Jump to content
Howser

Browar Ołbin

Recommended Posts

Postanowiłem przenieść tutaj wątek mojego browaru z konkurencyjnego forum, przy okazji uporządkować trochę informacje o piwach.

Zaopatruję się we wrocławskim sklepie dla piwowarów, część piw to gotowe zestawy surowcowe przygotowane przez sklep. Pozostanę przy oryginalnych nazwach zestawów ze sklepu. W zapiskach mojego browaru zacznę od piw robionych z zacieraniem, o puszkach moim zdaniem nie ma co wspominać.

 

??.??.2013 uwarzone:

#1 Summer Ale 12BLG

 

Zasyp:

- słód pilzneński 1.5kg

- słód pszeniczny 0.2kg

- słód wiedeński 1.2kg

- słód karmelowy 30 0.3kg

 

Zacieranie:

- 63 stopnie - 40 minut

- 73 stopniach - 20 minut

 

Wysładzanie:

- około 11-12 litrów wody do wysładzania. Wysładzanie na raty do momentu uzyskania brzeczki 10.5BLG. Z początku używałem wody podgrzanej do 70-78 stopni, potem z braku wody wziąłem ciepłą wodę z kranu

 

Chmielenie 60 minut:

- Galaxy 5g w 0 minucie

- Amarillo 15g w 10 minucie

- Motueka 15g w 15 minucie

- Galaxy 20g w 55 minucie

 

Po chmieleniu miałem 15-16 litrów brzeczki o ekstraktywności 11.5BLG

 

Fermentacja:

- zadane uwodnione US-05

- 7 dni burzliwa, przez 3 dni chłodziłem fermentor obkładając go wkładami do lodówki turystycznej i mokrym ręcznikiem. Mam 24 stopnie w mieszkaniu, co spowodowało powstanie winnych posmaków w pierwszym piwie z brew kitu. Stwierdziłem, że to nie jest to co chciałbym czuć w smaku mojego pierwszego piwa z zacierania, zdecydowałem ochłodzić fermentor do przynajmniej 20 stopni. Po 3 dniach przestałem chłodzić fermentor żeby przyspieszyć fermentację pozostałych cukrów.

- 14 dni fermentacji cichej w temperaturze 24 stopni, 2BLG na koniec

 

Butelkowanie przy użyciu 3g glukozy na butelkę.

 

Degustacja:

Piana wysoka i bardzo gęsta, opada do małego kożuszka i oblepia ścianki. Co mnie zdziwiło to to, że w zapachu czasami czuję nuty kawowe. Poza nimi w zapachu czuć cytrusy i drożdże. W smaku - początek owocowo-słodowy, przechodzący w słodowe posmaki, koniec goryczkowy. Długi goryczkowy finisz. Czuć cytrusowe posmaki chmieli, ale nie dominują innych smaków.

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

17.06.2013 uwarzone:

#2 Polskie 13BLG

 

Przy tym piwie chrzest przeszła lodówka ze styropianu zrobiona na potrzeby fermentacji.

 

Zasyp:

- słód pilzneński 2.8kg

- słod karmelowy 0.2kg

 

Zacieranie:

- tu dałem ciała :/ Wsypałem słody do 9l wody o temperaturze 74 stopni, szybko starałem się zbić temperaturę do 63 stopni

- 63 stopnie - 20 minut

- 73-74 stopnie - 40 minut

- mash out w 78 stopniach przez 10 minut

 

Wysładzanie 11 litrami wody o temperaturze 78stopni, wysładzanie ciągłe. Na koniec dostałem ok 19 litrów brzeczki o ekstraktywności 11BLG

 

Chmielenie przez 70 minut:

- szyszka Marynki 18g w 10 minucie

- szyszka Lubelskiego 15g w 50 minucie

- szyszka Lubelskiego 15g w 60 minucie

 

Po gotowaniu dostałem ~15litrów brzeczki o ekstraktywności 13.5blg. 17 czerwca rano zadałem 2 saszetki drożdży Brewferm Top uwodnione z dodatkiem glukozy (dopisek w momencie przenoszenia tematu - tak, teraz wiem, że to błąd i że to rozleniwia drożdże). Wrzuciłem szybko fermentor do lodówki i obłożyłem kilkoma wkładami do lodówki. Przy dnie mojej lodówki temperatura wynosiła 13 stopni, na pokrywie fermentora 18 stopni. Wydaje mi się, że drożdżom było zbyt zimno - Brewferm Top wg. producenta pracują od 18 stopni. We wtorek wieczorem bulkanie ustało, zmniejszyłem ilość wkładów do 2, potem do 1, a dziś (sobota 22 czerwca) otworzyłem lodówkę i pozbyłem się wkładów na 2 ostatnie dni, żeby przyspieszyć fermentację. Po usunięciu wkładów na powrót zaczyna być słyszalne bulkanie. Póki co w piwie zostało 5BLG, mam nadzieję, że do poniedziałku drożdże w temperaturze pokojowej (25 stopni) przejedzą resztę cukrów i będę mógł zlać wszystko na cichą i z powrotem ochłodzić. Z początku martwił mnie zapach z rurki fermentacyjnej - był dziwny, nieprzyjemny, jakby słodkawy. Wczoraj jednak po otworzeniu fermentora nie czułem już tego aromatu. Bałem się, że przy gotowaniu mógł nie odparować cały DMS. Gotowałem z niedomkniętą przykrywką, co prawda odparowało ok. 4 litrów brzeczki, ale po warzeniu dowiedziałem się, że lepiej w ogóle unikać przykrywki.

 

24.06.2013 przelane na cichą i wrzucone do lodówki, poleży w 18-19 stopniach przez tydzień. Od piątku odfermentowało z 5BLG do 4.

4 to trochę dużo, ale to chyba przez długą przerwę w 72 stopniach przy zacieraniu.

Smak w porównaniu do próbki z piątku mniej słodowy, chmiel też już nie daje tak intensywnych posmaków. Piwo zrobiło się bardziej ułożone i "zwyklejsze", ale wciąż bardzo dobre.

 

01.07.2013 zabutelkowane z dodatkiem 3g glukozy na butelkę.

 

Degustacje:

14.07.2013 - mam nadzieje, że za jakieś 2 tygodnie piwo ułoży się, bo teraz jest mega-słodkie.

14.08.2013 - próbowałem go już jakiś czas temu, pamiętam że w smaku skojarzyło mi się z bardzo treściwym lagerem. Cała słodycz zniknęła przez cud dojrzewania. Piwu przydałaby się dodatkowa porcja chmielu na aromat - może to wina przepisu, a może słabej jakości Lubelskiego z 2012 roku, o którym to w tym tonie wypowiadano się na forach... Niestety przyszły upały i pół warki, która nie została jeszcze wypita, nabrała owocowych estrów rodem z belgijskich piw. Powinienem przemianować piwo z Polskiego na Przyjaźni polsko-belgijskiej

Share this post


Link to post
Share on other sites

14.07.2013 uwarzone:

#3 Wit 13BLG

 

Zasyp:

heidelberg 2kg

słód pszeniczny 0.5kg

pszenica 1kg

płatki owsiane 0.2kg

 

Zacieranie:

zadanie słodów i płatków w 54 stopniach w 13.5l wody

52 stopnie - przerwa 20 minut

63 stopnie - przerwa 60 minut

72 stopnie - przerwa 35 minut

wygrzew - 10 minut

 

Wysładzanie 11 litrami wody. Przed chmieleniem miałem ok.10 - 10.5 BLG

 

Chmielenie 60 minut:

30g Lubelskiego w 0 minucie

15g kolendry, 15g curacao w 50 minucie

 

Po chmieleniu ok. 17-18 litrów brzeczki 13BLG

 

Brzeczka chłodzi się nową chłodnicą, za chwilę zadam uwodnione S-33 i do lodówki! Planuje warzyć w 15-18 stopniach przez 2 tygodnie, potem butelkowanie bez robienia cichej.

