Jump to content
Posulus

kadź zacierno-filtracyjna

Recommended Posts

Od dłuższego czasu zastanawiam się aby pójść w stronę kadzi zacierno-filtracyjnej, która by mi w znacznym stopniu ułatwiła i skróciła czas warzenia. Problem w tym, że istnieją ze 3 popularne rozwiązania (kociołek lidlowy, lodówka turystyczna i keg), a jakoś nie mam przekonania do żadnego.

Pasują mi warki po 25l, bo jest różnorodnie. Chmielę na gazie w garnku koło 40l, choć nie mam własnego. W co polecilibyście pójść, aby nie spłukać się przy tym zanadto? Korci mnie jakiś garnek/warnik z fałszywym dnem, ale to zwykle wymaga mieszadła z silnikiem, a tu już pojawiają się spore koszty jak ktoś nie jest zbyt uzdolnionym majsterkowiczem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja opcja

1. Lodówka turystyczna 40 litrowa najtańsze rozwiązanie

2. Fermentator z kranikiem najtańsze rozwiązanie dokup filtrator z oplotu

3. Gar 40 l do gotowania masz gaz najtańsze rozwiązanie

koniec kombinowania

zestaw wystarczający do podstawowych piw

potem w miarę posiadanych środków powiększaj swój browar o sprzęt bardziej specjalizowany

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widziałem zbytnio tak dużej lodówki o jakiej piszesz, max to chyba 35L, ale pewnie pod pokrywę, czyli efektywnie trochę mniej. Mam teraz w planie dwie, trzy warki koło 8kg - na pewno o mash oucie należało by wtedy zapomnieć.

Jak już lodówka to wiadomo, że filtrator rurkowy - prosto, tanio. Nie przepadam za przerzucaniem zacieru do fermentora, zawsze się coś chlapnie, oplot przygniecie jak większy zasyp. Oplotu używam od prawie roku, kolejny powód do zmian, że chyba jest w nim nikiel, na który jestem uczulony.

 

Tylko nie wiem czy to nie trochę pół środek, pewnie ze 150-200zł trzeba na to liczyć. Obawiam się czy zacieranie w lodówce jest na tyle wygodne: ciężko sterować temperaturą, co innego jak jest ta lodówka duża - można skorygować ewentualne błędy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fałszywe dno chyba zawsze powoduje potrzebę mieszadła / recyrkulacji. Samo mieszadło nie wystarczy IMO bo mieszać będzie tylko to co nad fałszywym dnem, a grzejesz garnek od spodu i to co pod FD będzie się przegrzewało lub wręcz przypalało. W takiej sytuacji zyskujesz możliwość bezpośredniej filtracji z gara zaciernego (jak zresztą sama nazwa - kadź zacierno-fltracyjna - wskazuje) ale musisz dodać trochę funkcjonalności do gara (wspomniane mieszadło i/lub pompa do recyrkulacji zacieru spod dna na górę).

 

Niestety wydaje mi się że albo będziesz używał lodówki i jesteś mniej lub bardziej skazany na jednotemperaturowe zacieranie (ale nie masz problemów z kontrolą temperatury / przypalaniem), albo idziesz w fałszywe dno i dodajesz pompę (i ewentualnie mieszadło). Nie wiem jak skuteczny jest mix gar podgrzewany od dołu + rurki lub wężyk bo wtedy ziarno dostaje się w różne miejsca i będzie się przypalać - wydaje mi się że fałszywe dno jest jedynym sensownym rozwiązaniem w tym przypadku.

 

Pytanie było o kadź zacierno-filtracyjną, więc opcje typu zacieranie w jednym a filtrowanie w drugim pomijam bo jak rozumiem nie o to autorow chodzi.

Edited by vald

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fałszywe dno chyba zawsze powoduje potrzebę mieszadła / recyrkulacji. Samo mieszadło nie wystarczy IMO bo mieszać będzie tylko to co nad fałszywym dnem, a grzejesz garnek od spodu i to co pod FD będzie się przegrzewało lub wręcz przypalało. W takiej sytuacji zyskujesz możliwość bezpośredniej filtracji z gara zaciernego

Tu racja jeśli mówimy o grzaniu na gazie. Filtracja bez przelewania = bezcenne. :) nawet po mimo problemu zwracania zacieru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest tomo33

Możną filtrować w tej samej kadzi bez konieczności fd mieszadła i innych udziwnień :)

 

[media]

[/media]

 

w 4:05 jest rozwiązanie :) być możne to coś pomoże ukierunkuje :)

