Jump to content

Lager w stylu Żywego [ekstrakty]


ThoriN
 Share

Recommended Posts

Witajcie,

 

Mam pytanie - czy ktoś może próbował zmajstrować z ekstraktów coś w stylu Żywego? Oczywiście mam na myśli stare, dobre Żywe, które zachwycało smakiem, a niekoniecznie to w obecnej postaci. Generalnie celem jest uzyskanie bursztynowego Lagera o lekko słodowych nutach, acz trochę bardziej wyczuwalnej goryczce, niż w przypadku Żywego. Docelowo BLG 14,5%, nastaw ~20L (lub połowa tego). Fermentacja raczej górna (na dolną przyjdzie czas - to dopiero moja druga warka).

 

Jakie można przyjąć gatunki i proporcje ekstraktów oraz chmielu w celu uzyskania czegoś takiego? Jakie drożdże, fermentacja?

Edited by ThoriN
Link to comment
Share on other sites

Lagera górnej fermentacji jeszcze nie spotkałem :)

Ja bym doradził 2xJasny WES tylko że w przeliczeniu na te 14,5blg które chcesz osiągnąć wyjdzie Ci jakieś 17-18l.

Chmielenie jakimiś polaczkami(Marynka+Lubelski, Sybilla, Iunga) takie jak do Polskie Ale - 35IBU

 

Drożdże S-04 dadzą piwo bardziej treściwe.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi i proszę o jeszcze :D

 

Jasne, że lager to dolniak - ale nie do końca zgodzę się, że jego nazwa pochodzi od fermentacji dolnej. Cały czas wydawało mi się, że bardziej ma to związek z lagerowaniem piwa (z niem. bodajże lagern), czyli leżakowaniem go po fermentacji w temp. zbliżonej do 0C... ;)

 

Na razie jednak pojadę górną - krótszy czas obu fermentacji. Dodatkowo na dolniaka ciężko u mnie z odpowiednimi warunkami - mam zbyt ciepłą piwnicę (15-17C) i zbyt zimny garaż/komórkę (3-4C). Poza tym chciałbym na początek dojść w miarę szybko do jakichś sensownych efektów. Jeżeli uzyskam coś chociażby zbliżonego Żywego, to następną warkę pojadę na dolnej fermentacji - da mi to możliwość chociażby porównania rezultatów i nabycia odpowiedniej praktyki ;)

 

Co do ekstraktów, to oczywiście planowałem użyć WES'owskich, ale czy na pewno 2x jasny? Poważnie zastanawiałem się nad domieszką bursztynowego, tylko nie wiem w jakiej ilości. Generalnie nie wiem na ten moment ile ekstraktu mam użyć, aby uzyskać ~14,5 Blg?

Według tabeli na stronie WES (20l nastawu 10,4 Blg = 2,7kg słodu), z proporcji przeliczyłem, iż na każde 1 Blg w 20 litrowym nastawie potrzeba ok. 0,26kg ekstraktu. Wychodziłoby na to, iż w celu uzyskania wyznaczonego rezultatu powinienem użyć 14,5 * 0,26 = 3,77kg ekstraktu słodowego. Ma to jakiś sens, czy to tylko moja radosna twórczość?

 

Drożdże, jakim się przyglądałem, to Danstar Nottingham - czy nie sprawdzą się lepiej przy temp. 17C niż S-04?

Chmiel jak najbardziej Lubelski + Marynka (30g + 25g będzie ok?).

