Jump to content
dori

Piwowarów nocne rozmowy

Recommended Posts

Na dobry początek nocne rozmowy o pogodzie :P

 

Kiedy wreszcie przestanie padać???

Siedzę sobie w domu popijając pysznego Stouta od Jejskiego i monitoruję poziom wody w piwnicy :) Jak tak dalej pójdzie to wokół domu będę mogła założyć hodowlę karpia :lol: Warunki do uprawy ryżu już mam :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie dzis była 20 minutowa ulewa i burza. Armagedon. Koledze piorun walnął w domek, wypaliło dziurę w metalowej lampie na suficie, w okapie, poszedł tuner TV, sterownik na piecu, odpadł w kilku miejscach tynk.

 

No i moi pracownicy-rolnicy mówią, że na polach coraz gorzej, zboże będzie drogie. :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

A w Warszawie względny spokój...

Po południu była mała (jakieś 5 min) burza a potem spokój.

Jutro też ma być bez deszczu. :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

U nas codziennie przechodzi przynajmniej jedna burza, do tego temperatury często przekraczające 30°C. Klimat iście tropikalny :lol:

Pompa w piwnicy pracuje non stop...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A w szkocji, krainie, która nie zna słońca.

 

Dzisiaj było blisko 30 stopni, o tego bezchmurne niebo. No nie wiem, coś nam się klimaty poprzewracały :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites
A w Warszawie względny spokój...

Po południu była mała (jakieś 5 min) burza a potem spokój.

Jutro też ma być bez deszczu. :lol:

Trochę za gorąco ale da się przeżyć. Pogoda zachęca do wypadów za miasto. Bieżący (już chyba można tak powiedzieć) weekend trochę przegrany, żadnych planów (Pani Żona się wykpiła z wyjazdu ale wyskoczę z chłopakami (7l i 9l) choćby na Pola Mokotowskie). Kolejny w. - szkolenie sensoryczne, za to dwóch ostatnich nie odpuszczę. Szykują się wyjazdy pod namiot. Krótka burza z ulewą urozmaiciłaby spartańskie, biwakowe warunki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pogoda zachęca do wypadów za miasto. Bieżący (już chyba można tak powiedzieć) weekend trochę przegrany, żadnych planów (Pani Żona się wykpiła z wyjazdu ale wyskoczę z chłopakami (7l i 9l) choćby na Pola Mokotowskie).

To może byśmy sobie urzadzili grilla u mnie w Komorowie? Okolica ładna - rzeczka, las, a piwo zmojej piwniczki lepsze niż w Bolku. Ktoś jeszcze z okolic Warszawy się nudzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda, że tak daleko chętnie bym sie załapał 300km na nasze drogi to prawie jak wyprawa na księżyc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No miałem zamiar wczoraj napisać, ale byłem zajechany.

Skoczyliśmy do Wisły z familią, później na piechotę przez Jawornik, później na Soszów Wielki ( tam dwa Brackie z kija), później na Stożek (też dwa piwa z kija) do Kubalonki. No i do chaty. Jeszcze Brackie do chaty przywiozłem. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
To może byśmy sobie urzadzili grilla u mnie w Komorowie? Okolica ładna - rzeczka, las, a piwo zmojej piwniczki lepsze niż w Bolku. Ktoś jeszcze z okolic Warszawy się nudzi?

Do końca niepewna ale jednak uskuteczniona wizyta rodzinki ułożyła plany sobotnio niedzielne. Szkoda, że tak wyszło. Mam nadzieję, że jeszcze będzie okazja.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do końca niepewna ale jednak uskuteczniona wizyta rodzinki ułożyła plany sobotnio niedzielne. Szkoda, że tak wyszło. Mam nadzieję, że jeszcze będzie okazja.

I tak dziś leje....