 

28.07.2013 #3 Wit po dwóch tygodniach burzliwej rozlany do butelek. Przez 2 tygodnie na drożdżach S-33 w temperaturze ~17 stopni odfermentował z 13 do 3 BLG. W młodym piwie brak oznak infekcji, jest za to sporo posmaków pomarańczowych, troszkę pieprzowych. Będąc świeżo po spróbowaniu nowego wita z Kormorana muszę przyznać, że mój będzie lepszy wink.gif

Połowa warki zabutelkowana eksperymentalnie z dodatkiem przypraw, po jednej przyprawie na butelkę: kardamon, jałowiec, rumianek, biały pieprz, goździki, laska wanilii i laska cynamonu. Przyprawy wrzuciłem na 10 minut do piekarnika nastawionego na 180 stopni. Rumianek przypalił się frown.gif Następnym razem trzeba będzie zaryzykować wrzucenie prosto z torebki.

Piwo rozlane przy dodatku 4.5g glukozy na butelkę.

 

Degustacje:

14.08.2013 bez dodatków - wyklarowało się zupełnie w butelce, po nalaniu lekko mętne, ale i tak bardziej klarowne niż poprzednie piwa po zmętnieniu na zimno. Piana mała, opada do małego kożuszka i utrzymuje się, brak lacingu. Aromat bardzo przyjemny, świeży. Czuć kolendrę, pomarańczę, po ogrzaniu pojawia się przyjemna nuta słodkich jabłek (nie wiem dlaczego, nie czułem wcześniej takiego aromatu w żadnym z witów, więc zakładam że to jakieś odejście od stylu). Wysycenie dobre, kolor słomkowy. Subtelna goryczka w smaku, dobrze wyczuwalne kolendra i pomarańcze. Szkoda, że zniknęły posmaki pieprzowe, które czułem w młodym piwie, podobały mi się smile.gif W poczekalni jeszcze Wity przyprawione przy butelkowaniu.

25.08.2013 - z wanilią - pół laski wanilii na piwo to za dużo. Na przyszłość muszę liczyć 1 laskę wanilii na 7 litrów. Chociaż dziewczynie posmakowało smile.gif Wanilia jako jedyny z degustowanych 3 dodatków wpłynęła na pianę - piana z piwa zupełnie zniknęła, w pozostałych była gęsta, wysoka, trwała i drobnopęcherzykowa.

25.08.2013 - z cynamonem - jak wyżej, 5cm kawałek cynamonu zupełnie zdominował smak. Średnio pasował mi do wita, trzeba będzie spróbować wykorzystać go do piw świątecznych i korzennych w proporcjach jedna 8-10cm gałązka na 6-7 litrów piwa.

25.08.2013 - z kardamonem - fajny ziołowo-pieprzny smak, trochę wpadający w imbir, ziołowy aromat. Do wita pasuje średnio, ale razem z pieprzem może przydać się kiedyś do jakiegoś piwa o ziołowym charakterze. 10 ziarenek na butelkę zdominowało zupełnie wita. Wystarczyłoby 1 dla delikatnego posmaku, względnie 2 dla wyraźniejszego.

05.09.2013 - biały pieprz - wit z 8 ziarnkami pieprzu stał się bardzo pieprzny, ostry i ziołowy. Był dobry, ale jak ze wszystkimi pozostałymi przyprawami tak i tutaj przesadziłem z ilością smile.gif Myślę, że 1 ziarnko na butelkę wystarczyłoby do nadania posmaków. Gdyby miało być to piwo pieprzowe wtedy 2-3 ziarnka na butelkę byłyby ok.

05.09.2013 - rumianek - 1 kwiatek rumianku w butelce dał przyjemne, ziołowe posmaki. Podbita goryczka, której nie było czuć w pozostałych przyprawionych piwach. Piwo uciekło z butelki, ale w zamian rumianek zagęścił pianę. Utrzymywała się dłużej i wyżej niż w pozostałych witach. Zdecydowanie można w przyszłości próbować z rumiankiem przy końcu chmielenia.

08.09.2013 - jałowiec - a tu się zdziwiłem, spodziewałem się żywicznych posmaków, a okazało się że piwo pachnie identycznie jak to z białym pieprzem. 8 jagód jałowca w butelce dało aromat pieprzowy i korzenno-pieprzowy posmak z cierpką nutą. Jak przy pozostałych przyprawach - jałowiec zdominował piwo, więc 8 jagód na butelkę to marny pomysł. Sprawdziłaby się 1-2 na litr. Piwo uciekło z butelki. Może rumianek i jałowiec dodają jakichś dodatkowych cukrów do przejedzenia przez drożdże i stąd te ucieczki?

08.09.2013 - goździki - aromat i posmak wiadomo - goździkowe. 4 goździki na butelkę to za dużo, wystarczyłby 1 goździk na 1-2 litry przy piwie świątecznym, 1 na 3 litry przy delikatnym posmaku w innym piwie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla przećwiczenia zbierania i wykorzystania gęstwy drożdżowej - 30.07.2013 nastawione

 

#3.5 Cydr jabłkowy

 

- 8 litrów soku jabłkowego made in Tesco smile.gif

- 10g pożywki dla drożdży Wyeast

 

Zebrana z warki #3 Wit po f.burzliwej gęstwa S-33 początkowo nie chciała się rozwarstwić. Dopiero po odlaniu resztek piwa i dolaniu przegotowanej i wystudzonej wody pojawiła się na wierzchu cienka, 1cm warstwa jasnych drożdży.

Drożdże zadane, fermentacja powoli rusza. Zobaczymy czy i jak szybko drożdże przejedzą całą fruktozę. Sok na starcie miał 11.5BLG, jeśli drożdże zjedzą fruktozę do końca to da 5.9% alkoholu (chyba, że przy fruktozie stężenie alkoholu oblicza się innym współczynnikiem niż 1.938) i kwaśny smak, zabutelkuję wtedy cydr z dodatkiem słodziku.

 

06.08.2013 #3.5 Cydr jabłkowy w ciągu tygodnia odfermentował do 1BLG. Cydr rozlany do butelek z dodatkiem 3g glukozy na butelkę. Cydr wyszedł dość wytrawny i kwaskowaty, ale na tyle smaczny, że zdecydowałem się nie dodawać słodzika do połowy butelek. Druga połowa zabutelkowana z 1 tabletką słodzika per butelka. Młody cydr ma posmak szampana i wytrawnego wina musującego

 

Degustacje:

14.08.2013 - jakbym pił wytrawne wino musujące. Orzeźwiające, kwaskowate, w zapachu trochę drożdży.

