Jump to content
Sign in to follow this  
tomek81c

1sza warka - wrazenia i pare pytan

Recommended Posts

Witam,

 

a wiec zrobilem 1sza warke, a mianowicie John Bull Best Bitter. Moze po krotce opisze to co robilem, a przy okazji zadam pare pytan, na ktore mam nadzieje ktos pomoze mi odpowiedziec :/

 

1. syrop + ekstrakt (rowniez John Bull 1,6 lub 1,8) doprowadzilem do wrzenia od podstaw, tzn. zaczelem gotwac z letnia woda, i tu pytanie: nie lepiej bylo najpierw zagotowac wode i pozniej dodac syropy?

 

2. rehydacja drozdzy w przygotowanej wodzie, przy temp. okolo 20-21oC trwala 73 min. (zle obliczylem czas zagotowania brerw'a), czy nie za dlugo to trwalo? drozdzom nic sie nie stalo?

 

3. brzeczke ostudzilem i zalalem zimna woda w fermentorze do obj. 22l, - kolejnosc prawidlowa?

 

4. skala BLG wyniosla mi okolo 11,5 st, po czym przy temp. 20-21 st. dodalem drozdze, uprzednio zamieszane w kubku (nie w fermentorze)

 

5. pozmywalem wszystko, przez pare minut powdychalem piekny zapach brzeczki i poszedlem spac, zadowolony z siebie jak nigdy :/

 

i teraz mam pare pytan (pomijajac powyzsze):

 

a) czy przy piwie z brew kita jest sens robienia 2gie fermentacji (cichej) w drugim fermentorze, jak tak to w jakiej temp. i przez jaki czas (dla Best Bittera), a moze nie wplynie to za bardzo na smak i od razu robic refermentacje w butelkach?

 

b) po 8 godzinach korzucha z piany nie ma, ale sa wysepki o srednicy od 0,5 do 3 cm, raczej gesto (moze 1/2, 3/4 calosci), ale jest ona nie za wysoka, CO2 sie ulatnia co widac po podnisieniu wieka (babelki), wieko przykryte jest do polowy - i pytanie - czy wszysko gra? a moze wieko wogole polozyc luzem i nie dociskac do polowy?

 

c) temp brzeczki oscyluje teraz w granicach 22-23 st. C ? jest konieczne wystudzanie do zalecanych 21 st. C?

 

d) wyczytalem, ze po przelaniu do butelek, nalez odstawic butelki do ciemnego pomieszczenie o temp. 18st.C - co sie stanie jak zostana w temp 23 st. C? nie wiem czy znajde pomieszczenie o temp 18 st. C, jednakze musze jeszcze pokombinowac z uchylonym oknem, itd.

 

Pozdrawiam, Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam,

 

a wiec zrobilem 1sza warke, a mianowicie John Bull Best Bitter. Moze po krotce opisze to co robilem, a przy okazji zadam pare pytan, na ktore mam nadzieje ktos pomoze mi odpowiedziec :/

 

1. syrop + ekstrakt (rowniez John Bull 1,6 lub 1,8) doprowadzilem do wrzenia od podstaw, tzn. zaczelem gotwac z letnia woda, i tu pytanie: nie lepiej bylo najpierw zagotowac wode i pozniej dodac syropy?

 

2. rehydacja drozdzy w przygotowanej wodzie, przy temp. okolo 20-21oC trwala 73 min. (zle obliczylem czas zagotowania brerw'a), czy nie za dlugo to trwalo? drozdzom nic sie nie stalo?

 

3. brzeczke ostudzilem i zalalem zimna woda w fermentorze do obj. 22l, - kolejnosc prawidlowa?

