Jump to content

American Stout - chmielenie na zimno


bujaczes
 Share

Recommended Posts

Witam,

 

mam na burzliwej 18l stouta pochmielonego w następujący sposób:

 

60' - Chinook 30g

30' - Cascade 30g

15' - Cascade 30g

5' - Cascade 30g

0' - Cascade 10g

 

Na cichą chcę rozlać do dwóch fermentorów i do jednego sypnąć trochę chmielu. Mam na stanie Wiliamette, Cascade, Citrę i Chinooka. Którego użyć i w jakiej ilości, żeby złapało porządniejszy aromat, ale nie było zbyt cytrusowe?

 

 

--

Pzdr,

d.

Link to comment
Share on other sites

Ale po co? Tu masz dobrze, średni do mocnego smak chmielowy i średni do słabego aromat chmieli amerykańskich. Ja bym już nic nie chmielił.

Link to comment
Share on other sites

Ale po co? Tu masz dobrze, średni do mocnego smak chmielowy i średni do słabego aromat chmieli amerykańskich. Ja bym już nic nie chmielił.

 

wiadomo, że dla eksperymentu :) Wiem, czego się mniej więcej spodziewać po American Stoucie, a że to dopiero moja piąta warka, to chciałem upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, żeby mieć jakieś porownanie.

 

 

--

Pzdr,

d.

Link to comment
Share on other sites

Na cichą chcę rozlać do dwóch fermentorów i do jednego sypnąć trochę chmielu. Mam na stanie Wiliamette, Cascade, Citrę i Chinooka. Którego użyć i w jakiej ilości, żeby złapało porządniejszy aromat, ale nie było zbyt cytrusowe?

 

Chmielu nigdy za dużo :P, a tak poważnie jeśli chcesz podkręcić aromat chmielowy to zdecydowanie polecam wrzucić na cichą na 5 dni przed butelkowaniem. Najmniej cytrusowy jest Wiliamette i Chinook, chociaż z Citry i Cascade bym nie rezygnował. Gdybym ja chmielił wrzuciłbym po 10g każdego :)

Link to comment
Share on other sites

chmielenie mi się podoba ;) przymierzam się do uwarzenia stout`a ale jeszcze niemiałem okazji skonsumować tego stylu :) do czego można go porównać? bo nie wiem czy warto go robić :)

Link to comment
Share on other sites

Zależy jakiego Stouta konkretnie chcesz uwarzyć. Najłatwiej chyba będzie kupić jakiegoś na spróbowanie.Guiness jest łatwo dostępny, np. w Tesco. Mnie osobiście bardziej smakuje w wersji Extra stout niż Draught.

Link to comment
Share on other sites

ach to Guiness :D piłem go w Irlandii w pubie, musiałem czekać aż piana z niego zejdzie bo ponoć u nich to obraza Guiness`a jak się pije z dużą pianą :D

Link to comment
Share on other sites

ja nie powiedziałem, że nie lubią piany :) mówię, że nie pili piwa z dużą jej ilością :)

 

a i dodam, że mi wtedy w pubie lali Guiness`a prawie 10 min :)

Link to comment
Share on other sites

stoucik przefermentował sobie do 5,5 BLG i od 4 dni (łącznie 10 na burzliwej) bez zmian. Co zrobić? Poczekać jeszcze kilka dni? Zlać na cichą i dorzucić po łyżce gęstwy? Czy tylko zlać i obserwować?

 

Ps. zacierany był na lenia przez 100 minut w 66-67 stopniach. Gęstość początkowa - 14,5 BLG

Link to comment
Share on other sites

stoucik przefermentował sobie do 5,5 BLG i od 4 dni (łącznie 10 na burzliwej) bez zmian. Co zrobić? Poczekać jeszcze kilka dni? Zlać na cichą i dorzucić po łyżce gęstwy? Czy tylko zlać i obserwować?

 

Jakich drożdży używałeś, dość płytko odfermentował, jeśli od kilku dni Blg nie spada, tzn że fermentacja się zakończyła. Przelej na cichą, ale nie dodawaj już drożdży, bo w jakim celu chciałbyś je dodać, cicha ma na celu klarowanie piwa, a nie fermentowanie.