Edited by tomo33

Share this post


Link to post
Share on other sites

czyli nie chcąc przypalać niczego do grzałki konieczne by było zrobić walec w środku do izolacji grzałki od zacieru ? (wyprostować grzałkę i rozciągnąc na jak największej powierzchni wokoło)

pompa do recyrkulacji (czy jest jakaś ze zmiennym przepływem czy tym też muszę sterować ze sterownika ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

zmagam się z podobnymi dylematami, mam kadź zacierno filtracyjną z fałszywym dnem. przypalenia zdarzają się niestety... z dna fałszywego nie zrezygnuje bo jest to najlepszy sposób filtracji, najszybszy i najwydajniejszy, stosują go w końcu wszystkie browary,

moim zdaniem najlepszym wyjściem z problemu który zamierzam wprowadzić w życie to kadź zacierno-warzelna + osobna filtracyjna ... tak jak robią duże browary.

niestety to rozwiązanie wymaga zrobienia przynajmniej 1 calowego spustu do zacieru, a najlepiej 1 i 1/2 calowego.a kadzią filtracyjną może być już cokolwiek, keg, plastikowe wiadro lub beczka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

3/4 cala pełny przelot wystarczy. Kadz filtracyjna z FD w fermentorze. Skuteczne rozwiązanie dla tych którzy grzeją gar od spodu.

post-4792-0-51248800-1393314404_thumb.jpg

post-4792-0-16826000-1393314405_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

No bajka Kamilo. Jaki szacunkowy koszt wykonania takiego FD do wiadra?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro już jesteśmy w wątku o kadzi zacierno-filtracyjnej to podepnę się z pytaniem, które od dawna mnie nurtuje, może ktoś kto się lepiej zna na dynamice płynów i tego typu sprawach potrafi to wyjaśnić.

 

Mam kran pod fałszywym dnem, który pozwala mi na recyrkulację płynnego zacieru spod dna, gdzie jest ogrzewany przez palnik gazowy, na górę gara. Pozwala to uniknąć przypalania i w miarę równomierne nagrzewanie całego zacieru. Mam jednak pewne wątpliwości co do tego, czy płyn spod dna jest sciągany z całej powierzchni dna, czy nie znajduje sobie drogi w okolicy ściany w której jest zawór, a to co jest dalej od zaworu stoi i sie przegrzewa. Ciężko mi to stwierdzić w praktyce bo nie mam jak zmierzyć temperatury w różnych punktach pod fałszywym dnem.

 

diagram.png

 

Pytanie jest na obrazku :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co pamiętam ze spawaniem ok 160

 

Opcja zatem bardzo ciekawa i godna rozważenia (bardziej odłożenia pieniędzy :) ).

 

Przelewanie do filtracji zacieru nie jest może zbyt atrakcyjne, ale jak ma się jeden gar to o tyle wygodne, że można od razu gotować brzeczkę przednią i to co spływa z wysładzania. Wysładzać powoli co chyba zwiększa nieco wydajność (nie jestem pewien bo nie mierzę).

Tak, że po zakończeniu wysładzania, tylko kilka minut czeka się na wrzenie. Tutaj jak ktoś ma dobrym patentem jest lodówka z kranikiem i filtratorem rurkowym + oddzielny gar do gotowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę, że w USA dosyć popularne stało się robienie fałszywego dna z mniejszym podbiciem, przy takiej konstrukcji standardowe mieszanie raczej odpada. Czy oni bazują wówczas tylko na pompie?

 

keggle-sanke-false-bottom.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę że tak, kwestia ustawienia pompy na taki przepływ, który nie zbije złoża za bardzo (+grubsze śrutowanie).

 

Ewentualnie używają "granta" gdzie płynny zacier spływa grawitacyjnie. Działa to tak że dodatkowo masz mniejszy zbiornik np. 5L do którego samodzielnie spływa zacier z kadzi, i dopiero wtedy jest transferowany przez pompę z powrotem do gara (albo przez wymiennik jeżeli to HERMS/RIMS). Takie coś wymaga raczej dodatkowego czujnika poziomu cieczy w grancie żeby kontrolował pracę pompy, inaczej jest szansa że pompa poleci na sucho jeżeli prędkość pompowania będzie większa niż prędkość spływania do granta. Jest to chyba mało popularne ze względu na dodatkowe utrudnienie (sprzęt), jednak jest to kolejny ze sposobów aby nadmiernie nie zbijać złoża w trakcie zacierania bez mieszadła.

Edited by vald

Share this post


Link to post
Share on other sites

3/4 cala pełny przelot wystarczy. Kadz filtracyjna z FD w fermentorze. Skuteczne rozwiązanie dla tych którzy grzeją gar od spodu.

 

Gdzie zakupiłeś taką blachę? Wygląda jakby robiona na zamówienie, ale nacięcia wyglądają na taśmowe-precyzyjne wykonanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za wytłumaczenie Vald. Wydaje się to być rozwiązaniem już zbyt zaawansowanym jak dla mnie. Co do Twojego pytania - sądzę, że odpowiedź może zależeć od zbyt wielu rzeczy: wielkość podbicia, zasyp, gęstość brzeczki, wydajność pompy. Nie myślałeś po prostu o dodaniu rurki na środek kadzi?