 

4. skala BLG wyniosla mi okolo 11,5 st, po czym przy temp. 20-21 st. dodalem drozdze, uprzednio zamieszane w kubku (nie w fermentorze)

 

5. pozmywalem wszystko, przez pare minut powdychalem piekny zapach brzeczki i poszedlem spac, zadowolony z siebie jak nigdy :/

ad1

ekstrakt z wodą gotujemy w celu pasteryzacji czyli postąpiłeś prawidłowo

ad2

długość rehydratyzacji drożdży bez znaczenia

ad3

może być

ad4

ok

ad5

trzeba było jeszcze wypić piwo przed snem :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
1. syrop + ekstrakt (rowniez John Bull 1,6 lub 1,8) doprowadzilem do wrzenia od podstaw, tzn. zaczelem gotwac z letnia woda, i tu pytanie: nie lepiej bylo najpierw zagotowac wode i pozniej dodac syropy?

wydaje mni się, że tak było OK

 

2. rehydacja drozdzy w przygotowanej wodzie, przy temp. okolo 20-21oC trwala 73 min. (zle obliczylem czas zagotowania brerw'a), czy nie za dlugo to trwalo? drozdzom nic sie nie stalo?

też dobrze, drożdżom to nie zaszkodziło wręcz przeciwnie, lepiej się namnożyły

 

3. brzeczke ostudzilem i zalalem zimna woda w fermentorze do obj. 22l, - kolejnosc prawidlowa?

kolejność w tym przypadku nie ma chyba większego znaczenia

 

4. skala BLG wyniosla mi okolo 11,5 st, po czym przy temp. 20-21 st. dodalem drozdze, uprzednio zamieszane w kubku (nie w fermentorze)

też OK

 

5. pozmywalem wszystko, przez pare minut powdychalem piekny zapach brzeczki i poszedlem spac, zadowolony z siebie jak nigdy :/

... jeszcze posprzątałeś, podziwiam :/

 

 

a) czy przy piwie z brew kita jest sens robienia 2gie fermentacji (cichej) w drugim fermentorze, jak tak to w jakiej temp. i przez jaki czas (dla Best Bittera), a moze nie wplynie to za bardzo na smak i od razu robic refermentacje w butelkach?

przy brewkitach można pominąć fermentację cichą. Jednak jej zrobienie raczej nie zaszkodzi, piwo się lepiej wyklaruje

 

b) po 8 godzinach korzucha z piany nie ma, ale sa wysepki o srednicy od 0,5 do 3 cm, raczej gesto (moze 1/2, 3/4 calosci), ale jest ona nie za wysoka, CO2 sie ulatnia co widac po podnisieniu wieka (babelki), wieko przykryte jest do polowy - i pytanie - czy wszysko gra? a moze wieko wogole polozyc luzem i nie dociskac do polowy?

wszystko gra :/ zostaw pokrywkę wciśniętą do połowy

 

c) temp brzeczki oscyluje teraz w granicach 22-23 st. C ? jest konieczne wystudzanie do zalecanych 21 st. C?

moim zdaniem może tak pozostać

 

d) wyczytalem, ze po przelaniu do butelek, nalez odstawic butelki do ciemnego pomieszczenie o temp. 18st.C - co sie stanie jak zostana w temp 23 st. C? nie wiem czy znajde pomieszczenie o temp 18 st. C, jednakze musze jeszcze pokombinowac z uchylonym oknem, itd.

czesto trzymam piwo w tej temperaturze, bo nie mam innego wyjścia i piwko jest OK

 

Ufff :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, dzieki za odpowiedz, teraz mala poprawka - fermentacja przebiega w temp. 23-24 st, w dzien poprzez otwarcie okna w drugim pokoju jestem w stanie obnizyc temp. do okolo 21-22 st. C, i tak robie.... wczoraj drozdze daly czadu bo jak pisalem poprzedniego posta zagescily mi piane na prawie calosc, a dzisiaj rano po osadzie widzialem, ze miala wsokosc okolo 1cm nad poziom plynu, aczkolwiek opadla i znowu jest tak samo jak wczoraj - malo painy, ale CO2 sie ulatnia i mysle, ze bedzie powtorka z wczoraj...

 

Fermentacja cicha:

 

jak bede przelewal do drugiego fermentora to przelac calosc czy tak jak przy rozlewie - osad z dolu zostawic? Czy po przelaniu dodawc glukoze (jaki stosunek) czy dopiero przy refermentacji? No i wreszcie ile powinna trwac cicha z brew kita Best Bitter?

 

I jeszcze jedno: w areometrze lataja mi dwie kuleczki luzem z tego samego stopu co dno aerometra - jest to normalne czy może podlega reklamacji w browamatorze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy przelewaniu na cichą zlej tylko z nad osadu, glukozę dodaje się dopiero do refermentacji.