07.10.2013 - po dwóch miesiącach zyskał bardzo ładny jabłkowy aromat i stracił na kwaśności. Z tygodnia na tydzień staje się coraz lepszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

18.08.2013 uwarzone:

 

#4 Kolsch 12BLG

 

Zasyp:

słód pilzneński 3kg

słód pszeniczny 0.6kg

słód caramel pils 0.2kg

 

Zacieranie:

zadanie słodów do 13l wody o temp. 55°C

52°C - przerwa 10 minut

63->60°C - przerwa 45 minut

72->69°C - przerwa 25 minut

wygrzew - 10 minut

 

Wysładzanie ok.10 litrami wody. Przed chmieleniem miałem brzeczkę o ekstraktywności 13 BLG, rozcieńczyłem 2-3 litrami wody do 11BLG.

 

Chmielenie 60 minut:

10g Magnum w 0 minucie

25g Hersbrucker w 45 minucie

5g mchu irlandzkiego w 50 minucie

 

Po chmieleniu 18 litrów brzeczki 12BLG. Brzeczka odfiltrowana z chmielin filtrem z oplotu, niestety granulat tych chmieli, które użyłem przeszedł w części przez filtr frown.gif Po ochłodzeniu przelewając brzeczkę do fermentora nie zorientowałem się na czas że na końcu zacząłem przelewać chmieliny i trochę ich dostało się do fermentora. Mam nadzieję, że nie wpłynie to w żaden sposób na piwo.

Starałem się tym razem pilnować tego jak przelewam piwo - z ciepłą brzeczką obchodziłem się ostrożnie żeby nie napowietrzyć. Brzeczkę po wystudzeniu wlałem do fermentora z wysokości, żeby napowietrzyć przed zadaniem drożdży.

Brzeczka zaszczepiona uwodnionymi S-33, wstawiona do chłodzonej skrzyni. Mimo chłodzenia temperatura fermentora utrzymywała się na 22°C, dopiero dziś, po 3 dniach, po ustaniu bulkania, temperatura fermentora spadła do 18°C.

 

25.08.2013 #4 Kolsch przelany na cichą. Po tygodniu fermentacji zostało 4.5BLG. Potrzymam piwo na cichej 10 dni, 6 dni schłodzę, na 4 dni wystawię do temperatury pokojowej, żeby dofermentowało.

Młode piwo ma orzechowe posmaki. Drożdże S-33, które zostały po burzliwej strasznie dają siarkowodorem. Dziwne, te po #3 Wit nie woniły tak.

 

05.09.2013 #4 Kolsch zabutelkowany z dodatkiem 100g glukozy na 31 butelek. Po cichej piwo zeszło do 3.5BLG. W piwie zostały orzechowe posmaki, które czułem przy przelewaniu na cichą. Mam nadzieję, że zostaną w nim do końca. Piwo postoi parę dni w cieple celem nagazowania, potem trafi na miesiąc do lodówki na lagerowanie.

 

08.09.2013 #4 Kolsch jutro trafi do lodówki na 4 tygodnie. Mam nadzieję, że 4 dni w temperaturze pokojowej wystarczyły drożdżom na przejedzenie glukozy danej do refermentacji, bo od jutra dostają 4 tygodnie wolnego w 5 stopniach Celsjusza.

 

Degustacje:

07.10.2013 - ładnie się wyklarowało, ale słodycz w smaku podpowiada, że nie cała glukoza dana do refermentacji została przez drożdże przejedzona zanim zaczęło się lagerowanie. Od butelkowania do lagerowania minęło 5 dni - najwyraźniej nie był to wystarczający czas do przejedzenia glukozy. Z drugiej strony piwo jest nagazowane. Przypomina słodszego pilsa z owocowymi posmakami, nie wiem czy to mieści się w stylu, bo jest to pierwszy Kolsch, którego piję. Piwo zostawię tydzień-dwa w temperaturze pokojowej, może drożdże przebudzą się jeszcze po miesięcznym pobycie w 5°C i dojedzą resztę glukozy.

26.10.2013 - z piwa zniknęła słodycz, ale piwo znów mętnieje na zimno. Po lagerowaniu było idealnie klarowne. Poza tym w piwie pojawiły się banany i goździki, jak w rasowym pszeniczniaku. Może tak właśnie ma smakować Kolsch?

Share this post


Link to post
Share on other sites

15.09.2013 uwarzona

#5 Szufla Chmielu 12BLG na świeżych szyszkach z tegorocznego chmielobrania.

 

Zasyp:

Pilzneński 2.5kg

Pszeniczny 0.4kg

Wiedeński 2kg

Karmelowy30 0.5kg

 

Słody w 15 litrach wody + 5 litrów na sterowanie temperaturą.

63 stopnie - 30 minut

73 stopnie - 40 minut

78 stopni - 10 minut

 

Wysładzanie 10 litrami wody o temp.78 stopni

Przed chmieleniem dolane ok. 4 litry wody, żeby uzyskać filtrat 11BLG

 

Chmielenie - 60 minut:

 

20g waimea 0 minuta

10g waimea 40 minuta

10g waimea, 10g nelson 45 minuta

10g nelson 50 minuta

30g topaz 10g nelson mech 55 minuta

Na zimno sypnę jeszcze 10 g waimea, 20g topaz, 20g nelson

 

Po chmieleniu ok 24 litry brzeczki o ekstrakcie 12BLG. Brzeczka zadana uwodnionymi US-05, fermentuje w 17-18°C.

 

23.09.2013 przelano na cichą przy 3.5BLG

 

07.10.2013 #5 Szufla Chmielu zabutelkowana po 2 tygodniach cichej. Wyszło 21.5 litra, trochę mało, liczyłem na 3 litry więcej. Zabutelkowana z użyciem 125g glukozy.

2 tygodnie cichej pozwoliły odfermentować 0.5 stopnia BLG, ostatecznie piwo rozlane przy 3BLG, co powinno dać ok.5% alkoholu po refermentacji.

Na ostatnie 4 dni cichej sypnięte po 20g Nelson Sauvin i Topazu oraz 10g Waimea. Torba z chmielem mimo obciążenia nie opadła na dno, więc podejrzewam że Waimea z samej góry torby nie oddała aromatu przy chmieleniu na zimno. Wniosek na przyszłość - dociążać torbę ciężarem większym niż 400g.

 

Degustacje:

26.10.2013 - przyjemna goryczka, aromaty grejpfruta i jagód. Według wyliczeń wyszła mi goryczka na poziomie 70 EBU, ale w smaku powiedziałbym że to bardziej 50. Można było sypnąć jeszcze trochę szyszek na goryczkę i aromat smile.gif Co mnie zastanowiło to słony posmak po piwie. Co może powodować słony posmak?

