Jump to content
Piotrek Zieliński

Butelkowanie piwa - ile cukru?

Recommended Posts

Witam wszystkich,

tak sobie czytam forum i czytam, ale wiadomo, pierwsza warka - milion wątpliwości, więc postanowiłem zapytać, mając świadomość, że pytania, które mi chodzą po głowie były zadawane tu milion razy (za co z góry przepraszam).

Niedługo dobiegnie koniec cichej fermentacji Prawdziwego Lagera z zestawu surowców (ekstrakty) z Browamatora. Piwko miało początkowo 12°Blg, podczas fermentacji burzliwej odfermentowało do 3°Blg. Samego piwka wyszło 16 litrów (wiem, mało, mam zamiar podnieść wydajność w następnych warkach - błędy sobie wynotowałem i postaram się ich nie popełnić).

Próbowałem rozkminić metodę liczenia, ile gram cukru muszę dodać do piwa, aby osiągnąć pożądane nagazowanie, ale ewidentnie jestem odporny na tą wiedzę. Boję się narobić sobie granatów, więc gdybyście mogli coś poradzić, byłbym wdzięczny. Dodam, że chciałem rozpuścić cukier w 1 litrze wody i do tego roztworu dodać piwo przed zabutelkowaniem.

 

Ponadto, nasunęła mi się taka wątpliwość: czy moje drożdże jeszcze żyją? Czy jest sposób, aby się o tym przekonać przed zabutelkowaniem piwa? Czy dodawać drożdże "w razie co" przed butelkowaniem? Do fermentacji użyłem drożdży Saflager S-23.

 

 

Z góry dziękuję za cierpliwość wobec początkującego i za odpowiedzi.

Edited by Piotrek Zieliński

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do obliczenia ilości cukru najprościej użyć tego kalkulatora. Jeżeli chcesz rozpuścić go w wodzie to dodajesz ją do objętości piwa. Sugeruję znacznie mniejszą ilość niż litr (1/4 wystarczy). Wybrać należy opcję "cane sugar" ustaw sobie nagazowanie na poziomie 2,3 (desired volumes of CO2 )

Co do drożdży to nie masz się co martwić, żyją na pewno.

Edited by JacekKocurek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odpowiedź!

Jak rozumiem, cane sugar = nasz zwykły biały cukier (chcę się upewnić, czy na pewno dobrze rozumiem). Jeśli rozpuszczę cukier w 250 ml, to czy roztwór nie będzie za gęsty i zbyt trudny do równomiernego wymieszania?

Jeszcze takie pytanie, aby nabrać orientacji: przy jakiej liczbie CO2 butelki grożą wybuchem?

Z kalkulatora, wpisując wartości, jakie podałeś, wyszło mi 82-83 gramy cukru. Czy to poprawny wynik?

Jeszcze raz dzięki i pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powołując się na wiki: 1/4 L to za mało.

@JacekKocurek - jest jakiś powód dla którego sugerujesz tak małą ilośc wody ?

 

 

za wiki:

Przy dodawaniu cukru do tanku rozlewczego najlepiej uprzednio rozpuścić go w niewielkiej ilości wody i zagotować dla przesterylizowania. Ilość wody nie może być zbyt mała, zbyt gęsty syrop nie chce się potem równo rozprowadzić w tanku i dostaniemy nierówno nagazowane butelki. 1/2 litra wydaje się być rozsądnym minimum. Dodatkowo rozpuszczenie surowca do refermentacji w małej ilości wody spowoduje podniesienie ekstraktu początkowego, warto więc przygotować roztwór do refermentacji o takim samym Balingu jak brzeczka nastawna. Taki rozpuszczony cukier nalewamy na dno tanku i ostrożnie (aby uniknąć napowietrzenia) dekantujemy na niego piwo z fermentora. Potem można jeszcze piwo wymieszać łagodnie; wysterylizowaną chochelką.