Jeśli chodzi na te kuleczki z aerometrze to ja bym się nie przejmował w końcu grawitacja działa zawsze :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

a ile powinna trwac ta cicha w przypadku brew kita (jej cel to raczje poprawa klarownosci, nie znalazlem nigdzie dowodow na poprawe smaku), jak poznac, ze trzeba przelewac do butelek?

Share this post


Link to post
Share on other sites
a ile powinna trwac ta cicha w przypadku brew kita (jej cel to raczje poprawa klarownosci, nie znalazlem nigdzie dowodow na poprawe smaku), jak poznac, ze trzeba przelewac do butelek?

W przypadku brewkitów rzeczywiście cicha fermentacja poprawi tylko klarowność, raczej różnic smakowych nie będzie.

Myślę, że jak zostawisz na 10 dni, to będzie w zupełności wystarczająco. Poznasz po tym, że piwo jest już zdecydowanie bardziej klarowne, a na dnie będzie osad drożdżowy. Choć to takie wskazówki na wyrost. Nie ma po prostu jakiś zdecydowanych wyznaczników, że to już koniec cichej fermentacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wiecie co, nie wiem czy bede tego Bittera klarowal, moze pobawie sie z tym przy Lagerze, ale klarownosc to tylko wrazenia wzrokowe, kotore przy ciemnym piwie jakim jest Best Bitter nie beda chyba az tak widocze - myle sie?

 

poza tym najpierw zleje go do fermentora z kranikiem plus reduktor osadow, ktore tez powstrzymaja osady z drozdzy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

czesc, mam maly problem, jutro w nocy mija tydzien od mojego 1szeg brew kita (Best Bitter), i chcialem zaczac rozlewac piwo do butelek, o ile pamietam skala ballinga wskazala mi okolo 11,5 %, a niedawno mierzylem i po prawie calym tygodniu wychodzi mi 6% na w/w skali, z tego co wiem piwo powinno odfermentowac do 1/3 zawartosci w stosunku do % poczatkowych, dajcie mi znac co robic, czy wszystko jest w porzadku czy czekac dluzej, piana jest jeszcze ale w sladowych ilosciach, rozlewac jutr czy czekac az spadnie do okolo 4% na termometrze?

 

i drugie pytanie - czy piwo ktore znajdzie sie w menzurce mozna wlewac ponownie do fermentora czy lepiej nie? (kwestia zarazkow)

 

Tomek

Share this post


Link to post
Share on other sites

hej :/

poczekaj jeszcze z tym rozlewem. Blg jest zdecydowanie zbyt wysoki. Piwo rozlej dopiero gdy upewnisz się że pomiary z dwóch kolejnych dni są takie same. Swoja drogą to trochę dziwne, że tak słabo odfermentowało. Sprawdź cukromierz w czystej wodzie o temp. 20C, powinien wskazywać zero.

 

Piwa z menzurki nie wlewaj z powrotem do fermentora - łatwo o zakażenie.

 

Ja dezynfekuje cukromierz spirytusem i wrzucam go bezpośrednio do fermentora.

Share this post


Link to post
Share on other sites

cukromierz jest ok. 0 w okolo 21-22 st. C.

 

co moze byc powodem tak slabego ofermentowania... moze temp.? bylo okolo 22-23, czasem 24 st., poki co nie widze zeby CO2 juz sie ulatnialo, chociaz jeszcze jest troche piany,

 

@Dori

ile dezynfekujesz ten ballingomierz w spiritusie? moze tak jest lepiej bo za kazdym razem wylewac te 150ml z menzurki (ostatnio wypilem :/ to sporo mozna stracic napoju...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cukromierz tylko przemywam spirytusem, nic poza tym. Trzeba tylko chwilkę poczekać, aż spiryt odparuje z powierzchni cukromierza, bo inaczej może fałszować pomiar.

 

Nie mam pojęcia co jest powodem tak słabego odfermentowania. Wszystko robiłeś jak należy, więc nie sądzę by była w tym jakakolwiek Twoja wina. Temperatura była wysoka co jedynie mogło przyspieszyć fermentację, a nie ją spowolnić.

Być może drożdże nie były w najlepszej kondycji i potrzebują jeszcze trochę czasu.