08.11.2013 - po 5 tygodniach straciła słony posmak, który czułem wcześniej. Zyskała za to na aromacie - czuć jagody i czarną porzeczkę z Topazu i agrest z Nelson Sauvin. Bardzo smaczne piwo, ale na przyszłość można dorzucić jeszcze czegoś na aromat. Goryczkowo jest ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

12.10.2013 uwarzony

#6 Dubbel 20BLG

 

Piwo pierwotnie miało być warzone jako drugie w kolejności, po miodowym. Miało też być 17tką. Niestety rozdarte przy transporcie opakowanie ze słodem przyspieszyło warzenie piwa, a duże odparowanie wody przy chmieleniu skończyło się na uzyskaniu 20tki. Do tego zepsuty termometr elektroniczny zmienił mi cały proces zacierania.

 

Zasyp:

- pale ale 3.8kg

- monachijski II 0.7kg

- special B 0.3kg

- crystal400 0.25kg

- aroma 0.2kg

 

Przed podgrzaniem z 62°C na 72°C eletroniczny termometr zdecydował się odpiąć z okapu i wpadł do gara. Zastąpiłem go termometrem analogowym, który zamiast spodziewanych 62 pokazał 55°C. Zdecydowałem się powtórzyć całą przerwę maltozową. W efekcie:

Słody zadane do 14l wody, w międzyczasie dodane 3l do sterowania temperaturą.

? -> 55°C - 20 minut

63* -> 62°C - 20 minut

72°C -> 69°C - 50 minut

78°C - 10 minut

 

Wysładzanie 15l wody, dało to 27l filtratu o ekstraktywności 13BLG

 

Chmielenie 90 minut:

- Saaz 40g w 20 minucie

- cukier kandyzowany płynny 200ml w 75 minucie

- cukier kandyzowany kryształ 0.25kg w 75 minucie

- mech irlandzki 5g w 75 minucie

 

Przy chmieleniu odparowało 11 litrów brzeczki (!!!). Dostałem 16 litrów brzeczki o ekstraktywności 20BLG.

Brzeczka zadana drożdżami wyeast belgian strong ale ze startera - to piwo miało być dla nich rozgrzewką przed świątecznym 20BLG, ale skończyło się na tym, że będą od razu rzucone na głęboką wodę... No cóż, zobaczymy jakie będą tego efekty i czy gęstwa po tym piwie poradzi sobie z kolejną 20tką.

 

26.10.2013 - Po 13 dniach burzliwej w 21-22 stopniach #6 Dubbel przelany na cichą. Fermentacja nie stanęła, piwo przelane na cichą przy 5.5BLG. W smaku młodego piwa suszona śliwka, kawa i posmaki alkoholowe, w zapachu - słodkie owoce.

 

11.11.2013 - Po 16 dniach cichej #6 Dubbel rozlany do butelek. Przez 16 dni BLG spadło do 3.5 stopnia, w smaku pozostał alkohol, trochę nut śliwki i kawy, pojawił się też posmak słono-orzechowy, chociaż dziewczyna stwierdziła, że to kostka rosołowa albo jakaś inna maggi. Piwo po nagazowaniu trafi na 3 miesiące do chłodnej piwnicy u kumpla, mam nadzieję, że ułoży się i zamaskuje choć trochę alkohol.

16l piwa rozlane z użyciem 65g glukozy. Piwo przed refermentacją ma jakieś 8.5% alkoholu.

 

Degustacje:

07.02.2014 - alkohol nadal wyczuwalny, chociaż teraz już mniej. To co wcześniej brałem za posmak słono-orzechowy okazało się niestety octanem etylu. Piwo ogólnie średnie - ciężkie, o małym wysyceniu i sporej mocy. Dominuje czekolada, trochę paloności i ten nieszczęsny aceton.

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ w zebranej po Dubblu gęstwie zaczęło ubywać jasnych drożdży zdecydowałem się 4.11.2013 zrobić starter, a 7.11.2013 uwarzyłem

#7 Świąteczne 20BLG

 

Zasyp:

- pilzneński 4kg

- coffee 1kg

- monachijski 25ebc 2kg

- crystal 150ebc 1kg

 

Zacieranie:

Słody zadane do 22 litrów wody, 3 kolejne litry zużyte na sterowanie temperaturą.

- 50 minut 65°C

- 20 minut 73°C

- 10 minut 78°C

 

Wysładzanie na raty 14 litrami wody.

 

Chmielenie 90 minut:

- Admiral 15g w 15 minucie

- Brewers Gold 15g i mech irlandzki w 75 minucie

 

Dostałem 21 litrów brzeczki 21BLG, do tego doleję 2.5l startera.

 

21.11.2013 #7 Świąteczne przelane na cichą przy 6BLG. W smaku gorzka czekolada i suszona śliwka, do tego jeden niezidentyfikowany posmak, który kojarzy mi się z pierwszymi brew-kitami. Może to przez to, że przez pierwsze 2 dni piwo fermentowało w 25°C.

 

05.12.2013 #7 Świąteczne rozlane do butelek. Po 2 tygodniach cichej zostało 5BLG. Rozlew przy 4g glukozy na litr. Wyszło 39 butelek 0.5l i 2 0.33l.

Brew kitowy posmak, który wyczułem wcześniej zniknął - zostały suszone śliwki, gorzka czekolada. Nie ma posmaków alkoholowych, co mnie cieszy. Młode piwo jest ciężkie, słodowe.

 

Degustacje:

08.06.2014 - o ile wczesniej piwo bylo ciezkie i slodowe, o tyle po 7 miesiacach lezakowania jest mega. Orzechowo-kawowe, nie czuje juz sliwek, nie przypominam sobie tez zebym czul czekolade. Nagazowanie wzroslo, piwo dofermentowalo jeszcze cos ponad to co bylo sypniete na refermentacje.

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

01.12.2013 uwarzone #8 Miodowe 14BLG

 

Zasyp:

- pilzneński – 1,5 kg

- caramunich I - 0,07 kg

- abbey - 0,4 kg

- płatki owsiane - 0,2 kg

 

Słody zadane do 8l wody, w międzyczasie dodane 4l do sterowania temperaturą.

65°C - 5 minut

72°C -> 68°C - 120 minut

Cały czas od 60 minuty przerwy dekstrozowej miałem wrażenie, że jodowy wskaźnik skrobi ciemnieje przy próbie jodowej, z każdą kolejną próbą coraz bardziej. Po 120 minutach poddałem się i przystąpiłem do filtracji.

 

Wysładzanie 8l wody, dolałem wody żeby otrzymać 23l filtratu o ekstraktywności 5BLG.

Pierwszy raz miałem problemy z filtracją. Zawracałem filtrat po 2 razy na złoże filtrujące, ale niewiele to dało. Brzeczka wyszła bardzo mętna. Następnym razem trzeba będzie postarać się o łuskę gryczaną do zasypu.

 

Chmielenie 60 minut:

- challenger 20g w 60 minucie

- mech irlandzki 5g w 45 minucie

- fuggles i styrian goldings po 6g w 50 minucie

- fuggles i styrian goldings po 6g w 55 minucie

- 2l miodu gryczanego w 55 minucie

 

Dostałem 15l brzeczki o ekstraktywności 16.5BLG. Nie mam gęstwy do piwa, używam świeżej paczki S-04, więc rozcieńczyłem brzeczkę 2l przegotowanej wody żeby nie męczyć drożdży wysokim ekstraktem. Powinienem dostać brzeczkę ~14BLG.

