Jump to content

Browar u mikuna


mikun87
 Share

Recommended Posts

Wrzucę tu moje zapiski odnośnie moich początków, może przydadzą się innym takim laikom jak ja :) Tematem zainteresowałem się niecałe 3 miesiące temu, a już się robi 9. warka ;P na razie wszystko z puchy, ale aktualna jest na razie ostatnią, kolejna już będzie zacierana.


1. Finlandia Jasne (1,0 kg) + ekstrakt jasny Mistr Sladek (pucha 1,5 kg)
Pierwsze piwo i trochę porażka. Jako, że to pierwsza pucha, to chciałem zrobić zgodnie z instrukcją, ale jednak 1kg brewkita i 1,5kg ekstraktu to trochę za mało na taką ilość, dodatkowo zamiast zrobić 20 l piwa to ja wlałem 20l wody :P (a nawet więcej, bo okazało się, że w 5l butli mineralki jest ok 5,2-5,3l wody). Efekt: piwo, które smakuje jakby było rozmieszanie pół na pół z wodą. Poza tym, że jest rozwodnione nie mam zastrzeżeń. Wypiłem kilka butelek, a reszta czeka na lepsze czasy (może w letnie upały się skuszę).


2. Cooper's Draught + ekstrakt WES jasny (pucha 1,7kg)
Dałem trochę mniej wody, niż zaleca producent i wyszło 20,5 l bardzo fajnego piwka. Dość mocno goryczkowe, ale generalnie wszystkim smakuje, zdecydowanie lepsze po ok. miesiącu leżakowania niż zaraz po rozlaniu czy np. po 2 tygodniach. Zostało mi już tylko kilka butelek i będę co jakiś czas degustował. Generalnie brewkit bardzo dobry i godny polecenia


3. piWES-04 bursztynowy (+drożdże Brewfem TOP)
Zrobiłem ok. 11 l piwa z samego brewkitu bez dodatków. Bardzo słabo mi odfermentowało (z 11blg do 5blg) i nie mam pojęcia dlaczego. W trakcie fermentacji strasznie śmierdziało z pojemnika jakby jabłkami, przez co trochę wpadłem w panikę i nawet pisałem o tym na forum, zalatywało kwasem. Po rozlaniu bojąc się, że będzie coraz gorsze starałem się dość szybko je wypić, póki się całkiem nie zepsuje, aż w końcu się okazało, że po miesiącu kwas całkiem zniknął, a mi zostało tylko kilka butelek :) Ogólnie piwko bardzo dobre i wbrew temu, co niektórzy piszą wcale nie miało jakieś wielkiej goryczy, śmiało można robić WESy na taką ilość wody.


4. Gozdawa pszeniczne + ekstrakt Gozdawa Superjasny (1,7kg)
Miałem już zestaw z drożdżami dedykowanymi (BW11) i wyszedł bardzo dobry pszeniczniak. Da się kupić kilka lepszych pszenicznych w sklepie, ale jest też mnóstwo dużo gorszych, a jednak to wychodzi taniej ;) Tu nie kombinowałem z mniejszą ilością wody, zrobiłem ok. 22,5l i jest naprawdę ok. Po ok. 1,5 miesiąca zrobił się trochę mniej kwaśny. Mimo zakończenia fermentacji, na wierzchu została dość gruba, bardzo gęsta piana, ale okazuje się, że to chyba te drożdże tak mają (innym też się zdarzało). Śmiało mogę polecić.


5. Gozdawa lager + suchy ekstrakt jasny z glukozą (1kg pół na pół)
Chyba znowu troche za dużo wody (wyszło mi ok. 21,5l brzeczki 11blg). Fermentacja przebiegła bez zarzutu (ok. 15-17 st. na drożdżach z zestawu), samo piwo jest niezłe, ale niestety brak jakiejkolwiek goryczki (to nie tak, że jest słaba, jej w ogóle nie ma). Wg np. mojej siostry (pija głównie Żubry, Tyskie itp.) jest dobre i czasem przychodzi podprowadzić mi jedno lub dwa, natomiast ja raczej wolę pić inne piwa. Ogólnie piwko dobre, ale bez wielkich rewelacji.


6. Gozdawa Pale Ale + ekstrakt jasny Bruntal (pucha 1,7kg)
Robiłem ok. 20 l piwa i niestety coś poszło nie tak, ale też nie wiem co. Fermentacja zatrzymała się dość wcześnie (z 13blg zeszło do 6blg), a samo piwo wyszło bardzo mętne. Trzymałem je na burzliwej dość długo (prawie 2 tygodnie), żeby się wyklarowało, ale nic z tego nie wyszło. Niestety nie miałem drugiego wiadra, więc po prostu przelałem do butelek i w samych butelkach drożdże opadły na dno i tworzą dość grubą warstwę. Najgorsze jest to, że przy otwieraniu unoszą się do góry razem z gazem, więc musze szybko przelewać do kufla od razu po otwarciu i zostawiać dość dużo na dnie, bo inaczej po powierzchni pływa nieciekawy osad. Co do samego piwa mam jedno zastrzeżenie: zapach. Naprawdę paskudnie śmierdzi (choć nie wiem do czego to porównać :) ), choć z drugiej strony, w smaku jest naprawdę dobre.