Tak czy inaczej radzę Ci jeszcze się wstrzymać z butelkowaniem :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

poczekam poczekam, a co do drozdzy - rehydaca trwala 71 min., ale piane wytwarzaly, chociaz nie byla zbyt mocna... powoli zanika calkwoicie, sprawdze jeszcze dzisiaj o 22-23, przed snem, wtedy dokladnie minie 7 dni, moze bedzie dobrze.....

 

teraz pare pytan odnsnie przelewu:

1) czy butelki Vichy z browamatora mozna bez obaw 'prazyc' w temp. 180oC , celem dezynfekcji?

2) czy butelki po 'Zubrze' nadaja sie do przechowywania piwa, i czy kapsle miekkie + Greta beda psaowac do nich?

Share this post


Link to post
Share on other sites
moze bedzie dobrze.....

będzie dobrze :/

 

 

1) czy butelki Vichy z browamatora mozna bez obaw 'prazyc' w temp. 180oC , celem dezynfekcji?

podejrzewam, że jak każde inne można bez problemu prażyć w piekarniku

2) czy butelki po 'Zubrze' nadaja sie do przechowywania piwa, i czy kapsle miekkie + Greta beda psaowac do nich?

nadają się... i będzie pasować :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

no i porazka, piwo zatrzymalo sie na nie calych 5BLG...... co robic?

 

nie chce rozlewac do butelek, bo z 11,5 BLG to niewiele ponad 1/2 objetosci spadku... a boje sie wybuchajacych butelek...

 

1) czy mozna jeszcze jakosc zmiejszyc BLG?

 

2) czy cicha fermentacja cos da w tym przypadku?

 

3) a moze dodac mniej glukozy przed rozlewem?

 

4) jaki bedzie to mialo wplyw na pozniejszy smak piwa?

 

5) ile powinno odfermentowac: 1/3 czy 1/4 wstepnej wartosci BLG?

 

 

 

ps. dla niewtajeminiczonych, a chcacych pomoc: ponad tydzien temu (wtorek) zrobilem John Bull Best Bitter, + ekstrakt 1,6kg John Bull, rehydacja drozdzy 73min, piany bylo malo, ale fermentacja przebiegala, wstepna warka miala ok. 11,5 BLG...

 

ps.2 myslalem, ze brew kita nie da sie zespuc :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic się nie martw :/ na pewno wyjdzie z tego piwo :/

 

Teraz przelej to dla pewności na cichą na jakiś tydzień, góra 10 dni. W razie czego piwko dofermentuje na cichej :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj, wczoraj przelalem na cicha /dwa razy - 1) do f. z kranikiem, a potem do 1szego (po umyciu, dezynfekcji i wytarciu) poniewaz uszczelka w kraniku nie trzymala i kapalo mi/, dzisiaj zajzalem, sa jakies pecherzyki na wierzchu, ale nie widze aby przez rurke fermentacyjna przechodzily pecherzyki tlenu (ta czerwona zatyczka na rurce powinna byc zdjeta, prawda?)... w sobote sprawdzam BLG *za tydzien* i przelewam do butelek - trudno - co bedzie to bedzie, bede mial piwo ala czeskie browary - mniej alkoholu wiecej nut smakowych, mam nadzieje tylko, ze mi nie powybuchaja :/

 

w poniedzialek bede robil ala lagera z brewa (uszczelnilem kranik kitem od zewnatrz), bez tych bledow jakiej popelnilem przy 1szej warce... zobacze czy tym razem lepiej mi odfermentuje...

 

 

przy okazji - co moze powodowac slabe odfermentowanie warki? nie chce popelnic bledu przy 2 brewie....

 

ps. Dori - tak jak proponowalas - zamowilem Prawdziwe Pszeniczne --- mozna do niego cos dodac, aby wzbogacic smak, czy zostawic i robic na bazie tylko skladnikow z zestawu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm cicha fermentacja dużo tu nie pomoże raczej. Może spadek o 1Blg? Z brewkitami tak nieraz jest, że nie odfermentowują dokładnie. Jeżeli fermentacja rzeczywiście już ustała, a Blg zatrzymało się na odczytanym przez Ciebie Blg, to nic Ci nie wybuchnie.

