Jump to content

Chmielnik sezon 2014


elroy
 Share

Recommended Posts

witam kolegów, jutro będę zbierał mój pierwszy chmiel sybillę i marynkę. Niestety będę mógł uwarzyć piwo dopiero gdzieś w połowie stycznia, zastanawiam się jaka jest najlepsza forma przechowywania chmielu? Mam maszynę do pakowania próżniowego, czy takie pakiety możnaby przechowywać w zamrażarce? około -15C czy lepiej w chłodni około 4C?

Link to comment
Share on other sites

W tym temacie na poprzednich stronach są wskazówki jeśli chodzi o suszenie na wiele różnych sposobów (dobrze ususzony chmiel ma najlepsze właściwości).

 

Jeśli nie masz warunków do suszenia albo po prostu chcesz chmielić mokrą szyszką, to tutaj: klik są informację o takim chmieleniu, panowie wspominają również że mrożą takie szyszki.

 

Ja osobiście eksperymentalnie suszyłem w tym roku w piekarniku, na suszarce do grzybów i na wolnym powietrzu, oprócz tego zamroziłem trochę mokrych szyszek, planuję podzielić polskie ale na 4 części i każdą nachmielić innaczej suszonym chmielem, a potem porównać. :)

Link to comment
Share on other sites

[...]

 

Dlatego też na wiosnę wykopuje się karpę chmielową, żeby oczyścić ją z górnych zdrewniałych pędów, gdzie zimuje ten mączniak.

 

Trzeba to robić? Nie wystarczy oprysk/podlanie fungicydem jesienią i wiosną, po rozgarnięciu kopczyka? Na przykład roztworem czosnku (pryskałem tym z sukcesem pomidory, winorośl i inne rośliny zaatakowane przez mączniaka).

Link to comment
Share on other sites

[...]

 

Dlatego też na wiosnę wykopuje się karpę chmielową, żeby oczyścić ją z górnych zdrewniałych pędów, gdzie zimuje ten mączniak.

 

Trzeba to robić? Nie wystarczy oprysk/podlanie fungicydem jesienią i wiosną, po rozgarnięciu kopczyka? Na przykład roztworem czosnku (pryskałem tym z sukcesem pomidory, winorośl i inne rośliny zaatakowane przez mączniaka).

 

Możesz spróbować, ale karpę i tak trzeba co roku odkopać i oczyścić z pędów chmiel wtedy lepiej rośnie ma większy plon.... Wszystko to wyczytacie w opracowaniu: http://www.piwo.org/files/file/43-integrowana-ochrona-chmielu-urszula-skomra/ nie rozumiem dlaczego tak jesteście oporni do przeczytania tego opracowania! Na necie też znajdziecie wiele wskazówek do uprawy chmielu, na stronach plantatorów i instytutu IUNG.

Link to comment
Share on other sites

Ucinasz pędy przy samej ziemi i przysypujesz małym kopczykiem, ewentualnie możesz rozsypać trociny na miejscu gdzie rośnie. Przez zimę trociny się rozkładają i użyźniają glebę, na wiosnę wykopujesz karpę, pielęgnujesz i z powrotem w ziemię. Tyle zabezpieczania ;)

Link to comment
Share on other sites

Ponawiam pytanie z wątku o uprawie, bo tam chyba mało kto zagląda :)

 

Szybkie pytanie. W tym roku podzieliłem karpę na kilka nowych sadzonek i posadziłem w wiaderkach, jednak rośliny które z nich wyrosły są małe (2 do 3m), a pędy chude. Uciąć je teraz czy pozwolić żeby trochę jeszcze podrosły?
Link to comment
Share on other sites

Ucinasz pędy przy samej ziemi i przysypujesz małym kopczykiem, ewentualnie możesz rozsypać trociny na miejscu gdzie rośnie. Przez zimę trociny się rozkładają i użyźniają glebę, na wiosnę wykopujesz karpę, pielęgnujesz i z powrotem w ziemię. Tyle zabezpieczania ;)

Dzięki za odp. Dziś zebrałem 410g cascade z jednej roślinki posadzonej tej wiosny. Jutro zbiorę marynkę, magnum, sybillę i lubelski, a w niedzielę wszystko idzie do gara:)

Link to comment
Share on other sites

Ponawiam pytanie z wątku o uprawie, bo tam chyba mało kto zagląda :)

 

Szybkie pytanie. W tym roku podzieliłem karpę na kilka nowych sadzonek i posadziłem w wiaderkach, jednak rośliny które z nich wyrosły są małe (2 do 3m), a pędy chude. Uciąć je teraz czy pozwolić żeby trochę jeszcze podrosły?

 

Pozwól im jeszcze trochę podrosnąć, jak będzie temperatura niższa w nocy niż 5C to wtedy zetnij i przyszykuj do zimowania.

