Skocz do zawartości
crosis

Dry hopping - co to tak naprawdę jest? Ile, czego, jak?

Rekomendowane odpowiedzi

W poszukiwaniu odpowiedzi na temat różnych mitów o chmieleniu na zimno (im więcej tym lepiej itp) dogrzebałem się do takiej pracy:

http://ir.library.oregonstate.edu/xmlui/bitstream/handle/1957/34093/Wolfe_thesis.pdf

 

Wydaje się być o tyle wartościowe, że badania były przeprowadzane techniką GC.

 

Co ciekawe, strona 63 pokazuje, że ekstrakcja aromatu pomiędzy 24 godzinami chmielenia na zimno, a najwyższą wartością (4 dni) jest minimalna (ciekawe).

 

W związku z tym chciałem otworzyć ten temat w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania:

1. Ile na zimno?

2. W jakiej temperaturze?

3. Co w przypadku używania różnych chmieli?

 

Oczywiście, szukamy porównań i twardych danych, a nie przykładów dobrych piw zrobionych z wiadrem chmielu na zimno, albo z jego garstką.

 

Na razie wygrzebałem jeszcze to:

1. Ile na zimno?

http://byo.com/component/k2/item/2808-hop-stands

Havig's study also showed that adding 1 lb./bbl (0.45 kg/bbl) Amarillo® dry hops produced the same amount of hop aroma as ½ lb./bbl (0.23 kg/bbl), indicating diminishing returns at higher dry hop rates.

 

Czyli chodzi o to, że dodanie 450 g na 117 l daje takie same efekty, co 225 g na tę samą ilość. Co znaczyłoby, że 76 g na 20 l da podobne efekty co 38 g na tę samą ilość.

 

Czy może Wam udało się znaleźć jakieś inne informacje, które mogą rzucić więcej światła na ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tomato

Ale w art. o hopstand napisane jest właśnie, że przyoszczędzić można chmielu w połączeniu z tą techniką. Tradycyjnie trzeba sypnąć więcej na ten sam efekt.

Sam to tłumaczyłeś a siejesz zamęt :P

Lepiej napisz parę swoich wniosków z używania hop standa i wcześniej normalnego chmielenia.

 

ps. od tematu jutubowe warzenie dodałem kiedyś filmik o chopstandzie Dona Osbourna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale w art. o hopstand napisane jest właśnie, że przyoszczędzić można chmielu w połączeniu z tą techniką. Tradycyjnie trzeba sypnąć więcej na ten sam efekt.

Sam to tłumaczyłeś a siejesz zamęt :P

Lepiej napisz parę swoich wniosków z używania hop standa i wcześniej normalnego chmielenia.

 

ps. od tematu jutubowe warzenie dodałem kiedyś filmik o chopstandzie Dona Osbourna.

Ja artykuł o przerwie chmielowej zrozumiałem tak, że ew. wspomaga ona efekt chmielenia na zimno, niemniej jednak jest to całkowicie niezależne, więc nie wiem skąd Ci się wziął pomysł wplatania tego w ten wątek. W ogóle sugestie że lepiej byłoby opisać wnioski dotyczące całkiem innych metod chmielenia jest co najmniej dziwny ("wiesz - temat o piwach ciemnych jest fajny, ale lepiej by było być w nim opisywał piwa jasne" - wtf?). Z tego co widzę powyżej to pierwszym, bardziej szczegółowo "zapytanym" problemem jest określenie górnej granicy wagowej chmielenia na zimno, o co jak najbardziej jest sens pytać chociażby w kontekście zwycięskich receptur Dagome, a przynajmniej GP.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość pitupitu

Sam to tłumaczyłeś a siejesz zamęt :P

 

Gdzie jest to tłumaczenie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale w art. o hopstand napisane jest właśnie, że przyoszczędzić można chmielu w połączeniu z tą techniką. Tradycyjnie trzeba sypnąć więcej na ten sam efekt.

Sam to tłumaczyłeś a siejesz zamęt :P

Lepiej napisz parę swoich wniosków z używania hop standa i wcześniej normalnego chmielenia.

 

ps. od tematu jutubowe warzenie dodałem kiedyś filmik o chopstandzie Dona Osbourna.

 

Coś Ci się pomeradało. Tam jest wyraźny przykład o tym, że połowa mniej Amarillo dała taki sam efekt, a nie, że zredukowano ilość chmielu na zimno o połowę, bo zastosowano chmielenie whirpoolowe. Mój cytat w pierwszym poście pochodzi zresztą właśnie z tego artykułu, więc proszę czytać ze zrozumieniem i nie wprowadzać zamieszania.

