Jump to content
Monty

GĘSTWA - Zadawanie do brzeczki bez robienia startera. Można ?

Recommended Posts

Witam!

 

Nie bawiłem się jeszcze gęstwą zebraną po burzliwej fermetnacji. Ostatnio gdy przelewałem na cichą, zebrałem prawie litr gęstwy. Chciał bym nią zaszczepić kolejną warkę.

 

Mam pytanie w związku z tą czynnością.

 

Drożdże S-04.

Czy mogę zadać tą gęstwę bezpośrednio po oczyszczeniu z obumarłych drożdży?

Przepłukał bym gęstwę a to co zbiorę wlał bym do brzeczki.

 

Czy takie coś ma sens? Czy to wystartuje?

Na tym etapie (mało doświadczony) nie chcę bawić się w startery. Zresztą nie mam do tego narzędzi (i naczyń).

 

Proszę w prosty sposób wytłumaczyć mi (lub skierować do odpowiednich artykułów) jak mogę spożytkować moją gęstwę

 

 

 

***************************************

**** ODPOWIEDŹ NA POWYŻSZE ****

 

Chciałem podsumować założony przeze mnie wątek.

Wczoraj (22.02.2014) wykorzystałem gęstwę zebraną 6-tego lutego.

 

Powiem Wam że jestem zadowolony z efektu. Po wlaniu do brzeczki, piwo ruszyło po niecałych 3 godzinach. Po 4 godzinach już się gotowało w fermentorze :)

 

Jak postępowałem z gęstwą:

  • z poprzedniej warki zebrałem pełny słoik (około 0,6L - taki nietypowy). Gęstwa powędrowała do lodówki. Tam się zbiła, na wierzchu została 2cm warstwa piwa i ogólnie zrobiło się około 1/4 objętości słoika wolnego miejsca

  • w pierwszej kolejności zająłem się samym przygotowaniem brzeczki. Zanim jednak zacząłem gotować słody zalałem identyczny słoik wrzątkiem, odczekałem chwilę i zlałem połowę wody ze słoika.

  • to co zostało odstawiłem do ostygnięcia.

  • po zabawie z samą brzeczką, gdy już całość wylądowała w fermentorze i dochodziła do temp. zadawania drożdzy (chciałem 20stC) wyjąłem gęstwę z lodówki, zlałem nagromadzone piwo (trochę się tym pozaciągałem - szukałem oznak zepsucia ale nie wyczułem nic poza zapachem piwa).

  • zawartość słoika przełożyłem wypaloną nad ogniem łyżką do słoika z wodą (tego pozostawionego wcześniej do ostygnięcia). Gdy już miałem gęstwy "pod korek" zmieszałem zawartość dokładnie i odstawiłem na 15 minut do lodówki.

  • po tym czasie widać było wyraźnie warstwę opadniętych drożdży oraz warstwę unoszącą się w zawiesinie (mniej więcej 1/3 słoika to był ten osad na dnie).

  • tą samą łyżką przeniosłem zawiesinę (pozostałe 2/3) bezpośrednio do fermentora, wszystko dobrze zmieszałem, napowietrzyłem, zamknąłem fermentor i zdziwiłem się jak po niedługim czasie zaczął puszczać bąki :) :) :).

 

Polecam każdemu. Fajny patent.

Wlałem około 300ml gęstwy na 24L piwa.

 

Gdy te same drożdże zadawałem do poprzedniej warki (suche S-04) to mimo rehydratyzacji wystartowały po kilkunastu godzinach.

 

Piszę to podsumowanie bo mimo iż niedawno sam miałem wątpliwości i pytania do tej techniki, to właśnie rozwiałem wszelkie wątpliwości a spostrzeżeniami czuję się w obowiązku podzielić z Wami. Może ktoś tak jak ja trafi tu z podobnym problemem. Wtedy będzie miał gotową odpowiedź.

 

Dziękuję za pomoc i pozdrawiam

Monty

Edited by Monty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście że możesz zadać. Starter byłby potrzebny gdyby drożdży było mało, a w gęstwie jest sporo. W dobrze napowietrzonej brzeczce drożdże jeszcze dodatkowo się namnożą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

:)

kolejna warka będzie testowana na odzyskanych drożdżach z gęstwy.