[EDIT (20.02.2014): Po 2 miesiącach po smrodzie ani śladu, problem z drożdżami też zniknął, więc piwo po prostu potrzebowało czasu.]


7. Gozdawa Cydr + cukier (1,0kg)
Zrobiłem z tego ok. 19l cydru i wyszedł bardzo orzeźwiający, dość mocny napój :) Bardzo późno ruszyła fermentacja (mała piana pojawiła się po 3 dniach), ale potem do samego końca rurka bulgotała jak szalona i z 11,5blg zeszło do 0blg, więc procentów trochę ma. Fermentacja trwała dość długo i do butelek rozlałem dopiero po 12 dniach. W smaku bardzo fajny, choć gdybym robił jeszcze raz to chyba bym spróbował z trochę mniejszą ilością cukru i wody, żeby czuć więcej jabłek, ale i tak jestem bardzo zadowolony. Kolejny napój do spijania latem tylko dość szybko uderzający do głowy ;)


8. Gozdawa Koźlak + ekstrakt jasny Bruntal (pucha 1,7kg) + ok. 150g suchego ekstraktu z glukozą
Wyszło 19,5l brzeczki 14,5blg, dałem mniej wody i dosypałem troszkę ekstraktu z glukozą żeby trochę podbić blg, w końcu to Koźlak :) W ciągu 6 dni przefermentowało mi do 5 blg i tak już zostało, po kilku dniach przelałem do butelek i na razie leżakuje. Nie mogłem wytrzymać i otwarłem jedną butelkę 0,33 już po niecałym tygodniu i zapowiada się super, prawdziwy koźlak tylko na razie czuć jeszcze taki dziwny posmak jak we wszystkich piwach z puchy, więc muszę czekać, aż się ułoży.


9. Gozdawa Amber Lager + ekstrakt jasny Bruntal (1,7kg)
Zrobiłem z tego 22l piwa, na razie jest we wiadrze i fermentuje, tym razem trochę kombinowałem z dochmieleniem i zobaczę co z tego wyjdzie. Minęło 6 dni, dzisiaj robiłem pierwszy pomiar i z 12 blg zeszło na razie do 5 ale drożdże wciąż pracują - temp. ok.16 st. Na tą chwilę w smaku przypomina mi trochę WES bursztynowy (warka 3.) więc jestem dobrej myśli.

[EDIT (27.01.2014): Po 11 dniach burzliwej zabutelkowane z 4g glukozy na 0,5l, blg 3,5]

[EDIT (19.02.2014): Piwko spróbowane w ostatni weekend i wyszło świetne. Bardzo wyraźnie czuć karmel, ale też fajna, delikatna, choć zdecydowanie wyczuwalna goryczka. Jeśli chodzi o chmielenie to zrobiłem herbatkę chmielową (22g Saaz w 3 l wody przez 15 minut), a potem dorzuciłem jeszcze 10g Saaz na ostatnie 5 dni fermentacji. Efekt bardzo dobry, zwłaszcza paniom smakuje, bo nie jest za gorzkie :) Zdecydowanie jedno z bardziej udanych piw.]



W międzyczasie kompletowałem sprzęt, muszę jeszcze tylko zamówić gar (wezmę 40-litrową emalię) i w przyszłym tygodniu zabieram się za zacieranie, będę robił warki po 20-25l. Na pierwszy ogień idzie Full Aroma Hops z przepisu na wiki, a potem na pewno jakieś pszeniczne i ipa (lub aipa).



EDIT:
10. Full Aroma Hops
11. Marcowe
12. Dark Ale (brewkit Gozdawa)
13. Pszeniczne
14, Pils
15. Pacific Pale Ale
16. American IPA
17. Bitter
18. FAH v2.0 (infekcja)
19. Jasne (ekstrakt)
20. American Amber Ale
21. Witbier
22. Pale Ale (infekcja)
23. Polska IPA
24. Angielska IPA
25. Witbier
26. Malinowe
27. American Wheat
28. American IPA
29. Pszeniczne
30. Belgian Pale Ale
31. Weizenbock (infekcja)
32. Dubbel
33. American Amber Ale
34. Belgian Amber Abbey
35. Tripel
36. Pszeniczne
37. Belgian Dark Strong Ale
38. Weizenbock
39. Dunkelweizen

