Skocz do zawartości
Maryush

Kupię Daewoo Espero

Rekomendowane odpowiedzi

Szukam, szukam, przeglądam ogłoszenia.. i gdzie nie zadzwonię to sprzedane (albo w ogóle jest w drugim końcu kraju)..

 

Może Wy mi pomożecie..

 

Chcę kupić Daewoo Espero, 1.5 albo 1.8, najchętniej z instalacją gazową, dobrze utrzymane, dowolny kolor, byle nie srebrny i biały.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Maryush ;)

 

jak bedzie to bierz srebrną, na tym kolorze najmniej widać brud!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale wymyśliłeś. Jest tyle ładniejszych samochodów. Zastanów się ESPERO jest już dość leciwe. A przysłowie mówi stare auto i młoda żona i robota bez przerwy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A może chodzi o sentyment :) Ja od lat próbuję kupić starego Forda Capri i nici ;)

 

Z tego co widziałem na fotce, to chyba Mariusz miałeś takie auto już ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ford CAPRI to zabytek - legenda motoeyzacji. Pamiętam mój kolega takiego miał. Wtedy to był super luksus na którego stać było nielicznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Wtedy to był super luksus na którego stać było nielicznych.

Nic się nie zmieniło - teraz też to luksus i na pewno mnie nie stać :smilies:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oooo, jaka dyskusja:)

 

Chcę kupić Espero bo:

1. Mam takie w domu i jeżdżę nim na co dzień (ale teraz potrzebne jest drugie auto w rodzinie) //elroy, dobrze zauważyłeś:smilies:

2. Mam ograniczony budżet (przygotowania do wesela + inwestycje w gospodarstwie, heh ..), a chcę autko z końca lat '90

3. Wiem na co zwrócić uwagę przy zakupie tego modelu

4. Espero jest ŁADNE, ma śliczną, niestarzejącą się sylwetkę, jest mało awaryjne no i części do niego są tanie, jak już coś się posypie...

 

@jacer - Vectra B - owszem, ładna, ale trochę za droga.

 

Jeśli chodzi o moje gusta to podobają mi się:

Daewoo Espero

Honda Civic 5d (1997-2000)

Opel Corsa C

Vectra B

Passat B6

Honda Accord VII

 

Z powyższych aktualnie mogę sobie pozwolić tylko na zakup Espero..

Edytowane przez Maryush

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No to mam jasność. Niestety nie mam espero. Życzę powodzenia w poszukiwaniach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A przysłowie mówi stare auto i młoda żona i robota bez przerwy.

:smilies:

 

Espero się nie psuje, więc przy nim roboty nie ma, a przy młodej żonie chętnie "popracuję" :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1. Silnik 2.0. Nie chcę takiego

2. To są zwłoki samochodu :smilies:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawa nieaktualna, dziś kupiłem :lol: 1999r, 1.8 B+G, zielony metalik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie piję pszeniczno-pszenżytnie :lol: (to jest ta jedna udana warka wśród tych zakażonych .. )

 

To był męczący dzień. I fizycznie i psychicznie. Jedno piwko i spać. Jutro wrzucę fotkę :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:) Cztery dni temu miałem poważną kolizję i powyższe Espero zostało rozbite (szkoda całkowita). Strasznie szkoda mi samochodu, bo sprawował się świetnie i był na prawdę doinwestowany i zadbany ;(

 

W związku z powyższym znów poszukuję Espero :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Cztery dni temu miałem poważną kolizję i powyższe Espero zostało rozbite (szkoda całkowita). Strasznie szkoda mi samochodu, bo sprawował się świetnie i był na prawdę doinwestowany i zadbany ;(

Mam nadzieję, że Tobie ani nikomu bliskiemu nic sie nie stało ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
:) Cztery dni temu miałem poważną kolizję i powyższe Espero zostało rozbite (szkoda całkowita). Strasznie szkoda mi samochodu' date=' bo sprawował się świetnie i był na prawdę doinwestowany i zadbany ;([/quote']

Mam nadzieję, że Tobie ani nikomu bliskiemu nic sie nie stało ?

Jechałem sam i wyszedłem bez obrażeń ze zdarzenia..

 

@Tomer-Pasieka jechałem po prostu do pracy! :)

Mam drobne problemy z kręgosłupem (brak poduszek powietrznych), ale żyję i ogólnie jest dobrze.

 

@zgoda : Zdecydowanie fan marki, a szczególnie MODELU.. :) !!!!

Ponownie szukam Espero, bo auto przyjemne, wygodne, mało awaryjne, pojemne i tanie w eksploatacji :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Grunt że się nic nie stało. Te auta o ile nie są przegnite to dobrze się sprawują przy kolizji z małą prędkością.

Jeszcze dla ciekawskich: jak myślicie jeśli jadą dwa te same pojazdy na czołowe, z tym że jeden jedzie 80km/h a drugi 120km/h jak się zachowują owe pojazdy? Przejmują prędkości drugiego samochodu.

Masz jakąś fotkę wozu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze dla ciekawskich: jak myślicie jeśli jadą dwa te same pojazdy na czołowe, z tym że jeden jedzie 80km/h a drugi 120km/h jak się zachowują owe pojazdy? Przejmują prędkości drugiego samochodu.

tak jakby się spotkały z przeszkodą z prędkością 200 km/h. Ja mam lanosa i gdyby nie brak klimy to by nie było na co narzekać. No może to że w paru miejscach robi się bardziej czerwony niż było w orgyginale. Znajomy ma lanosa rocznik 2000 z oryginalnym akumulatorem :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze dla ciekawskich: jak myślicie jeśli jadą dwa te same pojazdy na czołowe' date=' z tym że jeden jedzie 80km/h a drugi 120km/h jak się zachowują owe pojazdy? Przejmują prędkości drugiego samochodu.[/quote']

tak jakby się spotkały z przeszkodą z prędkością 200 km/h.

No właśnie, że nie.

Ja mam koreańską dziwkę czy jak mówią inni królewnę serwisu czyli nubirę I.

 

I tak właśnie widziałem odcinek, w którym testowali właśnie te nubiry.

1. zderzenie z betonem przy prędkości 80km/h wynik bardzo dobry, bo tylko pęknięta przednia szyba i przesunięcie silnika w komorze. Środek praktycznie nietknięty.

2. zderzenie z betonem przy prędkości 120km/h wynik: tył auta podskoczył do góry i wyprzedzał już przód tz tył się zwinął i był na suficie, silnik w środku. Praktycznie brak możliwości przeżycia pasażerów.

3. zderzenie czołowe dwóch nubir z tym że jedna poruszała się 80 a druga 120km/h. Wynik zaskoczył nie jednego bo różnie spekulowano. Otóż auta przejęły prędkości od siebie i jak by uderzyły w beton: ten co poruszał się 80km/h był poskładany jak by jechał 120km/h. A ten co jechał 120km/h miał uszkodzenia jak przy prędkości 80km/h.

Wniosek jest jeden a nawet dwa :) :

- jak spotkanie z betonem to najlepiej wyhamować do 80km/h

- jak na czołowe to zawsze lepiej być tym co ma więcej na liczniku. - to oczywiście forma żartu, ale tak z tego by wynikało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×