Jump to content
Stasiek

Piwo bożonarodzeniowe

Recommended Posts

Kilka tygodni temu znajomy zaskoczył mnie pytaniem czy znam "piwo bożonarodzeniowe". Ponieważ nie znałem, to postanowiłem poszukać i uwarzyć coś takiego.

I tu pytanie: czy ktoś ma jakieś doświadczenia w tej kwestii? Robiliście takie piwo?

 

Wg BJCP piwo to było o większej zawartości alkoholu i bardziej bogate,[...] Wiele browarów produkuje unikalną oferte sezonową, która jest ciemniejsza, mocniejsza, bardziej przyprawowa albo innymi słowy bardziej charakterystyczna niż ich normalne piwa.

Czy wystarczy że zaplanuję np Extra Strong Bitter (ew. z trochę wyższym blg) i dodam do niego jakieś przyprawy (np cynamon, gałkę muszkatołową i ziele angielskie) i to już będzie bożonarodzeniowe? :)

 

Na beertools jest kilkanaście przepisów ale różnią się od siebie tak mocno jak chyba w żadnym innym stylu. Bo generalnie cały ten 21B Christmas/Winter Specialty Spiced Beer to taki trochę "dodatkowy" styl...

Share this post


Link to post
Share on other sites
No ciekaw jestem kiedy się to warzy :beer:

Z tego co się zorientowałem to dość mocne piwo. Średnio ok 17-18°Blg (a były też przykłady >25°Blg), a to znaczy, że dość długo powinno dojrzewać. Dlatego też zainteresowałem się nim już teraz: chciałbym uwarzyć w czerwcu i na Boże Narodzenie będzie akurat. Może. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piwo bożonarodzeniowe też chodzi mi po głowie od kilku dni :beer: Mam zamiar uwarzyć mocne, ciemne piwo z dość dużym udziałem słodów pszenicznych (jasnego, ciemnego, Carawheat, czekoladowego) coś na wzór mojego wynalazku "czekoladowej fantazji" (warki 24 i 39) tylko mocniejsze. Do gotowania dodać kilka przypraw (cynamon, kardamon, imbir, gałka muszkatołowa) w niezbyt dużych ilościach.

Problem mam z drożdżami, do dyspozycji mam London Ale oraz Safale 04. Zastanawiam się jednak czy nie kupić T 58 byłyby chyba najbardziej odpowiednie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Piwo bożonarodzeniowe też chodzi mi po głowie od kilku dni :beer: Mam zamiar uwarzyć mocne, ciemne piwo z dość dużym udziałem słodów pszenicznych (jasnego, ciemnego, Carawheat, czekoladowego)

Mi to chodzi po głowie od paru tygodni. :)

Pszenicznego planowałem tylko kilka procent (podobnie jak w moim dubbelu). A chciałem dać stosunkowo dużo (8-10%) karmelu ciemnego (lub Specjal B), może trochę jeszcze jakiegoś mniej karmelowego (carared) oraz ew. trochę carafy specjal.

Przypraw (które i ile) jeszcze się nie zdecydowałem. Imbiru tu chyba nie będę dawał - moje czysto imbirowe jest właśnie na cichej.

 

Problem mam z drożdżami, do dyspozycji mam London Ale oraz Safale 04. Zastanawiam się jednak czy nie kupić T 58 byłyby chyba najbardziej odpowiednie :)

Ja mam gęstwę London ESB i ją własnie chciałem wykorzystać - mówisz, że to nie najlepszy pomysł? Myślałem, że rodzaj drożdży tu nie ma większego znaczenia. I tak przyprawy (pewnie) wyjdą na pierwszy plan.

 

Wchodzimy na stronę http://www.twortwat.nl/

Klikamy po lewo na RECEPTEN, a później na Wintebier i mamy 11 przepisów.

No tak... tylko mały problem z przetłumaczeniem nazw przypraw.

