Jump to content
Sign in to follow this  
Pierre Celis

[Piwny Garaż] Dyniamit i Naked Mummy

Recommended Posts

spotkanie po roku


Niby w teorii mogłoby to być powtórzenie tekstu sprzed roku. Ale rok to od cholery czasu, w przypadku ekip z AleBrowaru i Pinty oznacza to również dużo czasu na przemyślenie receptur i wyciągnięcie wniosków z zeszłego roku.


Bez zbędnego lania wody, bo i nie ma co.


Pinta Dyniamit

PB234781 (Kopiowanie)

Piana: Bardzo ładna struktura, średnio bujna. Wolno opada do 1cm warstwy. Oblepia szkło.

Barwa: Mahoń, zmętnione.

Zapach: Pachnie jak ciasto dyniowe w stylu piernika. Goździki, imbir, cynamon, mnogość ciekawych nut pieprznych i fenolowych podszytych solidną słodowością. Jest znacznie lepiej niż w zeszłym roku. Przyjemnie zbalansowane, przemyślanie, niedociągnięcia zostały zniwelowane. Lekkie estry owocowe, w szczególności banany. Fajnie to gra.

Smak: Bardzo zbalansowane i po prostu przyjemne. Potwierdza odczucia z premiery podczas Halloween. Pełne, stosunkowo mocno wysycone. Początkowa pełnia i słodowość przechodzi szybko w posmaki piernika zrobionego z dynią, obecne są wszystkie posmaki przyprawkowe oraz owocowe. Finisz gładki, aksamitny, lekko pieprzny. Alkohol mocno ukryty, rozgrzewa w żołądku dopiero po pewnym czasie.

dyniamit

Świetne piwo, bardzo zblanasowane i przemyślane. Warto kupić i wypić. Wersja butelkowa jak i beczkowa są znacznie lepsze niż w zeszłym roku.


AleBrowar Naked Mummy

PB234784 (Kopiowanie)

Piana: Bardzo bujna, drobno pęcherzykowata, bardzo trwała, znaczy szkło.

Barwa: Trochę jaśniejszy mahoń niż w przypadku Dyniamitu, ale za to bardziej klarowne.

Zapach: Pierwsza myśl – pachnie pieczonym schabem. Ziele angielskie i gałka muszkatołowa to jednak nie jest aż tak dobry pomysł. Z jakiegoś powodu obecne są wędzone fenole. Bardzo słabo czuć wanilię i cynamon. Raczej nie kojarzy się piwem dyniowym, ale właśnie pieczenią.

Smak: Znacznie lepsze niż wersja lana. Kojarzy mi się z połączeniem piwa dyniowego z rauchbierem. Słowem daje wędzonką. Mocno słodowe, średnio wysycone. Słodowość i pełnia przechodzi we wspomnianą lekką wędzonkę, dynię, susz świąteczny, lekki karmel. Finisz wytrawny, ziołowo-przyprawowy. Nie pasuje mi ta gałka i ziele angielskie.

nakedmummy

No i mam zgryz. W pojedynku wersji lanych wygrał Dyniamit. W przypadku piw butelkowych dysproporcja jest już mniejsza, ale nadal nie pasuje mi dodatek tych dwóch konkretnych przypraw. Jednak piwo dyniowe powinno być fajnie słodkie, kojarzyć się z piernikiem z masą dyniową.

W każdym razie warto spróbować i jednego i drugiego. Jestem natomiast ciekaw czy mieliście okazję pić oba piwa w zeszłym roku i jak oceniacie aktualne.



Wyświetl pełny artykuł

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.