Skocz do zawartości
Gość franc

Coopers vs Gozdawa vs Muntons

Rekomendowane odpowiedzi

Gość franc

Jestem brewkitowcem - na razie - i chciałem się podzielić spostrzeżeniami co do tych trzech puszek.

Mianowicie Coopers i Mmuntons puchy po zmieszaniu z ekstraktami słodowymi nawet i przed mieszaniem zawsze klarowne odpowiedni kolor i przeźroczyste. Za to dzisiaj nastawiłem Gozdawe - Altbier i co aż płakać się chce totalne zamulenie mętna brzeczka jak cholera.Nie wiem czym to jest spowodowane ale to już druga pucha Gozdawy i to samo brzeczka mętna.Czy ktoś ma te same problemy co ja? Czym to może być spowodowane?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A po jakimś czasie klaruje się czy cały czas takie mętne? Możliwe, że ekstrakty gozdawy są słabo odfiltrowane ale to po fermentacji powinno się wyklarować.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Piłem niedawno IRA z Gozdawy od kolegi. Bardzo klarowna i całkiem smaczna, jak na dwa tygodnie w butelce.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja właśnie gozdawe Pale Ale mam w butlach, na fermentacji była mętna, teraz widzę że w butelkach się układa, tylko ten smak żelaza jest nie do strawienia :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Też tak miałem z jednym brewkitem z Gozdawy (Pale ale). Zrobiłem jeszcze kilka ich puch (Lager, Koźlak, Amber Lager, Pszeniczne, Cydr) ale tylko z tym mi się zdarzyło coś takiego. Mimo, że trzymałem piwo w fermentorze jeszcze ponad tydzień od zakończenia fermentacji nic to nie dało i wyklarowało się dopiero w butelkach.Przy pobieraniu próbki z góry fermentora była klarowna, ale przy spuszczaniu kranikiem strasznie mętna.

Ale muszę też dodać, że od samego początku coś mi nie grało z tym piwem, bardzo słabo odfermentowało i długi czas po rozlaniu śmierdziało (chociaż w smaku było naprawdę ok). Możliwe, że popełniłem gdzieś błąd, chociaż do dzisiaj nie wiem gdzie :) Na szczęście po ok. 1,5 miesiąca od zabutelkowania nie mogę nic mu zarzucić (może poza dość grubym osadem drożdżowym na dnie butelki).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

MIKUN87- piwowarstwo uczy cierpliwości to już truizm, ale w Twoim przypadku się sprawdza. Gdybyś potrzymał piwo na cichej 14 dni to na pewno byłoby klarowne i w butelce byłoby mniej osadu.

Może się mylę bo ostatniego brewkita uwarzylem 8 lat temu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem 9 brewkitow i wszystkie poza wspomnianym Pale Ale trzymalem na burzliwej poniżej 10 dni (zwykle do tygodnia) i takiego problemu nie było, z Pale Ale czekałem o ile dobrze pamiętam 12 dni i nic to nie dało. Poza tym jak widać nie tylko mi się coś takiego zdarzyło więc jeśli gdzieś był mój błąd to raczej nie tutaj. Na cichą nie przelewałem bo nie miałem jeszcze drugiego fermentora, ale pozostałe również lądowały w butelkach od razu po kilkudniowej burzliwej.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość franc

No powiem tak poprzednia pucha po 14 dniach fermentacji nic się nie sklarowała jak rozlałem do butelek to teraz mają 2 tygodnie i nic jeszcze się nie odsadza.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zobiłem 8 copopersów i wszyskie były dobre i najważniejsze dobrze nachmielone no i zachciało mi się Gozdawy, na zalecane 21 L zrobiłem 18 L Stoutu i masakra, rozwodnione i bez smaku, klarowne jest bo stało 3,5 tygodnia (gdzie coopers był klarowny po 8 dniach burzliwej) coopers o niebo lepszy, no ale właśnie zrobiłem pierwszą warkę z zacieraniem i nigdy więcej puchy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jestem brewkitowcem - na razie - i chciałem się podzielić spostrzeżeniami co do tych trzech puszek.