Edited by ThoriN
Link to comment
Share on other sites

Czyli co jak wezmę dajmy na to IPA i poleżakuję go w temperaturze ok. 0 stopni to uzyskam lagera??? Bzdury waszmość opowiadasz.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za odpowiedzi i proszę o jeszcze :D

 

Jasne, że lager to dolniak - ale nie do końca zgodzę się, że jego nazwa pochodzi od fermentacji dolnej. Cały czas wydawało mi się, że bardziej ma to związek z lagerowaniem piwa (z niem. bodajże lagern), czyli leżakowaniem go po fermentacji w temp. zbliżonej do 0C... ;)

 

Na razie jednak pojadę górną - krótszy czas obu fermentacji. Dodatkowo na dolniaka ciężko u mnie z odpowiednimi warunkami - mam zbyt ciepłą piwnicę (15-17C) i zbyt zimny garaż/komórkę (3-4C). Poza tym chciałbym na początek dojść w miarę szybko do jakichś sensownych efektów. Jeżeli uzyskam coś chociażby zbliżonego Żywego, to następną warkę pojadę na dolnej fermentacji - da mi to możliwość chociażby porównania rezultatów i nabycia odpowiedniej praktyki ;)

 

Co do ekstraktów, to oczywiście planowałem użyć WES'owskich, ale czy na pewno 2x jasny? Poważnie zastanawiałem się nad domieszką bursztynowego, tylko nie wiem w jakiej ilości. Generalnie nie wiem na ten moment ile ekstraktu mam użyć, aby uzyskać ~14,5 Blg?

Według tabeli na stronie WES (20l nastawu 10,4 Blg = 2,7kg słodu), z proporcji przeliczyłem, iż na każde 1 Blg w 20 litrowym nastawie potrzeba ok. 0,26kg ekstraktu. Wychodziłoby na to, iż w celu uzyskania wyznaczonego rezultatu powinienem użyć 14,5 * 0,26 = 3,77kg ekstraktu słodowego. Ma to jakiś sens, czy to tylko moja radosna twórczość?

 

Drożdże, jakim się przyglądałem, to Danstar Nottingham - czy nie sprawdzą się lepiej przy temp. 17C niż S-04?

Chmiel jak najbardziej Lubelski + Marynka (30g + 25g będzie ok?).

Nottinghamy będą lepsze, są mniej estrowe.

Link to comment
Share on other sites

Drożdże S-04 dadzą piwo bardziej treściwe.

 

Po 3 piwachna S-04 mam raczej odwrotne spostrzeżenia. Faktycznie płycej odfermentowują, ale piwa na pewno nie były treściwe - raczej puste.

Link to comment
Share on other sites

Jasne, że lager to dolniak - ale nie do końca zgodzę się, że jego nazwa pochodzi od fermentacji dolnej. Cały czas wydawało mi się, że bardziej ma to związek z lagerowaniem piwa (z niem. bodajże lagern), czyli leżakowaniem go po fermentacji w temp. zbliżonej do 0C... ;)

 

Czyli co jak wezmę dajmy na to IPA i poleżakuję go w temperaturze ok. 0 stopni to uzyskam lagera??? Bzdury waszmość opowiadasz.

Nigdzie tak nie napisałem, co z resztą widać powyżej... napisałem jedynie od czego pochodzi nazwa 'lager'. Czytając całość dokładnie chyba nie wymaga to głębszego wyjaśniania...

 

Nothingamy więc będą. A co z proporcjami? Czy są wyliczone ok?

Link to comment
Share on other sites

Jasne, że lager to dolniak - ale nie do końca zgodzę się, że jego nazwa pochodzi od fermentacji dolnej. Cały czas wydawało mi się, że bardziej ma to związek z lagerowaniem piwa (z niem. bodajże lagern), czyli leżakowaniem go po fermentacji w temp. zbliżonej do 0C..

 

Nazwa lager jak najbardziej pochodzi od lagerowania, co nie zmienia faktu że lager to dolniak. Robiąc go na drożdżach fermentacji górnej to już nie będzie lager. W drugą stronę górniak lagerowany nie będzie lagerem.

Link to comment
Share on other sites

Przy górnej fermentacji nie uzyskasz piwa zbliżonego do żywego. Spróbuj jednak zrobić tak: 2x1,7kg WES jasny+0,5kg wes jasny+danstar Nothingam. Chmiele takie jak napisałeś. Fermentuj w 15 st C. Danstary pójdą nawet przy 12st. Pamietaj zrób fermentacje cichą tak gdzieś 2 tygodnie. Uwaga- jasny wes wcale nie daje jasnego piwa. Otrzymasz piwo bursztynowe, gdybyś chciał uzyskać jaśniejsze piwo, polecam ekstrakt jany bruntal.

