Jump to content
TaziMala

Gozdawa Christmas Belgian Ale- piwo lekko kwasnawe

Recommended Posts

Witam.

15.01.2014 warzyłem piwo Christmas Belgian Ale. Wszystko zgodnie z opisem dołączonym do brewkita. Fermentacja trwała 8 dn. Nie było żadnego kożucha. Po tym czasie zabutelkowalem piwko, które w temperaturze około 13 stopni leżakowalo ponad miesiąc.

 

Dnia 26.02.2014 otworzyłem pierwsze dwa piwka. Gaz jest, piana jest (otwierać muszę nad zalewem, bo aż kipi z butelki). Jednak w smaku jest lekko kwasnawe. Co ciekawe, poziom kwasnosci był rozny w każdej z dwóch butelek. Ogólnie piwo da sie wypić, ale jego smak dalece odbiega od moich oczekiwań. Smakuje po prostu zle.

 

Co poszło nie tak? Piwo jest skażone? Dlaczego piwo smakuje rożnie w zależności od butelki (wszystkie przechowywane były w takich samych warunkach). Da sie jeszcze coś z tym zrobić, czy piwo do wylania?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szklana kula prawdę Ci powie :D

 

A na poważnie to za mało danych, za dużo pytań. Przeanalizuj cały proces, na forum znajdziesz mnóstwo danych. Porównaj to co zrobiłeś z tym co opisane na forum setki razy. Różny poziom kwaśności sugerować może problem z butelkami, ale to wróżenie z fusów...

 

Piwo jest skażone?

 

Jak już to - zakażone/zainfekowane.

 

EDIT: "...Celem uzyskania smaków charakterystycznych dla piw belgijskich należy użyć minimum 0,5kg cukru kandyzowanego. Fermentację należy prowadzić w temeraturze 23-25°C..."

Źródło: http://www.gozdawa.o...ianchristmasale

Uwielbiam te klimaty.

 

Jakimi drożdżami fermentowałeś? Tym? http://www.gozdawa.org/drozdze-bfsay

Edited by Mariusz_CH

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może to po prostu bardzo płytkie odfermentowanie, co w brewkitach jest normą, bo raczej taki typowy kwach, nawet w lekkiej formie od razu odpycha, a kolega zmęczył kufelek :beer:

Nie wiadomo jedynie co z tym przegazowaniem, czy tylko za duża ilość surowca do refermentacji czy jednak coś innego... A butelki dezynfekowałeś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fermentowałem tymi drożdżami, które były w zestawie. Użyłem tylko cukru kandyzowanego- 1,5 kg.

 

Butelki dezynfekowałem tak jak zwykle- do wanny, szorowanko wodą z płynem do naczyń, a potem na 45 min do piekarnika.

 

"a kolega zmęczył kufelek"- nie rozumiem, proszę o rozjaśnienie :)

 

A co do tego przegazowania, to moje dwie poprzednie warki też takie wyszły. Dziwne to troche, bo jeszcze wcześniejsze takie nie były. Czyli nadmierna ilość gazu i "kipienie" piwa przy otwieraniu jest oznaką za dużej ilości cukru zastosowanego przy refermantacji?

Edited by TaziMala

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli powinno jeszcze dłużej stać i fermentować przed butelkowaniem? To dziwne dość, bo fermentacja skończyła się już nawet ze dwa dni wcześniej... Czekałem na dostawę kapsli i w sumie obawiałem się, że coś będzie nie tak, bo za długo stoi od zakończenia fermentacji do butelkowania...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po czym poznałeś, że fermentacja zakończyła się dwa dni przed zabutelkowaniem? :P 8 dni to zdecydowanie za krótko. Na pewno w butelkach dofermentowało + surowiec do refermentacji i masz przegazowanie. Ciesz się, że butelki całe...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po czym poznałeś, że fermentacja zakończyła się dwa dni przed zabutelkowaniem? :P 8 dni to zdecydowanie za krótko. Na pewno w butelkach dofermentowało + surowiec do refermentacji i masz przegazowanie. Ciesz się, że butelki całe...

 

Gaz z rurki fermentacyjnej przestał się wydobywać. 8 dni to za mało? W instrukcji było napisane, że fermentacja ma się odbywać maksymalnie 8 dni...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczytaj trochę na Wiki. Nie wiem może drożdże nie doczytały instrukcji i nie wiedziały, że muszą się uwijać ;) Jak widać nawet do puchy warto przygotować się merytorycznie. Miłej lektury.

P.S. Co do bulkania rurki to nawet nie chcę komentować. Wystarczy zerknąć do kilku wątków z Piaskownicy żeby wiedzieć, że to nie jest żaden pewny wyznacznik postępów fermentacji.

Link do Wiki:

http://www.wiki.piwo.org/Strona_g%C5%82%C3%B3wna

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też jestem w trakcie robienia piwa z puchy i podczas przelewania na cichą zdegustowalem i zrobiłem pomiar. Wyszło jakieś 0,5 BLG i lekki kwasek w smaku. Coś z tym robić czy piwko dojdzie do siebie?

Edited by Jastrzi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już chyba mniej więcej ogarniam w takim razie. Dzięki za porady.

 

A da się to piwko jeszcze jakoś odratować, czy będzie do wylania? Jak poleżakuje jeszcze trochę, to kawśny posmak może się złagodzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Młode piwo dość często jest lekko kwaśne. Podczas leżakowania ten posmak przeważnie znika. Zostanie jedynie jak jest wynikiem infekcji. Daj mu czas a się przekonasz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj butelkowalem swoje po cichej i kwasu juz nie bylo czuć. Może troszkę minimalnie. Na pewno nie tak jak po burzliwej, wiec widać smak się wyklaruje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.