Jump to content
Dziajl

Budowa domowego browaru - dylematy

Recommended Posts

Witam,

Po kilku warkach uwarzonych w kuchni w garze 30l emalia, chciałbym przenieść się do piwnicy.

 

Ciężko jest mi się zdecydować jaki system wybrać dlatego ośmieliłem się napisać o tym na forum. Ale do rzeczy:

 

Po pierwsze: jeszcze niczego nie zainwestowałem więc wszelkie sugestie i pomysły na pewno rozważę.

Po drugie: Nie chciałbym od razu wydawać góry pieniędzy na system typ HERMS/RIMS jednak chciałbym to zrobić mądrze i ekonomicznie, jednocześnie mając możliwość późniejszej rozbudowy.

 

Głównie rozchodzi mi się o typ ogrzewania. Co wybrać gazowe( wtedy zakup taboretu gazowego + butla 11kg) lub nastawić się na ogrzewanie elektryczne ( wtedy zakup grzałki ). Wiem że elektryczne ogrzewanie daje ten + że można łatwo podpiąć sterownik i mieć idealne sterowanie temperaturą. Jednak co z rdzewiejącymi grzałkami, przypaleniem, myciem tego, oraz kosztami energii elektrycznej.

Ogrzewanie gazowe -> tutaj problem z sterowaniem temperatur.

 

Bardzo proszę o zasugerowanie na co się nastawić na gazówkę czy ogrzewanie elektryczne - głównie chodzi o koszt oraz wygodę?

 

 

Mam pomysł taki, aby na początek zainwestować w keg 50l. Tylko teraz co dalej?

Na początku chciałbym po prostu używać kega jak do tej pory garnka emaliowego z tą różnicą że chciałbym już go ulepszy o możliwość wysładzania wprost po zacieraniu ( jak to ma miejsce w HERMS). Tylko jak to wszystko zrobić gdzie wiercić dziury gdzie dać zawory jak to popodłączać itp.

Oraz przy gazowym graniu wiem że stawiam kega na taboret i jest ok, ale jak to zrobić z grzałką aby nie poprzypalać? W przyszłości ten keg miałby służyć jako MLT w HERMS'ie.

 

Mam do wydania na ten sezon ok. 400 zł. (więc keg + ogrzewanie + sprzęt do wysładzania )

Mam nadzieję na przyszły sezon znowu coś dołożyć itd, w konsekwencji chciałbym uzyskać system HERMS z 3 kegami 50l, a potem może jakiś sterownik do tego wszystkiego. Dlatego się radze i pytam od czego zacząć żeby nie wyrzucać pieniędzy w błoto.

 

Reasumując, przenoszę się z browarem do piwnicy, potrzebuję zdecydować się na rodzaj ogrzewania, oraz chcę powoli dodając kolejne elementy zbudować zestaw HERMS lub coś podobnego.

 

Proszę o pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli w piwnicy to tylko ogrzewanie elektryczne. Gaz jest cięższy od powietrza i w piwnicy stwarza zagrożenie. Grzanie elektryczne jest droższe w zakupie (i pewnie eksploatacji) ale za to o wiele łatwiej nim sterować.

Edited by Maryush

Share this post


Link to post
Share on other sites

W piwnicy ale chcę zmontować ten system na stelażu na kółkach i ewentualnie warzyć przy samych drzwiach lub nawet na powietrzu.

Stelaż mniej więcej jak na foto.:

 

HERMS.jpg

 

 

Chciałbym jeszcze dopytać co muszę dokupić do kega? Wiem że na pewno rurkę miedzianą z której wykonać okrąg, ponacinać otworki, złączki, zawór -> to będzie mój filtrator, ewentualnie kawałek blachy i zrobienie fałszywego dna - co lepsze? Czy na początek jeszcze coś mi jest potrzebne?

Czy tego samego kega będę mógł używać zarówno do zacierania z wysładzaniem oraz chmielenia?

Edited by Dziajl

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest franc

JA zacząłem składać takiego Hermsa w całości na gaz bo tańszy i w piwnicy mając wyciąg/wentylator nie ma problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Możesz się podzielić tym co masz? -też chyba będę się skłaniał w stronę gazu ze względów ekonomicznych.

