Jump to content

XX wieczne piwo owsiane czarne, ale nie stout


e-prezes
 Share

Recommended Posts

Przy poszukiwaniach historycznego browaru w mojej miejscowości natrafiłem na reklamę browaru z 1922, gdzie wspomina się o wypuszczeniu m.in. piwa czarnego w nawiasie owsianego. Mnie pierwsze skojarzył się stout, w domyśle owsiany. Ale Krzysiu, którego cenię, nie tylko za celną ripostę zasugerował, że piwo wcale stoutem mogło nie być.

Przymierzam się do uwarzenia piwa podług sugestii w tym temacie. Jako bazę zamierzam użyć słód pilzneński i owies niesłodowany lub słód owsiany. Sam skłaniał bym się do użycia niewielkiego dodatku jakiegoś słodu palonego, może żytniego?

Ktoś ma jakieś propozycje jak ułożyć skład? Może słód brown zamiast palonego?

post-31-0-15679200-1414493682_thumb.jpg

Edited by e-prezes
Link to comment
Share on other sites

ciekawe, ale jak miałby wyglądać stosunek pilzneńskiego i owsianego (płatki owsiane?) brown w porównaniu do palonego daje specyficzny smak i aromat,,,,

Link to comment
Share on other sites

Po pierwsze, fajnie jakby ktoś powiedział, że w ... (tutaj nazwa kraju) historycznie warzono takie piwo. To już jest ślad, że nie był to 'wypadek przy pracy'. Zadałem parę zmiennych, bo je mam, ale jak ktoś ma inne sugestie to je zbadam. Mam angielski słód owsiany, który już raz użyłem do stoutu owsianego z brewkita. I jest OK. Wówczas |czarne| to niekoniecznie dzisiejsze bardzo ciemne, więc sam się zastanawiam czy użyć tradycyjnie słód palony czy jak to było historycznie w Anglii słód brown jako główny składnik barwiący (a nie stosowałem, to mogę kupić więcej...)

Link to comment
Share on other sites

chyba popełnię cos takiego, jak miałbyś więcej szczegółów byłbym zadowolony a jeśli nie to bedzie eksperyment

słód brown ma specyficzny smak i aromat, mocno palony więc byłbym ostrożny z jego dawkowaniem

Link to comment
Share on other sites

słód owsiany i owies palony (ew. wędzony- jak grodziskie), górna fermentacja, drożdże tradycyjne dla tego okresu, i modyfikacja do naszego 2014 roku. Cięzka praca przed Tobą e-prezesie. Odkryłeś to popracuj. :D:lol::smilies: Ale pkt dla Ciebie

Link to comment
Share on other sites

proponuję określić generalne wytyczne, zaplanować datę warzenia a nastepnie podzielić się wrażeniami (a nawet butelkami) z własnego ekseprymentu

Link to comment
Share on other sites

Jasna sprawa. Ale muszę mieć jakiś konkret do receptury. Udział słodu wędzonego wydaje się być sensowny, bo słodowanie wówczas było odmienne od tego obecnie i jak podejrzewam dymny akcent będzie istotny.

Czyli ogólnie zasyp wyglądałby tak:

pilzneński (no bo nie pale ale i monachijski)

słód wędzony (najlepiej owsiany?)

owies lub słód owsiany (raczej to pierwsze w ujęciu historycznym)

 

Ile owsa, słodu owsianego? Sam bym optował za góra 30 % surowcem niesłodowym w postaci owsa (mam diastyczny, więc mogę się ratować nim gdy coś nie wyjdzie). 1 kg słodu owsianego to i tak za dużo. Ma ktoś własne doświadczenia jak dozować słód owsiany czy owies? Zwłaszcza niesłodowany owies.

Link to comment
Share on other sites

Pierwsze podejście zrobiłem z użyciem tego co miałem (Od posta 257 i 259-261). W międzyczasie czytanie różnych starych podręczników do piwowarstwa (tych od Bogiego i innych) zaowocowało kolejnym krokiem do zrealizowania.

 

33,1 % słód jęczmienny koloru bursztynowego wg. Krzysiowej rekonstrukcji z tej samej książki "monachijski 20 EBC"

38,6 % słód pszenny

27,6 % słód owsiany

0,7 % miodu

 

do tego 8 gramów oregano

i 340 g chmielu (wg. powyżej wspomnianej interpretacji Krzysia dałoby to 26-28 g chmielu współczesnego o czystym profilu). To na 20 litrów.

 

Zatem do następnego warzenia...

 

Kolejnym będzie Krzysiowy Fredersdorfer

Edited by e-prezes
Link to comment
Share on other sites

Udział słodu wędzonego wydaje się być sensowny, bo słodowanie wówczas było odmienne od tego obecnie i jak podejrzewam dymny akcent będzie istotny.

 

 

Ile owsa, słodu owsianego? Sam bym optował za góra 30 % surowcem niesłodowym w postaci owsa (mam diastyczny, więc mogę się ratować nim gdy coś nie wyjdzie). 1 kg słodu owsianego to i tak za dużo. Ma ktoś własne doświadczenia jak dozować słód owsiany czy owies? Zwłaszcza niesłodowany owies.

w 1922 wędzenie przy suszeniu słodu to musiał by być moim zdaniem spory archaizm, wiek wcześniej to może i owszem :)

Robiłem dawno temu stouta owsianego z prawie 30% udziałem słodu owsianego i byłem zadowolony ;)http://www.piwo.org/topic/2599-klubo-gospoda-miody-piwa-kwas-chlebowy/page__st__40#entry53418

Link to comment
Share on other sites

Wcześniej to było z mojej strony gdybanie... :D

Po doczytaniu materiałów historycznych wędzony słód całkiem odrzucam. Być może w jednej z wersji użyję poniżej 5% zasypu słodu wędzonego, ale jeśli ktoś ma dane na temat czy taki udział zasypu da zauważalną wędzoność w odbiorze to chętnie poznam opinię. BTW, do 'american pale ale', które ostatnio dystrybuowałem w Lublinie dodałem odrobinę pszenicznego słodu wędzonego (na pianę) i było parę osób, które to wychwyciły mimo intensywnego aromatu chmielu.