Ale nic straconego, prawie całe wakacje jestem na miejscu, możemy coś jeszcze zorganizować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tematach piwowarskich cisza dziś na forum, więc może luźne nocne pogaduchy? ;)

Temat na dzisiejszą noc: sport lub może ogólniej aktywność fizyczna lub jeszcze bardziej ogólnie Wasza kondycha :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z moją kondychą ostatnio słabiutko :) Co prawda pomału dochodzę do siebie po ciężkich przejściach (ciąża, poród, karmienie...) :) staram się ćwiczyć przynajmniej 3 razy w tygodniu, ale w moim przypadku to dużo za mało ;) A na więcej brakuje czasu... Z utęsknieniem czekam na zimę, długie zimowe wieczory, które można wykorzystać na treningi i oczywiście łyżwy, narty... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wraz z rozpoczęciem wakacji kondycja spada prostą w dół :rolleyes: A powinno być odwrotnie :) Od poniedziałku rozpoczynam intensywne bieganie ;) (oby :) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja szykuję się do intensywnych treningów prawego bicebsa i tricepsa ;P Jak dobrze pójdzie to w sierpniu 2 - 3 warki tygodniowo ;) Śrutowanie, mieszanie, noszenie wypełnionych fermentorów - trochę tego będzie. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli ?

Rozgrzać, rozciągnąć, rozluźnić ;) Szkoda sobie coś nadwyrężyć dźwigając pełne fermentory :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

 

o prawda już nie noc, ale napiszę .......2 miesiące temu zacząłem robic pompki ............ na poczatku zrobienie 10-ciu było wyzwaniem .... teraz wymiękam przy 35-ciu, więć jakis progres jest ;)

Najbardziej zależy mi na ćwiczeniu mojego ogromnego brzucha, robię trochę brzuszków, ale jakoś tak nieregularnie :)

od września zapisuję się na siłownię, mam nadzieję że coś więcej poćwiczę pod okiem trenera :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Najbardziej zależy mi na ćwiczeniu mojego ogromnego brzucha, robię trochę brzuszków, ale jakoś tak nieregularnie ;)

Mogę Ci z czystym sercem polecić szóstkę Weidera:

 

 

40-dniowy trening, trudny, bo wymaga pewnej systematyki, codziennego ćwiczenia, ale efekt daje zadziwiający. Polecam, żadnej części ciała nie udało mi się wytrenować tak szybko

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć.

 

Coder, dzięki za namiary :)

przemysle czy jestem w stanie zmobilizować swoje lenistwo ...... jak bedę miał jakies pytania to uderzę na PW ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

..... jeszcze apropo's nocnych rozmów ...

ja jestem typem słowika lub kury, wcześnie się kładę spać, i wcześnie wstaję ........... na nocnych imprezach mam zawsze kryzys pomiędzy 21:00 a 3:00 rano ........ jak go przetrwam to mogę się bawic aż do wschodu słońca :);)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam bardziej rozrywkowy styl życia niż BIELOK. Jak się bawię to się bawię i mimo podeszłego wieku to wytrzymuję. A wypić też lubię i jeszcze mogę troszeczkę. Przymierzam sie do jazdy na rowerze, ale słobo mi to wychodzi - mam za dużo wymówek, aby zrezygnować. Obiecuję, że to sie poprawi. JK

Share this post


Link to post
Share on other sites
ja jestem typem słowika lub kury, wcześnie się kładę spać, i wcześnie wstaję ........... na nocnych imprezach mam zawsze kryzys pomiędzy 21:00 a 3:00 rano ........ jak go przetrwam to mogę się bawic aż do wschodu słońca :);)

Ja wręcz przeciwnie typowa ze mnie 'sowa". Chodzę spać zwykle po północy (dlatego tak wcześnie, bo muszę rano wstać do pracy), za to rano ciężko mnie dobudzić. Ostatnimi czasy strasznie doskwiera mi brak snu. Śpię nie dłużej niż 6h i to zwykle z pobudkami robionymi mi przez "Małego Żarłoka"... Młoda też jest zresztą "Nocnym Markiem"zasypia zwykle około 23ciej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiecie jak to jest, każdy z nas jest nieco inny :)

Przyznaję że moja naturalna skłonność do zasypiania "po dobranocce" ukazuje mnie w świetle mało imprezowego chłopczyka :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.