszcze minimalne oznaki burzliwej, poszedł chmiel na zimno, miało być 6x po 5g, ale w sumie z resztówek zebrało się tylko 20g

Przy rozlewaniu - piwo dość lekkie, spora goryczka (ale nie aż tak spora jak się spodziewałem po zwiększonej ilosci piołunu), silny cytrusowy aromat chmieli, w smaku również chmiele. Pomimo wypicia ponad 0,3l przy rozlewie nie zauważyłem działania pobudzającego (od sporo przecież większej ilości guarany) - być może efekt ten został zniweczony sporą jednak dawką chmieli działających usypiająco.

Jako że czeka mnie dłuższa przerwa w degustacjach, rzutem na taśmę (23.04.2014) otworzyłem dziś ledwo nagazowaną, schłodzoną butelczynę zlaną znad gęstwy - będzie dobrze, silna (ale nie hardcorowa) goryczka w równym stopniu piołunowa i chmielowa, silny aromat chmieli amerykańskich, lekkie, pije się szybko i przyjemnie :)

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#18 - PszePiwo - warzenie 12.04.2014 butelkowanie --.--.2014

 

Ekstrakt pszeniczny WES 2x 1,7kg

Chmielenie:

- Lubelski 30g rozdzielone do gotowania: 20g - 60', 10g - 10'

Drożdże WB-06

Woda do 23l

Temperatura fermentacji: 19°C

Ekstrakt początkowy: 13°Blg - 11,5°Brix

Ekstrakt końcowy: ?°Blg - ?°Brix ( ?°Blg po przeliczeniu)

 

Uwagi:

Ekstrakty rozpuszczone każdy w około 12 litrach wody i zagotowane, chmiel gotowany w roztworze brzeczki o ekstrakcie zbliżonym do docelowego w około 13 litrów, zlane do fermentora i uzupełnione przegotowaną wodą do założonej objętości.

 

Wrażenia:

Gorąca brzeczka po nachmieleniu bardzo kwaśna, aż mnie to przeraziło, po wystygnięciu kwaskowość wyczuwalna, ale z umiarem, goryczka też wyczuwalna, ale słabo. Za to brzeczka z potężnym osadem i farfoclami - rozumiem, że to urok ekstraktu pszenicznego.

Dziś rano, po 12 godzinach od zadania drożdzy, cwaniaki postanowiły zwiedzić piwnicę. W zasadzie na moich oczach zaczęły podchodzić do rurki, zanim zdążyłem wrócić po coś do skierowania ich pochodu, radośnie wystrzeliwały z rurki. Na wylot rurki nałożyłem torebkę foliową (jak by co będą spływać na wieko - solidnie wybrzuszone - fermentora), w rurce zamiast wody mam teraz brzeczkę (z piany), bulka seriami jak karabin maszynowy :) Pierwszy raz widzę takie zjawisko :)

No i po 6 godzinach przedstawienie skończone - bulka sobie całkiem potężnie, ale bez efektów specjalnych. Nic się już nie próbuje wydostać na zewnątrz, woda w rurce uzupełniona.

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#19 - Kopernik niech się schowa - warzenie 21.04.2014 butelkowanie --.--.2014

(a'la Gruit Kopernikowski z Kormorana, bezchmielowe, z piołunem, lawendą i jałowcem, ma mieć zdecydowaną goryczkę, ledwo wyczuwalną lawendę i nutę jałowca, coś jak pierwsza warka Kormorana, której się chyba sami przestraszyli)

 

Ekstrakt bursztynowy WES 1x 1,7kg

Ekstrakt pszeniczny WES 1x 1,2kg

Dodatki:

- piołun (ziele z apteki) 6g w postaci naparu (zalany wrzątkiem 5l na godzinę)

- lawenda (suszone kwiaty) 4g gotowane 10min w brzeczce w objętości 5l

- jałowiec (szyszkojagody, przyprawa Apetity) - 5g zgniecione i zalane spirytusem w kieliszku

Drożdże US-05

Woda do 24l

Temperatura fermentacji: 18°C

Ekstrakt początkowy: 11°Blg - 9,5°Brix

Ekstrakt końcowy: 3°Blg - 5°Brix ( ?°Blg po przeliczeniu)

 

Uwagi:

Piołun zaparzony w czystej wodzie, po odcedzeniu zioła jeszcze przegotowany, lawenda gotowana w brzeczce o ekstrakcie zbliżonym do docelowego, ekstrakty rozpuszczone w 12l wody i po zagotowaniu zlane do fermentora. Jałowiec pójdzie na burzliwą po wystygnięciu brzeczki, zdezynfekowany spirytusem w kieliszku po uprzednim rozgnieceniu szyszkojagód.

