Jump to content
Sign in to follow this  
kopyr

?Browar Staśka, #S17 Mild

Recommended Posts

Piana: bardzo obfita, beżowa, niemal jak na Guinnesie z azotem, pozostaje w postaci kilku mm warstwy.

Kolor: ciemnobrunatny, przejrzysty, początkowo niemal idealnie klarowne, później delikatne zmętnienie

Wysycenie: średnie, w kierunku wysokiego, chyba za wysokie do stylu. Nalewałem na kilka razy.

Zapach: karmel, paloność, troszkę aromatów górnofermentacyjnych.

Smak: jak na 9,5°Blg to bardzo przyjemne, nie jest nadmienrie wodniste, goryczka stonowana ale wyraźna, ładnie przechodzi w smak czekoladowy, delikatna orzeźwiająca kwaskowość, aromaty kawowe.

Opakowanie: informacyjna etykieta, oraz metka na kapslu z datą rozlewu oraz nr warki. Ascetyczny styl etykiety ma swój urok, choć sam gdybym się decydował na taki style to podałbym więcej informacji, typu zasyp, sposób zacierania, chmielenie. Za to tekst o osadzie drożdżowym, bym sobie darował.

 

Bardzo dobre, piwo smakuje właśnie tak jak sobie wyobrażałem ten styl. Ciekawa alternatywa dla czeskich tmavych desitek, czy lżejszych stoutów.

Jedyną wadą jest zbyt wysokie nasycenie.

Edited by kopyr

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo warzone było tak. Butelkowane przy ok 2,3°Blg, nagazowane rezerwą. Albo gdzieś się walnąłem w obliczeniach (wątpliwe), albo musiało dofermentować w butelkach, bo w przeliczeniu brzeczki na glukozę dałem ok 2g/but.

Co do smaku, to nie jestem pewien czy tej kwaskowości nie jest za dużo... :) Będę chyba musiał sprawdzić bo dawno nie próbowałem tego piwa.

Dzięki za ocenę. ;)

 

Opakowanie: informacyjna etykieta, oraz metka na kapslu z datą rozlewu oraz nr warki. Ascetyczny styl etykiety ma swój urok, choć sam gdybym się decydował na taki style to podałbym więcej informacji, typu zasyp, sposób zacierania, chmielenie. Za to tekst o osadzie drożdżowym, bym sobie darował.

Etykieta informacyjna - to dobre określenie. :) Generalnie każdą butelkę mam oznaczoną tylko metką na kapslu. Ten dodatkowy opis (bo etykietą to ciężko nazwać) zrobiłem kiedyś gdy rozdawałem parę butelek znajomym z pracy. Stąd m.in. tekst o tym osadzie drożdżowym. A raczej nikt wtedy nie był zainteresowany zasypem. W sumie, prawda, rozdając piwo innym piwowarom mogłem trochę zmienić treść, ale jak to zwykle bywa nie wyrobiłem się czasowo...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...