 

Czy gęstwa powinna przeleżeć jakiś czas w lodówce czy można od razu czyścić i dodawać do nowej warki ?

 

Wczoraj zebrałem je z fermentora. Poszły w całości do lodówy. Nie wiem czy dobrze zrobiłem ale nie zalewałem ich wodą, w piwie też nie pływały. Mam po prostu słoik pełny gęstwy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Im szybciej jej użyjesz tym lepiej dla Ciebie.

Jeżeli planujesz użycie ich w ciągu kilku dni nie rób nic, jeżeli mają dłużej leżeć przepłucz to je przegotowaną wodą.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Im szybciej jej użyjesz tym lepiej dla Ciebie.

Jeżeli planujesz użycie ich w ciągu kilku dni nie rób nic, jeżeli mają dłużej leżeć przepłucz to je przegotowaną wodą.

 

Nic nie robic czyli nie oddzielić tez martwych od żywych? Moze warto przepłukać, odstawić na 20 minut i zlac tylko te pływające?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak do tygodnia po zlaniu z fermentora możesz wlać całość, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby oddzielić "lepsze" drożdże od pozostałej zawartości. Zależy jak wygląda całość i czy zawiera dużo tzw syfu.

Do standardowej brzeczki nie wlewasz przecież całego słoika gęstwy tylko tyle co wylicza kalkulator, a nie są to litry. Np do 20litrowej dwunastki należy wlać ok. 240-250ml tygodniowej gęstwy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Im szybciej jej użyjesz tym lepiej dla Ciebie.

Jeżeli planujesz użycie ich w ciągu kilku dni nie rób nic, jeżeli mają dłużej leżeć przepłucz to je przegotowaną wodą.

 

Mam gęstwę zebraną w listopadzie, leży sobie w słoiku w piwniczce w temp ok. 8 C. Dlaczego nie mogę użyć gęstwy tak "starej"?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Mam gęstwę zebraną w listopadzie, leży sobie w słoiku w piwniczce w temp ok. 8 C. Dlaczego nie mogę użyć gęstwy tak "starej"?

 

Możesz, ludzie używali czasami starszychi piwo wychodziło. Po prostu stara gęstwa może być już słabej jakości i mieć mało żywych drożdży. Może się to odbić na jakości piwa, dodatkowych, niechcianych smakach... albo może się okazać bez znaczenia i piwo wyjdzie tak czy siak dobre. Od Ciebie zależy decyzja czy chcesz oszczędzić na drożdżach i ryzykować całą warkę czy wydać dodatkowe pieniądze, ale spać spokojnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczytałem sobie inne wątki na ten temat i wniosek jest jeden: użyć szybko, albo wcale. Tylko mam kłopot z dopasowywaniem drożdży do styli. Mam np takie us-05, robię na nich zwykłe jasne i co potem? Brak mi wiedzy, gdzie jeszcze mogę wykorzystać takie drożdże.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

to ma być w końcu ciemny (dark) czy jasny (pale) bo się pogubiłem :D Chyba, że chodzi, że to ma być jasne, że ciemne :P

A czo z tym?

Piwa ciemne dolnej fermentacji - pow. 13°BLG

(liczba piw do wyboru w 2014 r.: 70 (-3%) / z czego głosy zostały oddane na 57 różnych piw)

  • Browar na Jurze, [Pinta] Odsiecz Wiedeńska (811,65)

Nie ważne z której strony na to piwo patrzyłem, zawsze dla mnie było jasne.

 

@edit:

nieważne, pomyliłem Odsiecz z Oto Mata IPA :D

 

A Safale US-05 to chyba jedne z najbardziej uniwersalnych drożdży.

Edited by Szinek

Share this post


Link to post
Share on other sites

po prostu w przypadku płynnych producent podaje możliwe "zastosowanie" konkretnego szczepu, w przypadku suchych producent tego nie robi, także sklepy tego nie podają. Jak już ktoś wcześniej zaznaczał, US-05 to bardzo wszechstronny szczep o czystym profilu, czyli nadaj się prawie do wszystkich ale -amerykańskich, angielskich i wszelkich wariacji.

