Jump to content
Sign in to follow this  
Pafio

Pleśń?

Recommended Posts

Piwo z resztek zapasów, PaleAle/Pilzneński/Aroma w stosunku 45/40/5. Chmielone sybillą kupioną od rolnika. Zrobiłem 60l i rozlałem w 2 fermentatory. Zawartość pierwszego zabutelkowana tydzień temu była w porządku (3 tyg fermentacji, nie przelewałem na cichą). Z braku czasu dopiero dziś zabrałem się za drugi fermentator . Sami oceńcie na zdjęciach czy to sie do czegoś nadaje, czy od razu w kanał? Po otwarciu nieprzyjemnego zapachu nie było, smak też prawidłowy, może lekko kwaskowy. Różnica między pierwszym a drugim fermentatorem to drożdże: w tym dobrym US-05 a w obecnym Brewgo górnej fermentacji z Biowinu. Wcześniej testowałem dolne Brewgo i były więcej niż ok jak za tą cenę, dlatego chciałem spróbować i górniaków. Dla tych którzy nie używali jeszcze Brewgo informuję że po otwarciu paczuszki zapach jest intensywnie drożdżowy jak w piekarniczych. Taką mam cichą nadzieję że to białe to tylko nalot drożdżowy a nie pleśń, choć piwo stało cały czas w kuchni, starałem się cały czas okno miec uchylone, ale zakres temperatur i tak był 21-26oC.Pierwszy raz widze coś takiego, a to moja 15ta warka, dlatego proszę o pomoc.

Pafio

post-5218-0-53749300-1395260478_thumb.jpg

post-5218-0-10399700-1395260480_thumb.jpg

post-5218-0-41326000-1395260481_thumb.jpg

post-5218-0-57509900-1395260482_thumb.jpg

post-5218-0-59925600-1395260483_thumb.jpg

post-5218-0-93945700-1395260484_thumb.jpg

post-5218-0-72646400-1395260486_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

nooo infekcja jak się patrzy ,jakieś tlenowce

jak to mawiają ,zawsze musi być ten pierwszy raz

dobrego piwo raczej z tego nie będzie ,kwas będzie narastał

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem raz takie ustrojstwo. Poleżało w butelce i obaliłem wszystko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

marcin_l85 ale to było na zasadzie którą dekadę temu stosowaliśmy w akademiku czyli "nie ważne co, byle sponiewierało", czy naprawdę dało się to pić? Bo mam umyte bytelki, rozłożony sprzęt, tylko przelewać, a tu taki ZONK! Może zaryzykować stracić 60 kapsli, i godzine czasu, bo na razie głosy na NIE wygrywają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tomato

Infekcja brzydka. Za to bardzo ładne foty. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Starałem sie :) Info o aparacie i sposobie robienia zdjęcia w danych EXIF

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie dało się pić ale faktycznie przypominam sobie pogłębiającą się z czasem kwasowość. Jeśli mogę coś doradzić to ja na obecną chwilę rozlałbym trochę z ciekawości a reszta do zlewu. Oczywiście fermentor do dezynfekcji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak nie jest to jakiś ewidentny kwas i da się je pić to butelkuj Jak już na tym etapie jest niedobre to już lepsze nie będzie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fidel masz rację było tak(z pamięci) na 10kg :600g Aroma, 4900g PA i 4500g Pilzneńskiego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zabutelkowałem witbira w podobnym stanie (fermentor 3 tygodnie w 22o C) kwach totalny, ale potrzymałem to ponad pół roku i berlinerek jak się patrzy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra dziś zabutelkuje, i zobacze co bedzie, dzięki wszystkim

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.