Jump to content

Recommended Posts

Witam,

 

Nie miałem nigdy okazji próbować piwa z diacetylem i z DMSem. Czy znacie może jakieś komercyjne przykłady piw z takimi wadami ? Tylko dobrze by było aby te wady były na dość wysokim poziomie, bo obawiam się że jako początkujący mogę nie wyczuć. Po prostu chciałbym poznać te aromaty aby nauczyć się je rozpoznawać. Bardzo proszę o pomoc :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

diacetyl - lubuskie

DMS - ostatnio jak próbowałem Łowickie, to było bogate w DMS. Ursa już przestała być ambasadorem tej wady, ale blond cascade swego czasu miał bardzo wysokie stężenie DMSu

Share this post


Link to post
Share on other sites

DMS - Ursa Maior - Blond Cascade, Dobra Karma, Śnieg w Beniowej; Wojkówka (aka Z&Z) - Dunkel

Diacetyl - Witnica - Lubuskie; czeskie lagery :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

DMS w toporku z bojana był nie dawno, ciechan też miał jazdę na heavy metal, ale to jakiś czas temu, bo przestałem pić ich wyroby...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie, w tym piwie czuć tak jakby klucze do gęby wsadzić :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żywiec Bock - sól i karton, Żywiec Marcowe - lekki DMS, Ciechan Stout - metaliczność i to taka fest czuć w zapachu, Rebel Cornelius Marek Suliga - Vienna Lager oraz Witnica Lubuskie - Diacetyl ;) To z tych co niedawno próbowałem ;) Wszystkie dostaniesz w markecie, ja nabyłem w Tesco. No i jest jeszcze skunks, ten łatwo zrobić kupujecie butelkę lecha (lub inną zieloną) stawiacie w słonecznym miejscu na 2 tygodnie, kupujecie drugą do porównania i dowiecie się tym sposobem co to skunks, jedni go lubią inni nie (kojarzy się z marychą) Co do DMS to polecam Miłosław Niefiltrowane, też jest mega. Niestety pozostałe wady w piwie, te infekcyjne to już tylko z kapsułek, albo u piwowarów domowych w piwach na spotkaniach :D

 

Przypomniało mi się ze lekka apteka była w Grodziszu 3.0 z Pinty dla lubiących bandaże polecam.

Edited by Undeath

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na niedobory żelaza ja z kolei polecam noteckie jasne (zielona etykieta) :) tam chyba chmielili na zimno gwoździami bo czuć metal strasznie i w aromacie i w smaku, ale ja to w wielu piwach wyczuwam więc chyba jestem wrażliwy na tą wadę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na niedobory żelaza ja z kolei polecam noteckie jasne (zielona etykieta) :) tam chyba chmielili na zimno gwoździami bo czuć metal strasznie i w aromacie i w smaku, ale ja to w wielu piwach wyczuwam więc chyba jestem wrażliwy na tą wadę.

 

Generalnie żelazo chyba po prostu łatwo wyczuć i wydaje mi się, że przede wszystkim w smaku. Też je dość często wyłapuję, a jak już pewnie nie raz wspominałem, mam kubki smakowe jak stary kloszard.

 

Jeżeli warzysz, wiele różnych wad może sobie zasymulować w domowym zaciszu, chociażby odlewając sobie jakieś dwa litry i np zadając stary chmiel dla potu i brudnych skarpet. W wiki często są opisane przyczyny danych wad, więc łatwo odtworzyć

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi się ostatnio zdarzył złoty Komes, który tak walił metalem, że nie byłem w stanie tego wypić i jedynie butelka sie przydała do ponownego użycia, mega stężenie w zapachu i smaku, jakby fermentory z czarnej stali tam mieli :-).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.