 

@cml:

tak, czytałem ten temat i posty Dagome, jednak praktycznie widać tam tylko wspomniany efekt temperatury - informacje o tym można znaleźć przeglądając zaoceaniczne fora. O długości jest w podlinkowanej przeze mnie pracy. Ciągle szukam jednak informacji na temat ilości - może ktoś wygrzebał coś więcej niż ja.

 

Zresztą, porównując wrażenia Dagome oraz informacje z tej pracy, można uznać, że w temperaturze pokojowej można dać chmiel na 23 albo 48 godzin i będzie ok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zresztą, porównując wrażenia Dagome oraz informacje z tej pracy, można uznać, że w temperaturze pokojowej można dać chmiel na 23 albo 48 godzin i będzie ok.

 

pytanie czy dłuższa ekstrakcja w niższej tempeteraturze nie da lepszych efektów :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie na to, oraz na kilka innych pytań, staram się tutaj znaleźć odpowiedzi, najchętniej potwierdzone przykładami i doświadczeniami :) Sporo na temat dłuższej ekstrakcji jest w tej pracy i tak naprawdę nie wydaje mi się, żeby dawała ona strasznie dobre efekty.

 

Na pewno zależy to też od chmielu i olejków eterycznych w nim zawartych, ale o tym jest ciągle strasznie mało...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tomato

 

Coś Ci się pomeradało. Tam jest wyraźny przykład o tym, że połowa mniej Amarillo dała taki sam efekt, a nie, że zredukowano ilość chmielu na zimno o połowę, bo zastosowano chmielenie whirpoolowe. Mój cytat w pierwszym poście pochodzi zresztą właśnie z tego artykułu, więc proszę czytać ze zrozumieniem i nie wprowadzać zamieszania.

no racja sugerowałem się tym akapitem:

A więc, jeśli zdecydujesz się spróbować tej techniki, oto co proponuję na podstawie powyższych rezultatów: weź cały chmiel jak chcesz dodać na późne chmielenie i chmielenie na zimno i podziel na pół. Połowę dodaj po wyłączeniu palnika, połowę na zimno. I nie czuj potrzeby przesadzania w ilościach.

 

To co bomby chmielowe to tylko 114g chmielu? Po 38g na goryczke, 0' i zimną.

A tyle się czytało, że 200 too minimum :) i więcej, więcej!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To co bomby chmielowe to tylko 114g chmielu? Po 38g na goryczke, 0' i zimną.

Havig's study also showed that adding 1 lb./bbl (0.45 kg/bbl) Amarillo® dry hops produced the same amount of hop aroma as ½ lb./bbl (0.23 kg/bbl), indicating diminishing returns at higher dry hop rates.

 

 

 

Czyli chodzi o to, że dodanie 450 g na 117 l daje takie same efekty, co 225 g na tę samą ilość. Co znaczyłoby, że 76 g na 20 l da podobne efekty co 38 g na tę samą ilość.

Tam jest mowa li tylko o chmieleniu na zimno. Czytaj ze zrozumieniem i nie wyrywaj zdań z kontekstu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Crosis - nie bardzo rozumiem w czym jest problem. No chyba, że rzecz jest w tym, żeby sobie poteoretyzować.

Wrzuciłeś artykuł i opracowanie o chmieleniu na zimno, które jak na warunki domowe wiedzy mają aż nadto.

Zresztą masz tam też podane także ilości chmielu stosowane w amerykańskich browarach do chmielenia na zimno, czyli zakres od 227g/117l do 1360g/117l.

Chcesz jakieś złotej zasady dawkowania chmielu, która się idealnie sprawdzi w Twoich warunkach? Nie istnieje taka.

Zresztą w tym opracowaniu jest podana ciekawa informacja, odnośnie tego, że w różnych warunkach chmielenie różnie działa. Niektórzy browarnicy w USA twierdzą, że chmielenie na zimno zwiększa trwałość ich piw, a inni, że odwrotnie - zmniejsza.

Trzeba sobie wypracować praktyką to co będzie działać w naszych warunkach. Takie materiały, które wrzuciłeś to tylko drogowskazy, które powinny wskazywać właściwą drogę.

 

Na koniec sprzedam truizm .

Nie wiadomo ile chmielu dać?

Bierze się model chmielenia z jakiejś sensownej receptury i warzy się piwo. Jeżeli się okazuje, że charakteru chmielowego w naszych warunkach jest za mało, w następnej warce zwiększa się ilość chmielu, załóżmy na zimno o połowę. A jak chmielowości jest za dużo, to się zmniejsza. W 3-4 warce będzie dobrze.