Link to comment
Share on other sites

Drożdże S-04 dadzą piwo bardziej treściwe.

 

Po 3 piwachna S-04 mam raczej odwrotne spostrzeżenia. Faktycznie płycej odfermentowują, ale piwa na pewno nie były treściwe - raczej puste.

To ja mam inne S-04 ;) , moje w przeważającej większości odfermentowują głęboko właśnie. Wpływ drożdży na treściwość piwa jest bardzo minimalny. Najwięcej zależy po prostu od zacierania.

Link to comment
Share on other sites

Hmm z tym ekstraktem jasnym jestem nieco zaskoczony. Co wobec tego może dać np. połączenie 2x 1,7kg WES jasny + 0,5kg WES bursztynowy (zamiast 0,5kg jasny)? Jakie nuty smakowe może wnieść?

 

Że lager to nie będzie, to mam doskonałą świadomość - wiadomo, iż samo leżakowanie nie zrobi z tego innego gatunku piwa. Swoją drogą to w takim razie co to będzie? Ale?

Link to comment
Share on other sites

"Ale" to piwo górnej fermentacji, "lager" - dolnej.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Lager

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ale

 

Polecam też przejrzenie działu "wiki" (w pasku na górze) - jest tam sporo informacji i ciekawych porad, może znajdziesz coś interesującego/nowego (jeśli tego jeszcze nie przejrzałeś)

Co do ekstraktów - to ciężko abyś uzyskał sensowne odpowiedzi, bo z nich korzystają głównie początkujący piwowarzy (którzy często nie czują się na siłach do zabierania głosu w takich kwestiach), a piwowarzy z większą ilością warek - warzą używając zacierania.

 

Zastosowanie 2x1,7kg WES jasny + 0,5kg bursztyn jest w porządku. Co do chmielenia - raczej skłoniłbym się ku angielskim chmielom, np. Challenger + Fuggle, marynka i lubelski ze sklepu to niepewna sprawa...

Do plejady wcześniej wymienionych potencjalnych drożdży dodałbym jeszcze US05 pod rozwagę. Daje czysty, neutralny profil, z ciekawym zakończeniem. Także testowałem mauribrew 514 - w niskich temperaturach (14st C)produkują bardzo mało estrów, dają neutralny profil z delikatną słodowością.

Edited by bzium1986
Link to comment
Share on other sites

 

Co do ekstraktów - to ciężko abyś uzyskał sensowne odpowiedzi, bo z nich korzystają głównie początkujący piwowarzy (którzy często nie czują się na siłach do zabierania głosu w takich kwestiach), a piwowarzy z większą ilością warek - warzą używając zacierania.

 

Zastosowanie 2x1,7kg WES jasny + 0,5kg bursztyn jest w porządku. Co do chmielenia - raczej skłoniłbym się ku angielskim chmielom, np. Challenger + Fuggle, marynka i lubelski ze sklepu to niepewna sprawa...

Do plejady wcześniej wymienionych potencjalnych drożdży dodałbym jeszcze US05 pod rozwagę. Daje czysty, neutralny profil, z ciekawym zakończeniem.

 

Zabiorę głos jako ten początkujący (z małym, ale jednak ponad 10 warek) doświadczeniem, jadący na ekstraktach. Ostatnio ćwiczę właśnie na jasnych ekstraktach WES, 2x1,7kg jasnego i 0,5kg pszenicznego, fermentowanych US-05 - jak na razie to dla mnie najsensowniejszy zestaw - nagazowuje się właśnie taka kombinacja chmielona amerykańcami, przy rozlewie wyglądała już bardzo zachęcająco, na burzliwej stoi taki sam zestaw chmielony lubelską szyszką od Staśka (za półtora tygodnia zobaczymy co z tego wyszło). Warkę wcześniej zrobiłem hardcorowe 2x1,7kg ciemnego WES, 1x1,7kg jasnego WES, 0,5kg pszenicznego WES, do tego Iunga na goryczke, amerykance na aromat i na zimna, w mojej opinii najlepsza z moich warek, opinie znajomych (fakt, że bez większego wyrobienia w konsumpcji) o zielonym piwie (dwa tygodnie od rozlewu) od skrajnego zachwytu do skrajnego obrzydzenia ;)