To ja już wolę beertools.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stasiek co do drożdży to się zastanawiam i nie mówię, że London Ale to zły pomysł. Masz rację, że drożdże mają tu drugorzędne znaczenie :beer:

Mnie bardzo odpowiadają posmaki pszeniczne, szczególnie pochodzące od ciemniejszych słodów pszenicznych (czekoladowego, Carawheat) i dlatego chyba użyję ich w dość dużej ilości :)

Co do imbiru to też się zastanawiam, na burzliwej mam imbirowego saisona :) Może dodam rodzynek do gotowania i do tego trochę innych przypraw, zobaczymy....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pieron, masz 128 warek na koncie i nie wiesz kiedy się warzy piwo Bożonarodzeniowe?:rolleyes::beer:

Nigdy nie warzyłem i doprawdy nie wiem. Jeszcze na górniakach mało sobie to właśnie wyobrażałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pieron' date=' masz 128 warek na koncie i nie wiesz kiedy się warzy piwo Bożonarodzeniowe?:rolleyes::beer:[/quote']

Nigdy nie warzyłem i doprawdy nie wiem. Jeszcze na górniakach mało sobie to właśnie wyobrażałem.

No jak, tym bardziej na górniakach. To ma być mocne, rozgrzewające piwo do sączenia w mroźne dni przy kominku. Dużo przypraw, aromatów, smaków.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy zaczynanie warzenia z zacieraniem od piwa bożonarodzeniowego to dobry pomysł ?? :rolleyes:

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy zaczynanie warzenia z zacieraniem od piwa bożonarodzeniowego to dobry pomysł ?? :rolleyes:

A co to za różnica. Tyle, że do tego Bożonarodzenia może nie wystarczyć :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy zaczynanie warzenia z zacieraniem od piwa bożonarodzeniowego to dobry pomysł ?? :rolleyes:

A co to za różnica. Tyle' date=' że do tego Bożonarodzenia może nie wystarczyć :D[/quote']

jest takie ryzyko :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy zaczynanie warzenia z zacieraniem od piwa bożonarodzeniowego to dobry pomysł ?? :rolleyes:

Nie to głupi pomysł. Tak jak głupim pomysłem było zrobienie jako pierwszego zacieranego piwa oktoberfest. Teraz je tylko oglądam i czekam na październik :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy zaczynanie warzenia z zacieraniem od piwa bożonarodzeniowego to dobry pomysł ?? :rolleyes:

Nie to głupi pomysł. Tak jak głupim pomysłem było zrobienie jako pierwszego zacieranego piwa oktoberfest. Teraz je tylko oglądam i czekam na październik :D

do trenowania silnej woli ok. jak kto woli :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba trzeba byłoby troszkę tych piw uwarzyć by uzyskać oczekiwane efekty. Bo w sumie ciężko przewidzieć ile przypraw dodać by uzyskać oczekiwane rezultaty.

Czyli reasumując Stasiek... wpisuje się na listę chętnych do spróbowania :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chyba trzeba byłoby troszkę tych piw uwarzyć by uzyskać oczekiwane efekty. Bo w sumie ciężko przewidzieć ile przypraw dodać by uzyskać oczekiwane rezultaty.

Jedna uwaga, ostrożnie z kardamonem. 10 szt. w moim strong belgian ale całkowicie zdominowało smak. 5 szt. w christmas ale jest też wyraźnie wyczuwalne, choć tutaj z racji, że jest to ciemne bardziej to pasuje. Także sugerowałbym nie więcej niż 3szt. na 20L.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jedna uwaga, ostrożnie z kardamonem. 10 szt. w moim strong belgian ale całkowicie zdominowało smak. 5 szt. w christmas ale jest też wyraźnie wyczuwalne, choć tutaj z racji, że jest to ciemne bardziej to pasuje. Także sugerowałbym nie więcej niż 3szt. na 20L.

