Jump to content
Vami

Wolnościowy browar domowy (Libertarian Homebrewery)

Recommended Posts

Witam wszystkich Pasjonatów :)

 

Po wieloletniej praktyce konsumenckiej ;) i wypróbowaniu większości piwnych stylów świata, postanowiłem w końcu zacząć warzyć własne. Decyzję odwlekałem długo, gdyż warunki lokalowo-logistyczne mocno utrudniają mi zabawę w piwowarstwo domowe. Wiele rzeczy będę robił po swojemu i wbrew przyjętej praktyce czy logice. Jeden pokój z aneksem kuchennym, brak piwnicy, brak wanny, brak chłodnicy, płyta ceramiczna, twarda woda, kiepska wentylacja i dużo kurzu wokół. Mimo to, postanowiłem zaryzykować. Jak się nie uda - trudno. Ale nigdy bez walki się nie poddam :) Jako że nie lubię półśrodków, zacząłem od razu od zacierania. Nie ustrzegłem się błędów i awarii. Pierwszą warkę potraktowałem jako eksperyment i nie spodziewam się po niej fajerwerków. Jako urodzony innowator i człowiek który nienawidzi rutyny i schematów, po lekturze setek artykułów i tematów na forach oraz zabawie z ProMashem w głowie mam już setki receptur, które tylko czekają na zrealizowanie.

 

Warka #1 - Liberya Pale Ale (miało być 12, ale będzie koło 18)

 

Dlaczego będzie 18? Bo okazało się, że w zestawie był totalnie spieprzony ballingometr (nie tylko przesunięta skala ale i źle wyważony). To pierwsza awaria. Druga awaria to uszczelka od kranika, przez co straciłem ze dwa litry piwa jak nie wiecej. Do tego litr poszedł z chmielinami plus spieprzone wysładzanie. No ale - jak mówię - ja uczę się na błędach i próbując. Wiem już co zrobiłem źle i przy drugiej warce będzie lepiej.

 

Surowce:

 

2,6 kg - słód pilzneński

1,2 kg - slód monachijski

0,2 kg - słód karmelowy jasny

 

Zacieranie

 

60 min w temp 65-69 st. (na ceramicznej ciężko utrzymać stałą), próba jodowa negatywna

10 min w temp 75 st. (mashout)

 

Wysładzanie i filtracja spieprzone

 

Otrzymałem 15 L brzeczki

 

Chmielenie

 

60' - Marynka 40 g.

10' - Lubelski 30 g

 

Drożdże

 

Mauribrew Ale (ze względu na to, że fermentują do 35 stopni, a u mnie jest ciepło)

 

Fermentacja

 

Po 4 dniach burzliwej zeszło do 5 BLG, wyjechałem na święta i dziś (po 11 dniach) przelewam na cichą, by się sklarowało, a potem do butelek

 

Oby nie było infekcji.

 

Do cichej planuję dorzucić Citry na aromat.

 

Planuję dziś też uwarzyć drugą warkę, o której napiszę później.

Edited by Vami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam kolejnego piwowara :). Przy mojej pierwszej warce również nie ustrzegłem się błędów. Nie wspominając o tym, że samo warzenie zajęło mi ok 15 godzin. Pierwsze warzenie to tak naprawdę poznawanie sprzętu, zaplecza. Z czasem nabierzesz wprawy. Powodzenia !!!. Aha. na 15 litrów spokojnie możesz sypnąć 40 - 50 g Citry.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć wszystkim :) Nawiązuje do filozofii libertariańskiej :)

 

Uaktualnienie:

 

Warka #1 przelana na cichą, bez śladu infekcji, zeszła do 4 BLG (ale podobno na Mauribrew to norma). Nie miałem jednak Citry, więc dałem na sucho 50g Simcoe.

 

Zanim zacznę warzyć drugie piwo, napiszę jeszcze o czterech cydrach/alkoholowych napojach gazowanych, które nastawiłem razem z #1.

 

#2 - Strawman - 3,5l 9,6 Blg 5% ABV

 

900g truskawek mrożonych

100g miodu gryczanego

200g cukru

drożdże piekarskie

 

Właśnie piję próbkę po fermentacji burzliwej, napój zlany do klarowania, podobnie jak te poniżej.