Mianowicie Coopers i Mmuntons puchy po zmieszaniu z ekstraktami słodowymi nawet i przed mieszaniem zawsze klarowne odpowiedni kolor i przeźroczyste. Za to dzisiaj nastawiłem Gozdawe - Altbier i co aż płakać się chce totalne zamulenie mętna brzeczka jak cholera.Nie wiem czym to jest spowodowane ale to już druga pucha Gozdawy i to samo brzeczka mętna.Czy ktoś ma te same problemy co ja? Czym to może być spowodowane?

Tym ,że są chmielone generykami,a nie naturalnym ekstraktem chmielowym.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jestem brewkitowcem - na razie - i chciałem się podzielić spostrzeżeniami co do tych trzech puszek.

Mianowicie Coopers i Mmuntons puchy po zmieszaniu z ekstraktami słodowymi nawet i przed mieszaniem zawsze klarowne odpowiedni kolor i przeźroczyste. Za to dzisiaj nastawiłem Gozdawe - Altbier i co aż płakać się chce totalne zamulenie mętna brzeczka jak cholera.Nie wiem czym to jest spowodowane ale to już druga pucha Gozdawy i to samo brzeczka mętna.Czy ktoś ma te same problemy co ja? Czym to może być spowodowane?

Tym ,że są chmielone generykami,a nie naturalnym ekstraktem chmielowym.

Może Pan to rozwinąć?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość franc

I proszę następne spostrzeżenia po puszce Gozdawy - piwo po zlaniu do kegi i 2 butelek znowu bardzo mętne a teraz to jest Altbier.

Druga sprawa po fermentacji w fermentorze mam szary rant dookoła.? Inne puchy nie zostawiały czegoś takiego oczywiście mówimy o zauważalnym rancie po umyciu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Witam

Jest to mój pierwszy post na tym forum. (zabawa w piwowarstwo od czterech lat, w "karierze" kilkadziesiąt brewkitów głównie Coopers, teraz St Peter's).

W grudniu dostałem prezent: puszkę Lagera Gozdawy. Przygotowując nastaw bardzo się starałem - nowe piwo i nowy producent, a zależało mi zarówno na piwie jak i na nowym doświadczeniu.

W rezultacie zaliczyłem pierwszą piwowarską "wpadkę". Długa i wolna fermentacja, piwo nie chce się klarować, płaski nieciekawy smak. Po trzech tygodniach leżakowania jest jeszcze gorzej. Piwo ma dziwny posmak, to raczej popłuczyny po piwie (a nastaw 19 litrów). Nikt z poczęstowanych tym trunkiem nie skończył kufla. Być może błąd leży po mojej stronie (acz zawodowo chemikiem, trochę biologiem i mam jakieś przygotowanie), a może Gozdawa powinien popracować nad swoim produktem (na forum nie ma dotąd entuzjastycznych ocen)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

może Gozdawa powinien popracować nad swoim produktem (na forum nie ma dotąd entuzjastycznych ocen)

Spokojnie, są i dobre opinie na temat tych brewkitów. Piłem ze dwa piwa z tych puszek, oba niezłe i na pewno klarowne. Jedno oglądałem w weekend w trakcie cichej fermentacji w balonie, na pewno nie było mętne. Trzeba by jeszcze Dori zapytać co jej wyszło z piwa robionego na potrzeby blogu :). Może po prostu za szybko otwieracie swoje piwa?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zrobiłem już kilka puch z Gozdawy i rzeczywiście Lager jest chyba najsłabszym z nich, ale na pewno nie krytykowałbym go tak. Smak faktycznie może nie ma jakiejś wielkiej głębi, goryczki nie ma żadnej (i to jedyny prawdziwy minus), ale generalnie wszystkim smakuje i zdecydowanie jest pijalny, choć zrobiłem go z glukozą i suchym ekstraktem (po 0,5kg) zamiast płynnym. A wg mojej siostry, która na codzień pija tylko koncerniaki to piwo jest najlepsze :smilies:

 

Jeśli chodzi o klarowność to zauważyłem, że faktycznie jest z tym problem w niektórych brewkitach górnej fermentacji, jeśli chodzi o dolniaki to w żadnym nie miałem niespodzianek. Pale Ale mimo 12 dni fermentacji wyklarowało się dopiero w butelkach, a niedawno zrobiłem Dark Ale i po 8 dniach wciąż było mętne, ale przelałem na cichą i po 5 dniach też problem zniknął.

