Jump to content
Sign in to follow this  
elroy

ekstrakty pszeniczne z WES

Recommended Posts

Witam,

 

Ja próbowałem. :/

Nie bardzo wiem jak ocenić "jakość" ekstraktu, ale warki które na nich robiłem były bardzo dobre. Ci co je próbowali pytali czy na pewno są z ekstraktów.

 

Nie robiłem z ekstraktów pszenicznych innych firm więc niestety nie mam porównania.

 

 

P.S. Jako że to mój pierwszy post na tym forum, więc witam wszystkich. :/

Edited by Stasiek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego ekstraktu robiłam swoją pierwszą warkę :/ nawiasem mówiąc pierwszą i ostatnią z ekstraktów.

Piwko wyszło naprawdę bardzo dobre :/

 

PS

Witaj Stasiek :/

może założysz wątek powitalny? :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Z tego ekstraktu robiłam swoją pierwszą warkę :/ nawiasem mówiąc pierwszą i ostatnią z ekstraktów.

Piwko wyszło naprawdę bardzo dobre :/

Ja też z tego zrobiłem moją pierwszą ekstraktową warkę. I drugą. I trzecią. I szóstą. :/

PS

Witaj Stasiek :/

może założysz wątek powitalny? ;)

Cóż... nie mogę odmówić. ;) Zaraz coś skrobnę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam skrajne doświadczenia.

Moja druga warka była z zestawu Hefe-Weizen z BA, z ekstraktów jak mniemam WESa. Wyszła wspaniale, wielu mi jej zazdrościło, a że to była 2. warka to już w ogóle.

Postanowiłem więc pójść za ciosem i kupiłem sobie baniak 12,5kg ekstraktu pszenicznego. Pierwsze piwo (warka 5.), które na nim zrobiłem to był pierwszy prawdziwy kwasiżur. Ale tutaj obwiniałem gęstwę WLP300 na której robiłem. Kolejne piwo (warka 6.), z dużym udziałem tego ekstraktu na drożdżach suchych - i kolejny kwas. Od warki 7. zacząłem zacieranie i zapomniałem na jakiś czas o tym ekstrakcie. W warce 9. postanowiłem zrobić mischung, czyli częściowo zacierane + tenże ekstrakt pszeniczny. Piwo ewoluowało, najpierw było niezłe, a teraz znowu kwas. Wszystkie te piwa są wypijalne, ale wszystkie są skwaśniałe. Na zdrowy rozum, nie może to mieć żadnego związku z ekstraktem, ale to jest jedyne co łączy te warki.

Obecnie resztkę tego przeterminowanego już ekstraktu zużywam do starterów, nie notuję kwasów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś w tym musi być, bo kiedyś dawno temu warka z brewkita pszenicznego też mi się nie udała :/ Już po 3 dniach wszystko poszło w kanalizację niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites

parę razy korzystałem. raz jako nachmielony ekstrakt (bez drożdży do pszenicy) a raz jako niechmielony jako dodatek. nie narzekam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.