 

A ja tymczasem zebrałem marynkę :) wyszło 950 gram szyszki mokrej, zaraz zabieram się za suszenie, ale i tak jestem zadowolony, z pozostałych krzaków czyli Hallertau i Lubelski raczej mniej będzie, ale na dniach też będę zbierał. Sybilli zebrałem 450 g z czego 180 poszło do piwa mokrej szyszki, reszta na suszenie i wyszło 93 gramy, zapakowana w worki ikeowskie czeka na zużycie. A na dole zdjęcia

 

 

gallery_3297_462_529521.jpg

 

gallery_3297_462_140802.jpg

 

gallery_3297_462_142586.jpg

Edited by Undeath
Link to comment
Share on other sites

Czy suszenie chmielu na piecu kaflowym ma sens ? Na nim grzyby susze to fajnie są wysuszone. Tylko jest taki problem się nie da ustawić stałej temperatury suszenia. Myślę że zrobić tak chmiel rozsypać na blasie a wysokości będę regulować temperaturę suszenia.

Link to comment
Share on other sites

Miałem wysokie, ale nie było czasu o nie zadbać gdybym podwiesił jeszcze linkę wyżej wspięły by się bardziej, a tak to bezwładnie zwisały niektóre pędy ;) Do tego miałem dużo szyszek brązowych których nie zbierałem :P Tak samo jak drobnicy na której nie było widać lupuliny to zwykłe śmiecie wtedy są ;) Zbierałem ładną dojrzałą szyszkę, ale i tak jestem zadowolony, gdybym zebrał 2 kg szyszki to w sumie nie wiedziałbym co z tym zrobić :P Tyle mi wystrczy, a na przyszły rok pomyślę nad innym stelażem. Jeszcze czekają mnie zbiory Hallertau i Lubelskiego tam też po kg szyszki zbiorę ;)

Link to comment
Share on other sites

Musisz zaczekać, aż pojawi się dany chmiel na rynku i przyjąć sobie podobne parametry jak tego w sklepie ;) Albo zobaczyć ile ak może mieć chmiel np. tutaj: http://www.wiki.piwo.org/Kategoria:Surowce i jak chmiel ma widełki 4,5-6% ak to przyjąć tą wyższą wartość dla pewności.

Edited by Undeath
Link to comment
Share on other sites

Albo zobaczyć ile ak może mieć chmiel np. tutaj: http://www.wiki.piwo...tegoria:Surowce i jak chmiel ma widełki 4,5-6% ak to przyjąć tą wyższą wartość dla pewności.

 

Chyba niższą???

 

A jeszcze jedna kwestia - pisałeś parę razy ze karpę się wykopuje - to chyba uproszczenie myślowe?

Z tego ci wiem to karpę się odkopuje, oczyszcza, odcina górną część (kilka cm) - jest to tzw, odgławianie karpy, poczym zasypuje i czeka na pędy. Ale z tego co rozumiem to jako tako karpy się nie wykopuje w sensie nie wyciąga???

Link to comment
Share on other sites

 

Chyba niższą???

Wyższą. Jak przyjmiesz wartość wyższą, to sypniesz mniej i goryczki będzie mniej, przy założeniu odwrotnym możesz stworzyć goryczkowego potwora wywracającego japę na lewą stronę i stawiającego jęzor na sztorc na 3 godziny po spożyciu :D

Link to comment
Share on other sites

No ok. Takie podejście jest słuszne, jeżeli założymy ze lupuliny wytworzyło się dożo a takie założenie chyba nie jest prawidłowe w stosunku do chmielu uprawianego w amatorskich warunkach, często pod ścianą (jak u mnie) gdzie nasłonecznienie nie jest pełne. Myślę ze nie możemy porównywać się z profesjonalnymi plantatorami, ba! zakładać ze uzyskaliśmy maksymalny możliwy rezultat!

 

Pytanie z innej beczki: czy można by przeprowadzić jakiś szybki test uzyskanej goryczki w domu??

Chodzi mi po głowie np wygotowanie chmielu a choćby i w wodzie z cukrem o ustalonym stężeniu (np. 2-3 BLG) i sprawdzenie +/- jaka gorycz uzyskaliśmy. Czy ktoś już coś takiego robił?