Głównie chodzi mi o to co zrobić z kegiem żeby później móc go zaadoptować pod HERMs'a, a tymczasem móc warzyć na nim "ręcznie".

Edited by Dziajl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do Katowic mam 25km, więc jeżeli byś chciał to mogę kiedyś wpaść podyskutować, zobaczyć co tam konstruujesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest franc

Ok

Edited by franc

Share this post


Link to post
Share on other sites

też chyba będę się skłaniał w stronę gazu ze względów ekonomicznych.

otóż gaz nie jest tańszy... to jakiś mit, pamiętaj że prąd oddaje całą swoją moc do płynu, a gazem podgrzewasz otaczające powietrze, do tego do gazu musisz dbać i wentylacje, przy prądzie możesz grzać sobie gdziekolwiek, ale z kolei prąd zwykle wymaga solidnych instalacji i zabezpieczeń... ja na przykład mam instalacje mieszaną, warzelny grzeje gazem, wodę podgrzewam prądem grzałki 6kw, zacierny mam system mieszany, najpierw grzeję wodę prądem a już później zacier dogrzewam gazem.

Sam wybór systemu też jest trudną sprawą... mnie np przekonał fakt dlaczego browary nie używają HERMS'ów ani RIMS'ów? Kiedy zaczynałem budować instalacje sam byłem napalony na hermsa jak ruski na niklowany rower, jednak kiedy zabrałem się z budowę i wychodziły mi różne dylematy stwierdziłem że klasyczne mieszadło jest jednak najprostszym i najtańszym rozwiązaniem. Teraz kiedy używam tego rozwiązania i zamierzam przejść na większe wybicie 100l nawet mowy nie ma żeby to był herms czy rims.

Share this post


Link to post
Share on other sites

też chyba będę się skłaniał w stronę gazu ze względów ekonomicznych.

otóż gaz nie jest tańszy... to jakiś mit, pamiętaj że prąd oddaje całą swoją moc do płynu, a gazem podgrzewasz otaczające powietrze, do tego do gazu musisz dbać i wentylacje, przy prądzie możesz grzać sobie gdziekolwiek, ale z kolei prąd zwykle wymaga solidnych instalacji i zabezpieczeń... ja na przykład mam instalacje mieszaną, warzelny grzeje gazem, wodę podgrzewam prądem grzałki 6kw, zacierny mam system mieszany, najpierw grzeję wodę prądem a już później zacier dogrzewam gazem.

Sam wybór systemu też jest trudną sprawą... mnie np przekonał fakt dlaczego browary nie używają HERMS'ów ani RIMS'ów? Kiedy zaczynałem budować instalacje sam byłem napalony na hermsa jak ruski na niklowany rower, jednak kiedy zabrałem się z budowę i wychodziły mi różne dylematy stwierdziłem że klasyczne mieszadło jest jednak najprostszym i najtańszym rozwiązaniem. Teraz kiedy używam tego rozwiązania i zamierzam przejść na większe wybicie 100l nawet mowy nie ma żeby to był herms czy rims.

Więc jaki system masz? Używasz pompki? Włąśnie też się trochę napaliłem na HERMS'a ale tak jak mówie jestem otwarty i wszystko chętnie przeanalizuję. Grzałkę zawsze można dokupić, na początek myślę na taboretem gazowym + keg 50l + filtrator z rurki miedzianej. Potem stopniowa rozbudowa. Jak ten twój system się sprawdza?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja niedługo wyciągnę mojego niedokończonego i nietestowanego HERMSa i wystawię na sprzedaż. Jak wrzucę fotki na forum to będziesz mógł podpatrzeć rozwiązania :) Oczywiście grzanie elektryczne, bo wg mnie bezpieczniejsze i łatwiejsze w sterowaniu a i pomieszczenie się tak nie nagrzewa..

Edited by Maryush

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja niedługo wyciągnę mojego niedokończonego i nietestowanego HERMSa i wystawię na sprzedaż. Jak wrzucę fotki na forum to będziesz mógł podpatrzeć rozwiązania :)

W takim razie czekam z niecierpliwością.

