Skocz do zawartości
karol1000

cicha - znaczne zmniejszenie temperatury przed rozlewem

Rekomendowane odpowiedzi

Mam na cichej ejla 13°BLG, chmielone na zimno. Po ostatnim mocno nieudanym piwie, postanowiłem tym razem bardziej zadbać o temperaturę fermentacji. Burzliwa była przy 16-18 stopniach, a cicha w 15-16.

 

Jutro rano planuje rozlew i zastanawiam się nad wystawieniem fermentora (22L piwa) na balkon, gdzie w nocy będzie coś koło 0 stopni.

Celem miałoby być lepsze sklarowanie piwa.

I teraz pytania

1. czy taka akcja ma sens?

2. czy chmiele wrzucone na cichą (granulat, luzem) też lepiej się osadzą na dnie przy niskiej temperaturze?

3. czy nie będzie to miało negatywnego wpływu na aromaty chmielenia na zimno.

4. czy po osadzeniu się drożdży i dekantacji (do pojemnika do rozlewu z cukrem) przelana zostanie wystarczająca do refermentacji ilość drożdży.

 

Będę wdzięczny za odpowiedzi i sugestie.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ad1. Tak, ale nie na jedną noc, uważam, że minimum to tydzień w niskiej temperaturze (max. kilka stopni powyżej zera).

Ad2. Tak. Robię tak ze wszystkimi piwami, za wyjątkiem pszenicznych i Witbier.

Ad3. W zimnych temperaturach procesy przechodzenia aromatów z chmiulu do piwa zachodzą wolniej, ale za to "czyściej" - gdzieś o tym pisał Dagome.

Ad4. Po tygodniu takiego "lagerowania" nie masz się czego obawiać, ilość drożdży będzie wystarczająca

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję za rady.

 

Ja robię cichą tylko 7 dniową i chciałem żeby trochę dofermentowało jeszcze. Nie wystawiałem też na balkon bo bałem się trochę, że temperatura będzie za niska 1-2 stopnie. No ale dobrze wiedzieć na przyszłość, że warto wynieść fermentor na balkon już dużo wcześniej.

 

Jeszcze przy okazji pytanie co do rozlewu. Jeśli mi przez noc temperatura zjedzie na jakieś np. 5 stopni, to przy obliczaniu cukru do refermentacji mam uwzględnić że w zimnym piwie jest więcej gazu? Piwo jest od 4 dni szczelnie zamknięte i pokrywa się już wcale nie wybrzuszała tzn. od kilku dni już nie fermentuje, a temp fermentacji wynosiła koło 16 stopni. Czy korekta ze względu na krótkotrwałe schłodzenie piwa przed rozlewem ma w tym momencie sens?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pamiętaj o tym, że przenosząc piwo na "zimną cichą", musisz mieś 100% pewność, że wszystko zostało przerobione, bo przy takich temperaturach, to już nic nie zostanie dojedzone.

Przy butelkowaniu biorę pod uwagę najwyższą temperaturę przed takim wychłodzeniem piwa, ponieważ nie powinno już przybyć CO2. Czyli jeżeli przed cichą podnoszę temperaturę do 20-22°C to jest ona moją temperaturą butelkowania. W twoim przypadku będzie to 16°C

Edytowane przez korzen16

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja się podepnę do tematu.

Mam teraz bittera na burzliwej, w ten weekend fermentacja może się już skończyć i zapewne tak będzie ( fermentowane ~20°C ), ale sie zobaczy. Teraz pytanie, bo albo będę mógł od razu wrzucić do butelek tego bittera albo przelać na cichą i wstawić do piwnicy ( kilka stopni powyzej zera ) albo trzymać na burzliwej jeszcze dwa tygodnie. Jaka będzie najlepsza decyzja?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jak pisałem wyżej schładzam prawie wszystkie piwa. Mam przez to mniej osadów w butelce, a także zauważyłem że jest zdecydowanie mniej drożdży po refermentacji.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

ja przed rozlewem zawsze wystawiam piwo na zewnątrz na jeden dzień i jest różnica w rozlewie, szczególnie przy piwach chmielonych na zimno wszystko ładnie opada na dno

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja się podepnę do tematu.

Mam teraz bittera na burzliwej, w ten weekend fermentacja może się już skończyć i zapewne tak będzie ( fermentowane ~20°C ), ale sie zobaczy. Teraz pytanie, bo albo będę mógł od razu wrzucić do butelek tego bittera albo przelać na cichą i wstawić do piwnicy ( kilka stopni powyzej zera ) albo trzymać na burzliwej jeszcze dwa tygodnie. Jaka będzie najlepsza decyzja?

 

ja bym przelała na cichą i niech sobie stoi, ładnie się wyklaruje.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Pierwszy raz słyszę o takim sposobie :)

Mam piwo na burzliwej 18 C chcę przelać do butelek i dodać 3g glukozy.

Jak przeniosę fermentator na na podwórko temperatura około 0 C na 24-30 godzin lub więcej. A później przeleje do butelek. To butelki gdzie mam zostawić aby nagazowało się:

1 Na 7 dni w temperaturze ok 18 C ?

2 Wynieść do piwnicy temperatura ok 11 C.?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Piwa mam to górnej fermentacji

Pierwsze Altbier

 

Altbier to piwo hybrydowe, tzn fermentacja burzliwa w temperaturach typowych dla piw górnej fermentacji (ok 18°C) natomiast wszystkie pozostałe procesy,fermentacja cicha i lagerowanie odbywają się już w niskich temperaturach typowych dla lagerów. Tak więc w przypadku altbiera po zakończonej burzliwej zalecana jest cicha w niskich temperaturach (0-3°C), a po zabutelkowaniu i refermetacji w temperaturach pracy drożdży długie lagerowanie również w niskich temperaturach. Takie zabiegi pozwolą na wydobycie czystego profilu słodowego charakterystycznego dla tego stylu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

To chyba zrobię tak. Nie będę przelewać piwa na cicho ponieważ nie mam fermentatorów . Wystawie fermentatory na 2 dni na podwórze. Jak zabutelkuje to Grodziskie zostawię w tym samym miejscu co była burzliwa 18C na 7- 14 dni później zaniosę do piwnicy 11C. Altbier wyniosłe do piwnicy gdzie jest 11C. i zostanie do końca.

 

Takie duże wahania temperatury nie zaszkodzi piwu ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na podwórko nie wystawie niestety jest poniżej zera. Tylko wstawię do pomieszczenie gdzie jest tam 0-1 C

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z racji że piwo na cichej a na balkonie jednak dość zimno pojawia się pytanie.

Do jakiej ujemnej temperatury nie ma się czego obawiać? Czy piwo może stać w fermentorze np 4 doby przy ok. -3 stopniach?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Czy piwo może stać w fermentorze np 4 doby przy ok. -3 stopniach?

Zawsze możesz nakryć fermentor kocem, albo karimatą, dobrym patentem jest również styropianowa skrzynia.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

No okryłem kocem, ale nadal zastanawiam się jaka temperatura jest bezpieczna. W tej chwili jest -4 na balkonie ...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×