Link to comment
Share on other sites

Używam skrótu myślowego, prawidłowo nazywa się to cięcie karpy. Dlaczego nie chcecie czytać tego opracowania: http://www.piwo.org/files/file/43-integrowana-ochrona-chmielu-urszula-skomra/

 

Z karpy wyrastają dwa rodzaje pędów. Pierwsze, to wyrastające nad powierzchnię gleby

pędy pionowe, z których część jest naprowadzana na przewodniki. W trakcie sezonu

wegetacyjnego dolna część naprowadzonych pędów drewnieje tworząc tzw. młode drzewo –

jednoroczną, górną część karpy. Podczas cięcia jest ona usuwana, tak aby karpa pozostawała

cały czas na jednakowym poziomie, tj. 15-20 cm pod powierzchnią gleby. Drugi rodzaj

pędów to tzw. rozłogi – pędy poziome rozrastające się pod powierzchnią gleby. Są one

usuwane podczas cięcia karp, co zapobiega niekorzystnemu rozczłonowaniu karpy.

Podstawowym celem cięcia jest więc utrzymanie karpy na określonej głębokości pod

powierzchnią gleby oraz uformowanie zwartego pokroju. Niemniej istotną funkcją cięcia

karp jest dostosowanie rytmu rozwojowego roślin do warunków klimatycznych danego

rejonu, dlatego szczególnie ważne jest terminowe wykonanie tego zabiegu. Niekorzystne jest

zarówno zbyt wczesne jak i zbyt późne jego wykonanie. Późne cięcie ogranicza rozwój części

wegetatywnych rośliny, natomiast zbyt wczesne – powoduje nadmierny rozwój części

wegetatywnych kosztem generatywnych. W obu przypadkach następuje spadek plonu roślin.

Przyjmuje się, że cięcie karp w Polsce powinno być wykonane najpóźniej do 20 kwietnia.

Starannie wykonany zabieg cięcia pełni też funkcję fitosanitarną, gdyż pozwala na usunięcie

fragmentów chorych lub zasiedlonych przez szkodniki. Cięcie może być wykonywane

ręcznie, ale obecnie najczęściej stosuje się do tego specjalne maszyny – ścinarki.

 

Jest też darmowy numer piwowara gdzie na stronie 15 napisane jest o pielęgnacji chmielu: http://www.pspd.org.pl/uploads/assets/piwowar/nr-1/piwowar-1.pdf choć piszą głównie o chorobach warto przeczytać.

 

Lepiej zakładać wyższą wartość ak niż później przesadzić z chmielem ;)

Link to comment
Share on other sites

Jako że jestem po pierwszym zbiorze chmielu w życiu to mam kilka pytań.

Zbieracie tylko te szyszki które są w miarę wyrosnięte czy wszystko jak leci? Ewentualnie jakaś selekcja na lepszy i gorszy towar?

Lepiej zebrać szyszki ciut za mokre czy ciut za suche? (troche nie równo mi doszły szyszki) - pewnie jakimś wyjsciem jest zbiór na raty - ale popatrzyłem na krzaczek i stwierdziłem 'a pierdzielić to przecież od urodzenia jestem leniwy'

Link to comment
Share on other sites

 

 

 

 

Jako że jestem po pierwszym zbiorze chmielu w życiu to mam kilka pytań.

 

Zbieracie tylko te szyszki które są w miarę wyrosnięte czy wszystko jak leci? Ewentualnie jakaś selekcja na lepszy i gorszy towar?

 

Lepiej zebrać szyszki ciut za mokre czy ciut za suche? (troche nie równo mi doszły szyszki) - pewnie jakimś wyjsciem jest zbiór na raty - ale popatrzyłem na krzaczek i stwierdziłem 'a pierdzielić to przecież od urodzenia jestem leniwy

 

 

Zbierasz jak uważasz. Selekcja na zdrowy rozsadek: Musisz sobie zadać pytanie, czy chciałbym żeby ta szyszka pływała w brzeczce?:D

Przynajmniej ja tak działałem i wywalałem szyszki poplamione czy zżółkłe. A z tymi ciut za mokrymi i za suchymi szyszkami to nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi.

 

Dobra to i ja się wyspowiadam. Niestety we wrześniu miałem bardzo mało wolnego czasu więc inne zajęcia poszły trochę na dalsze tory i swoje zbiory zakończyłem dopiero w piątek. Wyszło następująco:

Marynka mokra 810g

Lubelski mokry 815g

Sybilla mokra 555g

Magnum mokry 390g

 

Po suszeniu wyszło średnio ok 30% masy początkowej więc jestem zadowolony.

 

Swoją drogą mam problem z poprawnym ocenieniem szyszki czy taka jest już najlepsza. Np. Lubelski, który zbierałem w połowie września był mało aromatyczny przy suszeniu (a jest chmielem aromatycznym) a Magnum który niedawno suszyłem wydobywał z siebie niebiańskie chmielowe zapachy (szyszka wyraźnie żółto zielona).

Wygląda na to że zalecenia mówią o zbiorze szyszki jeszcze lekko niedojrzałej żeby dojrzała później(podobnie jak z owocami)? Czy ten wniosek jest błędny?:)

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.