 

Od siebie polecam przede wszystkim pszeniczne i koźlaka. Amber Lager też jest świetny, choć mój ma dopiero trochę ponad 3 tygodnie (trochę go dochmieliłem i wyszło super).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

I ja się podepnę do tematu, Zlałem Pale Ale z Gozdawy w buteleczki po 8 dniach burzliwej, oczywiście brzeczka mętna przez cały proces fermentacji aż do butelkowania, teraz stoi w butelkach od 12.02.14 i zerkając przez szkło powoli dochodzi do klarowności. W środę miałem okazję spić Altbier-a z Gozdawy którego dostałem do degustacji po dwu miesięcznym leżakowaniu i powiem tak - podczas transportu się troszkę ta buteleczka zmieszała, postawiłem na 12h aby się ustała i niestety nie doczekałem się poprawy, więc zlałem w szklaneczkę i powoli spiłem takie jakie było... Powiem tak, nie ujęło mnie to smakiem ani wyglądem, ale spróbuję, choć z pewnymi obawami zrobić swoją warkę Altbier, zobaczę jaka wyjdzie i wtedy może ocenię ją lepiej. :)

Ale przyznam jedno, jak już tu wspominani, chyba taki urok tych puszek...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

może Gozdawa powinien popracować nad swoim produktem (na forum nie ma dotąd entuzjastycznych ocen)

Spokojnie, są i dobre opinie na temat tych brewkitów. Piłem ze dwa piwa z tych puszek, oba niezłe i na pewno klarowne. Jedno oglądałem w weekend w trakcie cichej fermentacji w balonie, na pewno nie było mętne. Trzeba by jeszcze Dori zapytać co jej wyszło z piwa robionego na potrzeby blogu :). Może po prostu za szybko otwieracie swoje piwa?

Na blogu znajdziecie wrażenia z degustacji Christmas Ale Gozdawa.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wracając do mojego postu z 21.02 o Pale Ale z Gozdawy muszę powiedzieć że w sobotę, 22.02 po 10 dniach od zabutelkowania, w 90% sklarowało się już i postanowiłęm spróbować co jest w środku ;) i miło mnie zaskoczyło, bo piwko juz jest dobre w smaku, nagazowane a jak postoi jeszcze ten wymagany czas aż dojrzeje, to będzie naprawdę smaczne :) więc jak ktoś ma chęć zrobić z tej puchy to polecam. Ja użyłem zamiast cukru, polepszacza z glukozą 50/50 z Gozdawy, a do refermentacji syrop z glukozy :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Gość franc

Gozdawa Amber Lager ze Słodem Amber też z Gozdawy.

I tak jak poprzednio przy rozlewie piwo mętne, rant po pianie na fermentorze czarny nie da go się zmyć płynem znowu będę musiał działać z NaOH.

W smaku młode piwo niczego sobie. Cóż zobaczymy co będzie dalej.

Jednak nie kupie już tej puchy.

Coopers o wiele lepszy.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zobiłem 8 copopersów i wszyskie były dobre i najważniejsze dobrze nachmielone no i zachciało mi się Gozdawy, na zalecane 21 L zrobiłem 18 L Stoutu i masakra, rozwodnione i bez smaku, klarowne jest bo stało 3,5 tygodnia (gdzie coopers był klarowny po 8 dniach burzliwej) coopers o niebo lepszy, no ale właśnie zrobiłem pierwszą warkę z zacieraniem i nigdy więcej puchy.

 

Dokładnie, widzę Kolega doszedł do tego samego co i ja - wzbraniałem się od zacierania, a po 1 warce nigdy więcej puchy ;) już bulka w fermentorze polskie jasne ~12BLG :) pierwsze zacierane jasne :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No i brawo, ja już mam za sąbą 6 warek z zacieraniem i każda kolejna wychodzi smaczniejsza:)

 

Szósta bulka, a słody i chmiel na siódmą już leżą i czekają - Kolsch 14BLG będzie następny :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×