 

Widzę, że przy gazie sporo problemów się pojawia, a jak przy warniku z fałszywym dnem? Gdzie trafiłem na warnik z ukrytymi grzałkami, może to być znaczący atut, czy raczej nic to nie zmienia w praktyce?

Edited by Posulus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co myślicie o takim filtratorze jak na filimie 4:05

http://www.piwo.org/topic/12956-kadz-zacierno-filtracyjna/#entry262962

 

Obawiam się, że przy zaciąganiu tego ustami można się poparzyć, a po drugie czy to się nie będzie zatrzymywać - a potem konieczne będzie ponowne zaciąganie? Używał ktoś czegoś podobnego?

 

Jaka powinna być średnica rurki aby się to nie zatrzymywało?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poparzyć się pewnie można jak ktoś będzie niedostatecznie ostrożny, temu też używają dosyć długiego węża, aby to ryzyko zmniejszyć. To działa jak zwykły filtrator rurkowy, tylko, że nie jest przykręcany do zaworu spustowego przed zacieraniem. O ile przy wysładzaniu gdzieś nam utknie to pewnie trzeba będzie zaciągać ponownie, tak to myślę, że nie będzie takiej potrzeby. Trzeba tylko sporo uważać aby wysładzanie przebiegało płynnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No zacier nie jest aż tak gorący :) Mnie się nie zdarzyło poparzyć. Z takim filtratorem jest tylko jeden problem. Jeśli za szybko filtrujesz ,to tworzy się spore podciśnienie i potrafi nieźle zabetonować złoże. Więc powolna filtracja musi być. U mnie zdarzało się, że niedokładnie założyłem wężyk i łapało powietrze znad zacieru. Z tych dwóch powodów wróciłem do filtratora z rurek przykręcanego normalnie do kranika.

Ten filtrator miał jedną dużą zaletę , po zacieraniu wkładasz to po prostu do zacieru , nie trzeba przekładać do nowego pojemnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie z powodu tej zalety myślę na zrobieniem takiego filtratora zanurzeniowego. Czy miałeś jakoś regulowaną szybkość wysładzania? - myślę o dołożeniu jakiegoś zaworka i nim regulować przepływ - tylko mam obawy że przy powolnym przepływie się to po prostu zatrzyma.

 

Pepek84 - dałoby rady wrzucić zdjęcia twojego filtratora zanurzeniowego?

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://www.piwo.org/.../3113-imag0005/

 

Tak to mniej więcej wygląda. Rurka miedziana ponacinana od dołu , na to naciągnięty oplot. Jedna końcówka zaklepana , na drugą nałożony wężyk igielitowy. Na końcu wężyka igielitowego zwykły kranik do regulowania przepływu.

 

Drugi filtrator zrobiłem już z samych rurek PEX czy jak to się tam nazywa , do ciepłej wody w każdym razie. Jednak miałem problemy ze szczelnością tego układu , zapowietrzał się . Więc w końcu zamontowałem ten filtrator z rurek do fermentora i teraz tak filtruję. Ale pewnie jeszcze powalczę z tym rozwiązaniem. Skraca czas sporo i jest to bardzo wygodne .

 

Co do wolnego przepływu , to problemu z tym nie ma , tam się robi tak jak pisałem spore podciśnienie. Wężyk igielitowy miał jakie 1,5 metra i koniecznie musiałem mocno dławić przepływ , inaczej złoże tak się zbijało , że filtracja ustawała.

 

BTW , można by przenieść te posty do tematu o filtratorze rurkowym , żeby tego nie zaśmiecać.

Edited by pepek84

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widziałem zbytnio tak dużej lodówki o jakiej piszesz, max to chyba 35L, ale pewnie pod pokrywę, czyli efektywnie trochę mniej. Mam teraz w planie dwie, trzy warki koło 8kg -

 

Tak, lodówki 40l i większe są bardzo drogie (ok.£ 100),ja swoją 3ol dostałem na wyprzedaży za £5

 

a Makaron tak to robi....

http://www.piwo.org/topic/1060-browar-boctok-czyli-jak-makaron-warzy-piwo/page__st__220

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mógłbyś jeszcze napisać jak to jest z lodówkami co mają wkłady? Dla nas to chyba działa na niekorzyść jeżeli jest ich więcej, dobrze rozumuję?

 

Szkoda, że nie ma takich zwykłych, prostych lodówek o większych gabarytach, ale pewnie dla zwykłych użytkowników są zbyteczne. Nie wiem czy warto się bawić w rurkowanie przy 35L, ile wtedy zostanie pojemności efektywnej 28-30l?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.