40. Brown Ale
41. Lager
42. American IPA
43. Chinook India Red Ale
44. Koźlak
45. Black IPA
46. Wędzone

47. Grodziskie

48. Pale Ale

49. Oatmeal Milk Stout

50. Bitter

###. Cydr

51. Pale Ale (infekcja)

52. Bitter

53. American Wheat (?)

54. Polski Ale

55. Angielska IPA

56. Mandarina Pale Ale

57. APA

58. Niemiecka IPA

59. Polska IPA

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

Pierwsze zacierane piwko właśnie jest w garnku i się chmieli :)

Wydaje mi się, że poszło nieźle, ale w którymś momencie trochę nie dopilnowałem temperatur i przez jakiś czas miałem wyższe o jakieś 3 stopnie... Czy taki blad moze duzo zepsuc? Miałem przez chwilę nawet 75 st. zamiast 70-72 (ale w miare szybko sie schlodzilo)

Link to comment
Share on other sites

W FAH piana pojawiła się po ok. 24h i już po 2 dniach zniknęła, ale na razie oczywiście daję mu spokój, podejrzewam, że w weekend będę mógł zlać na cichą.

 

Co do brewkitów, do których miałem zastrzeżenia: kolejny raz się potwierdza, że jednak piwku potrzebny jest czas i spokój :) od zabutelkowania Pale Ale minęło 5 tygodni i smród powoli znika, teraz pachnie jak normalne piwo, w smaku też zrobiło się jeszcze lepsze. Lager też jakby nabrał trochę smaku (choć oczywiście goryczki nie ma i już zapewne nie będzie :) ). Generalnie z moich obserwacji wynika, że przeciętne piwo z brewkita da się wypić już po 2 tygodniach, ale naprawdę dobre jest dopiero po co najmniej 5-6 tygodniach. I piwo z puchy jest chyba dość trudno zepsuć, jedyne nieudane to to pierwsze, a cała reszta jest co najmniej dobra

Link to comment
Share on other sites

#10. Full Aroma Hops - pierwsze zacierane :)

Całość zrobiłem prawie identycznie jak na recepturze z wiki, miałem tylko już wspomniane drobne problemy z temperaturą.

 

Słód:

Pilzneński Strzegom 4,0kg

 

Chmiel:

Magnum (szyszki) - 25g

Lubelski (szyszki) - 53g

 

 

Zacieranie:

60-62 st. - 15 min.

70-72 st. - 45 min.

76-78 st. - 10 min.

 

Chmielenie:

Magnum 25g - 90'

Lubelski 40g - 45'

Lubelski 13g - 10'

 

20 l brzeczki 12 blg

 

Drożdże: Gozdawa PAY7

 

Burzliwa 7 dni

Temperatura: w pierwszych 3 dniach 18-19 st., potem ok. 20-21

 

Przelane na cichą przy 4 blg i dodałem 13g Lubelskiego

 

Smak już teraz mi się podoba :) goryczka dosyć wyraźna, ale bardzo przyjemna. Mimo, że drożdże bardzo tanie to zebrałem gęstwę i władowałem do słoika :)

 

[EDIT (07.02.2014): Zabutelkowane po 7 dniach cichej z ok. 4g cukru na butelkę, końcowe blg 4,0]

 

[EDIT (15.02.2014): Piwko już po degustacji, smakuje wszystkim. Spróbowałem go już po 4 dniach od zabutelkowania i już było wystarczająco nagazowane, piana też ładna i dość długo się utrzymuje. Wniosek jest jeden: warto było się zabrać za zacieranie :) ]

 

Temperatury dość sprzyjające, więc jutro zabieram się za dolniaka - marcowe wg przepisu z wiki http://www.wiki.piwo..._Fidler_(Infam), tylko zrobię trochę mniejszą warkę (ok. 26l) i na drożdżach Gozdawy GLW35, mogę zapewnić temp. otoczenia ok. 14 st., więc teoretycznie idealnie dla nich, zobaczymy jak się spiszą.

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

#11. Marcowe

wg. receptury http://www.wiki.piwo..._Fidler_(Infam)

 

Słód:

Pilzneński Strzegom - 3,75kg

Monachijski I Strzegom - 2,0kg

Carared Weyermann - 0,05kg

Barwiący Strzegom - 0,016kg

 

Chmiel:

Marynka (granulat) - 31g

Lubelski (granulat) - 4g

 

Inne:

Mech irlandzki - 10g

 

 

Zacieranie:

53-56 st. - 15 min.

63-65 st. - 30 min.

71-73 st. - 20 min.