 

#3 - Banana Republic - 3L, 4,5 Blg, 2% ABV

 

700g banany

drożdże piekarskie

 

Fermentacja 100% cukru owocowego, bez dodatków

 

#4 - Pomelony - 3L, 11 Blg, 5,5% ABV

 

1kg pomelo

250g cukier

drożdże piekarskie

 

Próbka bardzo gorzka!

 

#5 - Per Simon - 3,5 L, 12 Blg, 6% ABV

 

1kg persymony

250g cukier

drożdże piekarskie

 

Próbka całkiem smaczna

 

Dziś wieczorem warzę swoje drugie piwo:

 

***

 

#6 - Black Riot

 

Zmodyfikowany lekko przeze mnie klon tego piwa: Klik

 

Składniki:

 

Słody:

 

5 kg - słód Pale Ale

200 g - słód Carafa III

200 g - słód Crystal 75L

 

Chmiele:

 

50 g - Centennial (10')

50 g - Mosaic (Dry)

50 g - Pacific Gem (60')

 

Miałem gdzieś jeszcze Citrę, ale... zgubiłem :D Jak znajdę, dorzucę do cichej.

 

 

Drożdże: gęstwa po #1 (Mauribrew Ale)

 

Przewidywana objętość: 20 L

Przewidywane parametry: 15,5 Blg, 6% ABV, kolor 25,5 SRM, 124 IBU

 

Wysładzanie:

 

5-5-5

 

No to ruszamy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

#3 - Banana Republic - 3L, 4,5 Blg, 2% ABV

 

700g banany

drożdże piekarskie

 

Fermentacja 100% cukru owocowego, bez dodatków

 

Brzmi ciekawie. Można prosić o więcej szczegółów? Bo jak dobrze rozumiem to wrażenia degustacyjne dopiero za jakiś czas.

Swoją drogą czemu drożdże piekarskie, nie lepsze byłyby jakieś winne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie były pod ręką :) Taki eksperyment. Banany mają w sobie duzo naturalnego cukru. Potraktowalem je blenderem, dolalem wody, zadalem drozdze, zaczelo bulkac, dzis przelalem do klarowania. Jak wyklaruje i nagazuje to oczywiscie podziele sie wrazeniami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drożdże do #6 zadane. Co ciekawe, wyszło nie 15,5, a 17 Blg, co oznaczałoby wydajność na poziomie 82% :)

 

Obyło się bez awarii przy warzeniu. Wysładzanie poszło wzorowo. Mam duże obawy co do drożdży, bo ta gęstwa z Mauribrew Ale była licha, było jej bardzo mało. Druga obawa to aromat DMS po całonocnym chłodzeniu na balkonie. No ale może chmiel to przykryje, bo jeszcze na zimno pójdzie Mosaic.

Edited by Vami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam problem. Moje #6 o początkowym blg 17 odfermentowało tylko do 8 i tak już stoi od dwóch dni... Czyżby koniec? Wiem że Mauribrew Ale nisko fermentuje, ale aż tak?

Edited by Vami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdecydowanie za wysoko. Zamerdaj fermentorem i ewentualnie podnies temp jesli jest niska. Jesli nie pomoze to czeka cie zadanie nowych drozdzy. Mozesz tez pobrac probke i zrobic FFT przy okazji zadawania nowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamerdałem i postawiłem w wyższej temperaturze. Czytam na zagranicznych forach że z tymi drożdżami mieli także dużo wyższe końcowe ekstrakty niż przewidywane. Dodam, że zacierałem dość wysoko bo 69-70 st.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba coś pomogło, bo wieczko fermentora się lekko wzdęło ;) Dzięki.

 

Merdałem kilkakrotnie w ciągu dnia. Dwutlenku węgla "wuchta" jak mówią w Poznaniu. Będzie dobrze :)

Edited by Vami

Share this post


Link to post
Share on other sites

#6 przelana na cichą

#1 zabutelkowana. Niestety, bardzo dużo strat przy rozlewie z powodu zbyt krótkiego węża i braku zaworka grawitacyjnego. Do butelek poszło 9,33 L piwa z 75 g cukru.

#2, #3, #4 i #5 do butelek - bezpośrednio łyżeczka cukru na nagazowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do 6. Wg receptury powinna zejść do 4,5, ale na tych drożdżach czytałem zawsze jest wyżej. No i wysoko zacierałem plus jeszcze niech tydzień dofermentuje na cichej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po zabutelkowaniu w butelkach pojawiła się drobna piana :-k W jednej dość spora:

 

rN1PBV9.jpg

 

Jak widać, taka drobna jest we wszystkich. Co może być tego przyczyną?

