Jump to content
Linus

Dodawanie drożdży do fermentującej brzeczki

Recommended Posts

Witam,

 

Korzystając z tego, że piwnicy mam temperaturę 9 do 12 oC postanowiłem uwarzyć lagera - jasne pełne z ekstraktów słodowych.

Do fermentacji użyłem suchych drożdży Fermentis Saflager S-23 (saszetka 11,5 g), przed zadaniem do brzeczki uwodniłem je w przegotowanej i ostudzonej wodzie. Dopiero wówczas doczytałem, że do lagera w takiej temperaturze należy dodać 2 saszetki. Po 12 godzinach od zadania drożdzy nie było żadnych oznak fermentacji, więc napowietrzyłem dodatkowo brzeczkę mieszając łygą. Już wiem, że na start dolnej fermentacji trzeba czekać nawet 3 dni, ale z obawy, że nie ruszy w ogóle następnego dnia, czyli dzisiaj kupiłem jeszcze jedną saszetkę. Nie chciało mi się 2 razy chodzić do piwnicy, więc od razu uwodniłem drugą saszetkę i zszedłem zadać je, a tam... fermentacja na całego. Z rurki bulgotanie co 2 sekundy, a na powierzchni brzeczki piękna piana.

Z jednej strony cieszę się, ale co teraz mogę zrobić z tą drugą porcją uwodnionych już drożdży?

Mogę je dolać do brzeczki? Jest jakiś sens? Nie zaszkodzi to brzeczce?

Jeśli nie dolewać, to czy mogę coś jeszcze z nimi zrobić? Trochę mi ich szkoda wylewać do kanału... Na razie nie planuję następnego lagera, nawet nie mam surowców, ani mocy przerobowych :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli drożdże pracują, to ja bym się im nie wpieprzał w paradę i zostawił je na jakiś czas. Niech sobie pracują.

A z drożdżami uwodnionymi bym się pożegnał (pewnie z bólem serca i kieszeni :) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ewentualnie z tych nawodnionych możesz zrobić jakiś starter i jakoś tam je na mnożyć, może na kolejną warkę się przydadzą, o ile masz taką w planach w najbliższej przyszłości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję za porady. Nie ruszam brzeczki, żeby niczego nie popsuć. Wychodzi, że fermentacja ruszyła poniżej 36 godzin od zadania drożdży. Może pomogło to, że brzeczka miała wtedy temperaturę 26 oC.

A z uwodnioną drugą porcją pożegnam się, oczywiście z bólem :) Nie robiłem jeszcze nigdy startera, nie chcę teraz kombinować, a i porzeby takiej nie mam w najbliższej przyszłości, bo to chyba już wiosna idzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Eee, może źle się wyraziłem ;) Oczywiście potrzeba warzenia jest, ale nie planowałem już dolnej fermentacji, bo może być za ciepło.

Ale kusicie z tym porterem...

A jak długo mogą stać takie uwodnione drożdże przed zrobieniem startera?

Edited by Linus

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłopaki, opamiętajcie się z tymi starterami z sucharów!! Chyba, że będzie to starter 10l, bo w saszetce jest tyle drożdży, że jak zastosujesz mniejsza objętość to się już i tak nie namnożą. Od razu hodowla będzie w fazie stacjonarnej (plateau) także nie ma to najmniejszego sensu. Jak uwodniłeś już drożdże to wstaw do lodówki i niech stoją, krzywda im się nie stanie. Przed zadaniem do brzeczki, możesz je pobudzić do pracy dodając im trochę wysłodzin (oczywiście gotowanych i ostudzonych).

Do porteru to proponuję użyć gęstwy, a nie bawić się w startery, chyba, że ktoś ma możliwość zrobienia 10l startera :D

 

Objętość 10l jest trochę przerysowana (niewiele, ale jednak). W celu dobrania odpowiedniej objętości startera proponuję użyć któregoś z programów :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie proponowałem mu startera na portera:P tylko na coś lekkiego i tylko po to aby drożdże nie umarły i zachował je przy życiu. Ale skoro twierdzisz, że uwodnione tak szybko nie umierają, to pewnie nie ma sensu się w to bawić.

Edited by Keleris

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze raz dziękuję wszytkim za wypowiedzenie się, dowiedziałem się kilku pożytecznych rzeczy.

Na razie uwodnione drożdże są w lodówce. Ale obawiam się, że nie zdążę ich już wykorzystać, w innym wątku też czytałem, że uwodnione umierają dość szybko z głodu.

Będzie nauka na przyszłość, do warzenia następnego stylu lepiej przygotuję się z teorią no i zaopatrzeniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

że uwodnione umierają dość szybko z głodu.

na pewno giną szybciej niż w formie liofilizowanej, ale bez przesady. Jak chcesz możesz im dać trochę żarcia :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.