 

[edit]

kiedyś Bielok mi napisał, że US-05 to ten sam szczep co WLP041 Pacyfic Ale, a tam masz podane konkretne szczepy

Edited by leszcz007

Share this post


Link to post
Share on other sites

to zależy jakiej gęstwy, zwykle duża ilość drożdży powoduje szybsze odfermentowanie oraz czystszy profil. Jeżeli zależy Ci na estrach/fenolach, które produkują drożdże, to przy (za)dużej ilości komórek, możesz ich nie uzyskać.

 

[edit]

tak sobie przypomniałem, że raz miałem wyczuwalną lizę drożdży w porterze 24blg, ale nie wiem czy to wina zbyt dużej ilości drożdży, czy po prostu wysokiego ekstraktu.

Edited by leszcz007

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze jedno pytanie odnośnie samej gęstwy. Czy można przesadzić z jej ilością ? Tzn co będzie jak zamiast zalecanych 220ml wlał bym 0,5l ?

 

Ja tak zrobilem, i zostalem zrugany przez doswiadczonych piwowarow :)

ogolnie nic strasznego sie nie stalo, fermentacja ruszyla z kopyta, temperatura podniosla sie o 3 stopnie. Drozdze mogly sie stresowac, ale negatywnych skutkow w piwie poki co nie czuje. Ogolnie nie powinno sie, ale tez nie ma co wlosow rwac z glowy jak sie wrzuci za duzo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie z punktu widzenia piwowarstwa domowego nie ma czegoś takiego jak "za dużo drożdży". Jak pisał Leszcz - raczej po prostu szybko wystartują i będzie mniej estrów.

 

Ja robiąc piwa w ciągu tygodnia zlewam tak 500 ml gęstwy, a potem i tak ją budzę w brzeczce około 5 BLG - robiąc tak trochę mniej niż 2 l takiej brzeczki. Potem intensywne mieszanie kolbą i ciach do piwa.

 

Dlaczego? Bo dzięki temu lag przed startem fermentacji potrafi mi zmaleć do 4 godzin.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłem AIPA na ekstraktach - drożdże US-05 dwie saszetki (blg początkowe 17). W piątek zlałem na cichą. Z dna zebrałem ok litra gęstwy. W poniedziałek chcę zrobić kolejną warkę, wobec czego mam kilka pytań:

1) mam zestawy surowcowe na:American Pale Ale 12, Jasne Pełne 12, które powinienem zrobić jako pierwsze (czy to ma większe znaczenie). Tak się też zastanawiam czy jeśli w gęstwie jest trochę chmielu i wlałbym całość do brzeczki, to czy mocno to wpłynie na smak nowego piwa

2) Tu pojawia się właśnie pytanie- czy jest sens przemywać drożdże, a jeśli tak to jak to technicznie dobrze zrobić (słój jest wręcz nabity gęstwą, więc nic tam już nie wleje...czy powinienem przerzucić gęstwę do kilku zdezynfekowanych kufli i zalać przegotowaną wodą?), czy też nie przejmować się i całość najpierw ogrzać w temp. pokojowej i przerzucić do brzeczki i tak samo przy kolejnym piwie (przy okazji też zapytam czy takie ogrzewane drożdże nie będą chciały też wyjść ze słoja i pozwiedzać domu?)

3) Wchodziłem na stronkę Mrmalty, ale za Chiny nie wiem co mam wpisać...

fermentation type- wiadomo "ale"

OG...(blg?)

