Jump to content
Sign in to follow this  
Bogi

Jak smakowało piwo wieki temu

Recommended Posts

Z opisów, parę piw z dawnych lat odnaleziono i skosztowano. Fakt, nie przypadłyby do gusto hophead'ów, ale był inny czas i były inne piwa; były raczej dobre.

 

Sam bym chętnie zdegustował i nie omieszkał się podzielić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z opisów, parę piw z dawnych lat odnaleziono i skosztowano.

Może nasze piwa za 200 lat też będą smakowały wybornie, nawet jeśli teraz są przeciętne ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może nasze piwa za 200 lat też będą smakowały wybornie, nawet jeśli teraz są przeciętne ;)

Piwa smakują w dany czas, trwa cały czas ewolucja smaku-od słodkich i mocniejszych od bardziej wytrawnych i słabszych (na tej fali wypłynął pilzner). Piwo uwarzone identycznie jak wieki temu, dziś znajdzie niewielu amatorów, niemniej jednak najwięcej informacji jest w starych przepisach, książkach, bo raz, były to piwa warzone na bieżąco i spotykane w knajpach, dwa, autor książki, w przeciwieństwie do dzisiejszych pseudo-guru, sam uwarzył każde z tych piw i z własnych błędów był w stanie wyciągnąć wnioski. Przemawia więc za tym doświadczenie i chęć eksperymentowania. Dlatego ja osobiście warzę wg London and Country Brewer, nawet jeśli dziś jest to niezgodne ze specyfikacjami nt. temperatur drożdży, czasu chmielenia, stosunku do dodatków, etc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bogi - fantastycznie, warz jak Ci wygodnie i jak Ci smakuje. Mój komentarz odnosił się jedynie do tego, że jako argument, że dawne piwa są dobre podałeś, że ktoś je odnalazł i zdegustował. Ile warta jest degustacja piwa po 200 latach, gdyby się chciało takie piwo powtórzyć?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka degustacja ma znaczenie historyczne, bo takiego piwa nie powtórzysz-nie ma takiej wody, takiego klimatu, takiego chmielu, takich przypraw, takiego słodu, etc. Uwarzysz coś podobnego, ale kudy mu będzie do oryginału, wielu się nie pozna na tym, że to może być TO piwo. W przypadku ale piwo osiąga permanentną dojrzałość po 25 latach, takie piwo smakuje jak wino węgierskie; wówczas oceniane było dobrze, dziś pewnie przyleźliby pierdacze i wytknęli kwaśność, słodycz, brak gazu itd. W ogólnym rozrachunku stwierdziliby infekcję i zlew. Nie każdego można zadowolić...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z opisów, parę piw z dawnych lat odnaleziono i skosztowano. Fakt, nie przypadłyby do gusto hophead'ów, ale był inny czas i były inne piwa; były raczej dobre.

 

W zimowym Piwowarze będzie receptura na KKK z lat 30-tych. Nie byłbyś w stanie go wypić, fermentowali je w 26-27°C. Mamy zupełnie inne gusta obecnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym wypił, mam inną palate mimo wszystko-zawsze się możesz przekonać, tylko dla Ciebie byłoby za mocne, w końcu KKK.. Gusta zmieniają się wśród ludu, a nie wśród koneserów, zważ na to, Jarku. Lata 30te to jeszcze nie tragedia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Inne gusta, inne surowce, wszystko jest inne. Poza tym lata 30'te to wciąż nie piwa sprzed kilkuset lat - jak smakowało piwa warzone wieki temu nigdy się nie dowiemy, dlatego rozbawiło mnie to dość odważne stwierdzenie że były wspaniałe. Pewnie były wspaniałe na owe czasy, ale czy wytrzymałyby starcie z dzisiejszymi?

 

P.S. Zapewniam że nie chodzi mi w tym miejscu o sypanie amerykańskich chmieli ani nic w tym guście. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Inne gusta, inne surowce, wszystko jest inne. Poza tym lata 30'te to wciąż nie piwa sprzed kilkuset lat - jak smakowało piwa warzone wieki temu nigdy się nie dowiemy, dlatego rozbawiło mnie to dość odważne stwierdzenie że były wspaniałe. Pewnie były wspaniałe na owe czasy, ale czy wytrzymałyby starcie z dzisiejszymi?

To nie jest odważne stwierdzenie to jest fakt. Pisałem wyraźnie, ze wówczas tak były odbierane, ale że zaszła ewolucja smaku, to dziś potraktowano by je jako zepsute conajmniej.

 

Co do wytrzymania, ja wolałbym mieć na półkach prawdziwe Burton Ale albo Windsor Ale zamiast tego badziewia, które się pojawia. Bądźmy szczerzy, na miarę piw doskonałych, niedościgłych, nikt na razie nie uwarzył czegoś podobnego, albo mamy piwa puste, albo przechmielone, albo przekombinowane.

