Skocz do zawartości
cieplyl

Cieplak warzy

Rekomendowane odpowiedzi

Oto mój pamiętnik piwowarski. Warki 1-5 to produkt "piwopodobny".

 

Warka numer 6.

Pils 12°Blg

 

5kg słód Bohemian Pilsner

0,25kg zakwaszający

70 g Marynka (szyszka)

22g Lubeski (szyszka)

drożdze saflager W 34/70 (1/3 opakowania za starterem)

 

30' -temp 64°C

30' -temp 72°C

 

Chmielenie

70'- 70g Marynka

15'- 11g Lubelski

5' - 11g Lubelski

 

Fermentacja 9-10°C.

Proste piwo. Ciekawe, jakie będzie w smaku. Jak narazie gęstość spadła z 12°Blg na 4°Blg i przelane na cichą po 8 dniach.

 

W planach Pilsner. Mam duzo Marynki i Lubelskiego ale saaz'a mam tylko 60 gram. Jak to najlepiej rozplanowac? Planuje to zrobić z 4,5 kg słodu Bohemian Pilsner i 0,25kg zakwaszającego ( czyli bardzo podobnie jak poprzednie).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję warzenia, fajnie, że opisujesz swe poczyniania.

 

Co to za warki 1-5 piwopodobne? Z puszek?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie, z puszek nigdy nie robiłem. Od raz postanowiłem spróbowac ze słodów:) To były głównie eksperymenty, które moge pokrótce opisac:

1. warka to było ALE, jednak robiłem pierwszy i ostatni raz zawijając chmiel w woreczek muślinowy. Zrobiłem za małe woreczki i piwo praktycznie nie miało chmielu. Co prawda mojej Mamie piwo bardzo smakowało ale dla mnie był to koszmar:)

2. warka to także ALE ale z dodatkiem saaz'a. Akurat trafiła mi się spora impreza i piwo znikneło:) także nigdy sie nie dowiedział jak by smakowało dojrzałe:D

3. i 4. warka były przechmielone i tak naprawde tylko mi smakują.

5. warka to grodzisz z zestawu BA. Wiele o tym piwie słyszałem i w ramach eksperymentu zrobiłem. Nietety nie "tego" szukam w piwie i jakby ktos chciał to moge oddac 20 butelek w dobre ręce:)

 

Teraz poczyniłem pewne zmiany w moim nanobrowarze aby robic lagery, wiec moje eksperymenty pójdą troche w inną strone.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
5. warka to grodzisz z zestawu BA. Wiele o tym piwie słyszałem i w ramach eksperymentu zrobiłem. Nietety nie "tego" szukam w piwie i jakby ktos chciał to moge oddac 20 butelek w dobre ręce:)

 

.

zatem należy przesłać na konkurs www.grodziskie.pl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Następna warka w kolejce już czeka na dojrzenie startera. Jednak przed nią prosiłbym o odpowiedź na być może głupie pytanie: co ma wpływ na słodycz w piwie? Piwo które opisywałem powyżej jest troszke za słodkie. Odfermentowanie było dobre bo po cichej poniżej 3. Dodanie większej ilości chmielu cos zmieni?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

 

Jednak przed nią prosiłbym o odpowiedź na być może głupie pytanie: co ma wpływ na słodycz w piwie? Piwo które opisywałem powyżej jest troszke za słodkie. Odfermentowanie było dobre bo po cichej poniżej 3.

skosztuj piwa za miesiąc, dwa ......... będziesz zaskoczony jak się ułoży. Generalnie Twoje piwo nie powinno być słodkie w posmaku, możesz próbowac wydłużyć przerwę w 64°C do 40-45' przy nastepnej warce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka nr. 7 popełniona. W zamyśle ma to byc cos a'la Pilsner.

 

Zasyp:

4,5 kg słód pilźnieński

0,25 kg zakwaszający

 

Chmielenie:

 

90' 30 g Marynka (szyszka)

70' 20 g Saaz

45' 20 g Saaz

10' 20 g Saaz

 

Fermentcja w 10°C . Drożdże w34/70.

Wyszło cos około 22 litrów.