 

 

Wrażenia:

Lawenda podczas gotowania traci swój zapach - w brzeczce jest ledwo wyczuwalny w zapachu, smak praktycznie przykryty słodowością. Może po fermentacji dojdzie do głosu. Pewnie można było dać więcej. Dodanie suchego zioła do fermentacji jest chyba słabym pomysłem, bo wtedy pewnie przekaże cały lawendowych zapach (tego chciałem uniknąć, ale może komuś zależeć na takim efekcie). W wystudzonej brzeczce, po dodaniu zmoczonych w spirytusie szyszkojagód, aromat lawendy zanikł zupełnie, gorycz piołunu też jest ledwo wyczuwalna, jałowca też prawie nie czuć - chociaż brzeczka jest smaczna a goryczka jednak gdzieś na końcu się przebija. Zobaczymy, co z tego zostanie (i co dojdzie do głosu) po fermentacji.

23.04.2014 - fermentacja burzliwa pełną parą, w piwnicy zapach jak w gorzelni przy produkcji ginu :)

17.05.2014 - poszło w butelki. Jałowiec z zapachu zniknął, zapach mdły i ciężki (lawenda?), w smaku porządnie kwaśne, choć objawów infekcji nie zaobserwowałem - czyżby duża zawartość ekstraktu pszenicznego dała taki efekt? Na tyle kwaśne, że przykrywa goryczkę od piołunu (choć oczywiście daje się ją wyczuć), lawenda w smaku zupełnie nie istnieje.

 

Wnioski:

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#20 - pikowarki testowe (zacierane) - warzenie 26.04.2014

 

Trzy pikowarki ze słodu pilzneńskiego w różnych temperaturach zacierania przez 60' mieszane co kwadrans - chcę sprawdzić organoleptycznie jak się temperatura przekłada na smak piwa. Każda warzona identycznie, różnice tylko w temperaturach.

 

1 - słód zalany wodą o temp. 76°C, po zalaniu spadła poniżej 70°C, uzupełniona wrzątkiem do 71°C, po godzinie zacierania 68°C

2 - słód zalany wodą o temp. 68°C, po zalaniu spadła do 63°C, po godzinie zacierania 60°C

3 - słód zalany wodą o temp. 73°C, po zalaniu spadła do 67°C, po godzinie zacierania 62°C

 

Z ciekawostek (przynajmniej dla mnie ;) ) - pierwsze zacieranie dało brzeczkę o ładnym żółtym kolorze, pozostałe dwa białą, coś jak mąka rozbełtana w wodzie. Po chmieleniu wszystki pikowarki zmieniły kolor na dość ciemny, podobny jak warki z jasnego ekstraktu słodowego WESa, można zaobserwować regularność - im wyższa temperatura zacierania tym ciemniejsza brzeczka (choć różnice niewielkie, dostrzegalne w zasadzie po postawieniu fermentorków obok siebie).

 

100g - słód pilzneński Strzegom

400ml - woda

chmielenie - 1g lubelski select tylko na goryczkę 60'

Brzeczka bez wysładzania, gotowanie 15' w otwartym garnuszku, później pod przykryciem. Fermentorki - duże musztardówki ok. 300ml, brzeczka po gotowaniu uzupełniona wodą do założonej objętości. Co ciekawe, mimo iż po zatarciu brzeczki różniły się nieco ekstraktem, to finalnie każda pikowarka ma 11* Brix.

Ponadto ze wszystkich słodów wysłodziłem cienkusz (w sumie 1,5 litra) 4* Brix, nachmieliłem 7,5g lubelskiego selecta - 3g na 60', 3g na 15', 1,5g na 5', po gotowaniu bez przykrycia otrzymałem ok. 700ml brzeczki 8* Brix. Tej brzeczki spróbowałem po schłodzeniu - dość silna goryczka (spodziewałem się mniejszej).

Dodatkowo "warka" kontrolna (w sumie nie wiem, co miałaby kontrolować ;) ) z 22 gramów sacharozy rozpuszczonej w 178ml wody - refraktometr wskazał 11* Brix

Do każdego z małych fermentorków zadane 0,5g US-05, do dużego (0.7l) 1g US-05, temperatura fermentacji ok. 21-22°C.