 

Chmielenie:

Marynka 27g - 70'

Marynka 4g - 10'

Lubelski 4g - 10'

Mech Irlandzki 10g - 10'

 

25l brzeczki 14blg

 

Drożdże: Gozdawa GLW35

 

Założenie było takie, żeby przelać na burzliwą 26l, więc wiele się nie pomyliłem, trochę zostawiłem na dnie razem z chmielinami, już mi się po prostu nie chciało męczyć żeby dostać dodatkowy 1l. Temperatura w piwnicy spadła do 13 st., więc z korzyścią dla piwka :) Znowu mały problem z temperaturą zacierania, ale na szczęście tylko przy pierwszej przerwie, zaczynam trochę ogarniać ten sprzęt, więc powinno być coraz lepiej

 

[EDIT (15.02.2014): W 2 tygodnie odfermentowało do 5blg, właśnie przelałem na cichą. Temperatura otoczenia cały czas była w okolicach 14-15 st. Drożdże dość późno wystartowały bo przez 3 dni nie było żadnych oznak fermentacji, przeniosłem na parę godzin w ok. 20 st. i zamieszałem i w końcu ruszyły.]

 

[EDIT (05.03.2014): Zabutelkowane po 14 dniach burzliwej i 16 dniach cichej. Końcowe blg 3,5.]

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

#12. Dark Ale

 

Brewkit Gozdawa +0,5kg suchego ekstraktu +0,4kg glukozy

 

Zostało mi trochę ekstraktu, więc przy okazji zamówiłem sobie jedną puchę :)

Nie ma co się za wiele rozpisywać, drożdże z zestawu sobie zostawiłem, a do brzeczki zadałem gęstwę z #10. FAH. Wyszło mi ~18,5l 12blg.

Fermentacja zaczęła się już po kilku godzinach.

 

[EDIT (15.02.2014: Po 8 dniach odfermentowało do 4,5blg. Mimo, że to brewkit, to tym razem przelałem na cichą, bo jest trochę mętne. Nie aż tak jak Pale Ale, ale jednak.]

 

[EDIT (20.02.2014: Piwo zabutelkowane po 5 dniach cichej. Mętność całkowicie zniknęła i co ciekawe na dnie fermentora był dość duży osad, więc dobrze mu to zrobiło.]

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

#13. Pszeniczne

Gotowy zestaw ze sklepzinnejbeczki.pl

 

Słód:

Pszeniczny Soufflet - 2,5kg

Pilzneński Soufflet - 1,6kg

Monachijski Soufflet - 0,25kg

Monachijski II Strzegom - 0,3kg

 

Chmiel:

Lubelski (granulat) - 20g

 

 

Zacieranie:

44-46 st. - 15 min.

63-65 st. - 20 min.

71-73 st. - 45 min.

77-78 st. - 15 min.

 

Chmielenie:

Lubelski 20g - 60'

 

Wg instrukcji zestaw przewidziany na 20l 12,5blg ale wyszło więcej - 23l 12,5blg

 

Drożdże: Gozdawa BW11

 

[EDIT (27.02.2014): zabutelkowane po 10 dniach burzliwej (cichą pominąłem), końcowe blg 3,0, temperatura przez całą fermentację 21-23 st. (większość czasu bliżej tej dolnej granicy).]

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

#14. Pils
Wg receptury http://www.wiki.piwo.org/Pils_(Pils_Poznański),_Artur_Olender_(2artur2)

Słód:
Pilzneński Strzegom - 4,2kg

Chmiel:
Marynka (granulat) - 46g
Lubelski (szyszki) - 30g

Zacieranie:
64-66 st. - 15 min.
71-73 st. - 45 min.

Chmielenie:
Marynka 23g - 75'
Marynka 23g - 45'
Lubelski 30g - 15'

20l 12blg

Drożdże: Gozdawa GLW35 (gęstwa z #11.)

[EDIT (20.03.2014): Przelane na cichą po 8 dniach przy 4 blg, gęstwa ruszyła dużo szybciej niż uwodnione sucharki przy marcowym i dość szybko sobie poradziła z fermentacją. Następnym razem najpierw zrobię słabsze piwko na sucharach, a mocniejsze na gęstwie.]

Zabutelkowane po 13 dniach cichej przy ok. 2,75-3,0blg

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

#15. Pacific Pale Ale

Gotowiec z alepiwo.pl

 

Słód:

Pale Ale - 3,8kg

Karmelowy jasny - 0,3kg

 

Chmiel:

Topaz (granulat) - 10g

Galaxy (granulat) - 50g

 

Zacieranie:

66-69 st. - 70 min.

76-78 st. - 10 min.

 

Chmielenie:

Topaz 10g - 55'

Galaxy 20g - 5'

Galaxy 30g - 1'

 

20,5l 12blg

 

Drożdże: Safale US-05

 

To pierwsze moje piwo na takich egzotycznych chmielach, już się nie mogę doczekać efektu.

Po niecałych 24h pojawiła się już piana, temp. utrzymuję na poziomie 19-20 st. Całość pachnie niesamowicie :) Drożdże potem posłużą mi do AIPA.