 

Taki znany piwowar domowy w USA, Mike "Tasty" McDole, swego czasu spierał się na antenie z Vinne Cilurzo z Russian River i w pewnym momencie powiedział coś takiego: Jeżeli z jakiegoś powodu czujesz, ze w Twoim piwie chmielu jest za mało - to dodaj więcej chmielu." :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli z jakiegoś powodu czujesz, ze w Twoim piwie chmielu jest za mało - to dodaj więcej chmielu." :)

I tego należy się trzymać. Dobre :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dagome: chciałem sprawdzić, czy ktoś wygrzebał więcej opracowań, ewentualnie dokopał się od jakichś porównań ;) Tekst McDole znam ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tomato

 

Tam jest mowa li tylko o chmieleniu na zimno. Czytaj ze zrozumieniem i nie wyrywaj zdań z kontekstu.

 

 

Sam nie wiesz, w którym kościele dzwoni, bo nie skumałeś.

jak minimum-optimum na zimno jest 38G, a w akapicie wyżej przytoczyłem cytat. weź cały chmiel jak chcesz dodać na późne chmielenie i chmielenie na zimno i podziel na pół. Połowę dodaj po wyłączeniu palnika, połowę na zimno.

 

To jak połowa jest na zimno, a na zimno sprawdzi się ilość 38g, to druga połowa (surprize) ma 38g. Na goryczkę 38g jakiegoś alfa mocarza zrobi odpowiednie IBU. Oczywiście można użyć paczek po 50g, bo takie sprzedają w sklepie. Nie trzeba się bawić w odsypywanie, bo browar to nie apteka.

Cała ta dyskusja ma też jakieś tło ekonomiczne. Piwo ma być najlepsze, jak 38g/76g nie robi różnicy. to po co przepłacać.

Można próbować robić klony russian river i walić po dwanaście różnych chmieli, ale domowy z dwóch chmieli też będzie mega pijalny :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wspominałem już przy innych okazjach, ale jeszcze raz polecam dla wszystkich TheBrewingNetwork.com

Przecież tam jest mnóstwo wywiadów z amerykańskimi piwowarami rzemieślniczymi, którzy zdradzają swoje receptury i techniki. Gotowy materiał, w dodatku zweryfikowany w praktyce. Zamiast szukać jakieś przypadkowe receptury na różnych forach, czy nie mądrzej jest posłuchać wywiadu np. z gościem który wygrał GABF, a potem wziąć jego recepturę, którą podaje i uwarzyć na tej podstawie piwo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam pytanie w kwestii technicznej. Zawsze chmieliłem na zimno w obciążonym woreczku z gazy, ale dzisiaj nie mam. Czy jak się wrzuci chmiel w granulacie bez niczego, to on z czasem opadnie na dno?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cały nie opadnie, ale zdecydowana większość tak.

Jest lżejszy niż drożdże, nie stworzy zbitej skorupy na dole i dlatego trzeba przelewać przez pończochę, ale z samym opadaniem nigdy nie miałem problemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O ile dobrze zrozumiałem, na zimno chmieli się piwo po burzliwej na cichą przelane. Zazwyczaj warka ma ok 20litrów, można do 10litrowych wiaderek wlać z różnymi porcjami chmielu i potem porównać. W domu niewiele osób ma precyzyjne urządzenia pomiarowe, zdecydowana większość tylko smak i porównanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam pytanie w kwestii technicznej. Zawsze chmieliłem na zimno w obciążonym woreczku z gazy, ale dzisiaj nie mam. Czy jak się wrzuci chmiel w granulacie bez niczego, to on z czasem opadnie na dno?

 

Mi opadł niemal w pełni po dwóch tygodniach od zadania. Na powierzchni została tylko cienka na 1mm błona z chmielu. Wszystko w temperaturze pokojowej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość tomato

 

Mi opadł niemal w pełni po dwóch tygodniach od zadania. Na powierzchni została tylko cienka na 1mm błona z chmielu. Wszystko w temperaturze pokojowej.

 

Brawo, że ci opadł ;) Ale na przyszłość wyeliminuj 2 błędy:

trzymanie chmielu w piwie 2 tygodnie i temperaturę pokojową.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do pierwszego, to wyciągnąłem już wnioski. U mnie temp. pokojowa to było 18 stopni i niżej nie miałem jak zejść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jutro zlewam na cichą American Pale Ale i zastanawiam się jaką taktykę tym razem obrać z chmieleniem.

Standardowo u mnie cicha to ok. 4 dni w temp. ok. 200C, potem wsypuję chmiele i zostawiam dalej w 200C przez 1 dzień, następnie fermentor wyjeżdża na balkon jeśli temp. jest ok. 5-60C na 2 dni.

Co sądzicie o takiej metodzie?

 

Słyszałem też o podzieleniu wyznaczonej porcji chmielu na 3 części i dodawanie go co 3 dni.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×