W założeniu dwa tygodnie na fermentację i później w butelki do refermentacji, po kolejnym tygodniu lub dwóch degustacja i wybór temperatury do kolejnego zacierania testowego z wprowadzeniem do zasypu słodu monachijskiego i/lub płatków jęczmiennych błyskawicznych.

6 maja 2014 - fermentacja ustała jakiś czas temu (podejrzewam, że na przełomie kwietnia i maja, ale nie miałem możliwości obserwować w tym czasie), dziś poszło w buteleczki 0.25ml do refermentacji, jak dobrze pójdzie degustacja za tydzień. We wszystkich wariantach refraktometr pokazuje około 5*Brix. Najlepiej sklarowało się wytrawne, najsłabiej słodkie. W smaku wszystkie są nieciekawe, słodkie najbardziej czuć zbożem. Brzeczka ze zlanych cienkuszy nadal jeszcze mętna i wygląda, że wciąż fermentuje. "Warka" kontrolna - dziwne, ale drożdże w ogóle w niej nie ruszyły... Dzisiaj (17.05.2014) sprawdziłem refraktomertem - pokazał 4*Brix - czyli cholery przeżarły cukier, zupełnie bezobjawowo... Piwo ze zlanych cienkuszy chyba jutro pójdzie w butelkę, choć nadal jest dziwnie mętne.

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

#21 - cydr kartonikowy hortexiany - "warzenie" 18.05.2014

9 dwulitrowych kartonów soku jabłkowego Hortex (100% sok - to z etykiety ;) )

drożdże do cydru Gozdawa

pożywka do drożdży winiarskich Biowin

ekstrakt początkowy 10.5*Brix (12°Blg, na etykiecie podane 11,5g cukru w 100g soku)

Odfermentowało do 0°Blg (4*Brix)

Butelkowane 08.06.2014 z dodatkiem dwóch tabletek słodzika na bazie stewii na butelkę

Wrażenia przy rozlewie - dość cierpkie, z fajnym aromatem jabłek (mimo iż za jabłkami nie przepadam), po dosłodzeniu na tyle przyjemne, że zdecydowałem się nastawić kolejną warkę na tej samej gęstwie - może będę podpijał kobietom ;)

Edited by Snowman

Share this post


Link to post
Share on other sites

Markowy Browarek - browar założony w październiku 2013, Ożarów Mazowiecki.

 

Spis treści:

 

Sezon 2013/14 - jazda na dwa fermetory, ten sezon jedynie z gotowych ekstraktów słodowych, chmielę granulatem (oprócz warki #10), nie przelewam na cichą, wszystkie warki oprócz #04 fermetowane 2 tygodnie, chmiel na zimno wrzucam w luźnej pończosze do fermentora po ustaniu burzliwej (również bez przelewania). Cukier do refermentacji dozuję miarką wprost do butelek. Butelkuję częściowo w szkło (0,5l, 0.33l, 1l), częściowo w 1l PETy.

 

#01 - IPA (brewkit Coopers'a) - warzenie 05.10.2013 butelkowanie 18.10.2013

#02 - Randka w Ciemno (Ciemna IPA ver. 0) - warzenie 19.10.2013 butelkowanie 02.11.2013

#02' - Gorzkie Gody (#02 + napar z piołuna) - warzenie 19.10.2013 butelkowanie 02.11.2013

#03 - Irish Stout (brewkit Coopers'a) - warzenie 03.11.2013 butelkowanie 15.11.2013

#04 - Lekki Pils - warzenie 09.11.2013 butelkowanie 2.03.2014

#05 - English Bitter (brewkit Coopers'a) - warzenie 16.11.2013 butelkowanie 29.11.2013

#06 - Bed'n'Breakfast - warzenie 30.11.2013 butelkowanie 13.12.2013

#07 - Re-Porter - warzenie 14.12.2013 butelkowanie 28.12.2013

#08 - Ciemna IPA (ver. 1) - warzenie 29.12.2013 butelkowanie 10.01.2014

#09 - Hamerykańskie - warzenie 11.01.2014 butelkowanie 25.01.2014

#10 - Lubelska Szyszka - warzenie 25.01.2014 butelkowanie 08.02.2014

#11 - Anglijskie - warzenie 08.02.2014 butelkowanie 22.02.2014

#12 - Cypis - warzenie 22.02.2014 butelkowanie 09.03.2014

#13 - Letnia Kaskada - warzenie 08.03.2014 butelkowanie 22.03.2014

#14 - Robin Hood - warzenie 15.03.2014 butelkowanie 28.03.2014

#15 - Barbapapa - warzenie 22.03.2014 butelkowanie 05.04.2014

#16 - Ciemna IPA (ver. 2) - warzenie 29.03.2014 butelkowanie 11.04.2014

#17 - Chuck Norris - warzenie 05.04.2014 butelkowanie 21.04.2014

#18 - PszePiwo - warzenie 12.04.2014 butelkowanie --.--.2014

#19 - Kopernik niech się schowa - warzenie 21.04.2014 butelkowanie 17.05.2014

#20 - pikowarki testowe (zacierane) - warzenie 26.04.2014

#21 - cydr kartonikowy hortexiany Horacy - "warzenie" 18.05.2015, butelkowanie 08.06.2014