Share this post


Link to post
Share on other sites

niezbyt to może wyraźnie widać, ale w tej pierwszej butelce, po lewej, z pianą masz chyba krzywo zaciśnięty kapsel. Piana powstaje przy nieszczelnościach :(

Chyba, że to zniekształcenie obiektywu :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm podociskałem na chama maksymalnie kapslownicą ten kapsel i po calym dniu piana zniknęła i jest tylko taka minimalna jak w reszcie butelek. Może nie wybuchnie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

#7 - Spelt Wrong

 

Styl: speltweizen (orkiszowe pszeniczne)

 

Słody:

2 kg - pszeniczny

1 kg - orkiszowy

1 kg - pilzneński

 

Dodatki:

0,5 kg - prażona pszenica (torrified wheat)

 

Chmiel:

50 g - Spalt (AA 5%)

 

Drożdże:

Mangrove Jack's Bavarian Wheat

 

Zacieranie jednotemperaturowe ok. 70 st. 90 min

 

Filtracja i wysładzanie (16 litrów na 3 tury) 1,5 h

 

Chmielenie: 60' Spalt

 

Chłodzenie przez noc na balkonie

 

Drożdże rehydratyzowane w temp. 30 stopni i zadane do fermentora (na opakowaniu nic o rehydratyzacji, tylko kazali od razu do wiadra, olałem to)

 

Uzyskano ok. 18 litrów piwa (miało być 22 wg receptury)

 

Kolor jakiś wyjątkowo ciemny wyszedł jak na weizena, taki jak miód gryczany, ale młóto wysłodziłem do zera więc nic tam nie zostało.

 

Pomiar BLG przy zadaniu drożdży: 13 (przewidywane 12,5)

 

Etykietka:

 

index+3.png

 

Informacje o alkoholu i ekstrakcie oczywiście naniesione wcześniej wg. Brewer's Friend, do korekty.

 

No to fermentuj się, mój orkiszu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

RM3goIH.jpg

 

Test nagazowania Liberya Pale Ale (#1) po tygodniu od zabutelkowania. Jest gaz, jest piana, barwa (zdjęcie z lampą) nieco jaśniejsza niż to co widać, mętne. Nalewane z ostatniej butelki rozlewu, czyli z największą ilością osadów.

 

Po otwarciu syk i dymek, chwila przerwy i po chwili zaczęło się unosić do wyjścia (ale lekko). Troszkę mnie to zmartwiło. Nalałem do szklanki. W zapachu amerykański chmiel (ale ciut za mało, jednak trzeba było albo bez woreczka muślinowego na zimno chmielić albo więcej dać niż 50 g Simcoe) i nuta drożdżowa (no ale po tygodniu to nie jest źle). W smaku goryczka chmielowa, nuta alkoholowa jest, nie ma kwasu żadnego. Finisz wytrawny. Jak na tygodniowe pierwsze piwo domowej roboty, jestem zadowolny, choć mam nadzieję, że z czasem się bardziej ułoży alkohol, a w aromacie zniknie ta dziwna nuta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozlewałeś z wężykiem bez zaworka??? To już lepiej z samego kraniku rozlewać.

Ostatnia butelka zawsze jest mętna i piwo często może wyskoczyć, trzeba uważać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nuta alkoholowa jest, [...] choć mam nadzieję, że z czasem się bardziej ułoży alkohol

 

Jeśli było fermentowane w tak wysokich temperaturach jak podajesz tutaj:

 

Mauribrew Ale (ze względu na to, że fermentują do 35 stopni, a u mnie jest ciepło)

 

To boję się, że niewiele się ułoży. Zwłaszcza, jeśli to nie jest po prostu rozgrzewający etanol, a alkohole wyższe dające posmaki rozpuszalnika.

 

Zmontuj sobie pudło ze styropianu, w którym można skutecznie zbić temperaturę fermentacji do tych 18-20°C, albo nawet niżej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie nie, nie ma rozpuszczalnika. To jest jakby w drugim tle takie grzanie :)

 

A fermentuję w 22 stopniach.

 

Zaworek już mam i kolejny rozlew będzie z jego udziałem :)

Edited by Vami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.