Link to comment
Share on other sites

wędzony wędzonemu nierówny (różne słodownie mają produkty o różnym poziomie wędzoności), poza tym wędzony torfem daje całkiem inną wędzonkę, taką bitumiczną, jak podkłady kolejowe w gorący dzień ;) jak dla mnie nieprzyjemnie męczacą.

Kolejna rzecz to że temperatura podania piwa ma niesamowity wpływ na jego percepcję- dosłownie kilka stopni chłodniejsze sprawia że wędzonka całkowicie zanika (i odwrotnie)

Link to comment
Share on other sites

Jesli mialbym warzyc cos na owsie ciemnego, ale nie stout, to chyba bym sie pokusil na cos a'la Mocny Mild Owsiany

 

To może być ciekawe. Znalazłem nawet na piwo.org recepturę domina na owsianego milda.

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Makaron, pytanie jak mocny? Plato piw brytyjskich u schyłku I-szej Wojny Światowej spadło znacząco. W Polsce mogło być podobnie. Użycie owsa jako tańszego surowca mogło świadczyć, że piwo było dla plebsu i mogło nie przekraczać blg milda. Mam już ześrutowane słody wg. interpretacji domina, ale jednak będę celował poniżej 10 blg.

Poprzednia wersja z ~30% zasypu słodu owsianego (zlewałem dziś do butelek) jest dość oleista, mętnawa.

Link to comment
Share on other sites

Makaron, pytanie jak mocny? Plato piw brytyjskich u schyłku I-szej Wojny Światowej spadło znacząco. W Polsce mogło być podobnie. Użycie owsa jako tańszego surowca mogło świadczyć, że piwo było dla plebsu i mogło nie przekraczać blg milda. Mam już ześrutowane słody wg. interpretacji domina, ale jednak będę celował poniżej 10 blg.

Poprzednia wersja z ~30% zasypu słodu owsianego (zlewałem dziś do butelek) jest dość oleista, mętnawa.

 

Ja nie opierałem się o żadne historyczne źródła.

Jeśli miałbym warzyć mocnego milda to bym celował w okolice 14Blg. Z tym, że chyba bym dodał owsa mniej niż 30% na początek.

Link to comment
Share on other sites

Znalazłem takie coś, może się przyda. Piwo z opisu wynika, że raczej z tych cieńszych:

 

U Barclay Perkinsa też była o tym mowa. Z tego co czytałem jeszcze gdzie indziej to chyba nie było całkiem ciemne piwo.

 

Makaron, pytanie jak mocny? Plato piw brytyjskich u schyłku I-szej Wojny Światowej spadło znacząco. W Polsce mogło być podobnie. Użycie owsa jako tańszego surowca mogło świadczyć, że piwo było dla plebsu i mogło nie przekraczać blg milda. Mam już ześrutowane słody wg. interpretacji domina, ale jednak będę celował poniżej 10 blg.

Poprzednia wersja z ~30% zasypu słodu owsianego (zlewałem dziś do butelek) jest dość oleista, mętnawa.

 

Ja nie opierałem się o żadne historyczne źródła.

Jeśli miałbym warzyć mocnego milda to bym celował w okolice 14Blg. Z tym, że chyba bym dodał owsa mniej niż 30% na początek.

 

Zasadniczo to mogę zrobić dwie brzeczki :) Wolę do picia piwa 13-14 blg. Zobaczę jak jutro sprawnie przejdzie warzenie.

Link to comment
Share on other sites

Czy moglibyście podać prawie finalną recepturę? Może jak kilka osób by uwarzyło to piwo a potem podobnie jak w temacie 'Polskie Ale' wymieniło się efektami. Receptura ogólna, każdy by wg własnych możliwości dopasował.

Link to comment
Share on other sites

Na razie są to próby w celu testów. Ścierają się we mnie dwie opcje: historyczna (najbardziej możliwie wierna pierwowzorowi) i odtworzeniowa (coś co sam bym pił). Idea dark strong milda z udziałem owsa mi pasuje. Myślę, że ją przetestuję przy najbliższym warzeniu. Spróbuję też podejść do interpretacji quasi-historycznej Krzysia, choć to oregano mi tam wybitnie przeszkadza.

 

Nie ma jakichś szczególnych wytycznych, poza tymi z tytułu. Jeśli ktoś takie uwarzył, chętnie za 2-3 miesiące wymienię się z nim próbkami.

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Pierwsza wersja (posty 257-261) jest odpowiednio ciemna, ale chyba zbyt goryczkowa. Druga chyba zbyt łagodna, słodowa i za mało ciemna. Trzecia (posty 263-264) to niestety wyraźne masło.

 

Daj piwu troche odlezakowac! Pozatym widze ze szukac dzuiry w calym ;)

Link to comment
Share on other sites

  • 1 month later...

Nie myliłem się. Trzecia poszła/pójdzie w kanał. Najpewniej czwarte podejście będzie kombinacją 1 i 2 warki.

 

[edyta]

 

Trzecia owsiana wyglądała tak:

 

2,2 pale (strzegom)

1 kg owsiany (fawcett)

0,1 karmelowy jasny (strzegom)

0,20 czekoladowy (strzegom)

 

25 g marynka na 60 min.

 

Wyszła ciut za gorzka i za jasna.

Edited by e-prezes
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.