Z wniosków na podsumowanie - przy warzeniu z ekstraktów dodatek pszenicznego zdecydowanie poprawia cielistość i pianę, a US-05 dają najczystsze piwo (w porównaniu z S-04 i T-58).

Link to comment
Share on other sites

Barwa Jasnego WES-a to 30-60 EBC (wg producenta), a więc o wiele więcej niż np. słód monachijski II, który już jest dość ciemny. Dokładanie słodu bursztynowego dla samego tylko przyciemnienia koloru piwa nie ma sensu.

Link to comment
Share on other sites

Dziękuję za podpowiedzi i sugestie.

Zdecydowanie jestem początkującym, dopiero wczoraj rozlałem w butle swoją pierwszą konserwę (Coopers Lager - oczywiście górnej fermentacji :P). Do zacierania trzeba mieć jednak sporo więcej sprzętu, a myślę, że dobre nawyki dot. fermentacji itp., wyrobione podczas "zabawy" z ekstraktami, zdecydowanie pomogą. Nie da się ukryć, że chciałbym wpierw zrobić jakieś fajne piwko, aby samemu się przekonać i lepiej zmobilizować... no i pozostaje jeszcze kwestia żony, którą nie łatwo przeskoczyć (kwestię, nie żonę :D) - choć przekupić się da łatwo, trzeba coś na miodzie uwarzyć ;)

 

Barwa Jasnego WES-a to 30-60 EBC (wg producenta), a więc o wiele więcej niż np. słód monachijski II, który już jest dość ciemny. Dokładanie słodu bursztynowego dla samego tylko przyciemnienia koloru piwa nie ma sensu.

Zdecydowanie nie chodzi mi o samo przyciemnianie - warząc swoje pierwsze warki sprawy takie jak kolor czy klarowność nie są dla mnie aż tak istotne. Bardziej pytałem o to, co taki słód wniesie do profilu smakowego piwka? Czy da lekkie nuty karmelowe?

Link to comment
Share on other sites

Tak, WES jasny jest mocno karmelowy i dosyć ciemny.

Co do drożdży to widzę zdania podzielone. Jednak cukier resztkowy nieodłącznie kojarzy mi się z treściwością piwa - nie wiedzieć czemu ;)

2xWES 1,7kg dał mojemu koledze 20l piwa 11,5blg, także sobie przelicz.

Link to comment
Share on other sites

Z WESa bursztynowego uzyskasz ciemne piwo w smaku coś a la koźlak ( ja z bursztynowego wesa robiłem z powodzeniem koźlaki-oczywiście na dolniakach, ale na górnych też ci wyjdzie bardzo dobry "pseudokoźlak"). Z jasnego wesa i górnych drożdży uzyskasz bardzo ciekawe piwo które nie ma odpowiednika w znanych mi piwach. Wg mnie mieszanie wesa bursztynowego z jasnym nie daje dobrych efektów ale można poeksperymentować.

Link to comment
Share on other sites

Barwa Jasnego WES-a to 30-60 EBC (wg producenta), a więc o wiele więcej niż np. słód monachijski II, który już jest dość ciemny. Dokładanie słodu bursztynowego dla samego tylko przyciemnienia koloru piwa nie ma sensu.

Ciemne te ekstrakty są faktycznie ale nie aż tak. Wydaje mi się, że WES podaje barwę ekstraktu a nie przygotowanego z niego piwa. To oznacza, że barwę piwa pełnego trzeba podzielić przez 5 czyli wyjdzie od 6 do 12 jednostek EBC.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.