Zresztą te wybuchy to uważam są jednym z piwowarskich legend :/ Znam może z 2 osoby którym butelka pękła, ale to na własne życzenie :/

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witaj, wczoraj przelalem na cicha /dwa razy - 1) do f. z kranikiem, a potem do 1szego (po umyciu, dezynfekcji i wytarciu)

a czym wycierałeś ten fermentor? moim zdaniem lepiej wlać piwo do mokrego niż wycierać, bo to zawsze grozi zakażeniem

 

sa jakies pecherzyki na wierzchu, ale nie widze aby przez rurke fermentacyjna przechodzily pecherzyki tlenu (ta czerwona zatyczka na rurce powinna byc zdjeta, prawda?)...

fermentory zwykle nie są zbyt szczelne i może być tak, że część CO2 wydostaje się przez szczelinę pomiędzy fermentorem, a pokrywką. Czerwoną zatyczkę możesz luźno założyć na rurkę ponoć chroni, przed muszkami :/.

Swoją drogą ja nigdy nie używam pokryki z rurką. Zawsze zakładam zwykłą pokrywkę dociskając ją do końca.

 

w sobote sprawdzam BLG *za tydzien* i przelewam do butelek - trudno - co bedzie to bedzie, bede mial piwo ala czeskie browary - mniej alkoholu wiecej nut smakowych, mam nadzieje tylko, ze mi nie powybuchaja :/

wybuchnąć, na pewno nie wybuchną :/ Po tak długiej fermentacji drożdże na pewno przerobią cały dostępny im cukier

 

ps. Dori - tak jak proponowalas - zamowilem Prawdziwe Pszeniczne --- mozna do niego cos dodac, aby wzbogacic smak, czy zostawic i robic na bazie tylko skladnikow z zestawu?

Zrób na tych składnikach, które masz w zestawie, lepiej nie kombinować, bo można przedobrzyć :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

wycieralem czysta sciereczka (po praniu) - nie chciale wlewac bo balem, sie ze krople z chemipro oxigen moga zaszkodzic drozdzom...

moga?

oj robie ja bledow, robie, przy drugiej bedzie lepiej... a co z odfermentowaniem slabym - co moglo to spowodowac?

 

co do przenicznego to mialem na mysli takie bajery jak Hop Aroma Tab...

Share this post


Link to post
Share on other sites
wycieralem czysta sciereczka (po praniu) - nie chciale wlewac bo balem, sie ze krople z chemipro oxigen moga zaszkodzic drozdzom...

moga?

nie stosowałam nigdy tego środka, ale producent podaje, że nie wymaga płukania. Więc raczej nie powinien zaszkodzić drożdżom

oj robie ja bledow, robie, przy drugiej bedzie lepiej...

nic się nie martw, wcale tak dużo błędów nie robisz :) do pewnych rzeczy trzeba po prostu przywyknąć... ja też na początku robiłam masę błędów i do tej pory je popełniam :)

 

a co z odfermentowaniem slabym - co moglo to spowodowac?

niestety tutaj się nie wypowiem, nie mam doświadczenia z brewkitami, więc szczerze powiem, że nie wiem jak odfermentowują....

 

co do przenicznego to mialem na mysli takie bajery jak Hop Aroma Tab...

zdecydowanie odradzam :) w pszeniczniakach chmiel powinien być słabo wyczuwalny i jeśli już to w smaku, raczej nie w aromacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

no i dzisiaj mija tydzien z cicha fermentacja, piwo dalej ma ok. 4,5 - 5 BLG z poczatkowych okolo 11,5 BLG, czyli cos zle odfermentowalo...

 

przelewac juz?

 

ile moze to miec % alkoholu? i czy sa tam jeszcze drozdze ktore uaktywnia sie jak dodam po 4g glukozy do butelek?

 

troche cos poszlo nie tak, ale na plus jest to ze moj best bitter teraz wybornie pachnie :) oby w smaku bylo tez ok

Share this post


Link to post
Share on other sites

1) Przelewaj już

2) Zawartość alk obliczysz ze wzoru Blg(pocz.) - Blg (końc.) / 1,938 a drożdże na pewno jeszcze są.

3) Wszystko poszło dobrze, dlaczego sądzisz, że nie ? Uważam, że nie masz się czym martwić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.