Volume liters (czy chodzi o objętość brzeczki, czy też ilość posiadanej gęstwy)

co bym nie wpisywał- wychodzą mi dziwne rzeczy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robiłem AIPA na ekstraktach - drożdże US-05 dwie saszetki (blg początkowe 17). W piątek zlałem na cichą. Z dna zebrałem ok litra gęstwy. W poniedziałek chcę zrobić kolejną warkę, wobec czego mam kilka pytań:

1) mam zestawy surowcowe na:American Pale Ale 12, Jasne Pełne 12, które powinienem zrobić jako pierwsze (czy to ma większe znaczenie). Tak się też zastanawiam czy jeśli w gęstwie jest trochę chmielu i wlałbym całość do brzeczki, to czy mocno to wpłynie na smak nowego piwa

2) Tu pojawia się właśnie pytanie- czy jest sens przemywać drożdże, a jeśli tak to jak to technicznie dobrze zrobić (słój jest wręcz nabity gęstwą, więc nic tam już nie wleje...czy powinienem przerzucić gęstwę do kilku zdezynfekowanych kufli i zalać przegotowaną wodą?), czy też nie przejmować się i całość najpierw ogrzać w temp. pokojowej i przerzucić do brzeczki i tak samo przy kolejnym piwie (przy okazji też zapytam czy takie ogrzewane drożdże nie będą chciały też wyjść ze słoja i pozwiedzać domu?)

3) Wchodziłem na stronkę Mrmalty, ale za Chiny nie wiem co mam wpisać...

fermentation type- wiadomo "ale"

OG...(blg?)

Volume liters (czy chodzi o objętość brzeczki, czy też ilość posiadanej gęstwy)

co bym nie wpisywał- wychodzą mi dziwne rzeczy...

Najpierw w preferencjach zmień jednostki na "nasze" czyli plato i litry. Tak jak na pierwszej grafice.

Potem przechodzisz na zakładkę jak na grafice drugiej "Repitching from slurry" czyli zadawanie gęstwy.

Od lewej - typ piwa, gęstość piwa, ilość w litrach tego co masz w wiadrze, żywotność gęstwy, data zbioru gęstwy. Jeśli klikniesz "ptaszka" calculate viability from date to Ci obliczy żywotność gęstwy z daty zbioru - data po AMERYKAŃSKU miesiąc/dzień/rok.

Teraz na okienku masz: yeast cells needed - ilość komórek które potrzebujesz w bilionach? mIliardach?, ml of yeast needed - ilość gęstwy w mililitrach, poniżej masz rzeczy których lepiej nie ruszać - gęstość gęstwy :) i ogólnie procent zaniecyszczeń (nie drożdży), klikasz calculate i jest.

post-2868-0-50679400-1393146741_thumb.jpg

post-2868-0-88548300-1393146751_thumb.jpg

Edited by Fidel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przedwczoraj postąpiłem dokładnie tak samo - s04 gęstwa pobrana przy przelewaniu poprzedniego piwka na cichą. Ja oprócz wąchania spróbowałem tej odrobiny piwa, która jest na górze słoika z gęstwą - było całkiem dobre żadnych kwasów ani złych aromatów. Acha, różnica z moim postępowaniem jest jedna - ja po dodaniu do czystej wody odczekaniu 30min wlałem ze słoika do brzeczki zostawiając opadnięte na dnie martwe drożdże :) czyli moje drożdżaki były płynne. Nie wiem czy to ma jakieś znaczenie wiem jedno - fermentacja ruszyła z kopyta - po wieczór to już miałem pianę prawie do pokrywy :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuje Montyemu i Fidelowi za wyczerpujące odpowiedzi. Podbije jeszcze raz swoje pytanie...

"mam zestawy surowcowe na:American Pale Ale 12, Jasne Pełne 12, które powinienem zrobić jako pierwsze ? (czy to ma większe znaczenie). Tak się też zastanawiam czy jeśli w gęstwie jest trochę chmielu i wlałbym całość do brzeczki, to czy mocno to wpłynie na smak nowego piwa"

 

I od razu zadam kolejne. Dziś będę warzył jeden z dówch w/w zestawów. W kolejny poniedziałek pewnie będe przelewał na cichą i w tym samym dniu będę warzył kolejny zestaw. Czy w takim razie będzie miało sens zbieranie gęstwy, czy po prostu lepeij i szybciej będzie zalać świeżą brzeczą fermentor po burzliwej? A jeśli tak to kiedy napowietrzyć taką brzeczkę, bo rozumiem,iż powinno to chyba nastąpić po zalaniu drożdży brzeczką...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...