Jump to content
Sign in to follow this  
cyjarz

drożdże płynne- problem

Recommended Posts

Witam, wczoraj popełniłem 38 warkę, ale 1 na drożdżach płynnych, dokładnie Wyeast XL 1028 London Ale z datą 16-10-2013. Warzyłem Stouta. Niestety nie miałem mozliwości zrobienia startera, więc ustaliłem brzeczkę na 11 BLG (20 litrów). Myslałem że dadzą radę. Rozbiłem kapsułkę, po 3 h saszetka słabo napęczniała, przeniosłem saszetkę do ok 27 stopni, saszetka napęczniała, ale niestety zauważyłem na dole saszetki malutki otworek, przy mocniejszym ściśnięciu gaz uchodził. Ok 9 h po aktywacji szaszetki wlałem drożdże do brzeczki. Domyślam się że popełniłem 2 błędy: nie zrobiłem startera!!!!!!, saszetka mogła za mało napuchnąć. Mija 18 h i narazie w fermentorze cisza, zero piany. I tu proszę o pomoc:

1. Ile dni poczekać żeby ewentualnie zadać gęstwę na Safale US- 05?

2. Jaki czas może stać brzeczka bez drożdży?

Share this post


Link to post
Share on other sites

miałem to samo.Moją nie ruszyła. po tygodniu zadałem suche, niestety to niewiele pomogło. po dwóch wylalem kwas mimo tego ze piwo było dolniakiem , stało w lodówce. Nauczka że trzeba zawsze robić starter zwłaszcza przy tak starych drożdżach. samo puchniecie to dla mnie lepszy12 dni ( miesiąc za dzień) a potem jeszcze starter. zdarzyło mi się że jakieś tam też z wyprzedaży wogóle nie ruszyły to też poszły do kibla. Z rocznymi drozdzami to już ryzyk ....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam miałem ostatnio podobny problem spokojnie czekaj a one same zaczną się namnażac i fermentowac twój wspaniały napój :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, Panie i Panowie jest dobrze- dzisiaj pojawiła się piana , ma ok 2 cm. Chyba będzie dobrze!!! Nigdy nie czekałem tak długo na początek fermentacji......Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, Panie i Panowie jest dobrze- dzisiaj pojawiła się piana , ma ok 2 cm. Chyba będzie dobrze!!! Nigdy nie czekałem tak długo na początek fermentacji......Pozdrawiam

No to siwych włosów przybyło... :smilies:

Ja kiedyś czekałem ponad 48 godzin na start płynnych drożdży (nawet dwa razy tak miałem). Ale w końcu ruszyły. Szkoda, że to były "dzikusy"... Apteka - dwie warki do klopa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie lepiej zamiast się spieszyć i potem prawie dwa dni stresować (lag 48 h do jednak sporo), zrobić tak jak się należy...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Starter z saszetki to mus. Zawsze.

Słuchajcie Zgody, dobrze prawi, coś o tym wiem :)

Trzeba zrobić starter , co by nie było stresu.

Edited by bubuś

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie lepiej zamiast się spieszyć i potem prawie dwa dni stresować (lag 48 h do jednak sporo), zrobić tak jak się należy...

O wiele lepiej, ale uczymy się na błędach...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.