CO masz na myśli niedokończonego HERMS'a, co wchodzi w skład i jaką kwotę za to cudo chcesz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

też chyba będę się skłaniał w stronę gazu ze względów ekonomicznych.

otóż gaz nie jest tańszy... to jakiś mit, pamiętaj że prąd oddaje całą swoją moc do płynu, a gazem podgrzewasz otaczające powietrze, do tego do gazu musisz dbać i wentylacje, przy prądzie możesz grzać sobie gdziekolwiek, ale z kolei prąd zwykle wymaga solidnych instalacji i zabezpieczeń... ja na przykład mam instalacje mieszaną, warzelny grzeje gazem, wodę podgrzewam prądem grzałki 6kw, zacierny mam system mieszany, najpierw grzeję wodę prądem a już później zacier dogrzewam gazem.

Sam wybór systemu też jest trudną sprawą... mnie np przekonał fakt dlaczego browary nie używają HERMS'ów ani RIMS'ów? Kiedy zaczynałem budować instalacje sam byłem napalony na hermsa jak ruski na niklowany rower, jednak kiedy zabrałem się z budowę i wychodziły mi różne dylematy stwierdziłem że klasyczne mieszadło jest jednak najprostszym i najtańszym rozwiązaniem. Teraz kiedy używam tego rozwiązania i zamierzam przejść na większe wybicie 100l nawet mowy nie ma żeby to był herms czy rims.

 

 

NIe herms czy rims co posiadasz?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedokończony tzn. w sumie tylko nie podłączona elektryka i nie zrobione testy. Nie mam na to czasu i nie mam czasu na warzenie, dlatego projekt poległ. Ogólnie jest to herms na trzech kegach 50l (na stelażu w jednym poziomie), grzany elektrycznie, dwie pompy z pralki, termometry, termostat, regulator mocy. Rurociąg w jednej linii - kierunki przepływu sterowane zaworami kulowymi. Coś na wzór browaru zbynka, tyle, że elektryczny. Włożyłem w niego prawie dwa tysiące złotych i tyle chciałbym odzyskać, ale konkrety będą jak już go odkopię spod innych gratów i wystawię na sprzedaż.

Share this post


Link to post
Share on other sites

też chyba będę się skłaniał w stronę gazu ze względów ekonomicznych.

otóż gaz nie jest tańszy... to jakiś mit, pamiętaj że prąd oddaje całą swoją moc do płynu, a gazem podgrzewasz otaczające powietrze, do tego do gazu musisz dbać i wentylacje, przy prądzie możesz grzać sobie gdziekolwiek, ale z kolei prąd zwykle wymaga solidnych instalacji i zabezpieczeń... ja na przykład mam instalacje mieszaną, warzelny grzeje gazem, wodę podgrzewam prądem grzałki 6kw, zacierny mam system mieszany, najpierw grzeję wodę prądem a już później zacier dogrzewam gazem.

Sam wybór systemu też jest trudną sprawą... mnie np przekonał fakt dlaczego browary nie używają HERMS'ów ani RIMS'ów? Kiedy zaczynałem budować instalacje sam byłem napalony na hermsa jak ruski na niklowany rower, jednak kiedy zabrałem się z budowę i wychodziły mi różne dylematy stwierdziłem że klasyczne mieszadło jest jednak najprostszym i najtańszym rozwiązaniem. Teraz kiedy używam tego rozwiązania i zamierzam przejść na większe wybicie 100l nawet mowy nie ma żeby to był herms czy rims.

 

 

NIe herms czy rims co posiadasz?

Moja instalacja jest naprawdę prosta:

1: keg 50l bojler, grzałka 6kw zasilana z 3 faz termometr analogowy - zalety: bardzo szybkie grzanie wody, ta moc jest naprawdę wygodna.

2: keg 50l kocioł zacierno filtracyjny z fałszywym dnem ręcznie wycinanym, mieszadło na silniku wycieraczek lanosa, silnik nie do zdarcia, z powodu błędów konstruckcyjnych mieszadła muszę pilnować przypalania, mieszadło trzeba robić jak josefik.

3: keg 50l, kadź warzelna grzana planikiem gazowym 8kw.