Edytowane przez cieplyl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć :)

 

Fermentcja w 10°C . Drożdże w34/70.

Wyszło cos około 22 litrów.

jakie blg?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Jak dla mnie to chyba troszkę za dużo kwasu, chociaż nie wiem jaką masz wodę?

Wkradl sie blad. Juz poprawiam:)

 

Wyszlo 12°Blg.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Piwo nr. 7 zabutelkowane. Na 7 dni fermentacji cichej dosypalem 30 gram lubelskiego. Ciekawe co z tego wyjdzie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka nr. 8 popełniona

 

"Pechowy Triple"

 

Zasyp:

4,7 kg słód pilźnieński

0,6 kg monachijski I

0,3 kg carapils

1 kg cukru

25 g lubelski

35 g marynka

mech 5g

 

Zacieranie:

 

64°C - 30min

72°C - 10min lub krócej potem nawalił czujnik i spadło do 62°C

po naprawie podgrzane do 78°C i filtracja

 

Chmielenie:

 

60min 15 lubelski i 15 marynka

5 min 10 lubelski i 20 marynka

Tez nie bez problemów znów czujnik pokazywal co innego i tak na kilkanascie minut spadlo do 94°C

Zadane drożdżami s-33 ze starterem. Koncowa gęstość 19°Blg. wyszło około 21-22 litrów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka numer 9.

Pilsner bohemski

 

Zasyp:

5 kg pilźnieński

0,7 kg carapils

0,1 zakwaszający

60 g Marynka

30 g Lubelski

 

Zacieranie:

64°C - 30min

72°C - 30min

78°C - filtracja

 

Chmielenie:

60min 30 g Marynka

30min 30 g Marynka

0min 30 g Lubelski

 

Wyszło około 28 litrów o gęstości 13°Blg . Pomysł na chmielenie od kolegi Dagome z konkursowego pilsnera.

 

Co do poprzedniego piwa (Triple) po jednym dniu gęstość spadła z 19 na 10°Blg i kompletny brak piany. Mam nadzieje, że jeszcze pójdzie dalej :monster:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Co do poprzedniego piwa (Triple) po jednym dniu gęstość spadła z 19 na 10°Blg i kompletny brak piany. Mam nadzieje, że jeszcze pójdzie dalej :monster:

Mój Tripel na T-58 po 11 dniach burzliwej zszedł z 20,9°Blg do 5°Blg ,a teraz po prawie 5 tygodniach cichej ma 3,5°Blg

więc Twój po kilku tygodniach na pewno jeszcze zejdzie dużo dużo niżej :/:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Triple zabutelkowany po bardzo szybkiej burzliwej. Po trzech dniach miał już 5°Blg. Ogólnie spadło do 4. Tydzień na cichej i do butelek.

 

Gorsza sprawa z Pilsem. Stoi już 10 dni i gęstość spada bardzo powoli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Warka nr 10

Koźlak dubeltowy (wzorowany na mistrzowskim piwie Weny ale modyfikowany z braku czasu i surowców)

 

Zasyp:

5 kg słód pilźnieński

2,3 kg słód monachijski I

1 kg słód wiedeński

0,25 kg słód carramber

40 g marynka szyszka

40 g lubelski szyszka

 

Zacieranie podobne tyle, że bez dekoktu.

Reszta identyczna.

 

Warka nr 9 już w butelkach. Wyszło 25 litrów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po tym jak pils bardzo długo siedział na burzliwej znów mam problem z S-23. Poniżej wkleiłem zdjęcie. Możliwe jest to aby te drożdże tak mocno się zbiły w tak wielkie aglomeraty(wielkość od kilku mm do nawet 2-3 cm)? Wygląda to nieciekawie, dodatkowo brzeczka oprócz tych grudek (które są w całej objętości, nie tylko na górze) jest całkowicie klarowna. Ciężko powiedzieć czy Blg spada. Na początku było 20 teraz coś koło 19 ale po 2 dniach powinno być chyba mniej a może to być i błąd pomiaru. Dodam, że nic nie wskazuje zakażenia, przynajmniej nie czuć.