 

08.12.2013 #8 Miodowe przelane na cichą przy 3BLG. S-04 strasznie dawały z fermentora siarkowodorem i kanalizacją, ale próbka zlana do menzurki na pomiar BLG pachniała miodem. W smaku super - słodycz i miód.

 

20.12.2013 #8 Miodowe rozlane do butelek. Po prawie 2 tygodniach cichej w piwo ma 2BLG ekstraktu, miodowy aromat i smak. W całej miodowej słodyczy piwa gdzieś w tle przewija się lekko kwaskowata nuta.

Piwo rozlane z dodatkiem 2.5g glukozy na butelkę.

Po cichej cała mętność piwa zniknęła, jest niemal idealnie klarowne.

 

Degustacje:

10.01.2014 - dosyć duże nagazowanie - dziwne, do refermentacji nie poszło dużo glukozy. W zapachu lekka nuta miodowo-cytrusowa. Możliwe, że grykę z miodu biorę za cytrusy. W smaku - przede wszystkim szczypanie od przegazowania. Potem pojawia się delikatna nuta miodowa. Finisz kwaskowaty. Piwo średnie, ale pijalne. Następnym razem trzeba spróbować zrobić samą przerwę dekstrynującą + mash out. Może też pokusić się o dodanie miodu niesyconego?

12.02.2014 - ostatnio otwarta butelka miała super miodowy smak, aromat też zmienił się na plus. Kwaskowatość odsunęła się na dalszy plan.

14.05.2014 - otwarta ostatnia butelka miodowego - po niespełna pół roku miodowe zaczęło być...słodkie. Kwaskowatości nie czuć wcale, w smaku i aromacie jest tylko miód i gryka. Szkoda, że to ostatnia butelka, dopiero teraz piwo jest b.dobre :)

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

10.01.2014 uwarzone #9 Tasmanian Red Ale 13BLG - single hop Topaz

 

Pierwsza warka z użyciem refraktometru.

 

Zasyp:

- pale ale - 3.8kg

- czerwony 0.2kg

- karmelowy 300 - 0.4kg

- black of black - 30g

 

Słody zadane do 14l wody, w międzyczasie dodane 2l do sterowania temperaturą.

68°C - 90 minut

78°C - 10 minut + słód "black of black"

 

Wysładzanie na raty 16l wody o temp.78°C. Wysładzałem do momentu uzyskania filtratu 4Brix. Dolałem 2l wody żeby otrzymać ~25l filtratu o ekstraktywności 11Brix.

 

Chmielenie 60 minut:

- topaz 10g w 0 minucie

- mech irlandzki 5g w 45 minucie

- topaz 15g w 45 minucie

- topaz 15g w 55 minucie

- topaz 15g w 58 minucie

Na cichą trzymam jeszcze 100g topazu.

 

Dostałem 18l brzeczki o ekstraktywności 14Brix (ok. 13.5BLG). Brzeczka schłodzona, napowietrzona, zadana uwodnionymi US West Coast M44 Mangrove Jack's. Drożdże dosyć długo nie podejmowały pracy, na początku przez zbyt ochłodzoną brzeczkę, potem po podniesieniu temperatury do 22°C leniuchowały jeszcze przez dobę. Dopiero mocne zakołysanie fermentorem postawiło je na nogi.

 

19.01.2014 - po tygodniu piwo przelane na cichą, odfermentowało do 8Brix, co powinno oznaczać gęstość 4.3BLG.

28.01.2014 - wrzucone na cichą 85g topazu w dwóch siatkach. Piwo stoi na 8Brix. W smaku super - trochę paloności, melanoidyn, gładka goryczka, mniej intensywna niż po burzliwej. W piątek rozlew.

01.02.2014 - rozlew - piwo stoi nadal na 8Brix. Rozlew przy użyciu 6g glukozy/litr. Połowa warki rozlana z dodatkiem chmielowej herbatki na dodatkowy aromat.

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

01.02.2014 uwarzone #10 Rauchweizen 13Brix

 

Zasyp:

2kg pszeniczny Steinbach 3-5EBC

2kg pilzneński 2,8-4,2 EBC Soufflet

 

Słody zadane do 12l wody + 2l zużyte na sterowanie temp

 

Zacieranie:

45* - 30 minut

55* - 15 minut

68* - 60 minut

78* - 10 minut

 

Wysładzanie 14l wody, dostałem 21 litrów filtratu 13Brix, dolane 2 litry wody przed chmieleniem

 

Chmielenie:

20g lubelski - 60minut

300g wędzonych śliwek - 15 minut

15g lubelski - 15 minut

15g lubelski - 5 minut

 

Brzeczka doprowadzona do 21°C, zadana uwodnionymi WB-06. Fermentacja ruszyła po 6h, trzymam temp.23°C żeby podbić banany w gotowym piwie.

 

12.02.2014 piwo po burzliwej rozlane do butelek. Przez 11 dni odfermentowało do 7Brix i 2blg. Piwo rozlane przy użyciu 7g glukozy na litr. W smaku wędzonka na średnim poziomie, czuć w tle śliwki i goździki z bananami. Póki co nie jest tak owocowe jak tego chciałem, ale i tak niezłe.

 

Degustacja:

01.03.2014 - goździki bardzo wyraźne, banany w tle. Wędzonka delikatna i owocowa. Czuć też śliwki na poziomie trochę niższym od bananów. Wysycenie wysokie, tak jak chciałem. Piana niska do średniej. W smaku przewija się jeszcze coś, jakby wodnistość? Ciężko to określić, mam wrażenie że może to pochodzić od pestek śliwek.

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

25.02.2014 uwarzone #11 Black AIPA 15Brix

 

Zasyp:

Pale Ale 4.6kg

Crystal 400 0.4kg

Chocolate 0.3kg

Black 0.2kg

 

Słody zadane do 16l wody + 2l zużyte przy przechodzeniu do mash out'u

 

Zacieranie:

67* - 90 minut

67* - 15 minut - dorzucenie słodów ciemnych

78* - 5 minut

 

Wysładzanie 14l wody, dostałem 22 litrów filtratu 15Brix, dolane 2 litry wody przed chmieleniem. Wysładzanie utknęło i przeciągało się - za krótki mash out.

 

Chmielenie:

25g bravo - 60minut

25g dr rudi - 20 minut

15g cascade - 15 minut

15g cascade - 5 minut

20g cascade - 0 minut

Na cichą sypnę 35g cascade.

 

Brzeczka zadana gęstwą po M44, fermentuje początkowo w 23°C, teraz w 21°C. Drożdże ruszyły 26.02.2014 po mocnym zakołysaniu fermentorem, w ciągu 2 dni piana opadła a pomiar brzeczki pokazał 8Brix (około 5BLG).

 

09.03.2014 piwo przelane na cichą. Spory balling - 5.5BLG/9Brix, mniej więcej na tym poziomie utrzymywał się przez tydzień. Zlana osobno próbka zadana gęstwą po WB-06, potem sporą ilością drożdży piekarniczych nie przejawia chęci do fermentacji, więc zdaje się, że te 6BLG oznacza spore ciało piwa i nie jest oznaką niedofermentowania.