4: grant 30l, zrobiony ze standardowego wiadra fermentacyjnego

5: pompa od pralki (ardo za 20zł na allegro) przepompowuje wodę z bojlera do kadzi zaciernej

6: pompa od pralki (tym razem elektrolux, otrzymałem w prezencie więc nie wiem ile kosztuje) przepompowuje brzeczkę z granta do kadzi warzelnej

7: chłodnica zanurzeniowa z nierdzewki około 20mb fi10mm

post-4649-0-37492600-1388338369_thumb.jpg

post-4649-0-33457000-1388338372_thumb.jpg

post-4649-0-26724000-1388338373_thumb.jpg

post-4649-0-24786400-1388338374_thumb.jpg

post-4649-0-94940600-1388338374_thumb.jpg

post-4649-0-52184600-1388338375_thumb.jpg

post-4649-0-11080900-1388338376_thumb.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie prosto i efektownie. Swoją drogą świetny patent z wspawanym kranikiem do dna.

 

Te fałszywe dno to z jakiej grubości blachy? Jak sobie poradzić z szczelnością tego dna?

Edited by Dziajl

Share this post


Link to post
Share on other sites

dno kega to stożek, więc fałszywe dno po prostu na nim leży i jest dociskane przez zacier jednak tu także jest mój błąd, dno powinno być jakoś mocowane, ponieważ mieszadło ma taki zug, że podciąga je do góry, pod spód wpada zacier i się przypala, dzieje się tak tylko na szybkich obrotach mieszadła, blacha 2mm, a szczeliny sam szarpałem szlifierką kątową z tarczą 1mm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy jeżeli na początku, zanim nie dorobię się boilera, będę zacierał w kegu z takim fałszywym dnem nie dojdzie do przypalenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

bojler to tylko podgrzewacz wody, do filtracji głównie, nie ma tu nic do rzeczy...

wracając do kadzi zaciernej, kiedy mieszam w niej ręcznie, nic się nie przypala, tak jak wspominałem tylko z powodu kształtu mieszadła oraz tego ze fałszywe dno nie jest mocowane, czasem przypalał mi się zacier, reasumując, w kegu o takiej konstrukcji jak moja powinno być:

a) fałszywe dno mocowane tak aby podczas zacierania było nieruchome

b) mieszadło powinno mieć konstrukcję ramową (śmigła + ramy) aby bardzo dokładnie mieszać cały zacier

ja już nie rozwijam tego projektu ponieważ tak jak wspominałem zmieniam browar na wybicie 100l, mam już kadzie, mieszadło oraz dno będę projektował wg doświadczenia z mniejszym garem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy jeżeli na początku, zanim nie dorobię się boilera, będę zacierał w kegu z takim fałszywym dnem nie dojdzie do przypalenia?

Na początek łatwiej bedzie ci zastosować filtrator rurkowy, przynajmniej u mnie się nie przypala choć jeszcze nie dorobiłem się mieszadła, no i koszt znacznie mniejszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ja wiem czy koszt mniejszy? Miedź jest dosyć droga, a do takiego dna potrzebuję tylko kawałek blachy, i tarcze do kątówki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat ja o filtratorach rurkowych i oplotach mam bardzo złą opinię, słaba wydajność oraz problemy z filtracją trudniejszych piw (próbowałem oba rozwiązania) macie wątpliwości to zobaczcie co stosują browary... czy ktoś widział oplot w browarze?? tylko fałszywe dna ponieważ jest to najlepsze możliwe rozwiązanie. Koszt? od 50 zł kiedy kupimy kwadratowy kawałek blachy i sami zrobimy resztę, do 200 zł kiedy kupimy gotowe rozwiązanie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też się bardziej będę skłaniał ku rozwiązaniu z fałszywym dnem - po prostu wydaje mi się lepsze. Sam je wykonam, więc kosz nie będzie zbyt duży.

Tylko chodzi mi o to czy podczas nagrzewania zacieru taboretem nie dojdzie do przypalenia, ale skoro koledzy tak mają to myślę, że nie mam się o co obawiać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

masz słuszność co do obaw o przypalenie... dwa tygodnie temu zjarałem 55l czeskiego pilsa w którego zainwestowałem kupę pracy... po zacieraniu zobaczyłem że jedna łopatka w mieszadle mi się obróciła i zamiast podbijać dociskała mi zacier do dna... trzeba wypracować rozwiązanie które wyeliminuje takie banalne błedy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem za 400zł to możesz kupić tylko słody i chmiel. Za 4000zł to już coś solidnego. Czy masz w piwnicy okna? Jeśli jest ciemna to wg mnie bez sensu cokolwiek robić, ideał na leżakowanie, magazyn itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.