Jump to content
Marcin_Piotrkow

Koreb - coś tu pływa

Recommended Posts

Witam

 

Kupiłem wczoraj piwo Koreb - miodowe w promocji za 1,49zł (kończąca się data ważności tj do 9.12.2013r), normalnie u nas kosztuje ok. 6zł w markecie. Już chciałem się zabrać za konsumpcję póki jest jeszcze ważne, ale zaniepokoiła mnie jedna rzecz - w piwie pływają jakieś czarnawe płatki (gdy się przyjrzałem są lekko zawinięte).

 

Czy ktoś wie co to może być ? Lepiej wylać czy to może być tylko skrystalizowany miód ??

Mam takie 3 i we wszystkich taki sam objaw. Piłem to piwo kiedyś i nie zauważyłem podobnego osadu. Mętne było zawsze ale nic nie pływało.

 

P.S. Nie wiem czy w dobrym miejscu napisałem moje zapytanie - jak nie to z góry przepraszam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idź pan z tym szmelcem... Popatrz sobie na browar.bizie na recenzje tych piw, raz się skusiłem na Łaskie i nigdy więcej. Syf jakich mało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idź pan z tym szmelcem... Popatrz sobie na browar.bizie na recenzje tych piw, raz się skusiłem na Łaskie i nigdy więcej. Syf jakich mało.

Przepraszam, ale nie zgodzę się z tą opinią, co prawda nie jest to piwo typu Tyskie, tylko troche innego rodzaju ale mnie akurat smakuje. Piłem to piwo tylko kilka razy, gdyż nie zawsze mam ochote na tego rodzaju smak ale źle go nie ocenię. Może trafił Pan na piwo przechowywane w złych warunkach, albo nie smakują Panu piwa miodowe. Choć nie jestem znawcą piwa wiem że warunki przechowywania mają znaczenie, np. mnie osobiście mniej podchodzą piwa z puszki, lubię z butelki, najlepiej przechowywane w lodówce. To o którym pisałem było w lodówce przynajmiej w chwili zakupu :)) a skusiła mnie cena, a potem zaskoczył osad. Choć nie wiem co w tym piwie pływało, ale po rozlaniu piwa to coś zniknęło, wchołeło się czy rozpuściło - nie wiem płukałem butelkę i nic po rozlaniu nie zauważyłem.

Dla mnie dziwna sprawa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z Korebu dotychczas to same kwasy piłem. Lepszy był tylko EDI. Farfocle w Korebie więc mnie nie dziwią, choć jeśli jest niefiltrowane mogły być to zwykłe drożdże i osady białkowe. Długo stało nie ruszane to czasem się tak zbijają w takie płaty.

Edited by Biniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z Korebu dotychczas to same kwasy piłem. Lepszy był tylko EDI. Farfocle w Korebie więc mnie nie dziwią, choć jeśli jest niefiltrowane mogły być to zwykłe drożdże i osady białkowe. Długo stało nie ruszane to czasem się tak zbijają w takie płaty.

ok to chyba się nie znam, nie orientuję się. A tak na poważnie to mnie zawsze smakowało, choć kupowałem zwykle w Piotrze i Pawle. To za 1,49 jakby mniej i czułem jakby mocy też miało mniej, ale może data ważności ma tu znaczenie.

Tak czy inaczej jakbym jeszcze kiedyś w innym przypadku natknął się na podobny osad czy to w jakiś sposób źle świadczy może szkodzi ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wyżej, poczytaj recenzje na browarbizie.Ostatnio dostałem 4 butelki, 2 oddałem dalej niewybrednej osobie, dwie poszły w kanał po dwóch lykach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ilekroć miałem do czynienia z Korebem, nie miałem żadnych problemów. Pierwszy raz w Warszawie podczas Jarmarku Europejskiego pokosztowałem całe portfolio, najbardziej do gustu przypadło mi Miodowe (wtedy miało 9% i lepszy miód), a że podegustowaliśmy ze znajomymi wiele, to mi zapakowali 2 piwka na drogę :D . Później spotykałem ich na różnych tego typu imprezach, w galeriach handlowych, i również piwa były dobre i z pustymi rękami nie wracałem :okey: . Nie wiem więc skąd się biorą inne opinie dot. tego browaru, ale podczas wszystkich moich kontaktów z nimi, piwa były dobrze uwarzone, smaczne i wcale nie takie jak je opisują inni. Widocznie miałem szczęście. Dawno już nic z Koreba nie piłem (bodajże ostatnim piwem było Herbowe, które było inne od tego z dawnych czasów i akurat mi nie posmakowało), wiec nie wiem czy się nie zmieniło czasem-i może właśnie na gorsze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie nie mieszczą się w stylu.