 

19.03.2014 zlana wcześniej próbka okazało się, że jednak odfermentowała do 4BLG. Do fermentora na cichą został dziś dodany zestaw ratunkowy w postaci 1.5 litrowego startera 6BLG zadanego świeżymi drożdżami US-05. W oczekiwaniu na fazę wysokich krążków w starterze US-05 zdążyły przejeść prawie wszystkie cukry zostawiając marne 1.5BLG. 1.5 litra startera zadane do piwa na cichej, po podliczeniu ballinga całej mieszanki wychodzi mi 13.8BLG. Jak drożdże ruszą dodam 0.5kg cukru kandyzowanego dla podbicia ekstraktu.

 

22.03.2014 zestaw ratunkowy nic nie pomógł - BLG piwa utrzymuje się na poziomie 5BLG, spadł o pół stopnia, ale to przez rozcieńczenie piwa słabszym starterem. Do piwa dodane 250g cukru dark muscovado i 50gr cukru kandyzowanego (mieszanka powinna dać +2BLG) - drożdże szybko uporały się z dodatkowym cukrem i 2 dni później balling spadł z 7 na 5.

 

25.03.2014 poddaję się, nie zbiję niżej ekstraktu - nie mam pojęcia skąd tak niskie odfermentowanie. Zacząłem dziś chmielenie na zimno - dałem 30gr Cascade i 50gr El Dorado w granulacie. Wstawiłem fermentor do lodówki, zacznę intensywnie chłodzić żeby osadzić drożdże na dnie po przefermentowaniu cukrów. Ponieważ chmielenie będzie w niższej niż zwykle temperaturze - wydłużę je do tygodnia.

 

02.04.2014 piwo zabutelkowane przy użyciu 2.5g glukozy na butelkę

 

18.04.2014 - w piwie zostało sporo pyłu z granulatu dorzuconego do cichej. Przez to piwo strasznie się pieni, dostało też ostrego posmaku od chmielu. Gdyby nie to byłoby bardzo dobre.

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

21.04.2014 uwarzone #12 Ginger Ale 12.5Brix

 

Zasyp:

2*1.7l ekstraktu jasnego płynnego wes

0,2kg Biscuit 50 EBC Castle

0,2kg Pale Crystal 90 EBC Fawcett Maltsters

0.3kg Heidelberg

 

Słody zadane do 3l wody

 

Zacieranie:

72* - 40 minut

78* - 10 minut

 

Chmielenie:

10g magnum - 60minut

10g saaz - 10 minut

50g rozdrobnionego imbiru - 10 minut

Jeśli po burzliwej dostanę słaby aromat imbiru - dorzucę 30g na cichą lub przygotuję nalewkę do dodania przed rozlewem.

 

Brzeczka rozcieńczona do 12BLG (po gotowaniu wyszło 15BLG), zadana uwodnionymi S-04 w 28°C. Trochę za ciepło - zacząłem chłodzić, ale fermentacja ruszyła w 25°C.

 

28.04.2014 - piwo przelane na cichą. FFT w nierozcieńczonej brzeczce pokazało odfermentowanie do 8Brix/5BLG, piwo w fermentorze odfermentowało do 4.5BLG/7.8Brix. Aromat imbirowy ok, nie będę nic dawał na cichą żeby nie przedobrzyć.

 

12.05.2014 - piwo rozlane, po 2 tygodniach cichej fermentacja stoi nadal na 4.5BLG. Piwo rozlane z dodatkiem 100g glukozy (5.5 na litr). Aromat imbirowy bez zmian.

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

28.04.2014 "uwarzone" #13 Cydr jabłkowy#2 10.5Brix

 

Skład:

- 15 litrów tłoczonego soku jabłkowego Słoneczna Tłocznia

- pożywka dla drożdży

 

Sok zadany bezpośrednio na gęstwę po imbirowym, doprawiony 5g pożywki Wyeast. Fermentacja ruszyła w ciągu godziny.

 

12.05.2014 - po 2 tygodniach fermentacji cydr zszedł do 0BLG. Rozlany z 80g glukozy i 60g xylitolu na 15 litrów (5.3g glukozy i 4g xylitolu na litr).

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

12.05.2014 "uwarzone" #14 Cydr jabłkowo-gruszkowy 11.5Brix

 

Skład:

- 9 litrów tłoczonego soku jabłkowo-gruszkowego Słoneczna Tłocznia

- pożywka dla drożdży

 

Sok zadany bezpośrednio na gęstwę po cydrze jabłkowym, doprawiony ~3g pożywki Wyeast.

 

31.05.2014 - po niemal 3 tygodniach cydr odfermentował do 0.3BLG. Rozlany z dodatkiem 50g glukozy i 45g xylitolu (5.9g i 5.3g na litr). Wyszlo 8.3l, reszta przepadła w próbkach.

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

01.06.2014 uwarzone:

#15 Wit#2 13Brix

 

Zasyp:

heidelberg 2kg

słód pszeniczny 0.5kg

pszenica 1kg

płatki owsiane 0.2kg

 

Zacieranie:

zadanie słodów i płatków w 54 stopniach w 12l wody

52 stopnie - przerwa 20 minut

63 stopnie - przerwa 60 minut

72 stopnie - przerwa 35 minut

78 stopni - 10 minut. 2l wody dolane do sterowania temperaturą

 

Wysładzanie 18 litrami wody.

 

Chmielenie 60 minut:

30g Lubelskiego w 0 minucie

15g kolendry, 15g curacao w 50 minucie

4g rumianku, łyżka stołowa marmolady z gorzkich pomarańczy w 55 minucie

 

Po chmieleniu ok. 16-17 litrów brzeczki 13Brix. Brzeczka zadana uwodnionymi S-33

 

15.06.2014 - po 2 tygodniach wit odfermentował do 4.5BLG. 16.5l rozlane przy dodatku 80g glukozy (5g na litr). Zostało trochę smrodku siarkowodorowego, dominuje kolendra. Rumianku nie czuję, marmolada nie podbiła jakoś specjalnie pomarańczy w piwie.

 

27.06.2014 - piana bardzo słaba, może to przez długą przerwę białkową, może przez marmoladę? Wysycenie niskie - dziwne, 5g glukozy na litr zawsze dawało wysycenie wyższe... Ogólnie piwo bardzo smaczne, ale przez niskie wysycenie zbyt pijalne. O ile pamiętam pierwszą warkę to pomarańcze są minimalnie podbite, są w tle delikatne owocowo-kwiatowe nuty od rumianku. Wit dobry, choć za mało nagazowany. Siarkowodór zniknął.

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest pitupitu

01.06.2013 uwarzone:

#15 Wit#2 13Brix

 

Ale stare to piwo ;)

Edited by fidoangel

Share this post


Link to post
Share on other sites

01.06.2013 uwarzone:

#15 Wit#2 13Brix

 

Ale stare to piwo ;)

 

Oj tam, oj tam :) Poprawione.

Share this post


Link to post
Share on other sites

27.06.2014 uwarzone:

#16 Cesky Lezak 14Brix

 

Zasyp:

pilzneński 3.6kg

monachijski 0.4kg

karmelowy jasny 0.15kg

 

Zacieranie:

zadanie słodów w 57 stopniach w 12l wody

52 stopnie - przerwa 10 minut

63->58 stopni - przerwa 40 minut

72->68 stopnie - przerwa 20 minut

78 stopni - 10 minut

 

Wysładzanie 18 litrami wody.