 

Wnioski po sezonie:

 

1) zabawa z brewkitami jest bez sensu - piwo wychodzi pijalne, ale cienkie (wodniste), badziej podobne do coca-coli niż do piwa. Przy gotowaniu chmielonego ekstraktu (w celu sterylizacji) traci się większość (jeśl nie całość) aromatu - rozwiązaniem jest pewnie wlanie zawartości puszki wprost do fermentora (po wysterylizowaniu puszki), ale to już nie ja będę testował ;)

 

2) ekstrakty słodowe schodzą po fermentacji bardzo nisko, dając piwo cienkie i ze słabą pianą, rozwiązaniem na tę przypadłość jest dodatek przynajmniej 0,5kg ekstraktu słodowego pszenicznego - zdecydowanie lepsza piana (gęsta, trwała, ładnie oblepiająca szkło) i większa cielistość piwa.

 

3) chmielenie koniecznie w jak największej ilości brzeczki o ekstrakcie zbliżonym do docelowego (objętość przynajmniej połowy warki, w jednej połowie na goryczkę, w drugiej połowie pozostałe chmiele) - w przeciwnym wypadku goryczka zdecydowanie poniżej spodziewanej, z aromatami też dzieją się dziwne rzeczy. Chmielenie w woreczkach (a tym bardziej w czystej wodzie zamiast w namiastce brzeczki) jest słabym pomysłem.

 

4) z prostych drożdży najlepiej spisują się US-05, po T-58 miałem dziwne aromaty w piwie (możliwe, że w niektórych stylach porządane), S-04 pozostawiają piwo trudne do sklarowania, warka #06 pomimo upływu 3 miesięcy nadal jest mętnawa.

 

5) przy piwach, w których zanikła goryczka, bardzo ładnie sprawdza się tuning przy pomocy naparu z piołuna - dodatek około 20ml naparu według przepisu z opakowania (1 łyżeczka na szklankę wrzątku) dodaje wyraźną goryczkę (inną niż chmielowa, ale dość przyjemną - i co najważniejsze - czyni pijalnym piwo, które bez tego smakuje jak perfumowana woda)

 

Coś czuję, że pomiędzy sezonami nie wytrzymam i będę ćwiczył zacieranie na mikrowarkach (10-12l), na prostych słodach i prostym chmieleniu. Numeracja będzie inna, poza głównym ciągiem. Lodówka turystyczna do zacierania na lenia już jest, fermentory 15l (wiadra z Castoramy z atestem do żywności) też, planuję rozpocząć testy w połowie maja (może na przełomie maja i czerwca) trzeba najpierw mijający sezon podsumować i ogarnąć (porządki w butelkach, etykietowanie, weryfikacja i uzupełnienie wyposażenia)

 

Plany na sezon 2014/15 - samodzielne zacieranie, przygotowanie filtratora z oplotu

 

#22 - Cypisek (jeszcze z ekstraktów, a może już zacierane?) - jasne, lekkie, średnia goryczka, aromat Żatecki

#23 - Rumcajs (jeszcze z ekstraktów, a może już zacierane?) - jasne, mocne, silna goryczka, silny aromat Żatecki

#24 - Hanka (jeszcze z ekstraktów, a może już zacierane?) - ciemne, lekkie i pełne, minimalna goryczka, silny aromat Żatecki

#25 - Pils

#26 - Ciemna IPA - modyfikacja w zależności od efektów warki #16

Kolejne warki jednolicie prosto chmielone, zacierane na różne sposoby z prostego zestawu słodów jasnych, później stopniowe wprowadzanie innych słodów.

 

Nie za bardzo rozumiem pkt 3. :) Jak mam warkę 20L to jak? do 10L na goryczkę, a drugie 10L na aromat i potem to zmieszać w fermentorze? Jakoś to dla mnie nie jasne :) Proszę o wyjaśnienie.

 

pzdr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.