Edited by karol1000

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja używam i z tym problemu nie mam. Jeśli dajesz do piwa młodego miarką cukier i piwo się bardzo pieni, to znak, że do następnej butelki jest lepiej dać mniej-czyli nie jak do 0,5l tylko do 0,5l dać miarką jak do 0,33 i wszystko się ładnie nagazuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja używając miarki miałem problemy. Zdarzały mi się niedogazowane i przegazowane piwa. Dlatego po 10 warkach przeszedłem na rozpuszczanie cukru w zielonym piwie przed butelkowaniem. Poza tym do różnych gatunków piw zaleca się różne poziomy nasycenia CO. Dodając tez cukier miarką nie uwzględnia się temperatury piwa a w zimnym piwie rozpuszczone jest dużo więcej dwutlenku węgla.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Póki co , jako że nie mam odpowiednich przyrządów(dokładna waga) i jestem leniwy, doszedłem metodą prób do takiego wniosku. Łyżeczka cukru na każde dwie planowane butelki piwa(czyli łyżeczka/litr), nabierasz na łyżeczkę tyle ile wlezie, rozpuszczasz w około litrze wody i dodajesz do młodego piwa. Jeszcze nie zdarzyły mi się granaty, a piwko ma gazu może nie idealnie dla stylu ale tyle ,że wychodzi dobre. Na początek wystarcza :) może z czasem zacznę kombinować z idealnymi proporcjami. Tą metodą refermentowałem stouta, ale i pszenicę. Wynik zadowalający

Edited by Tom Kos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale kombinujecie :). Naprawdę najprostszą metodą jest zrobienie syropu z wyliczoną ilością cukru (thx zgoda za linka, tego nie znałem). Wagi kuchenne są łatwo dostępne, a chińczyki dość tanie, każdy może sobie pozwolić (ew. można pożyczyć od sąsiadki/mamy/babci). Ja czasem, zamiast używać kalkulatora, biorę tyle cukru ile było w recepturze dla danego stylu w wiki, też działa :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdarzały mi się niedogazowane i przegazowane piwa.

Troszkę to niemożliwe, chyba, że rączka się trzęsła i rozsypywałeś :P ewentualnie mogłeś nie rozmieszać piwa z cukrem po kapslowaniu.

Dodając tez cukier miarką nie uwzględnia się temperatury piwa a w zimnym piwie rozpuszczone jest dużo więcej dwutlenku węgla.

 

 

 

O. A to ciekawe rozumowanie ;) Czyli przy syropie uwzględniasz temperaturę piwa, a przy sypaniu miarką już nie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, dzięki piękne za odpowiedzi. Na początek spróbuję z roztworem. Czy w takim razie temperatura piwa przy butelkowaniu będzie miała znaczenie? Mam 16°C, czy powinienem jakoś schłodzić/ogrzać piwo przed rozlewem, czy nie ma to kompletnie znaczenia?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy w takim razie temperatura piwa przy butelkowaniu będzie miała znaczenie? Mam 16°C, czy powinienem jakoś schłodzić/ogrzać piwo przed rozlewem, czy nie ma to kompletnie znaczenia?

Temperatura piwa wpływa na nagazowanie w ten sposób, że im niższa temperatura, tym więcej CO2 się rozpuściło w piwie, czyli tym bardziej jest nagazowane "samo z siebie" i wymaga mniej cukru. Należałoby tu przyjąć najwyższą temperaturę od końcówki fermentacji w jakiej przebywało piwo (jak się ogrzało, CO2 uciekło to już nowego nie przybyło przy schłodzeniu). Tylko, że:

1) Piwo mogło długo stać i samoczynnie się odgazować

2) Przy przenoszeniu/przelewaniu (jeśli miało miejsce) ruch dodatkowo powoduje wytrącanie się CO2

3) Przy rozlewie też część wylatuje

Z tej okazji ja przyjmuję sobie przy ale'ach zawsze ok 30C (czyli mało gazu w piwie).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tej okazji ja przyjmuję sobie przy ale'ach zawsze ok 30C (czyli mało gazu w piwie).

Podobnie jak wyżej, z tą różnicą, że ja zakładam 20°C, no i mam pewność, że fermentacja skończyła się w całości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rety, dobrze przeczytałem,że to pierwsza warka?