Edited by Bogi

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest pitupitu

Co do wytrzymania, ja wolałbym mieć na półkach prawdziwe Burton Ale albo Windsor Ale zamiast tego badziewia, które się pojawia. Bądźmy szczerzy, na miarę piw doskonałych, niedościgłych, nikt na razie nie uwarzył czegoś podobnego, albo mamy piwa puste, albo przechmielone, albo przekombinowane.

 

Jak lecimy z offem to lecimy, może do nowego tematu ktoś wydzieli bo ten już się rozmył ...

 

@Bogi, gdzie"mamy" te puste, przechmielone albo przekombinowane? Bo piw niesamowitych na Wyspach nie brakuje, co pub to lepsze, ciekawe, pełne smaku i harmonii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

albo mamy piwa puste, albo przechmielone, albo przekombinowane

Kwestia gustu. Nie wiem czy jest sens dalej o tym dyskutować co i kiedy komu smakowało. Chyba, że kolega Bogi chce koniecznie pokazać różnicę między "koneserem", a "zwykłym ludem".

To nie jest odważne stwierdzenie to jest fakt.

Stwierdzenie, że piwa były wspaniałe jest stwierdzeniem odważnym. Faktem natomiast co najwyżej może być to, że jakiemuś konsumentowi w tamtych czasach to piwo bardzo smakowało i o tym napisał, co z kolei ktoś odgrzebał.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stwierdzenie, że piwa były wspaniałe jest stwierdzeniem odważnym. Faktem natomiast co najwyżej może być to, że jakiemuś konsumentowi w tamtych czasach to piwo bardzo smakowało i o tym napisał, co z kolei ktoś odgrzebał.

Opinia to raz, bo była wyrażona czy w książkach czy w gazetach z tego okresu, ale ocena osób współczesnych, którym udało się takie piwa odnaleźć i wypić, to dwa. I tylko można skonfrontować co uważano o piwie wówczas i jakie zdanie o nim mają Ci, którzy je piją po tym wielkim okresie czasu, tu się udało. Faktem kolejnym jest, że odnajdywanie wiekowych win to nie problem, wiekowego alkoholu praktycznie żaden (chyba tylko finansowy), ale odnaleźć stare piwo to niestety zaczyna graniczyć z cudem.

 

@fidoangel, mowa nie jest o Wyspach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może nie wieki temu. Może nie chodzi o smak a o teksture i właściwości piwa.

Pytanie dotyczy piwa z lat 80.

 

Kiedyś poczęstowałem wujka piwem mojego wyrobu i rozpoczęła się dyskusja.

On twierdzi że jak kupował piwo za młodego to ekspedientka w sklepie najpierw piwo wyciągała ze skrzynki i potem obracała do góry nogami. Gdy piwo podczas obracania przyjmowało teksturę galarety/ścięcia to nie było na sprzedaż. Zaś gdy była to ciecz piwo sprzedawano.

 

Co mogło wpływać na takie właściwości?

Pytanie raczej do starszych lub bardziej doświadczonych piwowarów niż ja.

Może ktoś pamięta tamte czasy.

 

Ale w porównaniu do piw oferowanych w czasach teraźniejszych tamto piwo było o wiele lepsze/smaczniejsze.

Niestety nie powiem jaki był to styl piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale w porównaniu do piw oferowanych w czasach teraźniejszych tamto piwo było o wiele lepsze/smaczniejsze.

W sensie pamiętasz tamten smak i porównujesz z teraźniejszym, czy powtarzasz zasłyszane opinie od kolegów dziadka?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sensie pamiętasz tamten smak i porównujesz z teraźniejszym, czy powtarzasz zasłyszane opinie od kolegów dziadka?

 

Powtarzam słowa wujka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najstarsze piwo jakie pamiętam to były lata 80-te, gdzieś połowa. Jedynie Warka była w miarę, bo w nowym browarze był pasteryzator. I Nadbużańskie z Wyszkowa i Królewskie z Grzybowskiej zwykle dojeżdżało już do nas na granicy zepsucia. A pite bodajże w 1987 Grodziskie było koszmarne, wypieniało się i było zwyczajnie kwaśne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka degustacja ma znaczenie historyczne, bo takiego piwa nie powtórzysz-nie ma takiej wody, takiego klimatu, takiego chmielu, takich przypraw, takiego słodu, etc.

No właśnie - te 200l temu wszystkie słody były wędzone i to wszystkim co popadło począwszy od drewna poprzez słomę, a na krowich odchodach skończywszy :D faktycznie teraz takich słodów już nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam jedną radę, dużo czytać-lata 1720-1840 i milczeć, a swoje robić.

Święte słowa!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.