 

[EDIT (30.03.2014): Przelane na cichą po 7 dniach przy 2,5blg]

 

[EDIT (02.04.2014): Zabutelkowane po 10 dniach cichej, zeszło do 2,0blg. Spróbowałem trochę przy rozlewie, pachnie i smakuje cudnie :) ]

 

[EDIT (23.04.2014): Niestety piwo dość powoli się nagazowuje, minął ok. miesiąc od butelkowania, a gazu wciąż mało, ale powoli się poprawia. W smaku super, dość wyraźna goryczka i świetny aromat Galaxy, bardzo orzeźwiające :) ]

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

#16. AIPA
Gotowiec ze sklepzinnejbeczki.pl

Słód:
Pizneński - 3,1kg
Monachijski - 1,0kg
Monachijski II - 0,6kg
Pszeniczny - 0,5kg
Bursztynowy - 0,3kg

Chmiel:
Chinook - 25g
Centennial - 20g
Cascade - 35g

Zacieranie:
68->65 st. - 90 min.
76-78 st. - 15 min.

Chmielenie:
Chinook 25g - 60'
Centennial 20g - 20'
Cascade 35g - 5'

20,5l 15,5blg

Drożdże: Safale US-05 (gęstwa po #15)

O ile zacieranie przebiegło bezproblemowo, to dałem ciała przy czymś innym... Jednego dnia przelewałem #15. na cichą i warzyłem AIPA i po prostu wlałem schłodzoną brzeczkę do fermentora, z którego chwilę wcześniej zlałem Pacific Pale Ale. Niestety nie wziąłem pod uwagę, że taka gęstwa może szybko ruszyć i zalałem ją brzeczką o temp. 25 st. i całość wstawiłem do chłodnego pomieszczenia... Po ok. 7 godz. fermentacja już szła na całego, a temperatura spadła do docelowych 20 st. dopiero po ok. 24h już trwającej burzliwej. Mimo tego jestem dobrej myśli, bo dzisiaj spróbowałem, jak smakuje i na razie nie wyczuwam niczego złego. W ciągu 6 dni zeszło z 15,5 do 3,5blg, jutro lub pojutrze zlewam na cichą.

[EDIT (05.04.2014): Przelane na cichą po 7 dniach przy 3,5blg. Gęstwa zebrana do słoików i posłuży do AAA i może czegoś jeszcze]

[EDIT (14.04.2014): Zabutelkowane po 10 dniach cichej, dość głęboko odfermentowało: 2,5blg]

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

Opiszę jeszcze swoje wrażenia odnośnie niektórych piw.

#10. FAH - goryczka jest w porządku, nie jest żadnym szokiem nawet dla wielbicieli koncerniaków, natomiast przez kilka tygodni aromat Lubelskiego był trochę drażniący, po ok. miesiącu wszystko się ułożyło i piwko zrobiło się świetne. Od tej pory zaczęło schodzić najszybciej ze wszystkich i mam już tylko kilka butelek :) Za kilka dni zrobię kolejną taką samą warkę, może dam trochę mniej Lubelskiego.
#11. Marcowe - trochę zbyt nachalna słodycz, ale na razie piwo jest bardzo młode, pewnie się ułoży za jakiś czas.
#12. Dark Ale - po mętności nie ma ani śladu, ale wciąż czuję lekko drożdżowy posmak, też chyba jeszcze potrzebuje czasu.
#13. Pszeniczne - trochę mało bananów, ale bardzo przyjemna słodycz i lekki aromat chmielu. Bardzo mi przypomina pszenicę Corneliusa.

Pszenica z brewkita najlepsza była w okresie od 2tyg. do ok. 2,5mies. od rozlewu, teraz już prawie nie czuć banana, kwasek też zniknął, mimo to wciąż jest b.dobrym piwem, ale już prawie nie czuć, że to pszenica.
Koźlak zrobił się naprawdę dobry dopiero po ponad 2 mies. od rozlewu. Jedyny minus to trochę kiepska piana, ale poza tym to chyba najlepsze moje piwo z brewkitu.
Niezbyt zadowolony jestem z cydru, po dłuższym leżakowaniu prawie nie czuć jabłek... Chyba rzeczywiście lepiej byłoby zrobić najwyżej 15l z połową cukru, albo nawet jeszcze mniej. Dolewam sobie trochę soku jabłkowego i wtedy jest ok :)

W najbliższych planach: FAH, American Amber Ale, jakiś lekki Bitter

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

#17. Bitter

Wg receptury http://www.piwo.org/...ro/#entry259027 (czyli chyba to samo co gotowiec z alepiwo.pl) z małymi modyfikacjami z mojej strony - dałem o 250g więcej Pilzneńskiego i zamieniłem Marynkę na Challengera

 

Słód:

Pizneński Strzegom - 3,0kg

Karmelowy 30 Strzegom - 0,25kg

Caramunich Weyermann - 0,25kg

 

Chmiel:

Challenger - 25g

EKG - 25g

 

Zacieranie:

66-68 st. - 70 min.

76-78 st. - 10 min.