Jeśli fermentacja definitywnie się zakończyła to daj po niecałe 4g na butelkę, czyli 8x16=128g. Powiedzmy daj 120g. Zanotuj i przynajmniej się przekonasz czy poziom nagazowania będący efektem dodania 120g cukru Ci odpowiada. Będziesz miał punkt wyjścia do kolejnych warek. Przyjęło się, że na 20L warkę dajemy 160g cukru, więc po co wyważać otwarte drzwi. A o te slynne granaty to wcale nie tak łatwo. Ja przy 5 warkach ani razu nawet nie miałem sytuacji, w której piwo wyleciałoby z butli.

A jakie piwko jest Twoim celem przy pierwszej warce?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Do obliczenia ilości cukru najprościej użyć tego kalkulatora. Jeżeli chcesz rozpuścić go w wodzie to dodajesz ją do objętości piwa. Sugeruję znacznie mniejszą ilość niż litr (1/4 wystarczy). Wybrać należy opcję "cane sugar" ustaw sobie nagazowanie na poziomie 2,3 (desired volumes of CO2 )

Co do drożdży to nie masz się co martwić, żyją na pewno.

 

Ja sugeruje jednak ten litr, większa objętość to lepsze, bardziej równomierne wymieszanie się syropu z piwem. Ja zazwyczaj robię syrop o gęstości takiej jak blg początkowe piwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakie piwko jest Twoim celem przy pierwszej warce?

Generalnie celowałem w jasne piwko - na pierwszą warkę nie celowałem w żaden styl, chciałem po prostu zobaczyć z czym to się je. Słyszałem, że lagery (kupiłem zestaw BA Prawdziwy Lager) są trudnymi piwami, ale żona prosiła i nie sposób było odmówić :). Następny będzie stout, a może coś a la dunkel weizen.

Ja sugeruje jednak ten litr, większa objętość to lepsze, bardziej równomierne wymieszanie się syropu z piwem. Ja zazwyczaj robię syrop o gęstości takiej jak blg początkowe piwa.

Rozumiem, że jeśli miałem początkowo 12 BLG, to powinienem wymierzyć proporcję przyjmując 1kg cukru na 11 l wody?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, że jeśli miałem początkowo 12 BLG, to powinienem wymierzyć proporcję przyjmując 1kg cukru na 11 l wody?

 

Nie

1kg cukru -> 7,33L wody

albo latwiej

120g cukru -> 0,88L wody

 

woda = cukier / BLG - cukier

cukier i woda w gramach , BLG w formie dziesietnej np. 12BLG = 0,12

Edited by karol1000

Share this post


Link to post
Share on other sites

a nie lepiej obliczyć ile cukru i dodać go do każdej butelki? nie ma problemu z mieszaniem, jest pewność że wszędzie bedzie tyle samo. Ja tak robie, lejeczek, miarka, ile i do każdej buteleczki, do nie których można dać odrobine więcej i mniej i już na przyszłość ma sie pewne rozeznanie czyt. zdobytą wiedzę. Nigdy nie będe dodawał rozpuszczonego roztworu cukrowego do całej brzeczki, po pierwsze po cichej mam i tak jeszcze osad drożdżowy na dnie fermentora, tym bardziej przed rozlewaniem fermentor jeszcze ląduje w lodowce na 24h w temp. 2 st.C by sie wyklarowało. Po drugie gęstość takiego roztworu jest trudno rozmieszac by w całej brzeczce było idealnie, jeszcze ryzyko zapowietrzenia i infekcji np. tlenowca lub czego innego :-P

Edited by Carno

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja mam wage jubilerską do 200g, są na allegro za 20 zł.

zadanie 120g cukru łatwiejsz ale w moim przypadku by utrzymać klarowność musiał bym brzeczke znów przelać do osobnego pojemnika, zadać roztwór i dobrze wymieszać.... dwa etapy zagrażające napowietrzenie i zlapanie infekcji. Roboty z tym wiecej.

Imo przez lejeczek szybko uzbroje buteleczki w odpowiednią ilość cukru i nalewakiem uzupelnie... praktycznie brak kontaktu z powietrzem i napowietrzeniem brzeczki :-P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.