Edytowane przez cieplyl

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

 

Możliwe jest to aby te drożdże tak mocno się zbiły w tak wielkie aglomeraty(wielkość od kilku mm do nawet 2-3 cm)? Wygląda to nieciekawie, dodatkowo brzeczka oprócz tych grudek (które są w całej objętości, nie tylko na górze) jest całkowicie klarowna. Ciężko powiedzieć czy Blg spada. Na początku było 20 teraz coś koło 19 ale po 2 dniach powinno być chyba mniej a może to być i błąd pomiaru.

Rozumiem że to zdjęcie dotyczy koźlaka którego warzyłeś ostatnio? Bradziej niż drożdzami martwił bym się że nie ma za bardzo piany na brzeczce. Coś jakby słabo ruszyła ta fermantacja tym bardziej że brzeczka jest klarowna, rozmnożone podwodują że brzeczka jest mętna. W jakiej tem. fermentujesz? W jaki sposób zadałeś drożdże? Czy dodałeś drożdże do mocno schłodzonej brzeczki? Może to jest przyczyną że tak wolno sie mnożą?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak to chodzi o koźlaka.

 

Piana jest tylko bardzo mało (troszkę ją rozgarnąłem aby pokazać te farfocle). To mnie właśnie zmartwiło, że brzeczka jest bardzo klarowna i tak się zastanawiam czy aby te drożdże nie skoagulowały i teraz w takiej formie nie zaczną pędzić alkoholu. Jest dość dużo tych farfocli i tak jak pisałem są w całej objętości. Jak brałem do pomiaru w próbówce brzeczki to po odstaniu miałem około 5% samych farfocli.

 

Co do zadawania drożdży i temperatury to wszystko zrobiłem jak zwykle. Drożdże zadane w temp. 30°C przez jeden dzień temperaturę zbiłem do 10 i tak przetrzymuje. Piana (skąpa) i te farfocle pojawiła się wcześnie bo już po 10 godzinach. Wydaje mi się, że fermentacja przebiega, gdyż przy pomiarze Blg trochę gazu w próbówce zauważyłem.

 

Czytałem gdzieś, że są drożdże które łączą się w aglomeraty i takie które produkują alkohol w formie dyspresyjnej. Być może S-23 należą do tych zbitych? Jednak to kłóci się z faktem, że te drożdże wytrzymują wysoki poziom alkoholu i dość mocno odfermentowują.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć.

 

Powiem tak: nie widziałem żadnej brzeczki, soku, moszczu - po prostu nic co by było klarowne po rozmożeniu drożdży. Ja robiłem dwie warki na S-23 i nie miałem takich problemów. Pianę po jednodniowym trzeymaniu warek w tem. pokojowej miałęm wysoką.

Ja bym ogrzał fermentator i rozmieszał te drożdże a jak po dobie nic sie nie zmieni dawałbym nowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cieplyl - coś nie tak z tymi drożdżami. Wg mnie 30 °C to trochę dużo. Po jednym dniu w ciepłym powinny startować bez problemu. Wymieszaj brzeczkę dosyć mocno, aby ją napowietrzyć. Ja bym powtórnie nie ogrzewał brzeczki. Jeżeli do jutra wieczora nie ruszy dawaj nową porcję drożdży.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za sugestie. Zamieszałem i po zamieszaniu stało się mętne ( pewnie rozwaliłem te bryłki). Poczekam i zobaczę co się będzie działo, w razie czego będę postępował tak jak Pisaliście.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gdzieś na forum była dyskusja na temat temperatury zadawania drożdży. I przychylam się do zdania Weny. Zabiłeś większość na starcie, przetrwały tylko najsilniejsze, które zostały mocno osłabione i teraz powolutku ciągną fermentację. Moim zdaniem zadaj jak najszybciej nową porcję.

Sprawdziłem zakres pracy tych drożdży http://www.piwo.org/forum/t1167-Fermentis-Saflager-S-23.html

Przekroczyłeś zakres optymalnej pracy drożdży 2-3-krotnie, a temperaturę zadania o co najmniej 4°C. To pływają trupy.

Edytowane przez cyfronik

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×