 

Chmielenie:

Challenger 25g - 50'

EKG 15g - 20'

EKG 10g - 5'

 

21,5l 10blg

 

Drożdże: Gozdawa PAY-7

 

[EDIT (14.04.2014): Po 5 dniach poszło na cichą przy blg 3,0, po kolejnych 7 dniach zabutelkowane - 2,5blg]

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

#18. FAH v2.0

Praktycznie nic nie zmieniałem, dałem tylko odrobinę mniej Lubelskiego i trochę krócej gotowałem, ale za to chmieliłem częściowo granulatem, a nie samymi szyszkami i tym razem bez woreczka, więc pewnie wyjdzie podobnie. Zrezygnuję też z Lubelskiego na zimno.

 

Słód:

Pilzneński Strzegom 5,0kg

 

Chmiel:

Magnum (szyszki) - 34g

Lubelski - 54g

 

Zacieranie:

60-62 st. - 15 min.

70-72 st. - 45 min.

76-78 st. - 15 min.

 

Chmielenie:

Magnum 34g - 70'

Lubelski 41g - 45'

Lubelski 13g - 10'

 

26,5 l brzeczki 12 blg

 

Drożdże: Gozdawa PAY7 (gęstwa po #17)

 

Niestety brak chłodnicy zaczyna coraz bardziej denerwować (na razie chłodziłem w wannie), znowu brzeczka miała ok. 24 st. jak zlewałem ją na gęstwę (było późno, a nie chciałem czekać do rana), fermentacja ruszyła praktycznie od razu i potrzebna była prawie cała doba, żeby temp. spadła do 20 st. Następna warka już powinna być z chłodnicą, dzisiaj zamawiam rurkę miedzianą.

 

[EDIT (14.04.2014): Przelane na cichą po 7 dniach, blg 4,0]

 

[EDIT (23.04.2014): Zabutelkowane po 7 dniach burzliwej i 9 dniach cichej przy 3,0blg, ale niestety chyba będzie mój pierwszy kwas... Piwo jest bardzo mętne i lekko kwaśne, w butelkach powoli się klaruje, ale niestety za dobrze się nie zapowiada. Podejrzewam, że mogło złapać infekcję zaraz na początku burzliwej, jak zaczęło wychodzić górą fermentora (gęstwa i temp. 24 st...)]

 

[EDIT (02.05.2014): Już po pierwszej degustacji i na szczęście nie jest tak źle, jak się obawiałem. W ciągu 10 dni się wyklarowało, a kwas rzeczywiście jest, ale ledwo wyczuwalny i spokojnie można wypić piwko ze smakiem]

 

[EDIT (01.06.2014): Niestety z każdym dniem kwas robił się coraz większy (w sumie należało się tego spodziewać) i po ok. miesiącu od zabutelkowania już się nie dało tego wypić. Prawie 1,5 skrzynki piwa pójdzie w kanał...]

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

#19. Jasne

Ekstrakt słodowy Bruntal jasny 1,7kg

Chmiel:
Magnum (szyszki) - 22g
Saaz (granulat) - 18g

Chmielenie:
Magnum 13g - 60'
Magnum 9g - 30'
Saaz 9g - 15'
Saaz 9g - 5'

10,5l 12blg

Drożdże: Safale US-05 (gęstwa po #16)


Piwo zrobione w celu pozbycia się resztek :) w najbliższych planach nie uwzględniałem ani Saaza, którego miałem bardzo mało, ani Magnum (chcę się go jak najszybciej pozbyć bo denerwują mnie szyszki, wolę granulat), zalegał mi też ostatni ekstrakt.

[EDIT (03.05.2014): Zabutelkowane po 14 dniach (bez cichej) przy 2,0blg]

[EDIT (01.06.2014): Piwo wyszło nadspodziewanie dobre :) Z założenia był to taki śmietnik na pozbycie się resztek, a wyszło super. Bardzo fajnie smakuje ekstrakt z Bruntala, za to goryczka jest dość słaba, nie wiem czy ten mój Magnum się już po prostu nie zestarzał  ]

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

7. Gozdawa Cydr + cukier (1,0kg)

 

Zrobiłem z tego ok. 19l cydru i wyszedł bardzo orzeźwiający, dość mocny napój :) Bardzo późno ruszyła fermentacja (mała piana pojawiła się po 3 dniach), ale potem do samego końca rurka bulgotała jak szalona i z 11,5blg zeszło do 0blg, więc procentów trochę ma. Fermentacja trwała dość długo i do butelek rozlałem dopiero po 12 dniach. W smaku bardzo fajny, choć gdybym robił jeszcze raz to chyba bym spróbował z trochę mniejszą ilością cukru i wody, żeby czuć więcej jabłek, ale i tak jestem bardzo zadowolony. Kolejny napój do spijania latem tylko dość szybko uderzający do głowy ;)

 

Mam pytanie co do tego cydru. Też go zrobiłem i rzeczywiście jest tak jak piszesz że za mało czuć jabłka. Ale u mnie się pojawił taki posmak w głębi jakby zgniłych owoców i psuje on cały efekt. Też coś takiego miałeś? Czy ewentualnie smak się z czasem ułoży?

