Jump to content

[Piwny Garaż] Pieprzyć Brew Doga


Pierre Celis
 Share

Recommended Posts

szkocki Harviestoun w dwóch odsłonach


Serio pieprzyć ich. Większość z ich piw na które wydałem ciężko zarobioną krwawicę było co najwyżej średnia. A już na pewno nie warta zaśpiewanej kwoty. Oczywiście, wyborny marketing, piwo dla japiszonów z duszą punka, Brew Dog to przyszłość craftu. Dupa tam.


Generalnie nie będzie to zaskoczeniem, bo już na fanpejdżu zdążyłem się zachwycić drugim z opisywanych dzisiaj piw. Harviestoun mnie właśnie kupił zacnością swoich produktów. Dlaczego porównuję ich do BD? Położenie geograficzne. Wszak Piktowie.


Pierwsze z opisywanych piw przemawia do mnie już nazwą i etykietą. Jako dyplomowany gearhead mam zdrowego zajoba na punkcie motoryzacji. Odniesienie do ważnego płynu – jest. Automobil na etykiecie – jest. Motoryzacyjna geneza nazwy – jest. No to i my jesteśmy w domu. Albo garażu.


Harviestoun Old Engine Oil

old engine oil

Piana: Średnio bujna, drobno pęcherzykowata, brązowa, wolno opada i mocno znaczy szkło.

Barwa: Przechodzony olej silnikowy, dodatkowo z diesla.

Zapach: Gorzka czekolada, ziarno kawy, jasny słód i estry owocowe.

Smak: Średnio wysycone, bardzo wysoka pełnia. Bardzo zbalansowane. Praktycznie skoncentrowano się wyłącznie na ciemnych akcentach – czekoladzie i kawie. Początkowa pełnia bardzo szybko przechodzi w wyjątkowo przyjemne aromaty gorzkiej czekolady, espresso, lekkie estry owocowe. Finisz palony, cierpki, delikatnie goryczkowy.

oil


Niesamowicie pijalne piwo. Gdyby trafiło się z pompy byłoby moim wyborem na cały wieczór. Przy okazji taki knyf – ma 6% alkoholu. Nie podają ekstraktu, ale jest to co najmniej 14stka. A pewnie i więcej. Traficie w sklepie – brać w ciemno.


Teraz coś co tygryski lubią najbardziej. Ciemniak w beczce po rudej czarodziejce.


Harviestoun Ola Dubh Special 12 Reserve

P1165322 (Kopiowanie)

Piana: Niska, zróżnicowana, brązowa, szybko opada i słabo znaczy szkło.

Barwa: Jak w nazwie – Ola Dubh. Ponoć to znaczy „black oil” i nie idzie się z tym nie zgodzić.

Zapach: Melasa, angielski sos rybny, bakelit, torf, ciemne słody, estry owocowe, whisky. Nieźle.

Smak: Totalna pełnia, niskie wysycenie. Beczka i whisky pojawiają się od razu. Pierwszy akord to oleista wręcz pełnia i słodowość, po sekundzie wchodzi beczka, whisky, melasa, czekolada, estry owocowe. Finisz z drewnianą cierpkością, torfowymi fenolami i paloną goryczką. Alkohol rozgrzewa dopiero w żołądku.

dubh1

dubh2


Fenomenalne piwo. Cholernie żałuję, że nie zdążyłem kupić 16 i 18. Uwielbiam whisky, uwielbiam piwo. To jest kolejny trunek łączący te dwa światy w spektakularny sposób.


Przy okazji warto rzucić okiem na ich stronę, a szczególnie w dział historia.



Wyświetl pełny artykuł
Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.