Jump to content

Witam piwoszki i piwoszy.


wojtas30w
 Share

Recommended Posts

Wypada w końcu powiedzieć coś o sobie :lol:

Pochodzę z Lubina , ale nie odpowiadało mi życie miejski i wylądowałem w niedużej wiosce :P, na forum trafiłem przez przypadek , nie mogłem uwierzyć , że piwo można zrobić w domu :), przez dwa miesiące czytałem wasze posty , zbierałem informację i w końcu postanowiłem działać. Początki nie były zadowalające , na pierwszy ogień poszły brew-kity , pierwszy zbyt wodnisty ( niedokładność w wymierzeniu ilości wody) , ale dało się wypić :lol::). Następne były o niebo lepsze , w porównaniu do piwa ze sklepu były ... nawet nie wiem jakiego słowa użyć : pełne , treściwe ,po prostu inne :D ( rozumiecie co mam na myśli). Przez następne 3 miesiące naczytałem się jak to piwo z "puchy" , nie ma porównania z samodzielnie uwarzonym i postanowiłem spróbować sam takie zrobić. W tej chwili za mną 2 warki , wydawało mi się że teoria jest taka straszna , ale szczerze w praktyce nie wydaje się to tak trudne ( choć jeszcze nie próbowałem swoich warek :)).

Trafiłem tu przez przypadek , ale mam nadzieję , że pozostanę.

Warzenie wciąga.

 

Pozdrawiam wszystkich amatorów chmielu.:D

Link to comment
Share on other sites

Cześć.

 

Warzenie wciąga.

jest gorzej niż myślisz .... warzenie uzależnia :lol:

i prawda jest taka że to piękny nałóg który nalezy pielęgnować :lol:

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.