 

Do browaru mam niedaleko więc chetnie sięgam po ich piwa niestety rzeczywiście zdarzają sie piwa delikatnie mówiąc niesmaczne. I zdarza się to nawet piwom kupowanym bezpośrednio w browarze wiec nie o przechowywani tu chodzi

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja chyba szczęścia nie mam :P Koreb lubi zawitać do Wrocławia na Rynku, na różne jarmarki i czasem się skusiłem kupić jego piwa, można by edukować na nich młodych piwowarów co do infekcji, nie udało mi się nigdy dostać dobrego piwa od nich wiecznie jakieś kwasy, więc stąd te opinie. To nie tylko w butelkach ale lane na miejscu też mieli kwasy. Kto jak lubi mi ich piwa nie pasują, szkoda życia na złe piwa, od dwóch lat omijam go szerokim łukiem tak jak EDI (choć ostatnio się skusiłem na wyrób z pod Wschowy i na 5 piw z zestawu jedno było bez infekcji :smilies: ) wyrobił sobie opinię i nic to nie zmieni obecnie :P Co do twojego problemu nie przejmowałbym się tym osadem w butelce, mogą to być drożdże, albo osad bo to piwa niefiltrowane w końcu. Jeżeli w smaku nie wyczuwasz nic podejrzanego to pij ze smakiem :beer:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie wszystkie piwa z koreba były absolutnie niepijalne. Jak chcę się napić piwa z infekcją to mam swoje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie wszystkie piwa z koreba były absolutnie niepijalne. Jak chcę się napić piwa z infekcją to mam swoje ;)

 

 

hahaha dobre

Share this post


Link to post
Share on other sites

Koreba dawno nie piłem, ale zdarzyły mi się takie farfocle w jakimś Chimayu oraz krótko przed terminem w Strzelcu, ewidentnie źle przechowywanym. Pierwsze oddałem, bo zbyt drogie by ryzykować, ale to drugie nie było takie zle i wypilem. Za tę cenę ryzyko niewielkie. Najwyżej wylejesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję wszystkim za odpowiedzi, szczególnie te dotyczące osadu. Oczywiście piwka wypiłem ale na przyszłość warto wiedzieć co to za problem.

Co do smaku, choć nie jestem znawcą kieruje się zazwyczaj własnym odczuciem, a nie tym co piszą na forach - po pierwsze dlatego że nie znajduje zwykle czasu na ich czytanie, po drugie ile ludzi tyle opinii ;) Choć na tym forum pewnie zostanę, i mam nadzieję że kiedyś wygospodaruje wreszcie troche czasu i poczytam jak wyrobić swój własny produkt. Pozdrawiam: Marcin

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie jestem znawcą kieruje się zazwyczaj własnym odczuciem

I jak? Smakowało?

Żywe kilka lat temu kilkulitrowy balon dostałem na urodziny i bardzo mi podeszło, Korzenne bardzo smaczne - ale tez kilka dobrych lat minęło odkąd piłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie jestem znawcą kieruje się zazwyczaj własnym odczuciem

I jak? Smakowało?

 

 

pierwsze takie sobie, drugie smakowało :), a trzecie niestety nie bardzo, ale spróbowałem kilka dni po terminie i po kilku łykach zdecydowałem się wylać :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.