Przypraw jeszcze nie zaplanowałem, tak więc dzięki.

A jeśli już jesteśmy przy kardamonie - nigdy nie używałem tej przyprawy - piszesz "sztuk" - zgaduję więc że nie mielony tylko w ziarnach. Ale czy ziarna jakoś rozgniatałeś przed użyciem?

No i napisz coś więcej o tym Twoim christmas ale. :)

 

Czyli reasumując Stasiek... wpisuje się na listę chętnych do spróbowania :D

No spoko.

Mam cichą nadzieję, że będzie będzie nadawało do spróbowania... :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czyli reasumując Stasiek... wpisuje się na listę chętnych do spróbowania :)

No spoko.

Mam cichą nadzieję' date=' że będzie będzie nadawało do spróbowania... :)[/quote']

W magiczny wigilijny wieczór wszystko jest możliwe :D:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jedna uwaga' date=' ostrożnie z kardamonem. 10 szt. w moim strong belgian ale całkowicie zdominowało smak. 5 szt. w [b']christmas ale[/b] jest też wyraźnie wyczuwalne, choć tutaj z racji, że jest to ciemne bardziej to pasuje. Także sugerowałbym nie więcej niż 3szt. na 20L.

Przypraw jeszcze nie zaplanowałem, tak więc dzięki.

A jeśli już jesteśmy przy kardamonie - nigdy nie używałem tej przyprawy - piszesz "sztuk" - zgaduję więc że nie mielony tylko w ziarnach. Ale czy ziarna jakoś rozgniatałeś przed użyciem?

No i napisz coś więcej o tym Twoim christmas ale. :)

To są takie podłużne ziarna, w łusce, o długości jakieś 5mm. Tłukłem je w moździerzu. Kardamon dla mnie ma rewelacyjny zapach, niestety po fermentacji ten zapach jest trochę inny.

Recepturę christmas ale miałem opublikować w moim wątku na browar.bizie, ale nie mam jeszcze etykiety, a opisuję tam dopiero z etykietą. Wobec tego pro publico bon zamieszczę wcześniej tutaj tę recepturę.

Surowce:

s. pilzneński - 3,5kg

s. monachijski - 1kg

s. carahell -0,4kg

s. biscuit (50EBC) - 0,25kg

s. special B (350EBC) - 0,25kg

s. karmelowy ciemny Strzegom (680EBC) - 0,1kg

s. barwiący Strzegom (1400EBC) - 0,05kg

 

laktoza - 0,3kg

 

Marynka szyszka (z własnej "plantacji") - 30g

Lubelski szyszka - 18g

 

Przyprawy:

kardamon - 5 szt.

gałka muszkatołowa - 1 szt (5g)

cynamon - 5g

imbir - 5g

jałowiec - 5 szt.

 

Drożdże:

T-58

 

Zacieranie:

66°C - 60'

74°C - 10'

 

Gotowanie:

60'

w 0' Marynka

w 55' Lubelski, laktoza, przyprawy

 

Wyszło 19L brzeczki 16,5°Blg . Odfermentowało do 6,5°Blg .

 

Ciutkę za bardzo na pierwszy plan wybija się ten kardamon. Jak to ujął na WWP jeden piwowar, smakuje jak piernik w płynie. :)

Mam w tym piwie problem z pianą i tak się zastanawiam czy to któraś przyprawa (jałowiec był jakiś taki tłusty), czy chmiel by kopyr był zapylony?

 

Jak widać do zasypu sypałem co się nawinie. Głównie jakieś gratisowe paczki słodów. Zamiarem moim było piwo o bardzo bogatym smaku, pełnym niuansów. Efekt częściowo został osiągnięty, aczkolwiek czasem mam wrażenie, że brak mu finezji, jest takie jarmarczne. W stylu właśnie jarmarku bożonarodzeniowego.

