Jump to content

Recommended Posts

Wiki mówi:

45-50* - przerwa beta-glukanowa, w tej temperaturze optymalnie działa endo-B-glukanaza, która rozkłada beta-glukany pochodzące z rozkładu ścian komórkowych ziarna. Dzięki temu zmniejsza się lepkość zacieru i brzeczki, co może mieć znaczenie przy zacieraniu piwa z udziałem żyta lub innych zbóż zawierających dużo beta-glukanów (np. gryki). Wydłużenie tej przerwy może jednak negatywnie wpłynąć na pełnię smakową i pianę piwa, ze względu na dość wysoką aktywność egzopeptydaz już w 45°C. Endo-B-glukanaza jest już wyraźnie aktywna w temperaturze poniżej swego optimum dlatego chcąc uniknąć nadmiernego rozkładu białka przerwę beta-glukanową należy prowadzić w temperaturach niższych, nawet 35°C

W kilku przepisach zauważyłem, że trwa 10 minut.

Czy jeśli zgodnie z sugestią ostatniego zdania, zejdę z temperaturą w okolice 40°C, powinienem jednocześnie ją przedłużyć?

 

Planowany zasyp to m.in.:

Po 9% słód owsiany, orkiszowy, gryczany i żytni plus owies niesłodowany + po ok 18 % pszenicznego, pilzneńskiego i monacha

 

edit: dobra, poczytałem beertools i tam te przerwy trwają zazwyczaj 20-30 minut w widełkach 35-45

Edited by zasada

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.