Link to comment
Share on other sites

Smak za wiele się nie zmieniał z upływem czasu. Jedyna różnica to te jabłka, których jakby trochę ubyło po ok. 2-3 miesiącach, ale żadnych dziwnych posmaków, zgnilizny nie miałem, więc może to jakaś infekcja :(

Link to comment
Share on other sites

Dzisiaj otworzyłem sobie na próbę, bo 2 tygodnie temu się zraziłem i nie piłem Cydru. I oto smak się ułożył, posmak jeszcze nie całkiem ale zanika. Niestety jabłek nie przybyło :) Jeszcze mam pytanie o brewkity Gozdawy bo widzę, że miałeś z nimi kilka przygód. Ja to wygląda jakościowo i smakowo? Bo cenowo raczej drogo. Ale muszę zrobić na szybko kilka warek i chyba się zdecyduję.

Mógłbyś ewentualnie coś podpowiedzieć?

Link to comment
Share on other sites

Drogo? Przeciez to najtansze brewkity poza WES-ami :P

Jakościowo wg mnie są ok, ale trochę mało goryczkowe. Bardziej mi przypadły do gustu ich ciemniejsze piwa (Amber Lager, Dark Ale, Koźlak), niż jasne (wyjątek to Pszeniczne - jest świetne). Jeśli będziesz robił coś jasnego (Lager, Pale Ale, nie wiem jak wygląda to z resztą) to radzę dorzucić trochę chmielu.

Link to comment
Share on other sites

Drogo w porównaniu z zacieraniem. Jak przeliczam zwykłą zacieraną warkę z suchymi drożdżami to wypada około 70-80 gr za butelkę. Z brewkitu 2 zł. A jak mam gęstwę z poprzedniej warki to nawet 50 gr.

W każdym bądź razie dzięki.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

#20. American Amber Ale

Gotowiec z alepiwo.pl

 

Słód:

Pilzneński - 3,4kg

Monachijski - 0,4kg

Karmelowy jasny - 0,5kg

Caraamber - 0,5kg

 

Chmiel:

Cascade - 55g

 

Zacieranie:

66-68 st. - 70 min.

76-78 st. - 10 min.

 

Chmielenie:

Cascade 25g - 50 min.

Cascade 15g - 20 min.

Cascade 15g - 5 min.

 

22l 13blg

 

Drożdże: Safale US-05 (gęstwa po #16.)

 

Zabutelkowane po 9 dniach burzliwej i 9 dniach cichej przy 2,5blg

 

Piwko fajne, ale trochę brak mi aromatu, przy następnej warce tego typu obowiązkowo dorzucę coś na zimno.

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

#21. Witbier

Nie będę się za wiele rozpisywał, bo na pewno będzie porażka. Pośpiech, zmęczenie (późna pora), dużo niższa niż zwykle wydajność (beznadziejny słód), przesunięta skala w cukromierzu (co zauważyłem dopiero następnego dnia) i do tego drżąca ręka po kilku piwkach poskutkowały tym, że w brzeczce wylądował prawie 1 kg cukru :) Ostatecznie otrzymałem 23l brzeczki ok. 14,5-15blg.


W tej chwili trwa jeszcze cicha fermentacja, pod koniec tygodnia będę butelkował, zobaczymy, czy będzie się to w ogóle nadawało do picia :)

[EDIT (07.06.2014): Zabutelkowane przy ok. 2blg. Po 3 dniach otwarłem jedną butelkę i niestety oprócz pomarańczy strasznie czuć alkohol...]

[EDIT (12.06.2014): Alkohol jest już trochę mniej wyczuwalny, ale ogólnie w smaku bardziej przypomina mi słabe wino, niż piwo :) Mimo wszystko da się to wypić, ale hitem na pewno nie będzie]

[EDIT (04.07.2014): Podaję to jak cydr, który zrobiłem wcześniej, tzn. ok. 2/3 kufla witbiera i uzupełniam sokiem jabłkowym i w takiej formie jest świetne :smilies: ]

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

#22. Pale Ale

 

Słód:

Pilzneński - 3,0kg (1kg Bruntal, 2kg Strzegom)

Monachijski - 1,0kg

Karmelowy czerwony - 0,25kg

 

Chmiel:

Magnum - 33g

Sybilla - 30g

Lubelski - 22g

 

Zacieranie:

64-67 st. - 50 min.

72 st. - 20 min.

76-77 st. - 10 min.

 

Chmielenie:

Magnum 33g - 60 min.

Sybilla 30g - 30 min.

Lubelski 22g - 10 min.