 

I na koniec jeszcze taka moja uwaga, ESB jako christmas ale nie widzę zupełnie. IMO tylko ciemne piwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakby jeszcze wpleść w to smaki goździkowo-miodowe to byłby prawdziwy piernik w płynie....

Edyta. Cholera, będę musiał zmienić plany w sygnaturce....

Edited by cyfronik

Share this post


Link to post
Share on other sites
Recepturę christmas ale miałem opublikować w moim wątku na browar.bizie, ale nie mam jeszcze etykiety, a opisuję tam dopiero z etykietą. Wobec tego pro publico bon zamieszczę wcześniej tutaj tę recepturę.

Dzięki Kopyr. Wreszcie jakiś sprawdzony przepis. I z konkretnymi uwagami.

 

Ciutkę za bardzo na pierwszy plan wybija się ten kardamon. Jak to ujął na WWP jeden piwowar, smakuje jak piernik w płynie. :)

A kiedy warzyłeś to piwo? Może trzeba mu jeszcze dać trochę czasu? Do Świąt jeszcze trochę zostało.

 

Mam w tym piwie problem z pianą i tak się zastanawiam czy to któraś przyprawa (jałowiec był jakiś taki tłusty), czy chmiel by kopyr był zapylony?

Raczej nie podejrzewam chmielu. Może generalnie przyprawy tak wpływają na pianę?

A tak btw: też będę chmielił częściowo lubelskim z mojego chmielnika. Pils którego chmieliłem tylko tym chmielem ma dość mocno ziołowe smaki, ale w tym piwie powinien się sprawdzić znakomicie.

 

I na koniec jeszcze taka moja uwaga, ESB jako christmas ale nie widzę zupełnie. IMO tylko ciemne piwo.

Ok. No to będzie ciemny bezstylowiec z przyprawami zadany drożdżami London ESB. :)

A skoro już jesteśmy przy drożdżach: Wyeast na stronie o London ESB poleca je m.in. do Spice, Herb, or Vegetable Beer. :)

 

Aktualnie zasyp mam zaplanowany taki:

pilzneński          4,6kg (80%)
pszeniczny          0,3kg (5,22%)
Cara-crystal 120EBC 0,3kg (5,22%)
specjal B           0,5kg (8,7%)
carafa II specjal   0,05kg(0,87%)

Kolor ok 24EBC przy 17°Blg. Ok 20l.

Chmielenie Lubelskim i EKG do około 30-40IBU.

 

No i przyprawy... ale o tym później...

Edited by Stasiek

Share this post


Link to post
Share on other sites
No i przyprawy... ale o tym później...

Jak dobrze pójdzie to jutro warzenie... :)

Plan przypraw:

- kardamon - 3 ziarna (świeżo utłuczone w moździerzu)

- gałka muszkatołowa - 1 sztuka (świeżo starta) - nie za dużo?

- cynamon (kora) - 1 sztuka. Druga sztuka ew. na cichą fermentację.

- ziele angielskie - 5 szt (utłuczone w moździerzu)

- goździk - 1 łyżeczka. A może to na sztuki?

- wanilia - jedna laska.

 

Wszystkie przyprawy na ostatnie 5 minut gotowania.

I tu pytanie: czy wszystkie przyprawy gotować w woreczku muślinowym i wyjąć po tych 5 minutach? Czy też wrzucić luzem i automatycznie zostawić do chłodzenia?

 

EDIT: jeszcze pytanie dot. cynamonu i wanilii:

Czy trzeba je rozgniatać/kroić/jeszcze_inaczej_obrabiać przed dodaniem?

Edited by Stasiek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć :)

EDIT: jeszcze pytanie dot. cynamonu i wanilii:

Czy trzeba je rozgniatać/kroić/jeszcze_inaczej_obrabiać przed dodaniem?

cynamon bym rozgniótł, wanilie przekroił bym wzdłuż aby lepiej wydobyć aromat i smak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

×
×
  • Create New...