Link to comment
Share on other sites

stoucik przefermentował sobie do 5,5 BLG i od 4 dni (łącznie 10 na burzliwej) bez zmian. Co zrobić? Poczekać jeszcze kilka dni? Zlać na cichą i dorzucić po łyżce gęstwy? Czy tylko zlać i obserwować?

 

 

 

Ps. zacierany był na lenia przez 100 minut w 66-67 stopniach. Gęstość początkowa - 14,5 BLG

jak ma zejść niżej to zejdzie na cichej bez potrzeby dodawania gęstwy.
Link to comment
Share on other sites

Jakich drożdży używałeś, dość płytko odfermentował, jeśli od kilku dni Blg nie spada, tzn że fermentacja się zakończyła. Przelej na cichą, ale nie dodawaj już drożdży, bo w jakim celu chciałbyś je dodać, cicha ma na celu klarowanie piwa, a nie fermentowanie.

 

US-05.

 

BTW: http://www.piwo.org/topic/9427-honzahomebrewery/page__st__20?do=findComment&comment=217573 i tekst w "Uwagach" o dodawaniu drożdży na cichą ;)))

Link to comment
Share on other sites

BTW: http://www.piwo.org/..._20#entry217573 i tekst w "Uwagach" o dodawaniu drożdży na cichą ;)))

To mnie złapałeś :), zrobiłem to w ramach małego eksperymentu nie zgodnie ze sztuką, bo cicha służy do innego celu. Bez dodawania drożdży na cichej piwo odfermentuje Ci jeszcze góra 1Blg. Zawsze możesz nie przelewać na cichą i przeprowadzić ją w tym samym fermentorze.

Link to comment
Share on other sites

stoucik przefermentował sobie do 5,5 BLG i od 4 dni (łącznie 10 na burzliwej) bez zmian. Co zrobić? Poczekać jeszcze kilka dni? Zlać na cichą i dorzucić po łyżce gęstwy? Czy tylko zlać i obserwować?

 

Ps. zacierany był na lenia przez 100 minut w 66-67 stopniach. Gęstość początkowa - 14,5 BLG

U mnie sytuacja była praktycznie identyczna (zarówno zacieranie jak i gęstość początkowa i końcowa) tak więc nie ma raczej powodów do obaw, w szczególności że zgodnie ze sztuką postępy fermentacji oceniasz po cukromierzu a nie bulkomierzu. Jeśli boisz się, że może drożdże wcześniej "posnęły", to na czas chmielenia na zimno odlej po ćwierć litra do dwóch petów, jedną dosłodź tak ze 2g cukru, zgnieć butelki i zakręć porządnie - będziesz w stanie określić czy ruszą ponownie a jeśli tak to czy coś jeszcze dofermentuje i i ile i z jakiego powodu znowu ruszyły (ciepło, cukier?). No i rób FFT, to nie będziesz miał takich problemów.

Link to comment
Share on other sites

To mnie złapałeś :), zrobiłem to w ramach małego eksperymentu nie zgodnie ze sztuką, bo cicha służy do innego celu. Bez dodawania drożdży na cichej piwo odfermentuje Ci jeszcze góra 1Blg. Zawsze możesz nie przelewać na cichą i przeprowadzić ją w tym samym fermentorze.

 

przeglądałem akurat Twoje zapiski ;) Przeleję więc na cichą i zobaczymy co z tego wyjdzie.

Link to comment
Share on other sites

U mnie sytuacja była praktycznie identyczna (zarówno zacieranie jak i gęstość początkowa i końcowa) tak więc nie ma raczej powodów do obaw, w szczególności że zgodnie ze sztuką postępy fermentacji oceniasz po cukromierzu a nie bulkomierzu. Jeśli boisz się, że może drożdże wcześniej "posnęły", to na czas chmielenia na zimno odlej po ćwierć litra do dwóch petów, jedną dosłodź tak ze 2g cukru, zgnieć butelki i zakręć porządnie - będziesz w stanie określić czy ruszą ponownie a jeśli tak to czy coś jeszcze dofermentuje i i ile i z jakiego powodu znowu ruszyły (ciepło, cukier?). No i rób FFT, to nie będziesz miał takich problemów.

 

tak też zrobię. Z FFT najzwyczajniej dałem ciała (bo nie zrobiłem:)), ale przy następnej warce już nie odpuszczę.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.