 

21,5l 12,5blg

 

Drożdże: Gozdawa PAY7

 

[EDIT (07.06.2014): Przelane na cichą po 6 dniach przy 4,5blg]

 

[EDIT (19.06.2014): Zabutelkowane po 7 dniach cichej, blg już nie zeszło niżej, zostało 4,5. Niestety znowu wygląda na infekcję. Czuć mały kwasek, ale na razie dużo mniejszy niż przy #18., więc trzeba to szybko wypić, póki jeszcze jest dobre.

Na szczęście pojutrze mam w domu małą imprezę na ok. 15 osób, więc jak się goście napiją lepszego piwa będę rozdawał to, mam nadzieję że zejdzie co najmniej 1 skrzynka :P Na tą chwilę kwach jest na tyle mały, że piwo naprawdę jest smaczne i poza mną praktycznie nikt nie czuje, że coś jest nie tak, ale czuję, że coś tam się rozwija.]

 

[EDIT (04.07.2014): Na szczęście prawie nic się nie zmarnowało. na ostatnich imprezach jak już goście napili się lepszych piw to dawałem to i na dzień dzisiejszy zostało mi tylko 6 butelek :) po ponad 3 tygodniach od butelkowania kwas jest już wyczuwalny i jeśli tego nie wypiję w ciągu tygodnia, to pewnie pójdzie w kanał]

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

#23. PIPA

 

Miała być PIPA, ale coś nie wyszło... Drugi raz mam problem z tragiczną wydajnością (wyszło 22,5l ok. 10,5blg z 5,5kg słodów!). To samo miałem z Witbierem, tam też wydajność była dużo niższa. To, co łączy te warki, to słód z tego samego zamówienia z tego samego sklepu (nigdy wcześniej tam nie zamawiałem)... #22. była robiona na słodzie z innego sklepu i tam problemu nie było, mimo że to też Strzegom, choć kupiony ok. 2 miesiące wcześniej. Jakaś trefna partia albo źle ześrutowane? (nie mam śrutownika i zamawiam już ześrutowane)

 

 

Od następnej warki będę mierzył blg przed gotowaniem, do tej pory zawsze mierzyłem dopiero w fermentorze już po chmieleniu i ewentualnie dolewałem wody, jeśli było za wysokie (nigdy wcześniej nie zdarzało mi się za niskie).

 

Brzeczka już jest w fermentorze, ale nie wiem, czy będzie się to nadawało do picia, bo celowałem w ok. 15blg i sypnąłem ponad 100gr chmielu.

 

[EDIT (12.06.2014):

Podaję recepturę:

 

Słód:

Pale Ale - 5,0kg

Karmelowy 150 - 0,25kg

Bursztynowy - 0,25kg

Karmelowy 600 - 0,05kg

+ekstrakt suchy, jasny Bruntal - 1,0kg (dodany po 5 dniach fermentacji dla podbicia ekstraktu)

 

Chmiel:

Iunga - 25g

Marynka - 15g

Sybilla - 50g

Lubelski - 30g

 

Zacieranie:

66-68 st. - 75 min.

77-78 st. - 15 min.

 

Chmielenie:

Iunga 25g - 60 min.

Sybilla 30g - 30 min.

Marynka 15g - 30 min.

Lubelski 30g - 15 min.

Sybilla 20g - 5 min.

 

Drożdże: Gozdawa PAY7 (2 saszetki)

 

22,5l 10,5blg

 

Miałem zamiar użyć gęstwy z poprzedniej warki, ale zapach wydawał mi się trochę podejrzany (na szczęście fałszywy alarm ), więc żeby się nie stresować wolałem dać nowe. Nastawiałem się na okolice 15blg, więc uszykowałem od razu z 2 torebek (to były jeszcze te małe 7g), później się okazało, że niepotrzebnie... [EDIT: a jednak niestety nie fałszywy alarm, bo wyszedł lekki kwas, dobrze że dałem nowe drożdże]

 

Po 5 dniach fermentacji dolałem 2,5l wody, w której wcześniej zagotowałem 1kg suchego, jasnego ekstraktu z Bruntala. Ostatecznie wyszło 25l brzeczki i blg chyba nie będzie za bardzo odbiegało od tego, co sobie założyłem na początku, za to IBU trochę spadnie]

 

[EDIT (19.06.2014): Po 8 dniach przelane na cichą przy ok. 5,5blg, dodałem po 15g Sybilli i Lubelskiego]

 

[EDIT (14.07.2014): Zabutelkowane po 10 dniach cichej, zeszło tylko do 5,0blg. Bardzo fajne piwo, obawiałem się co wyjdzie z takiej porcji polskiego chmielu, ale jest naprawdę OK, ratowanie go ekstraktem też było dobrą decyzją. Wyszło trochę ciemniejsze, niż się spodziewałem (ciemny brąz) i ma świetną pianę, jeszcze w żadnym nie miałem takiej gęstej i długo się utrzymującej :) ]

Edited by mikun87
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.