 

Chmielenie 60 minut:

30g Premiant w 0 minucie

15g Saaz w 40 minucie

25g Saaz, łyżeczka od herbaty mchu irlandzkiego w 50 minucie

 

Po chmieleniu ok. 18 litrów brzeczki 14Brix. Brzeczka schłodzona do 21°C, zadana uwodnionymi S-23. Fermentor z zaszczepioną brzeczką wstawiony do nowej chłodziarki Samsung RW-33, temperatura nastawiona na 18°C. Kiedy fermentacja ruszy obniżę do 12°C.

 

13.07.2014 - piwo przelane na cichą. Ballingometr pokazuje 4BLG, refraktometr 7.1Brix (2.4BLG po przeliczeniu, spora rozbieżność). Piwo klarowne, chlebowe posmaki, goryczka na średnim poziomie.

 

23.07.2014 - piwo rozlane. Zeszło do 3.5BLG i 6.9Brix. 17l piwa rozlane z dodatkiem 90g glukozy (5.3g/l).

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

03.08.2014 uwarzone:

#17 Americký Ležák 14Brix

 

Zasyp:

pilzneński 3kg

monachijski 1kg

carapils 0.5kg

 

Zacieranie:

zadanie słodów w 57 stopniach w 12l wody

52 stopnie - przerwa 10 minut

63->60 stopni - przerwa 40 minut +1l wody przy podnoszeniu temp.

72->68 stopnie - przerwa 20 minut

78 stopni - 10 minut

 

Wysładzanie 16 litrami wody.

 

Chmielenie 60 minut:

20g Cascade w 0 minucie

20g Cascade w 45 minucie

łyżeczka od herbaty mchu irlandzkiego w 45 minucie

20g Cascade w 50 minucie

40g Cascade w 58 minucie

 

Przy chmieleniu dolałem ok.3l wody.

 

Po chmieleniu ok. 23-24 litry brzeczki 14Brix. Brzeczka schłodzona do 21°C, zadana gęstwą S-23 pozostałą po #16. Fermentor z zaszczepioną brzeczką wstawiony do chłodziarki, temperatura nastawiona na 10°C. Po 8 godzinach fermentacja ruszyła, temperatura w fermentorze 14°C, będę starał się utrzymywać ją w okolicach 12°C.

 

17.08.2014 - piwo przelane na cichą. Ma 3.8BLG, 7.2Brix. Słaby aromat cascade, czuć za to retronosowo grejpfruta, czuć pomarańczową goryczkę na poziomie średnim do słabego.

 

27.08.2014 - piwo rozlane. Zeszło do 3.5BLG, 7.2Brix. 17.5l piwa rozlane z dodatkiem 95g glukozy (5.42g/l)

 

18.09.2014 - 3 butelki i 3 różne piwa - jedno wysoko nasycone, jedno z dobrym aromatem cascade'a, jedno z aromatem drożdżowym. Ogólnie piwo o słabej goryczce, trochę niezbalansowane - chyli się ku słodowości. Nagazowanie w porządku. Daje się wyczuć pomarańcze i grejpfruta z cascade'a. Pierwsze moje piwo, które nie cierpi na zmętnienie na zimno.Trochę dziwne, bo podobny w zasypie i identyczny w zacieraniu #16 Cesky Lezak był zmętniony na zimno.

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

28.08.2014 uwarzone:

#18 Porter Bałtycki 22Brix

 

Zasyp:

wiedeński 3.8kg

monachijski 3kg

karmelowy jasny 0.35kg

karmelowy 600 0.4kg

czekoladowy 0.45kg

 

Zacieranie:

zadanie słodów (oprócz czekoladowego) w 65 stopniach w 20l wody

62->61 stopni - przerwa 30 minut

72->69 stopnie - przerwa 30 minut (dolany 1l wody na podbicie temp. podczas przerwy) + 15 minut z zadanym słodem czekoladowym

78 stopni - 10 minut (dolane 2l wody na podbicie temp.)

 

Wysładzanie 17 litrami wody. Dostałem ok. 27-29l filtratu o gęstości 16Brix, przez całe chmielenie używałem grzałki zanurzeniowej żeby uzyskać jak najmocniejsze odparowanie.

 

Chmielenie 60 minut:

35g Marynki w 0 minucie

20g Lubelskiego w 40 minucie

łyżeczka od herbaty mchu irlandzkiego w 40 minucie

 

Po chmieleniu ok. 20 litrów brzeczki 22Brix. Brzeczka schłodzona do 21°C, zadana gęstwą S-23 pozostałą po #17. Fermentor z zaszczepioną brzeczką wstawiony do chłodziarki, temperatura nastawiona na 12°C. Próbka zaszczepiona 3 łyżkami gęstwy S-23 zostawiona w temp. pokojowej na test odfermentowania, po 2-3h zaczęła fermentację bardzo burzliwą.

 

14.09.2014 - próbka na teście odfermentowania zeszła do 12.5Brix i 7BLG

 

18.09.2014 - piwo po 3 tygodniach przelane na cichą. Odfermentowało do 13.5Brix i 8.5BLG. Cichą zacznę na 14°C (do tej pory burzliwa była na 12°C) żeby dofermentowała ta różnica między stanem obecnym a tym co wyszło z testu.

 

04.10.2014 - po 2 tygodniach cichej zabutelkowałem piwo. Zeszło do 13Brix i 8BLG. Zabutelkowane z dodatkiem 2g glukozy na butelkę - spodziewam się, że piwo odfermentuje jeszcze poniżej te 8BLG i wolę dać mniej surowca na refermentację żeby uniknąć przegazowania tak jak w zeszłorocznym Christmas Beer. Wyszło 18l piwa.

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

04.10.2014 uwarzone:

#19 Wit 11Brix

 

Zasyp:

heidelberg 1kg

pszeniczny steinbach 1kg

pszenica 0.5kg

płatki owsiane 0.5kg

 

Zacieranie:

zadanie słodów w 54 stopniach w 9l wody

52°C - przerwa 20 minut

62°C - przerwa 20 minut

72°C - przerwa 60 minut

78°C - 10 minut

 

Wysładzanie - utknęło od początku, planowałem wysłodzić 12l wody, musiałem dolać ok. 20l do fermentora, żeby w ogóle móc ruszyć z filtracją. Po ok.2h dostałem ok. 20l filtratu 8Brix.

 

Chmielenie 60 minut:

25g Lubelskiego w 0 minucie

10g kolendry indyjskiej w 50 minucie

10g curacao w 50 minucie

10g suszonej skórki słodkiej pomarańczy w 50 minucie

świeża skórka z 3 pomarańczy w 55 minucie

 

Po chmieleniu ok. 15 litrów brzeczki 11Brix. Brzeczka schłodzona do 22°C, napowietrzona, zadana Wyeast Trappist High Gravity, wstawiona do lodówki ustawionej na 18°C.

 

12.10.2014 - wit rozlany. 13l rozlane z dodatkiem 80g glukozy (6g/l). Wit zszedł do 4Blg i 6Brix. W zapachu siarkowodór i kolendra. W smaku kwaskowy.

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

12.10.2014 uwarzone:

#20 Dubbel 20Brix

 

Zasyp:

Pale Ale4.7kg

Monachijski II 0.9kg

Special B 0.45kg

Crystal 400 0.3kg

Aroma 0.25kg

 

Zacieranie:

zadanie słodów w 66 stopniach w 17l wody

62°C - przerwa 40 minut

72°C - przerwa 40 minut

78°C - 10 minut

 

Wysładzanie 20l wody. Dostałem ok.30l filtratu 16Brix

 

Chmielenie 90 minut:

50g Saaz w 20 minucie

25g Lubelskiego w 75 minucie

250ml cukru kandyzowanego w 75 minucie

0.3kg cukru trzcinowego w 75 minucie

 

W czasie chmielenia dolałem ok. 2l wody żeby uzupełnić brzeczkę do objętości. Po chmieleniu ok. 25 litrów brzeczki 20Brix. Brzeczka schłodzona do 23°C, napowietrzona, wylana na gęstwę Wyeast Trappist High Gravity po rozlanym tego samego dnia wicie, wstawiona do lodówki ustawionej na 18°C. Po dniu piwo wylazło z fermentora. Mimo 18°C w lodówce temperatura na fermentorze to 22°C, będę chłodził mocniej żeby zbić temperaturę fermentora do 20°C.

 

30.10.2014 - piwo przelane na cichą. Dubbelek zszedł do 6BLG wg. ballingomierza i 11Brix(4.2BLG) wg. refraktometru. Piwo przelane do 2 fermentorów: 6-7l dostało 900g mrożonych wiśni bez pestek na cichą, reszta przelana do fermentora bez dodatków. W smaku - mega. Owoce, troszkę suszonej śliwki i czekolady w tle, rozgrzewające, ale nie alkoholowe. Bardzo gładkie i 'crispy' - brakuje mi polskiego odpowiednika...

 

17.11.2014 - po 2.5 tygodniu dubbel zabutelkowany. Zwykły zszedł do 5BLG i 11Brix, wiśniowy zszedł do 4BLG i 10Brix. W fermentorze z wiśniami fermentacja na powrót rozkręciła się po zadaniu wiśni. W zlewkach po butelkowaniu empirycznie dochodzę do tego, że wiśniowy dubbel jest mocniejszy, albo ja bardziej zmęczony :) W smaku: zwykły dubbel - toffi, słodycz, trochę biszkoptów i orzechów, zniknęły owoce i piwo nie jest już takie 'crispy' jak przed cichą; wiśniowy - cierpki, kwaskowaty, słodycz przykryta wiśniami, w smaku przebija się trochę toffi. Jeśli wiśnie nie pójdą w kapsel to będę miał b.dobre piwo. Zwykły dubbel zabutelkowany z dodatkiem glukozy 4.3g/litr, wiśniowy z dodatkiem 3.6g/litr.

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

2.11.2014 uwarzone:

#21 Tripel 21Brix

 

Zasyp:

Pilzneński 5.7kg

Karmelowy jasny 0.3kg

 

Zacieranie:

zadanie słodów w 66 stopniach w 15l wody

62°C - przerwa 40 minut

72°C - przerwa 40 minut

78°C - 10 minut

 

Wysładzanie 15l wody. Dostałem ok.25l filtratu 16Brix

 

Chmielenie 60 minut:

30g Marynki w 0 minucie

15g Lubelskiego w 50 minucie

0.5kg cukru kandyzowanego w 50 minucie

 

Po chmieleniu ok. 18 litrów brzeczki 21Brix. Brzeczka schłodzona do 19°C, napowietrzona, zadana gęstwą Wyeast Trappist High Gravity po dubblu, wstawiona do lodówki ustawionej na 18°C. Fermentacja ruszyła przez noc. Temperatura na fermentorze utrzymuje się na poziomie 19-20°C.

 

10.12.2014 - po części z lenistwa, a po części po artykule Piotrka Wypycha zdecydowałem się przetrzymać piwo w fermentorze bez przelewania na cichą. Po przeszło miesiącu piwo zeszło do 4BLG i 11Brix. Nie czuję żadnej autolizy. Czuć rozgrzewanie od alkoholu, ale alkohol wyczuwalny jest na poziomie niskim do średniego, klarowne, w smaku przypomina czerwonego Delirium Tremens, którego ostatnio próbowałem. 17.3l piwa rozlane ze 100g glukozy, co daje 2.9g na butelkę.

 

16.01.2014 - tripel nie nagazował się, więc schłodziłem butelki do 5°C, odkapslowałem i dodałem do każdej butelki po 5ml uwodnionych Danstar CBC-1

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zainspirowany Arbor Lime Light 13.12.2014 uwarzyłem:

#22 Cytrynka 10Brix

 

Zasyp:

pale ale Maris Otter 2kg

karmelowy Cara 0.25kg

płatki ryżowe 0.25kg (gotowane wcześniej przez 30 minut)

 

Zacieranie, po raz pierwszy z użyciem torby do zacierania:

zadanie słodów w 68 stopniach w 15l wody

68 stopni - 80 minut

78 stopni - 10 minut

 

Wysładzanie - zdecydowałem się wysłodzić ze względu na to, że po zacieraniu dostałem tylko 15 litrów brzeczki 9Brix. Wysładzałem 10l wody z lejąc bezpośrednio na odsączoną torbę z młótem.

 

Chmielenie 60 minut:

10g Chinook w 0 minucie

10g Chinook w 45 minucie

20g Wai-iti w 55 minucie

20g Pacifica w 55 minucie

20g Sorachi Ace w 55 minucie

skórka z 6 cytryn w 55 minucie

 

Na 4 ostatnie dni cichej dorzucę na zimno:

30g Pacifica, 30g Wai-iti, 30g Chinook, 30g Sorachi Ace, skórkę z 6 cytryn.

 

Brzeczka chłodzi się, za chwilę zadam drożdżami Wyeast 1056 American Ale prosto z paczki.

 

18.12.2014 - krótki wpis odnośnie fermentacji - po 5 dniach fermentacja zwolniła, na weekend piwo pewnie będzie przelewane na cichą. Zacieranie w torbie przyspieszyło cały proces o ok.1h, ale brzeczka wyszła bardzo mętna. Po ochłodzeniu i przelaniu do fermentora na dnie zebrała się kilkucentymetrowa warstwa osadów. Nie wiem czy przez to czy nie, ale dostałem słabą pianę podczas napowietrzania, a podczas fermentacji drożdże zamiast wysokiej piany zrobiły cienki, 2-3 milimetrowy kożuszek piany, który zniknął po 2 dniach.

 

30.12.2014 - przelane na cichą. Piwo zeszło do 3BLG i 5.8Brix. Fajna grejpfrutowa goryczka, chociaż niezbyt zbalansowana.

 

2.1.2015 - do cichej dorzucona skórka z 6 cytryn + 30g Pacifica, 30g Wai-iti, 30g Chinook, 30g Sorachi Ace

 

6.1.2015 - zabutelkowane z dodatkiem ok.3g glukozy na butelkę. Piwo zeszło do 2.7BLG.

Edited by Howser

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.